58% Kubańczyków zaszczepionych

Ministerstwo Zdrowia Publicznego Kuby opublikowało informację iż w pełni zaszczepione zostało 58% mieszkańców wyspy. Kuba swój program szczepień przeciwko Covid-19 rozpoczęła w maju bieżącego roku.

Rząd kubański wykorzystywał trzy rodzaje rodzimych szczepionek – Abdala, Soberana 02 and Soberana Plus. Ta ostatnia, najsilniejsza, została opracowana specjalnie z myślą o szczególnie narażonych osobach, między innymi cierpiących na różne choroby przewlekłe i o obniżonej odporności.

Według portalu Our World in Data, zajmującego się analizami statystycznymi, Kuba jest, obok Zjednoczonych Emiratów Arabskich, krajem o największej liczbie podanych dawek szczepionki na 100 osób.

Obecnie celem władz wyspy jest wyszczepienie do końca roku 100% obywateli. Od czerwca kubańskie szczepionki Abdala są eksportowane do Wenezueli. We wrześniu umowę na ich dostawę podpisał Wietnam.

Szczepionki Abdala i Soberana 02 są wśród 5 najskuteczniej chroniących przed Covid-19 na świecie. Abvdala, opracowana przez Centrum Inżynierii Genetycznej i Biotechnologii osiągnęła 92,28% skuteczności, Soberana 02 wytworzona przez Instytut Szczepionek Finlay wykazała skuteczność na poziomie 91,2%.

Od września preparaty te przechodzą procedury zatwierdzenia przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Kuba, dzięki rozwiniętemu systemowi opieki zdrowotnej oraz szybkiej kampanii szczepień uniknęła kolejnej fali pandemii związanej z wariantem Covid-19 delta. Od początku pandemii na wyspie zmarło około 7,4 tys osób, natomiast wyzdrowiało 928 684, czyli 97,9% chorych.

95. rocznica urodzin Fidela Castro

95 lat temu, 13 sierpnia 1926 roku, w okolicach Biran (tj. w regionie południowo-wschodniej Kuby) urodził się Fidel Alejandro Castro Ruz – przywódca rewolucji kubańskiej.

Fidel był jednym z siedmiorga dzieci lokalnego farmera i służącej. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie w Hawanie. Widząc niesprawiedliwość oraz ogromne dysproporcje społeczne panujące wówczas na Kubie, związał się z ruchem rewolucyjnym. Uczestniczył w próbach obalenia dyktatur na Dominikanie i w Kolumbii.

Po ukończeniu studiów kontynuował działalność polityczną. Był jednym z liderów opozycji przeciwko dyktatorskim rządom generała Fulgencio Batisty, który sięgnął po pełnię władzy w kraju w roku 1952. Z niewielką grupą rewolucjonistów Fidel przygotował zbrojny atak na koszary Moncada, który miał poruszyć kubańskie masy i doprowadzić do powstania ludowego. Akcja nie udała się, a Fidel trafił do więzienia.

Pomimo wszelkich przeciwności po zwolnieniu kontynuował walkę. W 1956 roku powrócił na Kubę z grupą partyzantów. Stoczył szereg ciężkich walk z o wiele silniejszym przeciwnikiem. Wspierana przez Stany Zjednoczone dyktatura rzuciła przeciwko jego ludziom ogromne siły.

Fidel nie poddał się. Dzięki wysokiemu morale, a także strajkowi generalnemu przeciwko Batiście, reżim został obalony. 1 stycznia 1959 roku rewolucjoniści wkroczyli do Hawany rozpoczynając nowy rozdział w historii kraju.

Fidel Castro jako przywódca Kuby sprawował władzę w interesie ludu. Wprowadził wiele reform kierując kraj ku socjalizmowi. Po raz pierwszy kubańskie dzieci miały dostęp do powszechnej i darmowej edukacji. Rozwinęła się służba zdrowia i inne usługi publiczne. Z zacofanego państwa, zależnego od USA, Kuba rozwinęła się w państwo bez analfabetyzmu i skrajnej biedy.

Rządom Fidela, które zyskały poparcie ludu, Kuba zawdzięcza oparcie się nielegalnej blokadzie ekonomicznej narzuconej przez Stany Zjednoczone.

Fidel Castro zmarł prawie 5 lat temu, 25 listopada 2016 roku, jednak jego dziedzictwo pozostaje aktualne.

Kuba dzięki rozwiniętej służbie zdrowia, poradziła sobie między innymi z kolejnymi falami pandemii Covid-19. Wzmogła również wsparcie medyczne dla innych ciężko dotkniętych epidemią państw oraz opracowała własną szczepionkę.Fidel Castro jest przykładem skutecznej realizacji rewolucyjnych idei. Łączył teorię z praktyką, a przede wszystkim słuchał głosu ludu. Pozostanie jedną z najwybitniejszych postaci w historii najnowszej.

Sukcesy olimpijskie Kuby

Reprezentacja z Kuby osiągnęła spory sukces na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Zdobyła 15 medali, w tym 7 złotych. Kubańscy zawodnicy olimpijscy dominowali podczas zawodów bokserskich.

Jeden z czterech złotych medali zdobył w wadze ciężkiej Julio Cesar la Cruz. W drodze do finału zdecydowanie pokonał naturalizowanego Hiszpana kubańskiego pochodzenia – Emmanuela Reyesa.

Julio Cesar la Cruz po pokonaniu przeciwnika wzniósł okrzyk „Partia o muerte! Venceremos!” – „Ojczyzna lub śmierć! Zwyciężymy!”. Walka miała polityczny podtekst, ponieważ Reyes publicznie głosił wcześniej antykubańskie poglądy. Podczas walki jego asystenci wznosili okrzyki wymierzone we władze Kuby.

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel pochwalił wyniki kubańskich olimpijczyków, a także patriotyczny gest Julio Cesara la Cruz. Odbył również rozmowy telefoniczne ze zdobywcami złotych medali.

Kuba zwycięży! – wspólne oświadczenie partii komunistycznych i robotniczych

Ponad 60 partii komunistycznych i robotniczych, w tym także KPP, wydało wspólne oświadczenie odnoszące się do sytuacji na Kubie: Kuba zwycięży! Ręce precz od Kuby!

Partie komunistyczne i robotnicze potępiają zorganizowane prowokacje oraz działania wywrotowe ugrupowań kontrrewolucyjnych na Kubie i za granicą, które korzystając z wyzwań, jakie niesie wzmożona przestępcza blokada Stanów Zjednoczonych, której skutki potęguje pandemia Covid-19, starają się stworzyć obraz destabilizacji w celu usprawiedliwienia i nasilenia imperialistycznej interwencji w wewnętrzne sprawy Kuby oraz jej mieszkańców. Potępiamy politykę Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, którzy od ponad 60 lat zacieśniają niedopuszczalną przestępczą blokadę, ignorując rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ, jednostronnie i arbitralnie zaliczają Kubę do „krajów wspierających terroryzm”, a także wspierają wszelkiego rodzaju awanturnicze grupy najemników walczące z Kubą i jej społeczeństwem.

Potwierdzamy naszą pełną solidarność z narodem kubańskim, Partią Komunistyczną i rządem kubańskim. Sprzeciwiamy się wszelkim imperialistycznym atakom, naruszaniu suwerenności oraz praw jej obywateli.

Ręce precz od Kuby!

Natychmiast zakończyć blokadę Kuby przez Stany Zjednoczone!

Natychmiast powstrzymać wszelkie imperialistyczne interwencje!

Wspomnienie Fidela Castro (1926-2016)

25 listopada minęły cztery lata od śmierci Fidela Castro – niezłomnego, kubańskiego rewolucjonisty, który w latach 1953-1959 poprowadził społeczeństwo do zwycięstwa nad krwawym reżimem Fulgencio Batisty.

26 lipca 1953 roku rewolucjoniści pod dowództwem Fidela Castro zaatakowali koszary Moncada w Santiago de Cuba. Pomimo klęski militarnej akcja ta stała się symbolem walki o wyzwolenie spod tyranii. Fidel Castro nie załamał się i kontynuował działalność, najpierw z więzienia, a później z emigracji do której zmusiły go władze.

Powrócił na Kubę z grupą partyzantów i zwyciężył przeciwnika, 1 stycznia 1959 roku wyzwalając Hawanę. Pod jego przewodnictwem Kuba rozwinęła się ekonomicznie i społecznie. Po raz pierwszy w historii wyspy wszyscy jej mieszkańcy mieli zagwarantowane prawo do edukacji, opieki medycznej i wielu innych usług publicznych. Kraj rozwija się pomimo wieloletniej, bezprawnej blokady narzuconej przez Stany Zjednoczone.

Przeczytaj również nasz tekst -> Fidel Castro – symbol socjalizmu, antyimperializmu i wolności

Dziś dziedzictwem Fidela Castro jest między innymi jeden z najlepiej rozwiniętych systemów opieki zdrowotnej na świecie. Kuba znajduje się w czołówce walki z pandemią Covid-19. Nie tylko radzi sobie z zagrożeniami wewnętrznymi, ale wspiera inne państwa rozwijające się, a nawet kraje europejskie, takie jak Włochy.

Kubańscy lekarze nominowani do Nagrody Nobla

Epidemia wirusa COVID19 tzw. koronawirusa to poważny test dla systemów ochrony zdrowia. Jednym z najlepiej przygotowanych państw jest socjalistyczna Kuba, a jednym z najgorzej kapitalistyczne Włochy, gdzie opiekę zdrowotną komercjalizowano i poddawano cięciom budżetowym.

