Czy lata trzydzieste są znowu przed nami?

Kontrofensywa sił reakcyjnych przeciwko rezultatom drugiej wojny światowej, antyfaszystowskiemu ruchowi oporu i ruchowi antykolonialnemu trwa nieprzerwanie od końca lat siedemdziesiątych. Przerodziła się ona w systematyczną i globalną agresję wobec wolnych narodów świata na fali antykomunistycznych przewrotów dokonanych na terenie Europy Wschodniej w latach 1989-91. Od tego czasu kraje Europy środkowo-wschodniej stały się terenem najbardziej antyludowych eksperymentów społecznych, które potem zostały rozszerzone na inne kraje Unii Europejskiej. W miarę jak kapitalizm coraz bardziej boryka się ze spadkową tendencją stopy zysku, wojny zewnętrzne i domowe oraz represje polityczne stają się jego jedynym skutecznym narzędziem utrzymania chwiejącego się ustroju.

Pod tym kątem należy analizować już nie tylko rewizjonistyczne ustawy dekomunizacyjne w byłych krajach socjalistycznych ale także rozszerzenie tego procesu na całą Unię Europejską za pośrednictwem najpierw kilku zacietrzewionych europosłów Polski i krajów nadbałtyckich. 19 września br. Europarlament przyjął 535 głosami przeciwko 66 i przy 52 wstrzymujących się ustawę, która ma za zadanie ustalić obowiązującą interpretację dziejów, niby po to żeby torować drogę do wolnościowej przyszłości Europy. Ta rezolucja to kłamstwo, obłuda i hańba.

Utożsamia ona faszyzm, nazizm, stalinizm i komunizm i głosi, że druga wojna światowa wybuchła z powodu traktatu niemiecko-radzieckiego o nieagresji, co jest oczywistym fałszem.
Przyczyn drugiej wojny światowej należy wręcz odwrotnie szukać w cichym współudziale mocarstw i kapitalistów zachodnich na rzecz rozwoju faszyzmu i hitleryzmu przeciwko ruchowi robotniczemu. Wielkie koncerny niemieckie, generalicja niemiecka a także i wiele koncernów amerykańskich i innych otworzyły swoje konta bankowe dla partii faszystowskich. Demokracje liberalne odmówiły pomocy na rzecz republikańskiej Hiszpanii, kiedy stała się ona ofiarą agresji rodzimego faszyzmu przy interwencji trzeciej Rzeszy i faszystowskich Włoch.

Po czym przystąpiły do uzgodnienia z Berlinem i Rzymem ekspansji niemieckiej na wschód, zgadzając się na rozbiór Czechosłowacji w 1938 r. Później monarchia angielska, republikańska niby Francja i Polska sanacyjna odmówiły prowadzenia na poważnie rozmów z ZSRR w celu zabezpieczenia zbiorowego bezpieczeństwa na terenie Europy, co tłumaczy właśnie bardzo późne podpisanie traktatu o nieagresji miedzy Niemcami a ZSRR, w momencie kiedy Japonia zaatakowała ten kraj na dalekim Wschodzie i kiedy decyzja o podjęciu działań wojennych była już podjęta w Berlinie.

Mocarstwa zachodnie liczyły wtedy, że III Rzesza koncentrować będzie swoją ekspansję wyłącznie na kierunku wschodnim. co tłumaczy dlaczego ostatecznie zostawili Polskę osamotnioną we wrześniu 1939 r., mimo prowokacyjnych ale i gołosłownych zapewnień ogłoszonych pompatycznie parę dni wcześniej. 12 września 1939 r. brytyjsko-francuska komisja wojskowa w Abbeville zdecydowała, że mimo, że III Rzesza przesunęła większość swoich sił z granicy zachodniej, nie będzie ani ofensywy lądowej ani nawet bombardowań na terenie Niemiec zachodnich ze strony dużo silniejszych wtedy wojsk angielsko-francuskich, a oddziały francuskie, które już weszły na przygraniczne tereny niemieckie, mają być wycofane do granicy francuskiej. W tej sytuacji, kiedy wojska niemieckie już daleko przekroczyły linię Wisły, która była ustalona w traktacie niemiecko-radzieckim jako linia rozgraniczająca strefę interesów strategicznych Niemiec i ZSRR, Moskwa zdecydowała, że Armia Czerwona zajmie przynajmniej tereny przygraniczne z większością ludności białoruskiej i ukraińskiej. Wówczas nawet taki radykalny antykomunista lecz trzeźwy patriota jak Churchill deklarował w listopadzie 1939 r. w izbie gmin, że decyzja ZSRR o podpisaniu układu o nieagresji z III Rzeszą i potem o wejściu swych wojsk na teren byłej Polski wschodniej we wrześniu 1939 r. była racjonalna z punktu widzenia żywotnych interesów strategicznych ZSRR.

