Potępienie imperialistycznej agresji wobec Syrii

Światowa Rada Pokoju stanowczo potępia dzisiejszy poranny kryminalny nalot imperialistów USA, Wielkiej Brytanii i Francji przeciwko Syrii. Bombardowanie syryjskich celów pod pretekstem użycia broni chemicznej przez armię syryjską na wschodzie stolicy, którego nigdy nie potwierdzono, miało miejsce zaledwie kilka dni po tym, jak Syria zwyciężyła nad uzbrojonymi najemnikami we wschodniej części Ghouta i ewakuacji obszaru, który zaczął powracać do względnej normalności.

Ten pochopny imperialistyczny atak ponad 100 pociskami przez USA, Brytanię i Francję, roszczącymi sobie rolę „prokuratorów, sędziów i egzekutorów”, stanowi prowokację wobec miłującej pokój przytłaczającej większości narodów świata, oraz podkreśla prawdziwy cel imperialistów, którym jest realizacja ich planu „Nowego Bliskiego Wschodu”, kontrola źródeł i szlaków transportu energii, stref wpływu i rynków oraz gwałtowna zmiana rządów i ustanowienie przyjaznych reżimów.

Światowa Rada Pokoju nigdy nie miała najmniejszych wątpliwości co do celów imperialistów na Bliskim Wschodzie. Zwracamy szczególną uwagę, że obecny atak rakietowy na Syrię był tolerowany i wspierany przez NATO i UE, organizmy, które przed atakiem i po nim w swoich pierwszych oświadczeniach zgadzają się z kontekstem, duchem i treścią barbarzyńskiego imperialistycznego ataku.

Światowa Rada Pokoju wyraża stanowczą solidarność i poparcie dla Syryjczyków, którzy przez siedem lat byli skonfrontowani z imperialistycznymi planami i wzywa członków oraz przyjaciół Światowej Rady Pokoju do mobilizacji i potępiania agresji wobec Syrii oraz do bycia czujnym na ewentualne przyszłe ataki.

Nie dla imperialistycznej agresji w Syrii!

Nie dla wojen imperialistycznych!

Niech żyje międzynarodowa solidarność narodów!

Światowa Rada Pokoju 
Ateny, 14 kwietnia 2018 r

Sprzeciw wobec agresji na Libię

Komunistyczna Partia Polski sprzeciwia się interwencji zbrojnej w Libii oraz uważa za skandaliczną rezolucję ONZ tworzącą warunki polityczne do tej interwencji.

Wyrażamy zaniepokojenie tym, że Rada Bezpieczeństwa ONZ – organ, który winien stać na straży światowego pokoju, sankcjonuje zbrojny udział społeczności międzynarodowej w zamachu stanu, który ma miejsce w Libii, bez należytego zbadania jaka panuje tam sytuacja, oraz jakie są jej bezpośrednie przyczyny. Uważamy że libijska „rewolucja”, to nic innego jak próba uchwycenia władzy przez członków części rządowego establishmentu i części wojskowych, dla których lud stał się jedynie narzędziem w dążeniu do celu. Oczywiście cała sytuacja nie miałaby miejsca, gdyby nie zaangażowanie czynników zewnętrznych, zainteresowanych przejęciem bogactw naturalnych Libii. Według nas to właśnie siły zewnętrzne wraz z częścią sfer politycznych i wojskowych Libii oraz dzięki serii prowokacji są odpowiedzialne za destabilizację w tym kraju, a nie obwiniany o całe zło tego świata pułkownik Muamar al-Kaddafi. Sytuację tę skrzętnie wykorzystały niektóre państwa Europy Zachodniej, widzące w niej możliwość powrotu do swoich podstaw kolonialnych.

Próba obalenia rządu premiera Al-Baghdadi Ali al-Mahmudi jest próbą zdławienia w Libii jednej z ostatnich w świecie arabskim sił postępu, niepodzielnie wiodących w kraju prym od czasów Zielonej Rewolucji. Zapomina się, że to owa rewolucja doprowadziła Libię do statusu najbogatszego kraju w Afryce i zapewniła jej obywatelom najwyższy w regionie poziom życia. Wszystko, co  Libijczycy osiągnęli w ciągu ostatnich czterdziestu lat, państwa kapitalistyczne gotowe są zniszczyć dla realizacji własnych interesów ekonomicznych i politycznych.

Nie zgadzamy się na dalszą destabilizację sytuacji w Libii i na obalenie legalnego  rządu. Wielkim niepokojem napawa nas fakt zaangażowania w próbę przewrotu czynników religijnych oraz powiązanych z nimi organizacji ekstremistycznych.

Apelujemy do rządów świata:

Ujawnijcie swoje interesy gospodarcze i przestańcie zasłaniać się rzekomą troską o Naród Libijski, o wszystkich tych, którzy wciągnięci przez was w wir bratobójczej walki giną codziennie po obu stronach konfliktu. Konfliktu – który niewywołany przez rząd libijski z każdym dniem rozwija się coraz bardziej, nakręcając spiralę przemocy. Jednocześnie zwracamy uwagę, że podobnych kroków jak wobec Libijskiej Dżammahiriji nie podejmuje się wobec Jemenu i Bahrajnu, w których to krajach krwawo tłumione są antyrządowe demonstracje – w tym drugim państwie nawet przy pomocy obcych wojsk.

Kategorycznie sprzeciwiamy się wykorzystywaniu ludu jako instrumentu, pozwalającego osiągać własne cele polityczne i ekonomiczne wąskich grup kapitalistów.

Krajowy Komitet Wykonawczy KPP
19 marca 2011 r.