Bardzo przydatne okazały się doświadczenia zdobyte przez Kubańczyków podczas epidemii dengi w 1983 roku. Ta wirusowa choroba tropikalna przenoszona przez komary stanowiła jedną z plag wyspiarskiego kraju. W latach 80. władze przeprowadziły jeden z największych na świecie programów profilaktycznych mających ograniczyć zachorowalność. Po raz pierwszy na tak szeroką skalę zastosowano lek antywirusowy Interferon. Pozwoliło to znacząco ograniczyć umieralność oraz powikłania po zachorowaniu. Dzięki tym działaniom obecnie na Kubie istnieją procedury zapobiegania epidemii. Wiele zakładów przestawiono na przykład na produkcję masek oraz strojów ochronnych.

Jednym z atutów Kuby okazał się bardzo rozwinięty przemysł farmaceutyczny. Kuba rozwija przemysł biotechnologiczny od początku lat 80. Wykorzystuje przy tym doświadczenia zdobyte podczas pomocy krajom rozwijającym się między innymi w zwalczaniu epidemii wirusowych. Kubańscy lekarze od lat 60. wykonali ponad 600 tysięcy misji medycznych do kilkudziesięciu państw, głównie karaibskich, południowoamerykańskich oraz afrykańskich. W 1981-1982 zostały opracowane kubańskie interferony, czyli leki zwalczające wirusy, co było wynikiem międzynarodowej współpracy między innymi z Finlandią oraz studiów podjętych przez czołowych biotechnologów. Wśród 30 leków wytypowanych przez chińską Narodową Komisję Zdrowia do walki z wirusem, znalazł się Interferon Alpha 2b. Farmaceutyk ten, opracowany przez chińsko-kubańskie przedsiębiorstwo ChangHaber, jest produkowany seryjnie od 2003 r.

Istotne są także doświadczenia zdobyte przez kubański personel medyczny w kraju i za granicą. Część specjalistów do walki z wirusami trafiała do krajów rozwijających się. Ogromnej pomocy ze strony Kuby doświadczyła między innymi Brazylia. Do listopada 2018 r. pracowało tam około 10 tysięcy kubańskich lekarzy i innych specjalistów medycznych, którzy zostali oni wyrzuceni z kraju po objęciu władzy w Brazylii przez skrajnie prawicowego Jaira Bolsonaro. Obecnie Bolsonaro, sam zarażony koronawirusem, prosi kubańskich lekarzy o powrót. 1 800 kubańskich lekarzy, którzy pomimo nakazu opuszczenia Brazylii, pozostali na miejscu, wróciło do pracy. Brazylijskie ministerstwo zdrowia negocjuje z Kubą powrót wydalonych wcześniej medyków.

W połowie marca kubańscy lekarze przybyli do północnych Włoch aby walczyć z koronawirusem. We Włoszech śmiertelność wśród zakażonych wirusem okazała się najwyższa na świecie. Złożyło się na to kilka czynników. Coraz starsze społeczeństwo ma bardzo ograniczony dostęp do opieki medycznej. Kolejne rządy ograniczały wydatki budżetowe na służbę zdrowia. Postępowała również jej komercjalizacja. W obliczu pandemii prywatne placówki medyczne nie zapewniały ani bezpieczeństwa, ani odpowiedniej profilaktyki. Zabrakło między innymi wolnych respiratorów oraz innego sprzętu do ratowania życia, stąd dramatyczne decyzje o nieratowaniu osób starszych.

14 marca włoski rząd poprosił Kubę o pomoc. Przybyła ona kilka dni później. Wraz z lekarzami do Włoch przesłano również zapas Interferonu Alpha 2b, wzmacnia system immunologiczny.. Będzie on szczególnie potrzebny osobom starszym. Kubańczycy będą współpracować również z zespołem medycznym, który przybył z Chin, gdzie epidemia dogasa.

Kuba udziela również pomocy innym krajom karaibskim. Lekarze doświadczeni w zwalczaniu epidemii mają udać się między innymi na Saint Vincent oraz Jamajkę. Władze tego ostatniego kraju poprosiły o przyjazd 100 osób wyspecjalizowanego personelu medycznego. Ponadto Kuba zgodziła się na jak najpilniejsze udostępnienie Jamajce zapasów Interferonu Alpha 2b.

Republika Kuby pomogła również brytyjskim turystom, pozwalając na zawinięcie do portu statkowi wycieczkowemu, po tym gdy 5 pasażerów zostało zakażonych koronawirusem. Statku MS Braemer nie wpuściły między innymi Bahamy, Barbados oraz Curacao. W Brazylijskim porcie Recife pasażerom nie pozwolono zejść na ląd. Przez 5 dni MS Braemer krążył po Karaibach. Zgromadzone na statku zapasy zaczęły się wyczerpywać. Republika Kuby bez wahania zdecydowała o umożliwieniu dokowania z przyczyn humanitarnych. Z Kuby turyści, przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa, trafili do krajów macierzystych.

Jak dotąd jedynymi potwierdzonymi przypadkami koronawirusa na Kubie są trzej włoscy turyści oraz człowiek, który miał z nimi kontakt. Wszyscy oni są leczeni z wykorzystaniem najnowocześniejszych dostępnych procedur. Szef światowej Organizacji Zdrowia – Tedros Adhanom Ghebreyesus stwierdził, ze Kubę w walce z koronawirusem wspiera etos solidarności, obecny od 60 lat w jej systemie ochrony zdrowia.

Kubański lekarz Luis Herrera, jeden z wynalazców interferonu Alpha 2b, stwierdził z kolei „Kuba musi brać udział w akcji solidarności, tak samo jak inne państwa, szczególnie te latynoamerykańskie i afrykańskie, wykazywały solidarność z Kubą”.

Kubańska misja medyczna biorąca udział w zwalczaniu epidemii Covid-19 w ponad 20 krajach świata, została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla przez francuską organizację pozarządową Cuba Linda.’

„Wspólnota międzynarodowa doświadcza solidarności ze strony personelu medycznego, który opuszcza swój kraj aby pomagać, dzielić się doświadczeniami w innych częściach świata, a w warunkach pandemii nowego koronawirusa dociera nawet do Europy.” – napisali wnioskodawcy.

Kubańska misja medyczna została stworzona w 2005 roku, po huraganie Katrina. Przyjęła imię Henry’ego Reeve’a – amerykańskiego żołnierza walczącego w kubańskiej wojnie o niepodległość na przełomie XIX i XX wieku. Była już nominowana do Nagrody Nobla za udział w zwalczaniu wirusa Ebola w latach 2014-2015.

Podczas epidemii Covid-19 Kuba wysłała za granicę 26 brygad medycznych. Pomagają one zarówno w państwach regionu karaibskiego oraz Ameryki Południowej, jak i między innymi w RPA czy Włoszech. Od początku misji lekarze udzielili pomocy ponad 26 tysiącom pacjentów.

Kuba przoduje w świecie jeśli chodzi lekarzy w stosunku do ludności. Na każdy tysiąc obywateli przypada ich 8,2, czyli trzykrotnie więcej niż w Stanach Zjednoczonych i dwukrotnie więcej niż we Włoszech. Na system opieki zdrowotnej Kuba wydaje 28% budżetu, co stawia ją w światowej czołówce. Dzięki temu jest jednym z krajów najlepiej radzących sobie z pandemią Covid-19. Zorganizowała mobilne drużyny medyczne odwiedzające mieszkańców w domach. Zastosowała także skuteczną kwarantannę dla przybywających z zagranicy oraz system wyszukiwania osób, które mogły mieć kontakt z wirusem. Od początku epidemii na Kubie na Covid-19 zachorowało około 2 000 osób, a zmarło 79 pacjentów. Dla porównania w samym Miami jest niemal 16 tysięcy chorych, a 589 osób zmarło. Kubański przemysł farmaceutyczny, pomimo nielegalnej amerykańskiej blokady i utrudnieniach w dostępie do niektórych składników leków, pracuje nad medykamentami przydatnymi w zwalczaniu Covid-19.

Zjednoczone choć bezsilne

7 listopada 2019 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych po raz kolejny zajmie się amerykańskimi sankcjami wobec Kuby. Jak dotąd za każdym razem rezolucja w tej sprawie była przyjmowana przytaczającą większością głosów. W ubiegłym roku przeciw głosowały tylko dwa państwa – same Stany Zjednoczone i Izrael, co oznacza, że sankcje krytykują nawet bliscy sojusznicy Waszyngtonu. Nic to jednak nie zmienia i po krótkim okresie odwilży pod koniec prezydentury Baracka Obamy, sankcje nie tylko wracają do dawnego poziomu, ale dodawane są do nich nowe – tak o charakterze gospodarczym, jak i osobistym wymierzonym w przywódców kubańskiego państwa.

Sankcje przynoszą Kubie dotkliwe straty. Według zestawienia opublikowanego przez władze kubańskie, w okresie od kwietnia 2018 do marca 2019 r. gospodarka Kuby straciła w ich wyniku 4,343,6 mln dolarów. W ciągu całego okresu sześciu dekad funkcjonowania „el bloqueo” jak nazywają sankcje Kubańczycy, wielkość strat, uwzględniając deprecjację amerykańskiej waluty, oceniać można na 922,630 mln dolarów według jej dzisiejszej siły nabywczej.

Sankcje opierają się na całym szeregu aktów prawnych, poczynając od generalnej Ustawy o Handlu z Wrogiem z 1917 r., poprzez kolejne, tak mające ogólne zastosowanie, jak i konkretnie odnoszące się do Kuby, sukcesywnie obkładanej nimi od 1958 r. Dodać trzeba, że kolejne uściślenia procedur sankcji – w szczególności tzw. Ustawa Helmsa-Burtona dotykają nie tylko podmioty kubańskie, ale także – zgodnie z amerykańską wykładnią – strony trzecie, które utrzymują z Kubą relacje handlowe, wskutek czego kraj ten jest pozbawiany możliwości prowadzenia handlu także i z nimi, korzystając z kontaktów z partnerami, którzy skłonni są z Kubą współpracować, ale narzucają niekorzystne dla Kuby warunki handlowe.