Rezolucja przyjęta w Europarlamencie ma za cel pomniejszenie barbarzyńskich cech faszyzmu i prowadzić będzie do stopniowej rehabilitacji tej ideologii w szczytowym momencie kryzysu ekonomicznego i cywilizacyjnego, do którego doprowadzi obecnie późny kapitalizm. Narody potrzebują dokładnej i naukowo uzasadnionej wiedzy historycznej, w imię milionów ofiar ostatniej wojny światowej, w imię milionowych mas, które uczestniczyły w ruchu oporu i zwycięskiej wojny nad faszyzmem i hitleryzmem.

Muszą one wiedzieć, że bez udziału milionów komunistów i żołnierzy Armii Czerwonej, Hitler nie przegrałby wojny. Utożsamianie faszyzmu, nazizmu, komunizmu i stalinizmu to nie tylko prostacka deformacja historii, to perfidia mająca na celu wprowadzenie zamieszania ideologicznego w celu ułatwienia zadania rządów represyjnych prowadzących politykę odbierania ludziom zdobyczy socjalnych powojennego trzydziestolecia, tak na Zachodzie jak i na Wschodzie.

Faszyzm został stworzony przez kapitalistów i ideologów reakcji i konserwatyzmu po to żeby łatwiej uderzyć w ruch wyzwoleńczy mas pracujących. Jednocześnie miał on za zadanie lansować nową wojnę, aby zwiększyć zyski przemysłowców i bankierów tak niemieckich, włoskich i japońskich, jak i angielskich, francuskich i północnoamerykańskich. Miał także ustalić nowy podział świata, zniszczyć pierwsze państwo socjalistyczne w historii, a razem z nim wszelkie próby uniezależnienia się takich krajów jak Chiny, Iran, Etiopia oraz krajów Europy wschodniej, południowej i Ameryki Łacińskiej. Faszyzm miał za zadanie przedłużyć żywot kolonializmu, podziału ludzkości na «narody panów», stworzonych do rządzenia i plądrowania i «narody podludzi», mających prawo do życia wyłącznie w zależności od interesów wielkich posiadaczy środków produkcji, kontrolujących tzw. prawa rynkowe.

Faszyzm pozwolił przedłużyć żywot kapitalizmu zachodnioeuropejskiego przy eliminacji milionów ludzi dążących do rewolucji na całym świecie. Faszyzm to owoc kapitalizmu.

Komuniści zajmowali czołowe miejsce po drugiej stronie barykady. We wszystkich krajach byli wśród pierwszych bojowników ruchu oporu biorąc udział w zwalczaniu dyktatur faszystowskich. Ruch komunistyczny i Związek Radziecki zdobyli wtedy silny autorytet moralny wśród mas całego świata. Dzięki tej roli podczas drugiej wojny światowej, rozszerzyli swoje wpływy we wszystkich krajach, co stworzyło nowy układ sił, który umożliwił wszędzie na świecie nowe zdobycze socjalne i pozwolił na rozpoczęcie procesu demokratyzacji stosunków społecznych i międzynarodowych, i co za tym idzie także i dekolonizację.

