Antykapitalistyczne protesty przeciwko przemocy i brutalności policji we Francji

W Lyonie Młodzi Komuniści wzięli udział w proteście przeciwko ustawie o kompleksowym bezpieczeństwie, występując z hasłem zniszczenia państwa kapitału.

25 listopada ok. 5000 osób spotkało się przed sądem w Lyonie przeciwko ustawie o globalnym bezpieczeństwie. Poprzez tę ustawę państwo pokazuje tylko tyle, że jest biurokratycznym i represyjnym narzędziem władzy burżuazyjnej służącej korporacjom.

Tysiące Francuzów demonstrowały 24 listopada przeciwko policyjnej przemocy i ustawie o „globalnym bezpieczeństwie”. W Paryżu kilkaset osób na wezwanie związków dziennikarzy i stowarzyszenia ochrony praw człowieka protestowało przeciwko proponowanej przez partię rządzącą ustawie o „globalnym bezpieczeństwie”, która przewiduje między innymi kary za „złośliwe” wykorzystywania wizerunku służb i policji.

Zdaniem protestujących dziennikarze i obywatele filmujący policję podczas demonstracji mają do tego prawo, podobnie jak do publikowania tych nagrań. Do zamieszek doszło wieczorem między kilkuset osobami a policją po zakończeniu wiecu w pobliżu Zgromadzenia Narodowego. Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego do rozproszenia demonstrantów, wśród których było wielu młodych ludzi.

Działacz ochrony praw człowieka i uczestnik protestów w Rennes Patrick Rothkegel powiedział, że to prawo jest po to, aby przestraszyć obywatela.

W Lyonie podczas wiecu przed prefekturą policji zaprezentowano raport na temat losów skarg na policję pt. „Fabryka zapomnienia”, sporządzony przez komitet przeciwko przemocy policyjnej. Komitet zidentyfikował 78 przypadków przemocy policyjnej w Lyonie od początku protestów ruchu „żółtych kamizelek”, tj. od listopada 2018 r.

W Tuluzie w protestach uczestniczyło około 1,3 tys. demonstrantów, w tym wiele „żółtych kamizelek”. Po godzinie policja rozproszyła ich gazem łzawiącym.

W Bordeaux od 700 do 800 osób, w tym „żółte kamizelki”, zebrało się wieczorem w pobliżu gmachu sądu. Manifestanci oprócz maseczek medycznych mieli czarne przepaski na oczach. – Filmuj policjantów i pokazuj to ludziom – skandował uczestnik demonstracji, który stracił rękę podczas demonstracji „żółtych kamizelek” w 2018 r.

W Marsylii demonstracja zgromadziła kilkaset osób, które oklaskiwały projekcję obrazów z filmu dokumentalnego Davida Dufresne „Mądry kraj”, potępiającego policyjną przemoc.

W Grenoble do demonstracji 400 osób dołączyło około stu „żółtych kamizelek”.

Strajki powszechne we Francji

We Francji rozpoczęła się kolejna fala strajków przeciwko planom reformy systemu emerytalnego.

5 grudnia odbył się największy od lat 90. strajk generalny. Protest poparły wszystkie większe centrale związkowe.

Plany zmian prawnych zaproponowanych przez rząd prezydenta Emmanuela Macrona obejmują między innymi podwyższenie wieku emerytalnego oraz zmniejszenie większości pracowników stopnia zastąpienia, czyli stosunku emerytury do wcześniej pobieranego wynagrodzenia. Reforma jest dokonywana pod pretekstem „ujednolicenia zasad emerytalnych”.

W rzeczywistości oznacza równanie standardów do dołu i likwidację zdobyczy, jakie wywalczyli pracownicy różnych branż przez lata walk strajkowych.

5 grudnia stanął transport publiczny. Na trasy wyjechało tylko 10% szybkich pociągów TGV. Do strajku generalnego przystąpiło 70% nauczycieli. Zamkniętych było 40% szkół. Do strajkujących dołączyli studenci protestujący przeciwko komercjalizacji systemu edukacji.