Amerykańska polityka dotyka wszystkie sektory kubańskiej gospodarki i życia społecznego – przemysł, rolnictwo, edukację, turystykę, telekomunikację, służbę zdrowia, wymianę kulturalną. Rząd kubański regularnie publikuje coroczne zestawienie pokazujące wielkość strat w poszczególnych sektorach, spowodowanych różnymi formami i następstwami embarga. Należy oczekiwać, że i tym razem wspólnota międzynarodowa wypowie się przeciwko sankcjom.

Waszyngton jednak stawia się ponad prawem i jej opinię ma w pogardzie – liczą się dla niego tylko własne interesy oraz coraz większy nacisk na podporządkowanie sobie wszystkich niepokornych, którzy opierają się jego hegemonii. Ostatnie lata w szczególności stanowią tego przykład, pokazując jak dalece Stany Zjednoczone angażują się w ingerowanie w wewnętrzne sprawy państw Ameryki Środkowej i Południowej, wchodząc w nową fazę swojej wobec nich ofensywy i starając się dławić wszystkie przejawy ich samodzielności.

Brzask, 7 listopada 2019 r.

60. rocznica zwycięstwa rewolucji na Kubie

Komunistyczna Partia Polski przekazuje najszczersze życzenia z okazji 60. rocznicy zwycięstwa Rewolucji Kubańskiej – 1 stycznia 1959 roku.

Zwycięstwo Rewolucji Kubańskiej to zwycięstwo wyzyskiwanych i przykład sukcesu zbudowanego dzięki determinacji rewolucjonistów.

Fidel Castro, Ernesto Che Guevara, Camilo Cienfuegos i wielu innych dowódców partyzanckich poprowadzili kubański lud do walki z dyktaturą. Pomimo wszelkich przeciwności pokonali armię Fulgencio Batisty i obalili dyktatora.

Partyzanci wspierani przez lud osiągnęli zwycięstwo nad o wiele silniejszym przeciwnikiem. 350 rewolucjonistów, przed wkroczeniem do Hawany, pokonało 3,5 tysiąca żołnierzy wspieranych przez pociąg pancerny.

Nowa Kuba wprowadziła nieznane wcześniej reformy. Nie służyła już kapitalistom, lecz skierowała wszelkie środki na pomoc potrzebującym. Pomimo bezprawnej blokady ze strony USA, udało jej się wyeliminować analfabetyzm, podnieść poziom edukacji, ulepszyć system ochrony zdrowia i inwestować w rozwój nauki.

Rewolucyjna Kuba nie tylko zmieniła swój system ekonomiczny, ale także wspierała ruchy narodowowyzwoleńcze i postępowe na całym świecie. Obecnie jest krajem eksportującym profesjonalne kadry, wspomagające kraje rozwijające się w budowie systemów ochrony zdrowia i edukacji.

Kuba stoi zdecydowanie na drodze do socjalizmu i stawia czoła wyzwaniom takim jak wprowadzenie nowej konstytucji oraz wybory prezydenckie. Jesteśmy pewni, że kubański lud zachowa dziedzictwo rewolucji i zdecydowanie sprzeciwi się próbom zewnętrznej ingerencji w sprawy Kuby.

Doceniamy wkład Kuby w rozwój międzynarodowego ruchu komunistycznego i przykład rewolucyjnej siły oraz zdecydowania, jaki stanowi.

Fidel Castro – symbol socjalizmu, antyimperializmu i wolności – w 92. rocznicę urodzin

13 sierpnia 1926 roku urodził się Fidel Castro. Z tej okazji dzisiaj obchodząc rocznicę jego urodzin, przypominamy jego dokonania, które inspirują ruch robotniczy i komunistyczny na świecie.

Fidel Castro (13.08.1926-25.11.2016) był kubańskim komunistą, rewolucjonistą i przywódcą politycznym, który zmienił swój kraj w pierwsze państwo socjalistyczne w euroatlantyckiej strefie kapitalistycznej. Stał się symbolem rewolucji komunistycznej w Ameryce Łacińskiej, od kiedy w 1959 r. na czele małej armii guerillas obalił dyktatora Fulgencio Batistę i zdobył władzę. W tym samym roku – roku obalenia dyktatury kapitalizmu – został premierem Kuby, pozostając nim do 1976 r., kiedy to został wybrany na prezydenta. W 2006 r. Fidel przekazał swoje obowiązki wiceprezydentowi Raulowi Castro, który został wybrany na prezydenta w 2008 r. (W 2018 r. Raula zastąpił na stanowisku prezydenta Miguel Diaz-Canel).

Fidel Castro stał się inspiracją nie tylko dla południowoamerykańskich, ale i na całym świecie, ruchów antyimperialistycznych, a zwłaszcza dla argentyńskiego Perón, gwatemalskiego Árbenza, wenezuelskiego Chaveza, boliwiańskiego Moralesa, dla Sankary z Burkina Faso, Mandeli z RPA i wielu innych liderów na świecie.

Przez całe swoje życie Fidel Castro wspierał rewolucyjne grupy antyimperialistyczne, marksistowskie rządy w Chile, Nikaragui czy Grenady. Pomagał sojusznikom, wysyłając swoje oddziały, w wojnie Jom Kippur, Ogaden czy w wojnie domowej w Angoli.

Fidel Castro był liderem Ruchu Państw Niezaangażowanych w latach 1979-1983 i przyczynił się do tego, że dziś Kuba słynie z bardzo wysokiego poziomu bezpłatnej opieki zdrowotnej i z jednej z najwyższych na świecie średniej długości życia swoich obywateli. Kuba wiedzie również prym w rozwoju medycyny i biotechnologii oraz zaangażowaniu w międzynarodowych misjach medycznych.

Fidel Castro jest postrzegany dzisiaj jako symbol socjalizmu, antyimperializmu i rządów rewolucyjnych, które przyczyniły się do rozwoju ekonomicznego i sprawiedliwości społecznej na Kubie, a nader wszystko – stał się symbolem niepodległości Kuby, wolnej od imperializmu amerykańskiego.

red.

Kondolencje dla narodu kubańskiego i Komunistycznej Partii Kuby od KPP

fidel-castro

Komunistyczna Partia Polski składa najszczersze kondolencje narodowi kubańskiemu oraz Komunistycznej Partii Kuby z powodu śmierci wielkiego rewolucyjnego przywódcy Fidela Castro. Pozostanie on w naszej pamięci jako niezłomny rewolucjonista, który wraz z grupą partyzantów pokonał dyktaturę Batisty i wprowadził na Kubie rewolucyjne rządy.

Podczas kilkudziesięciu lat swoich rządów El Comandante osiągał sukcesy, pomimo trwającej wiele lat nielegalnej, narzuconej Kubie amerykańskiej blokady. Po 1959 roku Kuba stawała się regionalnym liderem w dziedzinie edukacji czy medycyny. Fidel Castro był jednym tych, którzy uratowali zdobycze Rewolucji. Na Kubie nie tylko zniesiono analfabetyzm i poprawiono warunki życia, ale stworzono także system szkolenia kadr pomagających krajom rozwijającym się. Podczas gdy Stany Zjednoczone wysyłały na inne kontynenty głównie swoje wojska, Kuba dostarczała lekarzy, nauczycieli i inżynierów. Jej przykład był inspiracją dla ruchów antyimperialistycznych oraz narodów walczących z kolonializmem na całym świecie.

Fidel Castro wykazywał się internacjonalizmem oraz solidarnością z uciskanymi narodami.

Pamiętamy dobre relacje jakie Kuba rozwijała z Polską Rzeczpospolitą Ludową oraz wizytę, którą w naszym kraju Fidel Castro złożył w 1972 roku i z jaką sympatią odnosił się do ludzi pracy.

Wierzymy, że idee El Comandante pozostaną nieśmiertelne i będą kontynuowane przez kubański lud, wbrew tym, którzy chcieliby restytucji kapitalizmu oraz fałszywej „demokracji” opartej na wolności dla wybranych oraz ekonomicznym zniewoleniu reszty społeczeństwa.

Przypominamy, że Fidel Castro powiedział: „Po moim odejściu Kuba pozostanie niezłomna”.

Wraz z kondolencjami życzymy Wam Towarzysze tej niezłomności w kontynuowaniu dzieła Rewolucji.

Cześć Jego pamięci!

Niech żyje socjalistyczna Kuba!

Uwolnić czterech kubańskich bohaterów!

Wspólne stanowisko Inicjatywy Komunistycznej w sprawie uwięzionych Kubańczyków

Przez ponad 15 lat Antonio Guerrero, Ramon Labañino, Gerardo Hernandez i Fernando Gonzalez byli pozbawieni wolności i przebywali w amerykańskich więzieniach. Piąty z nich – René González został warunkowo zwolniony po 13 latach więzienia. Pięciu bohaterów zostało aresztowanych w Miami podczas monitorowania i śledzenia grup terrorystycznych. Antykubańscy terroryści działający w Miami swoimi działaniami przez ponad 30 lat sprowadzali śmierć i cierpienie na naród kubański. Władze USA niesprawiedliwie uwięziły 5 kubańskich patriotów po sfingowanym procesie, podczas którego doszło do wielu nadużyć prawa.

Uznajemy zasługi tych ludzi, którzy stracili wolność ponieważ próbowali zapobiec terrorystycznym atakom przeciw Kubie, chronić życie Kubańczyków oraz obcokrajowców przebywających na wyspie. Poza niesprawiedliwym uwięzieniem złamano ich podstawowe prawa. Arbitralnie zakazano wizyt żon oraz innych członków rodzin, od których byli oddzieleni przez 15 lat.

Za uwięzieniem czterech patriotów stoi wroga polityka władz USA wobec rewolucji kubańskiej, która oznacza nawet państwowy terroryzm wobec Kuby. To wrogi akt polityczny wobec determinacji kubańskiego ludu wzmacniającego opór wobec imperializmu i kontynuującego rewolucję pomimo amerykańskiej blokady.