W punkcie 15. rezolucji PE tupet jej inicjatorów posuwa się tak daleko, że deklarują, że Rosjanie cierpieli z powodu tzw. stalinizmu, nie wspominając o gehennie, którą ten naród i wraz z nim wszystkie inne narody Związku Radzieckiego doznał ze strony okupanta hitlerowskiego oraz kolaborujących z nimi oddziałów zbrojnych lokalnych morderców. Dziś władcom Europy zależy na tym żeby narody zapomniały o tym, że 80% strat armia niemiecka poniosła na froncie wschodnim, aby zapomnieli o 27 milionach radzieckich ofiar hitleryzmu. Zadekretowano, że Polacy mają obowiązek czcić kilkadziesiąt tysięcy rodaków represjonowanych przez władze radzieckie, po to żeby zapomnieli o milionach swych rodaków zamordowanych przez hitlerowców niemieckich lub banderowców ukraińskich, w momencie kiedy w krajach nadbałtyckich i na Ukrainie buduje się pomniki dla morderców i kolaborantów a niszczy się pomniki wyzwolicieli. A Europarlament kroczy tą samą drogą. Tym samym Europarlament nie tylko angażuje się na rzecz historycznej amnezji i obłudy, ale także na rzecz dalszego ograniczenia praw demokratycznych i zakazu partii, stowarzyszeń i związków zawodowych odwołujących się do ideałów komunizmu. W taki sposób zaczyna się gehennę zmierzającą do dyktatury, co nie może dziwić w momencie, kiedy liczba więźniów politycznych rośnie nie tylko na Wschodzie Unii Europejskiej ale także i na Zachodzie.

Rezolucja przyjęta w Europarlamencie przez posłów prawicy i centrum ale i, co gorsze, także przez wielu posłów uważanych za lewicowych, to droga do zakazu wszelkich protestów przeciwko bezprawiu, przeciwko próbom demokratycznego prawa do podważenia oficjalnie ogłoszonych «prawd objawionych». Ci co głosowali za tym tekstem odpowiedzą przed Trybunałem historii jako, że oni tworzyli podwaliny pod uzasadnienie przyszłych państw permanentnego stanu wyjątkowego.

Naukowcy i obywatele nie mogą się zgadzać na instrumentalizację historii oraz na dowolne przekształcanie faktów w zależności od koniunkturalnych interesów, bez możliwości demokratycznej dyskusji i naukowej debaty. Każde społeczeństwo, każdy naród ma prawo i obowiązek do patrzenia na wszystkie aspekty swej historii, tak pozytywne jak i negatywne, co wymaga od polityków żeby nie ingerowali w interpretację nauk i żeby sami uczestniczyli w pluralistycznej debacie. Warunkiem do tego celu jest prawo do uwzględnienia racji wszystkich stron i potępienia wszelkich aktów przemocy opartych o nierówność rasową i ludzką.

Różnie można oceniać metody prowadzone przez komunistów w różnych warunkach historycznych i w różnych krajach, ale nie można negować faktu, że to oni walczyli i w dużym stopniu realizowali zmiany społeczne, które umożliwiły wydziedziczonym dotychczas masom i narodom awans społeczny i cywilizacyjny. Dzięki istnieniu państw socjalistycznych w dużej mierze weszły do języka powszechnego stosunków międzynarodowych takie nowatorskie formuły jak «prawo do rozwoju», «zbiorowe bezpieczeństwo», «rozbrojenie», «walka o pokój», «prawo do samostanowienia», itd.

Tych formuł nieprzypadkowo nie sposób już znaleźć w większości podpisywanych dokumentów międzynarodowych akurat od momentu kiedy «obóz pokoju» przestał istnieć. Faszyści na odwrót, hamowali rozwój i awans klas niższych i narodów podległych. W obecnym okresie zastoju lub regresji praw społecznych z powodu dominującego systemu globalnego, nie można w sumie się dziwić, że siły obecnie rządzące z prawa i nawet z umiarkowanego lewa kierują swoją agresywność głównie na kraje słabsze i na tych, którzy nie poddali się siłom promującym nierówności i niesprawiedliwość.