W demonstracjach odbywających się w całym kraju uczestniczyło ponad 800 tysięcy osób. Najwięcej, bo kilkaset tysięcy protestujących wyszło na ulice Paryża. W kilku miastach doszło do starć z policją.

Od dwóch tygodni trwa we Francji strajk przeciwko reformie emerytalnej proponowanej przez prezydenta Emmanuela Macrona.

Wczoraj, 17 grudnia na ulice francuskich miast wyszło niemal dwa miliony protestujących. Największa manifestacja w Paryżu zgromadziła około 350 tys. uczestników. W Marsylii demonstrowało 200 tysięcy osób. Do strajku przystąpiły nawet ugodowe dotychczas związki zawodowe z centrali CFDT.

Stanęła większość połączeń kolejowych, a w Paryżu niemal całe metro. Do protestu dołączyły różne grupy zawodowe. Strajk poparła większość nauczycieli, w tym ponad 70% szkół w Paryżu. Protestowali także między innymi pracownicy służby zdrowia oraz strażacy. Zaskoczeniem dla rządzących było przyłączenie się do strajku również pracowników linii lotniczych Air France oraz kontrolerów lotów. Zamkniętych było wiele urzędów lokalnych, w tym merostwa.

Protestowali również kierowcy ciężarówek, którzy zorganizowali blokady dróg, domagając się podwyższenia pensji oraz poprawy warunków pracy. W okolicach Paryża korki liczyły ponad 600 kilometrów. W Paryżu, gdy kończyła się demonstracja, policja zaatakowała grupę strażaków. Doszło do przepychanek i zatrzymań.

Wszystkie główne centrale związkowe oświadczyły, że są zdeterminowane aby kontynuować strajk również w okresie świątecznym. Nie zgodziły się na rządową propozycję zawieszenia protestu i podjęcia negocjacji po świętach.

Solidarność ze strajkującymi wyraziła Światowa Federacja Związków Zawodowych (WFTU) oraz grecka centrala związkowa PAME. Przedstawiciele WFTU oraz PAME pikietowali przed ambasadą Francji w Atenach. Obie organizacje domagają się od francuskiego rządu rezygnacji z reformy emerytalnej.

Reforma polega między innymi na zrównaniu warunków emerytalnych różnych grup zawodowych. Zlikwidowany ma być dotychczasowy system oparty na solidarności międzypokoleniowej. Dla większości pracowników będzie to wiązało się z pogorszeniem sytuacji po przejściu na emeryturę. Wiek emerytalny zostanie podniesiony do 64 lat, ci którzy zdecydują się zakończyć pracę wcześniej – w wieku 62 lat, otrzymają tylko minimalne emerytury.

Reforma przebiega w atmosferze skandalu. Do dymisji musiał się podać Wysoki Komisarz ds. reformy – Jean-Paul Delevoye. Okazało się, iż sprawując swój urząd nadal pracował dla grup lobbyingowych powiązanych z sektorem finansowym.

Brzask, 7-18 grudnia 2019 r.

Z Moniką Karbowską o Żółtych Kamizelkach

23 grudnia w warszawskim Cafe Kryzys odbyło się spotkanie z mieszkającą we Francji działaczką Moniką Karbowską, która opowiedziała o protestach Żółtych Kamizelek – głównych postulatach ruchu oraz przebiegu protestów.

Żółte Kamizelki zrzeszają głównie ludzi pochodzących z małych miast i wsi, którzy sprzeciwili się podwyżce podatku oznaczającej wyższe ceny paliwa. Na skutek likwidacji transportu publicznego ludzie ci dojeżdżają do pracy samochodami. W wielu regionach Francji funkcjonowanie bez samochodu stało się niemożliwe. Koszty jego utrzymania stanowią ogromne obciążenie, zwłaszcza dla słabiej zarabiających.

KPP solidaryzuje się z Żółtymi Kamizelkami!