Zwracamy się do władz USA żądając natychmiastowego uwolnienia kubańskiej czwórki. Przypominamy, że to terroryści działający w Miami, którzy popełnili przestępstwa przeciwko ludowi, zasługują na więzienie.

USA, przy wsparciu sojuszników z Europy, kontynuują nielegalne działania wobec kubańskiego ludu. Wspólne stanowisko UE jest bezpośrednią ingerencją w wewnętrzne sprawy Kuby. Pod pretekstem rzekomego łamania wolności słowa promuje się zmianę władz na Kubie. UE celowo odmawia uznania za niesprawiedliwe uwięzienia Kubańskiej Czwórki i jawnego łamania podstawowych praw, w tym samym czasie honorując znanych najemników i kontrrewolucjonistów oraz wywierając presję w celu zmiany władz. Potępiamy hipokryzję polityki kubańskiej UE i domagamy się anulowania Wspólnego Stanowiska.

Wzywamy ludy Europy do wyrażania solidarności z Kubańską Czwórką przez rozpowszechnianie informacji o jej walce i wkład w promowanie prawdy wbrew niesprawiedliwości. Nawet jeśli wszystkie prawne drogi zostały wyczerpane uwolnienie kubańskich bohaterów jest możliwe przez międzynarodową solidarność oraz walkę ludów świata

NIECH ŻYJE REWOLUCJA KUBAŃSKA!

WOLNOŚĆ DLA KUBAŃSKICH PATRIOTÓW!

ONZ przeciwko blokadzie Kuby

Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ

przeciwko embargo wobec Kuby!

 

29 października 2013 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję o konieczności zakończenia embarga wobec Kuby nałożonego przez Stany Zjednoczone w 1962 roku.  

Rezolucja została poparta przez przedstawicieli 188 państw członkowskich ONZ. Przeciw głosowały jedynie USA i Izrael, a wstrzymały się zależne od USA państwa Oceanii – Wyspy Marshalla, Mikronezja oraz Palau. Podczas tegorocznego głosowania embargo wobec Kuby potępiła rekordowa ilość państw członkowskich ONZ.

Przedstawiając projekt rezolucji minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodríguez Parrilla powiedział, że skutki blokady dotykają około 76 procent obywateli Kuby, a straty ekonomiczne będące jej wynikiem sięgnęły 1 tryliona USD. Embargo stanowi też przeszkodę dla rozwoju nowych technologii, Internetu, przepływu osób, wymiany kulturalnej czy rozwoju sportu.

 

Konieczność zakończenia gospodarczego, handlowego i finansowego embarga nałożonego przez Stany Zjednoczone Ameryki na Kubę

 

Zgromadzenie Ogólne,

Zdeterminowani, aby ściśle wspierać przestrzeganie celów i zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych,

Potwierdzając między innymi zasady suwerennej równości państw, nieinterwencji i nieingerencji w ich sprawy wewnętrzne oraz wolność handlu i żeglugi międzynarodowej, które również są zawarte w wielu instrumentach prawa międzynarodowego,

Powołując się na wypowiedzi szefów państw lub rządów krajów iberoamerykańskich dotyczących potrzeby wyeliminowania stosowania jednostronnych środków ekonomicznych i handlowych przeciwko innym

Stwierdzając wpływ, jaki wywierają na swobodny przepływ w handlu międzynarodowym,

Zaniepokojeni ciągłym głoszeniem i stosowaniem przez Państwa Członkowskie przepisów ustawowych i wykonawczych opublikowanych w dniu 12 marca 1996, znanych jako „prawo Helmsa-Burtona”, których eksterytorialne efekty wpływają na suwerenność innych państw, uzasadnione interesy podmiotów lub osób w ramach ich jurysdykcji oraz wolność handlu i nawigacji,

Biorąc pod uwagę oświadczenia i rezolucje różnych forum międzyrządowych, organów i rządów, które wyrażają odrzucenie przez społeczności międzynarodową i opinię publicznej stosowanie środków o niby o których mowa powyżej,

Powołując się na rezolucje 47/19 z dnia 24 listopada 1992, 48/16 z dnia 3 listopada 1993 r., 49/9 z dnia 26 października 1994 r., 50/10 z dnia 2 listopada 1995 r., 51/17 z dnia 12 listopada 1996 r., 52/10 z dnia 5 listopada 1997 r., 53/4 z dnia 14 października 1998 r., 54/21 z dnia 9 listopada1999 r., 55/20 z dnia 9 listopada 2000 r., 56/9 z dnia 27 listopada 2001 r., 57/11 z dnia 12 listopada 2002 r., 58/7 z dnia 4 listopada2003 r., 59/11 z dnia 28 października 2004 r., 60/12 z dnia 8 listopada 2005 r., 61/11 z dnia 8 listopada 2006 r., 62/3 z dnia 30 października 2007 r., 63/7 z dnia 29 października 2008 r., 64/6 z dnia 28 października 2009 r., 65/6 z dnia 26 października 2010 r., 66/6 z dnia 25 października 2011 r. i 67/4 z dnia 13 listopada 2012 r.,

Obawiając się, że od momentu przyjęcia jej uchwał 47/19, 48/16, 49/9, 50/10, 51/17, 52/10, 53/4, 54/21, 55/20, 56/9, 57/11, 58/7, 59/11, 60/12, 61/11, 62/3, 63/7, 64/6, 65/6, 66/6 i 67/4, podejmowania dalszych działań wzmacniających i rozszerzających ekonomiczną, handlową i finansową blokadę Kuby, a także zaniepokojeni skutkami takich działań dla kubańskiego ludu i Kubańczyków mieszkających za granicą,

1. Zwracając uwagę na sprawozdanie Sekretarza Generalnego w sprawie realizacji uchwały 67/4,

2. Ponownie wzywamy wszystkie państwa, aby powstrzymały się od stosowania przepisów oraz działań o charakterze określonym w preambule do teraźniejszej rezolucji, zgodnie z ich zobowiązaniami wynikającymi z Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego, która m.in. potwierdza wolność handlu i nawigacji;

3. Po raz kolejny wzywamy państwa, które kontynuują stosowanie tych przepisów, aby podjęły kroki w celu uchylenia lub unieważnienia ich tak szybko, jak to możliwe, zgodnie z ich systemem prawnym;

4. Zwracamy się do Sekretarza Generalnego, w porozumieniu z właściwymi organami i jednostkami organizacyjnymi Narodów Zjednoczonych, o przygotowanie raportu z wykonania niniejszej uchwały, w świetle celów i zasad Karty i prawa międzynarodowego oraz przedstawienie go Walnemu Zgromadzeniu na 69. sesji;

5. Postanawiamy dołączyć do wstępnego harmonogramu 69. sesji punktu zatytułowanego „Konieczność zakończenia gospodarczych, handlowych i finansowych jednak nałożone przez Stany Zjednoczone Ameryki na Kubę„.

Yoani Sanchez – słów kilka o słynnej kubańskiej blogerce

Dawid Jakubowski:

Y_sanchez_flagusNa zaproszenie Gazety Wyborczej i Instytutu Lecha Wałęsy 25 maja 2013 r. do Polski przyjechała Yoani Sanchez. Pierwszego dnia jej pobytu, Adam Michnik, Wanda Rapaczyńska i Maciej Stasiński na uroczystej gali uhonorowali tytułem Człowieka Roku swojej gazety. Kulisy działalności tej jednej z najbardziej wpływowych kobiet świata wg magazynu Time, pokazują jednak inne oblicze jej działalności…

– Abyś widziała, że reżimy rujnują miasta, ale potem można je odbudować, jeśli duch jest niezłomny – powiedział prowadzący galę Maciej Stasiński [1], wręczając „wybitnej kubańskiej blogerce” album z wybranymi zdjęciami Warszawy lat 60-80 i obecnej. Dziennikarz zapomniał jedynie dodać, że miasto odbudowane zostało po wojnie z gruzów, a i obecnie nie brak dzielnic, w których dominują domy nie nadające się do zamieszkania, nie mówiąc o tym, że część z nich ma w dodatku wartość historyczną.

Bohaterka korporacyjnie lojalnych mediów, jaką jest Y. Sanchez, przebywała w Polsce, w ramach rozpoczętej 18 lutego, 80-dniowej podróży, obejmującej 12 państw. Na trasie wyjazdu, którego przebieg relacjonowały międzynarodowe serwisy informacyjne, nieprzypadkowo figurowały Miami i Waszyngton. W rzeczywistości bowiem kubańska bloggerka wielokrotnie uczestniczyła w prywatnych i zbiorowych spotkaniach przeciwników kubańskiej władzy z przedstawicielami Sekcji Interesów Stanów Zjednoczonych w Hawanie (SINA). Spotkania te zostały udokumentowane zarówno w ujawnionych przez Wikileaks dokumentach Departamentu Stanu USA [2], jak i na licznych zdjęciach, na których obok Y. Sanchez można rozpoznać etatowych pracowników Sekcji.

Fot01Y_SFot. 1. Yoani Sanchez (w ciemnych okularach) w towarzystwie Lilian Nigaglioni, byłej sekretarz prasowej i kultury Sekcji Interesów Stanów Zjednoczonych (SINA), udające się do przedstawicielstwa USA w Hawanie, gdzie blogerka otrzymuje wskazówki i wsparcie (marzec 2011, źródło yohandry.com, Cubadebate).