Bruno Drwęski, referat przesłany na konferencję „Walka z dekomunizacją oraz obrona historii ruchu robotniczego, Warszawa, 30 listopada 2019 r.

red., 25 grudnia 2019 r.

Nie ma wolności słowa na Ukrainie

6 listopada 2019 r. przed Szóstym Apelacyjnym Sądem Administracyjnym w Kijowie odbędzie się rozprawa apelacyjna w sprawie orzeczenia o zamknięciu i zakazie wydawania „Rabocziej Gaziety” („Gazety Robotniczej”). Wydawania gazety zakazał Okręgowy Sąd Administracyjny w Kijowie 19 sierpnia 2019 r.

Redaktorzy „Rabocziej Gaziety” nie godzą się na zakaz, uważając że stanowi on pogwałcenie zasady wolności słowa i swobody wykonywania zawodu dziennikarza oraz element antypracowniczej polityki. Zwracają uwagę, że „Raboczaja Gazieta” była głosem krytyki dominacji oligarchicznych klanów i realizowanej przez nie polityki. Nie ona jedna zresztą pozostaje obiektem podobnych represji: niedawno podobny los spotkał redakcję gazety „Wisti”, kanałów telewizyjnych „Inter”, „112 Ukraine”, „Newsone” i „KIK”, które pozwalałby sobie na odwagę krytyki rządów oligarchii.

Dziennikarze „Rabocziej Gaziety” zwracają się do lewicowych środowisk i mediów o wsparcie, kolportowanie ich apelu, organizowanie protestów i wysyłanie listów z poparciem. Nie jest to jedyny przejaw represji wobec komunistycznych – czy szerzej: lewicowych, środowisk. Niewiele wcześniej, bo 16 lipca Trybunał Konstytucyjny Ukrainy uznał ustawę o „potępieniu komunistycznych i narodowo-socjalistycznych (nazistowskich) reżimów totalitarnych i zakazie propagowania ich symboli” z 9 kwietnia 2015 r. (Ust. Nr 317-VIII) za zgodną z konstytucją.

Choć powszechna opinia biegłych i ekspertów mówiła, że Ust. nr 317-VIII stoi w sprzeczności z Konwencją w sprawie Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, orzecznictwem Europejskiego Trybunału praw Człowieka i raportem Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka na temat przestrzegania tychże na Ukrainie, jak również opinią Komisji Weneckiej i Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, która na swoim 105 posiedzeniu 18-19 grudnia 2015 r. przyjęła wykładnię stanowiącą, iż prawo to stoi w sprzeczności z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka i wolności.

Podjęta wbrew temu stanowisku decyzja ma charakter polityczny i arbitralny, z czym Trybunał Konstytucyjny nie kryje się, przedstawiając uzasadnienie swojej decyzji, w której komunizm zrównuje się nazizmem, jak „ideologie z gruntu antyludzkie” i „antyukraińskie”, zaś sierp i młot uznaje się za symbol opresji, której był poddany ukraiński naród. Warto przypomnieć także uniemożliwienie przez Centralną Komisję Wyborczą kandydatowi Komunistycznej Partii Ukrainy Petro Symonenko udziału w tegorocznych wyborach prezydenckich, co także stanowiło pogwałcenie praw człowieka i odebrało możliwość głosu milionom ukraińskich obywateli.

Jakkolwiek demagogiczne i nieuprawnione zrównywanie komunizmu z nazizmem jest chętnie stosowane przez ukraińskie władze i sądy, represje stosowane są wybiórczo i ich obiektem pozostają tylko komuniści, podczas gdy organizacje jawnie odwołujące się do nacjonalizmu i faszyzmu cieszą się swobodą działania, jeśli nie wręcz wsparciem ze strony rządzącej oligarchii będących na jej usługach instytucji państwa.

Brzask, 5 listopada 2019 r.

NIE dla represji za poglądy, nie dla nowelizacji art. 256 KK – protest pod Sejmem! Dzisiaj!