Protesty Żółtych Kamizelek w Paryżu odbywają się na Polach Elizejskich, pomimo zakazu demonstrowania obowiązującego na tej reprezentacyjnej ulicy. Protesty trwają już od ponad miesiąca, od 18 listopada. Protestujący uczestniczą w nich po pracy i następuje rotacja demonstrujących. Początkową reakcją władz było zignorowanie ruchu. Później prezydent Macron i inni przedstawiciele jego partii odnosili się do kamizelek z pogardą. Jak powiedziała Karbowska, podczas starć widać było, że policja dostała pozwolenie na rozbicie protestów wszelkimi środkami. Od 8 grudnia w wyniku starć oraz wypadków zginęło we Francji już 9 osób.

Nie spowodowało to żadnej reakcji ze strony Unii Europejskiej oraz protestów przeciwko „brakowi praworządności”.

Karbowska opowiedziała o tym, jak lokalne Żółte Kamizelki organizowały akcje odwiedzania w domach deputowanych partii rządzącej. Okazało się to skuteczne, ponieważ politycy przestali wypowiadać się przeciwko protestującym.

Większość z 42 postulatów przedstawionych przez Kamizelki – o Żółtych Kamizelkach pisaliśmy TUTAJ – ma lewicowy charakter, na przykład podwyższenie pensji minimalnej, zwiększenie progresji podatkowej, wstrzymanie prywatyzacji autostrad, czy eliminację bezdomności. Protesty mają charakter inny od strajków z poprzednich lat, ponieważ nie stoją za nimi związki zawodowe. Ruch Żółtych Kamizelek odrzucił partyjne afiliacje. Lewicowi deputowani pojawiają się na protestach, jednak bez partyjnych szyldów. Zagrożeniem jest infiltracja ze strony skrajnej prawicy. Prawica usiłuje kierować gniew społeczny przeciwko obcym, twierdząc, że protestujący są „prawdziwym narodem” i „prawdziwymi Francuzami”. Same Żółte Kamizelki starają się unikać skojarzeń z przekazami rasistowskimi i nacjonalistycznymi.

Odnosząc się do perspektyw ruchu Monika Karbowska stwierdziła, że możliwe jest ich czasowe wygaśnięcie i rozlanie się kolejnej fali w przyszłym roku.

red.

KPP solidaryzuje się z Gilets Jaunes i apeluje – zakładajmy żółte kamizelki na znak solidarności

Komunistyczna Partia Polski wyraża solidarność wobec protestujących, zorganizowanych spontanicznie i samorzutnie jako Żółte Kamizelki (Gilets Jaunes), którzy walczą o bezpieczeństwo, o wiązanie końca z końcem, o trochę oszczędności dla siebie na starość i o przyszłość dla swoich dzieci.

Do takiej radykalizacji nastrojów społecznych doprowadzili kapitaliści, nie licząc się ze społeczeństwem. Demonstracje i starcia to ostateczność (o strajkach i ruchu Gilets Jaunes dowiesz się więcej TUTAJ).

Francja niejednokrotnie udowodniła, że stanowi awangardę walki o prawa pracownicze i społeczne przeciwko wyzyskowi kapitalistycznemu. Z ogromną sympatią i życzliwością trzymamy mocno kciuki dla wszystkich Gilets Jaunes, aby ich postulaty i żądania zostały spełnione.

Komunistyczna Partia Polski apeluje do wszystkich swoich towarzyszy, sympatyków i ludzi dobrej woli w Polsce i poza Polską. Wyraźmy nasze poparcie, solidarność i jedność z Gilets Jaunes, nosząc na sobie żółte kamizelki. Byłby to mały, ale znaczący i symboliczny gest poparcia i solidarności z naszej strony[1].

W tych trudnych dniach i w nadchodzący weekend (8-9 grudnia) łączymy się z głosem ludu francuskiego, pracującej młodzieży, z bezdomnymi, bezrobotnymi, nowymi biednymi, imigrantami dla świata bez kapitalistycznego wyzysku.

Niech żyje międzynarodowa solidarność!

Vivat la France! Je suis Gilets Jaunes!

[1] Żółta kamizelka odblaskowa, ochronna, BHP kosztuje na rynku polskim ok. 6-10 zł (czasem mniej, czasem więcej) i nie stanowi zatem znaczącego uszczerbku na naszych budżetach domowych.