Pierwszym przystankiem podróży aktywistki była Brazylia. Na brazylijskim lotnisku, sławiona przez zachodnie media, blogerka spotkała się z protestami studentów, nazywających ją wprost agentką CIA. Do kolejnych demonstracji doszło także w innych miastach, wskutek czego odwołano spotkanie z nią, na którym miał być wyświetlony film dokumentalny, przedstawiający media i wolność prasy na Kubie z perspektywy propagandy zachodniej. Jednak media korporacyjne i sama zainteresowana dwoili się i troili, by zbagatelizować skalę i znaczenie tego protestu. Mimo to incydenty te zdenerwowały Kubankę na tyle, że zaapelowała do rządu Dilmy Roussef o bardziej energiczne i zdecydowane stanowisko wobec socjalistycznej Kuby [3]. Podobna sytuacja powtórzyła się m.in. w Genewie 16 maja i dwa dni później w Zurychu, na których członkowie ruchu solidarności z Kubą w Szwajcarii wygwizdali Y. Sanchez [4]. Aktywiści potępili również, towarzyszący drugiemu ze spotkań, zorganizowanemu przez stowarzyszenie „Reporterzy bez Granic”, seans filmowy o niej, który został, w oświadczeniu wydanym przez Stowarzyszenie Szwajcaria-Kuba, scharakteryzowany jako oszustwo [5]. Jego autorzy zwrócili uwagę, że recenzentami produkcji, zmontowanej tak, by budzić współczucie, przy pominięciu kontrowersyjnych i kompromitujących kwestii i opieraniu się na wersji wydarzeń przedstawionej przez jej bohaterkę, byli sami jej scenarzyści. Na filmie, pełnym rodzinnych scen, nie ma ani słowa o tym, że Y. Sanchez wyemigrowała w 2002 r., zawierając fikcyjne małżeństwo (mimo, że była mężatką), do Szwajcarii i że zwróciła się, po dwóch latach pobytu do Biura Imigracji na Kubie, prosząc o anulowanie statusu imigrantki i prawo powrotu. Interesujące, że Y. Sanchez podała w aktach imigranckich jako powód powrotu – trudności natury ekonomicznej, jakie napotkała w obcym kraju… [6].

Boliwijska blogerka o pseudonimie Ulupika, uczestniczka spotkania w genewskim Graduate Institute Student Association (GISA), przekazała w Internecie inną, własną relację z tego wydarzenia. Zauważyła ona, że Y. Sanchez jest utalentowaną propagandystką, skrzętnie pomijającą odpowiedzi na niewygodne pytania, a jej styl ubierania i bycia idealnie wpisuje się we wzorzec kultury zachodniej. „Byłam pod wrażeniem jej przeciętności” – stwierdziła Ulupika. Publiczność w wypełnionej do połowy sali, składała się z około 40 osób, w tym 15 stanowili zwolennicy rewolucji kubańskiej. W tej liczbie znalazło się też 6 ochroniarzy blogerki i fotograf. Pod koniec spotkania autorka relacji, podeszła do Y. Sanchez i poprosiła ją o przekazanie narodowi kubańskiemu najgłębszych wyrazów wdzięczności, dla odważnych ludzi, niezmordowanych i szczerych, w niestrudzonej pracy, lekarzy, którzy ratują życie najsłabszych, ich nauczycieli i szkoleniowców, którzy zwalczają choroby i analfabetyzm w Boliwii. Zgodnie z relacją, wyraz twarzy Y. Sanchez zmienił się. Pojawili się jej ochroniarze, którzy szybko pomogli jej opuścić salę. Później Y. Sanchez przekazała własną wersję wydarzeń, zgodnie z którą miała zostać zaatakowana przez młodą kobietę, która jej groziła, że nie znajdzie miejsca, w którym zdoła się ukryć. Jak skomentowała Ulupika – nie atakowała jej fizycznie, ale nie mogła pozwolić na kłamstwa i przemilczenia [7].

Zwraca też uwagę, że Yoani Sanchez spotyka się z działaczami i przywódcami politycznymi, prowadzącymi w swoich krajach skrajnie antyspołeczną politykę. W Szwecji przyjmował ją i wyrażał poparcie dla jej walki o „wolność Kuby” Carl Bildt, centroprawicowy polityk, którego partia zwalcza związki zawodowe, ogranicza służbę zdrowia, jest przeciwko prawu głosu dla kobiet i urlopom dla robotników [8]. Nie zabrakło jej także czasu na pełne serdeczności spotkania ze zwolennikami byłej dyktatury w Brazylii, skrajnie prawicowymi parlamentarzystami w USA i politycznymi spadkobiercami Francisco Franco w Hiszpanii [9]. Spotkanie z byłym premierem hiszpańskim Jose Marią Aznarem, politycznie związanym nie tylko ze spuścizną dyktatora, ale i współodpowiedzialnym za interwencję w Iraku, które uznała za „wielki zaszczyt”, nie przeszkadzało Y. Sanchez w publicznym wymienianiu jednym tchem wśród innych dyktatur frankizmu hiszpańskiego, czemu dała wyraz np. w swoich wywiadach przeprowadzonych w Polsce.

Podczas pobytu w Brazylii kubańska blogerka wzbudziła jednak pewne kontrowersje wśród członków prawicowej części diaspory pochodzenia kubańskiego w Miami, kiedy, jak potem sama przyznała, mając odmienne intencje, pozornie opowiedziała się za zniesieniem amerykańskiego embarga i uwolnieniem Kubańskiej Piątki, czyli antyterrorystów kubańskich, de facto więźniów sumienia przetrzymywanych w USA, o których wolność walczy wielu aktywistów praw człowieka na całym świecie. W kwestii zniesienia embarga, można łatwo zauważyć zbieżność tonu wypowiedzi Y. Sanchez i polityków republikańskich w USA. Przy tym identyczna była również jawnie głoszona motywacja tego typu deklaracji zarówno u Y. Sanchez, jak i u waszyngtońskich oficjeli. Zaostrzona blokada, z której skutkami społeczeństwo kubańskie musi radzić sobie od ponad 50 lat, po prostu nie spełniła, ich zdaniem, swojej funkcji [10].

Największą burzę i oburzenie w kręgach ekstremistów w Miami i przedstawicieli amerykańskiej ekspozytury na Kubie, wywołały słowa o uwolnieniu Kubańskiej Piątki. Jednak własne słowa Y. Sanchez szybko zdementowała, wyjaśniając wszem i wobec, że nigdy nie opowiadała się za ich wolnością i że zostali oni słusznie skazani, a jej własna ironia została jedynie źle zinterpretowana. W jej przekonaniu wolałaby po prostu, by rząd jej kraju nie przeznaczał tak dużych środków na bezsensowne jej zdaniem kampanie [11]. Przy tym przemilczała dyskretnie, że jej własne zagraniczne tournee jest bardzo kosztowną kampanią, sponsorowaną przez zagraniczne ośrodki.

Podkreślanie praworządności procesu i słuszności skazania Kubańskiej Piątki przez Y. Sanchez współbrzmi ze stanowiskiem republikańskiej deputowanej w kongresie USA, znanej z wrogiego stosunku do Kuby – Ileany Ros-Lethinen, która stwierdziła, że był to uczciwy proces, pomijając m.in. fakt, że w 2010 r. ujawnione zostały taśmy i billingi dziennikarzy, którzy otrzymali od administracji waszyngtońskiej spore sumy pieniędzy, by przedstawiali działalność Piątki w zakłamanym świetle i domagali się jak najwyższych dla niej wyroków, a także to, że rozprawa rewizyjna w 2005 r. udowodniła polityczne podłoże procesu, uzasadniając to w 93 stronicowej analizie [12].

Zbieżność stanowisk Y. Sanchez i waszyngtońskich polityków zdradza, jak dalece głoszone przez nią poglądy, są zaprogramowane i uzależnione od tego, co głoszą aktualnie jej mocodawcy, mający na celu ocieplenie jej wizerunku. Warto przypomnieć, że z tym mechanizmem, wykreowano postać głównego kontrkandydata Hugo Chaveza w przedostatnich ostatnich wyborach prezydenckich w Wenezueli, którym był Enrique Caprilles Radonski [13].

– Ta kobieta jest fałszywa. Zrobi i powie wszystko, by wygrać zwolenników. To co robi, to jest wielki biznes. Ona jest wilkiem w przebraniu owcy – tak scharakteryzowała postawę Y. Sanchez młoda kubańska bloggerka i dziennikarka. W rzeczywistości, nagradzaną przez zachodnie ośrodki szerzenia demokracji, działalność Y. Sanchez można scharakteryzować jako ciąg fałszerstw. Przykładowo w 2009 r. media prozachodnie, również w Polsce, solidaryzowały się z kampanią ogłoszoną przez sponsorowaną blogerkę w postaci napisania kwestionariusza z serią pytań. Powtarzały one twierdzenia Y. Sanchez, że kwestionariusze otrzymali zarówno Barack Obama, jak i Raul Castro, przy czym ten drugi miał nie raczyć odpowiedzieć. W rzeczywistości Y. Sanchez, wbrew własnym słowom, nigdy nie wysłała listu do kubańskiego prezydenta. Przywódca kubański nie miał nawet okazji poznać jego treści. Kwestię tę ujawniły po jakimś czasie poufne dokumenty SINA, opublikowane przez Wikileaks. Szef Sekcji, Jonathan D. Farrar, potwierdził te fakty w depeszy wysłanej do Departamentu Stanu: „Nie oczekuje żadnej odpowiedzi, bo przyznała, że nigdy [pytania] nie zostały przekazane kubańskiemu prezydentowi” [14].

Liczne mijanie się z prawdą przez Y. Sanchez zmuszają niekiedy nawet podmioty, nie mające nic wspólnego z Kubą, do wyjaśnień obalających jej wywody. Tak było w przypadku, gdy kubańska blogerka napisała na swoim twitterowym koncie, że wie o rzekomej dyskryminacji Kubańczyków w dostępie do Internetu, prowadzonych za pośrednictwem Hotelu Park Central w Hawanie, będącego, według jej twierdzeń, w gestii międzynarodowej sieci hotelowej NH. Firma ta odpowiedziała, o czym pisał również hiszpański dziennik El Pais, że nie zarządza ona żadnym hotelem na Kubie [15].