Zapraszamy na ul. Wiejską 4/6/8 w Warszawie na protest organizowany przez Kampanię Czerwoną – „NIE dla represji za poglądy, nie dla nowelizacji art. 256 KK!” – dzisiaj o godz. 18:00. Bądźmy tam razem! Wyraźmy sprzeciw wobec drastycznemu ograniczaniu wolności słowa i sumienia w Polsce!

Jak piszą organizatorzy protestu, przyjęcie poprawki 88

oznacza zagrożenie dla demokracji i kryminalizowanie propagowania idei lewicowych, z których każdą władza będzie mogła uznać za „komunizm”, a nowe prawo stanowi również zagrożenie dla wszelkich lewicowych ruchów protestu, czy organizacji społecznych

O skandalicznej i antywolnościowej poprawce 88, nowelizującej art. 256 Kodeksu Karnego, która penalizuje głoszenie poglądów komunistycznych (sic!) pisaliśmy tydzień temu w artykule NIE dla antywolnościowej poprawki 88!

Gdyby jednak komuś nie udało się dotrzeć na protest, będzie transmisja na żywo na Facebooku:

Na świecie pojawiły się już pierwsze głosy poparcia i solidarności z Komunistyczną Partią Polski a także w obronie wolności słowa i sumienia w Polsce

Anti-communist persecution in Poland intensifies as the state authorities attempt to criminalize the communist activity by changes of the penal code. This is an element of the anti-communist campaign aimed at banning the Communist Party of Poland. The legal changes are also a part of the persecution such as a trial of the members of the CPP and the „Brzask” editorial board, lasting for about 3,5 years, despite the fact that the court on January declared them as innocent. At the same time the Polish authorities raise other obstacles to the communist activity as well as falsifying the history and destroying anything connected with communism and the Peoples’ Poland.

A perseguição anti-comunista intensifica-se na Polónia agora que as autoridades estatais tentam criminalizar a actividade comunista através de mudanças no código penal. Isto é um elemento da campanha anti-comunista com o objectivo de banir (ilegalizar) o Partido Comunista da Polónia. As mudanças na lei são também parte da perseguição tal como tem sido o julgamento dos camaradas do PC da Polónia e da redacção editorial do “Brzask”, que dura há 3 anos e meio, apesar da decisão do tribunal em Janeiro de declará-los inocentes. Ao mesmo tempo as autoridades polacas impõem outros obstáculos à actividade política comunista assim como falsificam a história e destroem tudo o que esteja ligado ao comunismo e à Polónia Popular.

The amendments to the penal code, including the ban of communist activity (article 256) were made just 10 days before the elections to the European Parliament. They mean heavier, unacceptable punishments and widening scope of punishable crimes. The changes are numerous and concern 105 out of 360 articles of the code. The government presented the changes as a reaction on the paedophilia scandal among the Catholic priests and related to this crime. However, just a few amendments concern it.

As emendas ao código penal, que incluem a proibição da actividade comunista (artigo 256), foram feitas apenas 10 dias antes das últimas eleições para o Parlamento Europeu. Elas significam castigos mais pesados e inaceitáveis e o alargar do âmbito dos crimes puníveis. As mudanças são numerosas e dizem respeito a 105 dos 360 artigos do código. O governo apresentou as mudanças como uma reacção ao escândalo de pedofilia entre os padres católicos e relacionado com este crime. Contudo, apenas algumas emendas dizem respeito a isso.

The reactionary changes have been proceded very hastily. On the 14th of May, the project was sent by the government to the parliament. The next day the Sejm (the lower chamber) started the legislative procedure and on 16th of May, it was voted and passed by the Sejm. Later it was passed to the upper chamber – Senate, which added further 43 amendments, and now returns to be voted in Sejm. The government has the majority in both chambers so it would not have any problems with passing the amendments. Next, the new law should be signed by the president. There is a widespread opinion of lawyers that changes of the code violate the constitution and human rights. However, the Constitutional Court is currently controlled by the judges nominated by the government.