Rewolucja we Francji? Protesty Gilets Jaunes

Działania protestujących Gilets Jaunes stały się jednym z największych i najbardziej zaskakujących wydarzeń we Francji, które wyrosły z spontanicznego buntu kierowców przeciwko podwyżkom od podatku od silników wysokoprężnych w masowy ruch protestacyjny w całym kraju przeciwko burżuazyjnej polityce wysokich cen i nadmiernemu opodatkowaniu oraz przeciwko  antyrobotniczej polityce UE i MFW.

Gilets Jaunes – „żółte kamizelki” – które noszą swoją nazwę od kurtek o wysokiej widoczności, które wszyscy francuscy kierowcy są zobowiązani nosić – rozpoczęły swój strajk od stałych blokad dróg krajowych.

Ruch Żółtych Kamizelek wykracza już poza Francję i obejmuje jak na razie Hiszpanię, Belgię i Holandię, stale się rozrastając.

Ruch Gilets Jaunes cieszy się szerokim poparciem społecznym (już ponad 75% Francuzów solidaryzuje się i popiera protestujących na ulicach). Francja wrze i, co pokazują międzynarodowe telewizje, płonie. Ruch Żółtych Kamizelek od 15 listopada 2018 paraliżuje Francję stałymi blokadami na drogach krajowych i gwałtownymi manifestacjami w każdy kolejny weekend.

Tylko z wydarzeń 1 grudnia Gilets Jaunes mają „na koncie” 682 zatrzymania, 263 rannych, z czego 412 zatrzymań i 133 rannych. Straty materialne idą w miliony euro, a spowolnienie gospodarcze – brak ruchu w restauracjach, ograniczenia zakupów w blokowanych centrach handlowych, straty w przemyśle spożywczym w związku z blokadami dróg, a nawet, co zdarzyło się po raz pierwszy od wielu lat, spadek liczby hotelowych rezerwacji – szacuje się już na miliardy euro. Władza wykonawcza zupełnie sobie nie radzi, a opublikowana 29 listopada temu lista żądań Ruchu pokazuje, że w proteście nie chodzi tylko o ceny gazu, paliw i prądu, a społeczne niezadowolenie jest znacznie głębsze.

Lista żądań Gilets Jaunes:

  1. Zero SDF

  2. Wprowadzenie nowych progów podatków

  3. Podniesienie płacy minimalnej do 1300 euro netto

  4. Zakaz budowy centrów handlowych na obrzeżach miast i darmowe parkingi w mieście, co wsparłoby drobnych kupców

  5. Duży plan na izolację budynków mieszkalnych (ekologiczne oszczędzanie ocieplania)

  6. Zwiększenie opodatkowania dla dużych korporacji międzynarodowych takich jak Google, MacDo, Amazon czy Carrefour), a obniżenie podatków dla małych i średnich firm

  7. Ujednolicenie systemu ubezpieczeń społecznych dla wszystkich (w tym dla rzemieślników i przedsiębiorców). Koniec z RSI

  8. System emerytalny musi być solidarny i społeczny – bez emerytury punktowej

  9. Zastopowanie zwiększania podatków paliwowych

  10. Podwyższenie emerytury, by nie było już progu poniżej 1200 euro

  11. Każdy wybrany przedstawicielbędzie uprawniony do mediany wynagrodzenia. Jego koszty transportu będą monitorowane i zwracane, jeśli będą uzasadnione. Prawo do kuponów restauracyjnych i bonów wakacyjnych

  12. Wszystkie pensje, emerytury i świadczenia powinny być indeksowane w stosunku do inflacji

  13. Chronić przemysł narodowy! Zakaz przenoszenia zakładów przemysłowych za granicę. Obrona narodowej branży przemysłowej to obrona nas samych, naszej wiedzy, naszych miejsc pracy

  14. Koniec z pracą na czarno! Nie może być tak, aby osoba pracująca we Francji nie korzystała z tych samych praw pracowniczych i tego samego wynagrodzenia. Każdy, kto ma pozwolenie na pracę we Francji, musi być traktowany na równi z obywatelem francuskim, a jego pracodawca musi wnieść wkład na tym samym poziomie, co francuskiemu obywatelowi wykonującemu tę samą pracę.