Innym razem blogerka oskarżyła rząd kubański o zablokowanie jej konta na Twitterze, co spotkało się ze zdecydowanym dementi, zarówno ze strony wiceministra Informatyki i Komunikacji, który oświadczył, że Kuba nie blokuje żadnemu obywatelowi dostępu do sieci społecznościowych, jak i administracji Twittera, która sama przyznała, że tymczasowo zawiesiła uczestnictwo wszystkich kubańskich użytkowników i ponosi za to wyłączną odpowiedzialność [16].

Kubańczycy znają również Y. Sanchez z wyjątkowo pogardliwych, wobec własnego społeczeństwa, twierdzeń. We wrześniu 2011 r., w rozmowie z portorykańską gazetą „El Nuevo Dia”, blogerka stwierdziła, że 80% Kubańczyków, to chorągiewki na wietrze, gdyż „oportunizm przeniknął głęboko od wewnątrz jej kraj” [17]. Y. Sanchez zręcznie zaniża do 10% skalę publicznych debat i aktywności w nich Kubańczyków, broniących obecnego kształtu politycznego Kuby, reprezentowanej nie tylko przez działalność kilku tysięcy blogerów (wobec liczby zaledwie dwudziestu kilku antykomunistycznych blogów), jak i platform medialno-informacyjnych, nie cenzurujących również krytycznych komentarzy [18]. Nie przeszkadza jej to jednak występować w roli rzeczniczki Kubańczyków. Podczas pobytu w Brazylii, starając się udowodnić, że rząd ignoruje potrzeby społeczne stwierdziła, że sama ma problem z ubytkiem zęba, ale podczas pobytu w Waszyngtonie wstawią jej złoty ząb, gdyż w jej własnym kraju usługi dentystyczne są rzekomo zarezerwowane jedynie dla przedstawicieli rządu. Krytykowała również wyżywienie na Kubie, stosując argumentację, że obywatele kubańscy nie mogą rzuć gumy, a „karmieni są jedynie zupą” [19]. Dziennikarka i blogerka kubańska, której opinię o autorce bloga Generacion Y cytowałem już wyżej, gdy pokazałem jej materiał z tymi stwierdzeniami Y. Sanchez, zwróciła uwagę, że wystarczyłaby wypowiedź rodowitego bądź wieloletniego mieszkańca Kuby, by obalić te twierdzenia. To bardzo ciekawe uwagi również w kontekście niezależnych danych na temat kubańskiej służby zdrowia i ogólnie kondycji zdrowotnej i społecznej „pozostających masowo w nędzy” (według Y. Sanchez ) obywateli kubańskich dostępnych chociażby na stronie oficjalnej UNICEF. Kubańczycy, z którymi zetknął się Piotr Ikonowicz, podczas swojego wyjazdu w 2007 r., a którzy mieli takie zapotrzebowanie, otrzymywali od rządu, nie ponosząc za to żadnych opłat, zarówno złote koronki, jak i protezy [20].

Warto zwrócić uwagę też na inną kwestię. Blogerka, która za swoją działalność zdołała zgromadzić majątek ponad 250 tys. euro czyli równowartość 20 lat płacy minimalnej we Francji [21] narzeka na swoją kondycję finansowo-społeczną i sama nie może ani zgłosić się do krajowego dentysty, jak czynią to jak widać powyżej inni Kubańczycy. Woli natomiastby leczono ją stomatologicznie w USA, do czego sama się przyznaje [22]. Nie wydaje się to jednak dziwne w kontekście jej twierdzenia, że musi walczyć z rządem Kuby „zębami i pazurami” skądinąd nie bardzo przystającego do wizerunku pokojowej obywatelskiej działaczki, jaki przy różnych okazjach stara się budować.

W wygłaszanych przez siebie wypowiedziach Y. Sanchez często próbuje podkreślać ubóstwo kubańskiego społeczeństwa oraz to, że „nic nie zostało z dawnej rewolucji”. Ciekawie to brzmi w kontekście badań naukowych, przeprowadzonych przez różne światowe instytucje. Przykładowo wg FAO, rocznie z głodu umiera 17.000 dzieci – żadne z nich nie jest Kubańczykiem [23]. UNICEF w raporcie z marca 2010 r. stwierdził, że wszystkie szpitale na Kubie zapewniają pełną opiekę nowo narodzonym dzieciom i ich matkom, dając doskonałe warunki życiowego startu [24]. Zgodnie z wynikami badań działającej od 1919 r. pozarządowej organizacji Save the Children z siedzibą w Wielkiej Brytanii Kuba jest najlepszym krajem w Ameryce Łacińskiej pod względem warunków macierzyństwa i wychowania dzieci, w światowych rankingach zajmując 33 miejsce [25].

W swoich wywiadach podczas pobytu w Polsce Y. Sanchez używała również argumentu, który często powraca w wymierzonej w rząd kubański argumentacji, że Kubańczycy masowo opuszczają wyspę, choć jak sama zaznaczyła w wywiadzie z PAP, w rzeczywistości nie wie, ile naprawdę wyjeżdża. Jednak statystyki emigracji i powrotów na Kubę obalają te twierdzenia. Pomiędzy rokiem 2000 a 31 sierpnia 2012 r. spośród wszystkich Kubańczyków, który poprosili o zgodę na opuszczenie na stałe lub czasowo, to uprawnienie otrzymało 99,4%. Zaledwie 0,6% z uzasadnionych powodów nie dostało takiego zezwolenia. Od 2000 r. do dnia 31 sierpnia 2012 wyjechało z przyczyn indywidualnych 941 953 Kubańczyków, co daje razem liczbę blisko miliona. Spośród nich nie wróciło do kraju zaledwie 12,8%, łącznie 120 705 osób. W tym okresie wśród prawie miliona wyjeżdżających, 156 068 stanowili absolwenci uczelni. Pozostało spośród nich za granicą 17.153, co daje razem 10,9% spośród wyjeżdżających absolwentów [26].

Powyższe dane pokazują, że większość Kubańczyków, w tym absolwentów szkół wyższych, którzy byli za granicą, powraca systematycznie do kraju. Od siebie mogę dodać, że dzięki Internetowi mam kontakt również z niektórymi pośród wyjeżdżających czasowo lub przebywających za granicą (nawet w Miami) Kubańczyków, którzy wciąż celebrują socjalistyczne święta i w pełni popierają rewolucyjny rząd, broniąc go przed nieuczciwymi atakami ze strony przeciwników rewolucji. Ci ostatni najczęściej nie robią tego bezinteresownie.

Nie brak jednak i wśród tych przeciwników rozczarowanych ofiar zachodniej propagandy, które płacą cenę własnych złudzeń. Jak zauważył kubański dziennikarz Juan Carlos Pereyra, gdyby 50-letniemu Gilberto Martinezowi, którego w dniu 7 maja bieżącego roku policja hiszpańska eksmitowała z mieszkania wraz z żoną i trojgiem dzieci, powiedziano wcześniej, z jakimi realiami będzie się musiał zderzyć w Hiszpanii, nazwałby to niewątpliwie propagandą „reżimu Castro”. G. Martinez przez dwa lata nie znalazł pracy i przyznał, że rodzina nie ma żadnych środków utrzymania. Z płaczem zwrócił się do dziennikarzy El Pais, tłumacząc, że on i jego bliscy chcą jak najszybciej powrócić na Kubę [27]. To już kolejny przypadek, o którym dane mi było czytać, który w dość drastycznej postaci pokazuje, jak sen o lepszym życiu poza Kubą okazuje się koszmarem. Nawet w nowojorskim ruchu oburzonych znalazła się kubańska emigrantka, pozbawiona środków do życia.

Fakty przeczące propagandzie emigracyjnej, uprawianej także przez Y. Sanchez, wykazują również badania prof. Salima Lamraniego, które, na podstawie porównania Kuby z innymi krajami, ujawniły, że w 1993 r., po upadku ZSRR i wyczerpaniu krajowych rezerw, w najgorszym roku dla gospodarki kubańskiej, wyemigrowało 13.666 osób, a w tym samym czasie z Kanady 17.156, z Jamajki 17.241, z Salwadoru 26.818, z Dominikany 45.420, a z Meksyku 126.561. Pod względem liczby osób emigrujących do USA Kuba znalazła się na szóstym miejscu na kontynencie.

Dziesięć lat później, a więc w czasie rzekomej „obławy na dysydentów”, w 2003 r. do USA wyemigrowały z Kuby 9.304 osoby. Na kontynencie amerykańskim Kuba znalazła się na 10 miejscu pod względem liczby emigrantów, za Peru, Kanadą, Haiti, Jamajką, Gwatemalą, Kolumbią, Dominikaną, Salwadorem i Meksykiem. W rzeczywistości to za rządów Fulgencio Batisty emigracja do USA była większa, niż z obu Ameryk i innych krajów, jak Chiny, Indie czy Indonezja [28].

Na trasie tournee Y. Sanchez znalzł się także Meksyk. Domagająca się od Brazylii zdecydowanego stanowiska w sprawie Kuby kubańska aktywistka stwierdziła, że gdyby miała możliwość wyboru, gdzie ma przyjść na świat, byłby to właśnie ten kraj bądź Brazylia. Meksykańska lewica, piórem dziennikarza Alberto Buitre, zauważyła, że gdyby Y. Sanchez była szczerą obrończynią wolności prasy, powinna zwrócić uwagę, że jedzie do kraju, w którym zamordowano jedynie w ostatnim roku 11 niezależnych publicystów. Taka sama liczba ofiar pośród nich została zanotowana w Brazylii, a o pięć mniej w Hondurasie. Według raportu Krajowej Komisji Praw Człowieka w Meksyku od 1999 r. do chwili obecnej doszło do 85 zabójstw dziennikarzy, 18 zaginięć i 33 ataków na media, w sumie 843 zamachów na dziennikarzy. Zgodnie z informacją Press Emblem Campaign (PEC) z siedzibą w Genewie w 2012 roku, zginęło 141 dziennikarzy w 29 krajach Natomiast na Kubie ostatnią taką zbrodnię popełniono za dyktatury F. Batisty w 1958 r. na korespondencie, pochodzącym z Ekwadoru, nazwiskiem Carlos Bastidas Argüello [29].