As mudanças reaccionárias estão a ser tramitadas de forma acelerada. No dia 14 de Maio o projecto foi enviado do governo para o parlamento. No dia seguinte o Sejm (a câmara de deputados) começou o procedimento legislativo e no dia 16 de Maio o projecto foi votado e passou no Sejm. Mais tarde passou na câmara alta – o senado – que acrescentou umas 43 emendas adicionais e agora volta para ser votado no Sejm. O governo tem maioria em ambas as câmaras de forma que não teria problemas em passar as emendas. Depois, a nova lei deveria ser promulgada pelo presidente. Existe uma opinião generalizada dos advogados que as mudanças do código violam a constituição e os direitos humanos. Contudo, o Tribunal Constitucional está neste momento controlado por juízes nomeados pelo governo.

Amended article 256* bans communism and equates it with Nazism and fascism. Previously it penalised the promotion of the „fascist or other totalitarian systems of the state”. 10 years ago there was already an attempt to ban the communist symbols with the same article, it was met with internal and international protests and in 2011 it was cancelled by the Constitutional Court. However, in recent years the law was used very widely as shows the history of the trial of the CPP and „Brzask”. The new version of the law bans the ideology, symbols or any other contents (prints, recordings), as well as presentation and possession of any symbol of this content. The new code also increases the penalty from 2 to 3 years of imprisonment.

O artigo 256 emendado* proíbe o comunismo e coloca-o ao mesmo nível que o nazismo e o fascismo. Anteriormente o mesmo artigo penalizava a promoção de “sistemas de Estado fascistas ou outros totalitários”. 10 anos atrás já houve uma tentativa de proibir os símbolos comunistas com o mesmo artigo. Essa tentativa foi enfrentada com protestos internos e internacionais e em 2011 foi cancelada pelo Tribunal Constitucional. Contudo em anos recentes esta lei foi usada abundantemente como mostra a história do julgamento do PC da Polónia e do “Brzask”. A nova versão da lei proíbe a ideologia, os símbolos e outros conteúdos (impressões, gravações), assim como a apresentação e a posse de qualquer símbolo com este conteúdo. O novo código aumenta também a pena de 2 para 3 anos de prisão.

We demand all the prosecutions against the communists to be stopped immediately.

We call the communist parties to oppose the anti-communist campaign and penalization of communist ideas in Poland.

We ask you to organize the international protests in front of Polish embassies or send protest letters, preferably on the 12th of June, when the new law is planned to be finally passed by the parliament.

*We include the new version of the article which bans the communist activity in Poland:

Nós exigimos que todos os processos judiciais contra os comunistas parem imediatamente.

Nós apelamos aos partidos comunistas para se oporem à campanha anti-comunista e à penalização das ideias comunistas na Polónia.

Nós pedimos a vocês para organizarem protestos internacionais em frente das embaixadas polacas e para enviar cartas de protesto, de preferência até 12 de Junho quando a lei está planeada para finalmente passar no parlamento.

“Art 256

1. Who publicly promotes Nazi, communist, fascist or other totalitarian state system or calls for hatred on the basis of national, ethnic, racial or denominational differences, or because of lack of a religious denomination, is subjected to the penalty of deprivation of liberty for up to 3 years.
1a. The same punishment is imposed on who publicly propagates nazi, communist and fascist ideologies or an ideology calling for use of violence to influence political or social life.
2. The same penalty shall be imposed on anyone who, for the purpose of dissemination, produces, records or imports, acquires, sells, offers, stores, holds, presents, transports or transmits a print, recording or other object containing the content specified in § 1 or 1a or which is the carrier of the Nazi, communist, fascist or other totalitarian symbolism, used in a way that propagates the content.

*Artigo 256

1. Quem publicamente promover os sistemas de Estado nazi, comunista, fascista e outros totalitários ou apelar ao ódio sobre a base de diferenças de carácter nacional, étnico, racial ou religioso ou pela falta de religião está sujeito à pena de privação da liberdade até 3 anos.
1a. A mesma punição é imposta a quem publicamente propagar as ideologias nazi, comunista, fascista ou uma ideologia apelando ao uso da violência para influenciar a vida política ou social.
2. A mesma pena será imposta em qualquer pessoa que, com o propósito de propagação, produz, grava ou importa, adquire, vende, oferece, armazena, mantém na sua posse, apresenta, transporta ou transmite uma impressão, gravação ou outro objecto que contém o conteúdo especificado na alínea 1 ou que é portador de símbolos de carácter nazi, comunista, fascista ou outros totalitários, usados de uma forma que propaguem o seu conteúdo.