  15. Bezpieczeństwo pracy: Kontynuowanie ograniczania umów na czas określony dla dużych firm. Chcemy więcej CDI

  16. Koniec z CICE, a te fundusze przeznaczyć na uruchomienie narodowego przemysłu wodorowego (który jest naprawdę przyjazny dla środowiska w odróżnieniu od samochodów elektrycznych)

  17. Koniec z polityką oszczędnościową. Koniec spłacania odsetek od długu, które uznajemy za nielegalne, i zaczynamy spłacać dług bez przyjmowania pieniędzy od biednych i ubogich, ale przez ściągnięcie 80 miliardów dolarów z oszustw podatkowych

  18. Uwzględnienie przyczyn przymusowej migracji

  19. Dobre traktowanie osób ubiegających się o azyl. Mieszkanie, bezpieczeństwo, żywność i edukacja dla górników. Współpraca z ONZ, aby otworzyć obozy przyjmujące w wielu krajach na całym świecie, w oczekiwaniu na wynik wniosku o azyl

  20. Osoby ubiegające się o azyl, których wnioski zostały odrzucone, powinny wrócić do kraju swojego pochodzenia

  21. Realna a nie fikcyjna polityka integracyjna – Mieszkać we Francji oznacza być Francuzem (kursy języka francuskiego, historii francuskiej i edukacji obywatelskiej, poświadczone certyfikatem)

  22. Ustalenie maksymalnej pensji na 15.000 euro

  23. Tworzenie miejsc pracy dla bezrobotnych

  24. Zwiększenie liczby zasiłków dla niepełnosprawnych

  25. Regulacja czynszów. Więcej tanich mieszkań, zwłaszcza dla studentów i pracowników tymczasowych

  26. Zakaz sprzedaży dóbr publicznych takich jak lotniska czy zapory wodne

  27. Wzrost nakładów na wymiar sprawiedliwości, policję, żandarmerię i wojsko. Regularne wypłacanie lub odzyskiwanie wynagrodzeń za nadgodzin zgodnie z prawem

  28. Wykorzystywanie wszystkich dochodów z opłat autostradowych na utrzymanie autostrad i dróg we Francji oraz na bezpieczeństwo publiczne na drogach krajowych

  29. Ponieważ ceny gazu i energii elektrycznej wzrosły od czasu prywatyzacji dostawcy energii, chcemy ponownej nacjonalizacji operatorów prądu i gazu, aby ceny mogły znacząco spaść

  30. Natychmiastowe przerwanie zamykania małych linii komunikacyjnych, urzędów pocztowych, szkół i domów macierzyńskich

  31. Przywrócić radość osobom starszym. Zakaz zarabiania na seniorach. L’or gris, c’est fini. L’ère du bien-être gris commence! (fr. gra słów: Koniec z szarym złotem, początek szarego dobrobytu)

  32. Maksymalnie 25 uczniów w każdej klasie od przedszkola do 12. klasy

  33. Zwiększenie nakładów na psychiatrię

  34. Referendum powszechne musi być – reforma konstytucji wprowadzająca instytucję referendum powszechnego. Stworzenie czytelnej i efektywnej witryny, nadzorowanej przez niezależny organ kontrolny, w którym ludzie mogą składać wnioski dotyczące prawa. Jeśli taki projekt uzyska 700.000 podpisów, to będzie musiał zostać przedyskutowany i przegłosowany przez Zgromadzenie Narodowe, które będzie miało obowiązek (rok po otrzymaniu 700.000 podpisów) przedstawić go w referendum powszechnych do decyzji wszystkich Francuzów

  35. Wydłużenie kadencji Prezydenta Republiki tak jak było, do 7 lat. Wprowadzić wybory 2 lata po wyborach Prezydenta Republiki, aby Prezydent mógł wsłuchać się w pozytywne lub negatywne sygnały dotyczące jego polityki (poprzez analizę wyników wyborczych). Miałoby to związek z wsłuchiwaniem się w głos ludu