Fakty, których małą część zdołałem tutaj przytoczyć, należy jednoznacznie do skrajnie nieuczciwych kampanii dyskredytowania Kuby, w której Y. Sanchez i jej koledzy odgrywają jedną z decydujących ról. Dodać można, że równie nieuczciwe standardy kazały „dysydentom” kubańskim, w tym również „Damom w Bieli” popierać jako przejaw walki o tzw. demokrację, krwawy zamach stanu w Hondurasie w 2009 r., którego ofiarą padło wielu rzeczywistych obrońców praw człowieka.

Fot2Y_SFot. 2. Nieżyjąca liderka Dam w Bieli Laura Pollan w towarzystwie Berty Soler i jednej z członkiń ich organizacji o imieniu Alejandrina (w środku) opuszczają biuro Sekcji Interesów Stanów Zjednoczonych z siatkami z materiałów propagandowych. Fotografia z grudnia 2010 r. (źródło: http://fanalcubano.blogspot.com)

Owo opozycyjne towarzystwo wzajemnej adoracji nie dostrzegło również masowych grobów odkrytych w Kolumbii w 2010 r. Zwolenników rewolucji, swoich współobywateli grupka ta określa słowem „motłoch”. Z kolei inny wykreowany przez USA kolejny bohater opozycujny – Guillermo Farinas posunął się w jednym z wywiadów do twierdzenia, że walczący o swoje prawa, zamieszkujący Chile Mapucze, ludność pochodzenia indiańskiego, walczący z dyskryminacją ze strony rządu, jakiej są poddani, to pospolici terroryści [30]. Warto zauważyć, że Mapucze zastosowali praktykowany przezeń strajk głodowy, który prowadzili oni w sumie przez 82 dni, domagając się m.in. zaprzestania przemocy i prześladowań wobec cywili przez miejscowe wojskowe władze. Media chilijskie, eksponując i wyolbrzymiając znaczenie nieukrywanego na Kubie strajku G. Farinasa, równocześnie ocenzurowały film, na którym jeden z uratowanych górników z katastrofy kopalni w San Jose wyraził okrzyk solidarności z Mapuczami. Nic lepiej nie pokazuje, kto stosuje podwójne standardy. Nagrodzony przez Parlament Europejski Nagrodą im. Sacharowa G. Farinas, podobnie jak inni „dysydenci”, wykazał się brakiem świadomości, czym są prawa człowieka.

Fot.4Y_SFot. 4. Guillermo Farinas w czułym uścisku Joaquina Monserrate, funkcjonariusza Sina. Fotografia z 7 października 2011 ( Ismael Francisco/Cubadebate).

Wśród wielu moich przyjaciół i rozmówców na Kubie słyszę nieraz wyrazy wstydu i zażenowania, że tego typu dobrze opłacani najemnicy również są, mimo wszystko, Kubańczykami, choć zdradzają własny kraj. Jeden z nich zauważył, że bycie rewolucjonistą oznacza wystawianie się na próbę każdego dnia. Potwierdził znane fakty, że w całym kraju w wielu placówkach Amerykanie posiadają punkty werbunkowe i trzeba mieć wiele samozaparcia, by nie ulec ich namowom. Opowiedział mi epizod z własnego życiorysu. Kiedy był studentem, jedna z takich komórek na uczelni, chciała go zwerbować, zwracając uwagę na jego talent fotograficzny, który jeśli będzie robił to, co mu każą jego nowi mocodawcy, zapewni mu lepszą przyszłość i sytuację ekonomiczną.

* * *

Motywy działalności opłacanej agentury, której przedstawicielką jest biorąca udział w tej farsie Y. Sanchez są oczywiste. Budująca swój wizerunek otwartej na dyskusję nawet z protestującymi komunistami (których protest de facto stara się zbagatelizować) prześladowanej i niewinnej humanistki, bloggerka nigdy nie odpowiedziała na listę 40 pytań, które skierował do niej prof. Salim Lamrani, który trzy lata wcześniej przeprowadził z nią wywiad opublikowany w drugiej połowie kwietnia 2010 r., w związku z rozpoczęciem jej światowej podróży 19 lutego 2013 r. [31]. Jednak nie ma co liczyć, że Yoani Sanchez, która we wtorek 28 maja br spotkała się z Lechem Wałęsą ustosunkuje się do wyżej przytoczonych faktów. L. Wałęsę nazywa ona „ważną postacią dla kubańskiej opozycji”. „Miałam 14 lat, kiedy w 1989 r. obalał pan komunizm w Polsce i wtedy po raz pierwszy o panu usłyszałam i to zmieniło zupełnie moje życie” – powiedziała blogerka [32].

Wykształcenie zdobyła jednak na Kubie i to poważne – poznając literaturę klasyczną i kończąc filologię z dyplomem. Zapomniała też dodać, że działalność podjęła dopiero po powrocie ze Szwajcarii, gdzie, jak się podejrzewa, nawiązała pierwsze kontakty z północnoamerykańskimi przedstawicielami. Michael Parmly, były szef SINA w Hawanie, który odbywał regularne spotkania z Y. Sanchez w rezydencji amerykańskiego personelu dyplomatycznego, wyraził zaniepokojenie z powodu publikacji amerykańskich dokumentów dyplomatycznych przez Wikileaks „Miałbym wiele kłopotów, gdyby ujawniono wiele rozmów miałem z Yoani Sánchez. Mógłbym zapłacić trwałymi konsekwencjami” [33].

Według badań prof. S. Lamraniego do 12 lutego 2012 r. Yoani Sanchez miała 214 tys. obserwatorów na swoim twitterowym koncie, z czego tylko 32 mieszkało na Kubie. Ona sama obserwowała natomiast więcej niż 80 tys. kont [34]. W tej kwestii należy dodać, że wśród jej obserwatorów starających się po prostu wiedzieć na bieżąco o kolejnych przeinaczeniach kubańskiej blogerki nie brak również moich przyjaciół. Bloggerka twierdzi na swoim profilu na Twitterze, że porozumiewa się z tymi kontami za pośrednictwem smsów, bez dostępu do sieci. Tymczasem nie jest możliwe, by śledziła tyle kont bez dziennego dostępu do sieci, jedynie posługując się smsami i korzystając raz na tydzień z połączenia hotelowego.

Witryna http://www.followerwonk.com analizuje wszystkie konta użytkowników twittera. Analiza konta Y. Sanchez wykazała, że od czerwca 2010 r. rejestrowała ona ponad 200 różnych kont każdego dnia na twitterze, niekiedy osiągając nawet rejestrację 700 kont w ciągu 24 godzin. Nie jest możliwe stworzenie tak wielu kont w tak krótkim czasie, co sugeruje, że konta te zostały wygenerowane przez program komputerowy [35]. Okazało się też, że około 50 tys. internetowych „zwolenników” Y. Sanchez to konta-duchy lub nieaktywne. 3363 konta spośród tych duchów nie ma nawet żadnych obserwatorów, a 2897 innych utrzymują stałą liczbę 1-2 kont obserwujących [36].

Zadziwiające, że Y. Sanchez zdaje się momentami pamiętać bardzo wybiórczo historię własnego kraju. W rozmowie z prof. S. Lamranim wykazała, że nie zna ani aktów terrorystycznych antysocjalistycznych grup z Miami (zwanych na Kubie Mafią z Miami), ani inwazji w Zatoce Świń. W rozmowie tej nazwała system rządów F. Batisty dyktaturą, zaznaczyła jednak, że… wówczas panowała wolność prasy, radia i wypowiedzi. Kiedy S. Lamrani przypomniał, że między grudniem 1956 r. a styczniem 1959 r. wprowadzono cenzurę i prześladowania opozycji, Y. Sanchez przyznała: „To prawda, była cenzura, zastraszanie i w końcu śmierć” [37]. W kontekście tym warto przypomnieć, że rząd F. Batisty przyczynił się do śmierci 20 tys. obywateli kubańskich, o czym mówił John Fitzgerald Kennedy na bankiecie wyborczym wydanym przez Partię Demokratyczną w mieście Cincinnati w stanie Ohio 6 października 1960 r.

* * *

Przypadek Y. Sanchez pokazuje dobitnie, że współcześnie tym łatwiej dzięki możliwościom, jakie daje Internet, wykreować taką opozycyjną postać i zapewnić jej sztuczną popularność. Zasłanianie się przez nią sloganami o demokracji i prawach człowieka, w rzeczywistości wyraża poglądy i interesy obcego mocarstwa. Mocarstwa, z którego winy jej kraj pozbawiony jest dostępu do technologii z powodu sankcji ekonomicznych, sabotażu czy akcji terrorystycznych. W efekcie zginęło ponad 4 tys. obywateli kubańskich. Być może autorka bloga Generacion Y potrafi lekko puścić w niepamięć te zbrodnie imperializmu wymierzone we własny kraj. Nie powinna jednak oczekiwać od Kubańczyków takiej amnezji. Nie ma co liczyć, że zapomną oni o tym.

Działalność nielicznej opozycji na Kubie, której nieodrodną częścią jest Y. Sanchez, demaskuje nieuczciwość operowania hasłami praw człowieka przez tego rodzaju grupy, rozwijające aktywność przy wsparciu propagandowym i finansowym ze strony zachodnich ośrodków, zasłaniających się wspieraniem praw człowieka i wolności słowa.