  36. Obniżenie wieku emerytalnego do 60 r. życia dla wszystkich, którzy pracowali fizycznie, wprowadzić prawo do przejścia na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat

  37. 6-letnie dziecko nie jest w stanie samo się utrzymać – Kontynuacja systemu pomocy Pajemploi do ukończenia przez niego 10 lat

  38. Wspieranie transportu kolejowego cargo

  39. Zniesienie ściągania podatków z góry

  40. Koniec z dodatkami prezydenckimi (które każdy prezydent ma zapewnione do końca życia)

  41. Zniesienie podatku sprzedawcom w sytuacji, kiedy ich klienci płacą kartami kredytowymi.

  42. Wprowadzenie podatku od oleju napędowego, żeglugowego i nafty

We wtorek, po naradzie wewnątrzpartyjnej (partia Macrona, La Republique En Marche, LREM) premier Edouard Philippe ogłosił kilka decyzji, które mają uspokoić gniew Żółtych Kamizelek:

  • moratorium na wzrost cen paliw

  • odwołanie podwyżek cen gazu i prądu

  • zamrożenie akcyzy węglowej i paliw płynnych

  • zrównanie traktowania właścicieli diesli i pojazdów benzynowych (nierówne obciążenia paliwa i pojazdów z silnikiem Diesla były jednym z pierwszych powodów niezadowolenia Kamizelek)

  • zrównanie podatków kierowców prywatnych i przedsiębiorców, których działalność nie opiera się na transporcie

Te zapewnienia miałyby obowiązywać przynajmniej przez najbliższe sześć miesięcy. Dzień później Phillippe ogłosił, że podwyżek cen paliw nie będzie co najmniej przez rok – nie zostaną wpisane do budżetu państwa na 2019 rok. Jednak dysproporcja tej propozycji rządowej i skali żądań społecznych jest dziś ogromna i tym samym nie wyczerpuje postulatów strajkujących.

Wszystko rozstrzygnie się w najbliższy weekend (8-9 grudnia) czy manifestanci odpuszczą, czy będą protestować.

Rząd Macrona-Philippe’a ma na koncie także likwidację tzw. podatku solidarnościowego od fortun (ISF), płaconego przez właścicieli masy własnościowej powyżej 800 000 euro (od 0,5 do 1.5 proc. rocznie). Podatek ten był z pewnością kontrowersyjny. Mimo że majątki najbogatszych Francuzów wyraźnie rosły, wpływy z podatku od nich magicznie malały (w 2012 roku było to 5 mld euro, a w 2017 już tylko 4 mld euro).

Poza tym Francja Macrona chciała przyciągać bogatych rezydentów, a podatek ich wyraźnie odstraszał. Jednak ISF zostało zastąpione podatkiem od nieruchomości. To z kolei przełożyło się na podwyżkę czynszów, podobnie jak napływ zagranicznego kapitału lokowanego w atrakcyjnych wielkomiejskich nieruchomościach. Proces ten, który trwa już od dawna, ale szczególnie nasilił się od czasu kryzysu strefy euro (kiedy to ceny nieruchomości w stolicy Francji utrzymywały się na stałym poziomie bądź rosły, wskazując, że jest to jedna z najpewniejszych lokat kapitału na świecie), uruchomił procesy gentryfikacji w skali podobnej do Nowego Jorku i San Francisco.

Dzisiejsze protesty nie są  tylko reakcją na podwyżkę cen benzyny i ropy, ale odpowiedzią na wieloletnie zaniedbania i powolne, wieloaspektowe przerzucanie kosztów kryzysu z barków finansjery i wielkiego przemysłu na drobnych przedsiębiorców i pracowników.

Zachęcamy do śledzenia informacji na bieżąco 24h/dobę, klikając poniższy link:

https://twitter.com/hashtag/yellowvest?src=hash

Lub szukając na własną rękę poprzez słowa kluczowe lub tagi: gilets jaunes, yellow vests, żółte kamizelki.

red.