Tam, gdzie rzeczywiście popełniane są zbrodnie, i to w masowej skali, ale interesy imperium pozostają nie naruszone, kwestia praw człowieka dla tych ośrodków nie istnieje, a w najlepszym razie budzi znacznie mniejsze emocje. Natomiast tu, gdzie rządy kierując się ideą sprawiedliwości społecznej, chcą zachować niezależną politykę i kierują się rzeczywistymi prawami człowieka, czyli przede wszystkim prawem do godnego życia, stawiając to jako wartość nadrzędną, wbrew interesom imperium, wówczas każde fałszerstwo i ingerencja w suwerenność takiego kraju okazują się godne i sprawiedliwe, dla tych ośrodków i wspierających je mediów. Rozwinięcie tego tematu w kontekście genezy i teraźniejszości finansowania z zewnątrz kubańskiej opozycji wymaga poświęcenia mu odrębnego opracowania.

_____________________________________
1. Kubańska blogerka Yoani Sanchez Człowiekiem Roku ”Gazety Wyborczej”: ”Dusiłam się z braku wolności. Musiałam zostać dziennikarką”: http://wyborcza.pl/1,75477,13982051,Yoani_Sanchez__wybitna_kubanska_blogerka_Czlowiekiem.html
2. Wikileaks ujawnia rozmowy Yoani Sanchez z Michaelem Parmly: http://razonesdecuba.cubadebate.cu/noticias/wikileaks-revela-conversaciones-de-yoani-sanchez-con-michael-parmly/; Cable reference id: #07HAVANA622; http://www.cablegatesearch.net/cable.php?id=07HAVANA622&q=parmly%20sanchez%20yoani Cable reference id: #09HAVANA689; http://www.cablegatesearch.net/cable.php?id=09HAVANA689&version=1314919461
3. Nil Nikandrov – Kubańska bloggerka pracuje dla CIA I Departamentu Stanu http://www.globalresearch.ca/yoani-maria-sanchez-blogger-on-state-department-and-cia-service/5325806
4. W Genewie i Zurychu wygwizdano i potępiono Yoani sanchez i ujawniono, że dokument Zakazane głosy jest oszustwem (+zdjęcia) http://www.cubainformacion.tv/index.php/en-portada/50108-en-ginebra-y-zurich-abuchearon-a-yoani-sanchez-y-denunciaron-que-documental-forbidden-voicesa-es-un-fraude-fotos
5. Tamże
6. Tamże
7. Tamże; relacja Ulupiki z odniesieniem do innych materiałów na temat Y. Sanchez znajduje się m.in. także na stronach:
https://www.yoanislandia.com/noticias/yoani-sanchez-no-es-la-mater-dolorosa-que-quiere-aparentar/#.UaJlf9Kjfa8;
http://tobleronecubano.wordpress.com/2013/05/20/la-conoci-en-persona-yoani-sanchez-es-todo-un-personaje-cuba-yoani-sanchez/
8. http://www.britannica.com/EBchecked/topic/387122/Moderate-Party Yoani Sanchez! http://nadzin.blox.pl/2013/05/Yoani-Sanchez.html
9. W Genewie i Zurychu wygwizdano i potępiono Y. Sanchez i ujawniono, że dokument „Zakazane głosy” jest oszustwem (+zdjęcia): http://www.cubainformacion.tv/index.php/en-portada/50108-en-ginebra-y-zurich-abuchearon-a-yoani-sanchez-y-denunciaron-que-documental-forbidden-voicesa-es-un-fraude-fotos.
10. Yoani Sánchez przystaje do klasy politycznej USA w kwestii embarga Kuby: http://www.youtube.com/watch?v=khDVsFeA-AU&feature=share
11. 6. Blogger Yoani Sánchez says comment on ‘Cuban Five’ was ironic, misunderstood http://www.miamiherald.com/2013/02/20/3244596/yoani-sanchez-calls-for-the-release.html
12. 9. Rząd USA potajemnie zapłacił tysiące dolarów dla dziennikarzy z Miami opisujących uwięzienie i proces Kubańskiej Piątki http://www.pslweb.org/site/News2?page=NewsArticle&id=14079&news_iv_ctrl=1261
13. Maciek Wiśniewski – Bilans Chaveza http://lewica.pl/?id=27629&tytul=Maciek+Wi%B6niewski%3A+Wenezuela+-+bilans+Ch%E1veza
14. Santana Armando Martinez- Wikileaks ujawnia żale kompromitujące Yoani Sanchez:
http://old.kaosenlared.net/noticia/revela-wikileaks-comprometedor-lamento-yoani-sanchez ; Cable reference id: #09HAVANA527 http://www.cablegatesearch.net/cable.php?id=09HAVANA527&q=sanchez%20yoani ;Cable reference id: #07HAVANA622 http://www.cablegatesearch.net/cable.php?id=07HAVANA622#para-194721-5 ; W kwestii Yoani http://www.giannimina-latinoamerica.it/1961-a-proposito-di-yoani/
15. Jak ugasić pożar w Internecie http://elpais.com/diario/2011/04/24/negocio/1303652847_850215.html Periódico El País denuncia mentira de Yoani Sánchez http://cambiosencuba.blogspot.com/2011/04/periodico-el-pais-denuncia-mentira-de.html
16. Gazeta El Pais ujawnia kłamstwo Yoani Sánchez http://cambiosencuba.blogspot.com/2011/04/periodico-el-pais-denuncia-mentira-de.html
17. 80% Kubańczyków to oportuniści, według Yoani Sanchez http://lapupilainsomne.wordpress.com/2011/09/20/oportunistas-el-80-de-los-cubanos-segun-yoani-sanchez/
18. Główne z tych platform to Cubadebate, Rebellion, Juventud Rebelde, Prensa Latina, Trabajadores. Więcej – D. Jakubowski: Kuba – deficyt demokracji czy współuczestnictwo ludu http://www.1917.net.pl/?q=node/7629
19. Kubańska blogerka mówi, że jest w gorszej sytuacji broniąc demokracji zębami i pazurami http://www.sensacionalista.com.br/2013/02/20/blogueira-cubana-se-diz-em-desvantagem-para-defender-democracia-com-unhas-e-dentes/
20. Piotr Ikonowicz- Kiedy Amerykanie wylądują na Kubie… http://www.lewica.pl/index.php?id=14348&tytul=Ikonowicz:-Kiedy-Amerykanie-wyl%B1duj%B1-na-Kubie…
21. Salim Lamrani – Kto stoi za Yoani Sanchez? http://www.cubadebate.cu/opinion/2012/02/26/quien-esta-detras-de-yoani-sanchez/ http://ratb.org.uk/news/cuba/223-dissident-sanchez-exposed1
22. Kubańska blogerka mówi, że jest w gorszej sytuacji broniąc demokracji zębami i pazurami http://www.sensacionalista.com.br/2013/02/20/blogueira-cubana-se-diz-em-desvantagem-para-defender-democracia-com-unhas-e-dentes/
23. Kuba Statystyki (2010) http://www.unicef.org/spanish/infobycountry/cuba_statistics.html
24. David Koch – Szpitale na całej Kubie są przyjazne dla nowo narodzonych i ich matek http://www.unicef.org/spanish/infobycountry/cuba_53057.html
25. Kuba jest najlepszym krajem w Ameryce Łacińskiej, aby być matką … W4SE4W4SE44E444ESE3’
http://www.esmaelmorais.com.br/2013/05/cuba-e-o-melhor-pais-da-america-latina-para-ser-mae-diz-estudo-e-agora-a-velha-midia-vai-ao-stf/
26. Kuba będzie kontynuować emigrację legalną, uporządkowaną i bezpieczną http://www.cubadebate.cu/especiales/2012/10/25/cuba-seguira-apostando-por-una-emigracion-legal-ordenada-y-segura/
27. Juan Carlos Pereyra – “Przeklęta ulica” http://www.cubadebate.cu/opinion/2013/05/14/a-la-puta-calle/
28. Salim Lamrani- Emigracja z Kuby w świetle faktów http://internac.home.pl/roa-wiatrow/ameryka-aciska/298-salim-lamrani-emigracja-z-kuby-w-wietle-faktow.html; D. Jakubowski – Kuba Fidela Castro przez lata uwolniła tysiące przeciwników http://www.konserwatyzm.pl/artykul/7947/kuba-fidela-castro-przez-lata-uwolnila-tysiace-przeciwnikow
29. Alberto Buitre – Chciałbym być Yoani Sánchez http://www.rebelion.org/noticia.php?id=164185
30. Mapucze polityczni więźniowie podczas 82-dniowego strajku głodowego http://www.mediafreedominternational.org/2011/04/09/34-mapuche-political-prisoners-on-hunger-strike-during-82-days/
31. Benijamin Willis i Maria Isabel Alfonso – Kubańska bloggerka I “Wielki Zły Wilk”. Kuriozalny przypadek Yoani Sanchez http://www.counterpunch.org/2013/03/20/the-curious-case-of-yoani-sanchez/
32. Yoani Sanchez: Wałęsa bardzo ważną postacią dla kubańskiej opozycji
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130528/KRAJSWIAT/130529486
33. A proposito di yoani http://www.giannimina-latinoamerica.it/1961-a-proposito-di-yoani/
34. Salim Lamrani – Kto stoi za Yoani Sanchez? http://www.cubadebate.cu/opinion/2012/02/26/quien-esta-detras-de-yoani-sanchez/ http://ratb.org.uk/news/cuba/223-dissident-sanchez-exposed1
35. Tamże.
36. Tamże
37. Ernesto Perez Castillo – Yoani Sánchez: Obieranie cebuli http://cambiosencuba.blogspot.com/2010/04/yoani-sanchez-pelando-la-cebolla.html
Salim Lamrani – Wywiad z Yoani Sanchez http://www.cubadebate.cu/especiales/2010/04/17/ciberbestiario-la-entrevista-de-salim-lamrani-a-yoani-sanchez/
38. Speech of Senator John F. Kennedy, Cincinnati, Ohio, Democratic Dinner October 6, 1960 http://www.presidency.ucsb.edu/ws/?pid=25660