Pelo Anti-Imperialismo

Si intensifica nei paesi dell’UE la persecuzione anticomunista con nuovi strumenti e modifiche legislative che mirano a mettere al bando l’ideologia, l’organizzazione e l’attività comunista. Lettonia, Lituania, Estonia, Romania, Ungheria, Moldavia, Repubblica Ceca, Polonia, Ucraina hanno già in vigore una legislazione che mette fuorilegge ogni forma di organizzazione, propaganda e attività comunista o pone pesanti limitazioni all’esistenza dei partiti comunisti, promuove la persecuzione, l’azione penale e la condanna dei comunisti, divieti dei simboli e nomi comunisti, ecc.

In questi giorni, le autorità polacche stanno procedendo ad una modifica del codice penale che esplicita l’equiparazione del comunismo con il nazifascismo sulla scia delle varie risoluzioni del Parlamento Europeo, come quelle del 2006 e del 2009 fino all’istituzione da parte dell’Unione Europea della “Giornata europea di ricordo delle vittime dei regimi totalitari” il 23 agosto di ogni anno. A dimostrazione di come la persecuzione anticomunista vada di pari passo con le politiche antipopolari e la promozione della reazione ad ogni livello.

I comunisti polacchi da anni subiscono la persecuzione giudiziaria, con un processo a carico di membri del KPP e del comitato editoriale del loro giornale “Brzask”, durato circa 3 anni e mezzo (conclusosi con l’assoluzione) e altri ostacoli all’attività comunista, attraverso la falsificazione della storia e la manipolazione della memoria collettiva fino all’azione di decomunistizzazione attraverso la distruzione di monumenti e la cancellazione della toponomastica riferita al comunismo, alla Polonia Popolare, alla Resistenza antifascista e all’Armata Rossa. Emblematica fu l’anno scorso l’irruzione della polizia all’Università di Szczecin per interrompere una conferenza scientifica su Marx in occasione del bicentenario della sua nascita.

Secondo quando denunciato dal Partito Comunista Polacco (KPP), membro della Iniziativa Comunista Europea, i cambiamenti reazionari della legislazione stanno procedendo molto rapidamente. Il 14 maggio, il progetto è stato inviato dal governo al parlamento. Il giorno successivo la Sejm (la camera bassa) ha avviato la procedura legislativa e il 16 maggio è stato approvato. Successivamente è passato alla camera alta – Senato, che ha aggiunto ulteriori 43 emendamenti, e ora ritorna alla Sejm per esser votato. Il governo – guidato dal Partito nazionalista di destra Diritto e Giustizia (PiSlegato alla Chiesa Cattolica – ha la maggioranza in entrambe le camere, quindi non avrà problemi con il passaggio degli emendamenti. Il parlamento si appresta ad approvare definitivamente il progetto il prossimo 12 giugno.

In particolare, la modifica dell’articolo 256 mette al bando il comunismo e lo equipara al nazismo e il fascismo. In precedenza puniva la promozione del “sistema fascista o di altri sistemi totalitari dello stato“; 10 anni fa c’era già stato un tentativo di mettere al bando i simboli comunisti con lo stesso articolo, ma venne accolto con proteste interne e internazionali e nel 2011 fu annullato dalla Corte costituzionale. Tuttavia, negli ultimi anni la legge è stata utilizzata in modo molto ampio, come dimostra la storia del processo al KPP e “Brzask” in cui l’accusa si basava su un articolo dedicato all’anniversario della Rivoluzione d’Ottobre, nel quale si parlava della necessità della rivoluzione sociale. Il Pubblico Ministero, sottoposto al Ministro degli Interni, in quella occasione avanzò lo schema dell’equiparazione tra comunismo e fascismo sotto il titolo di “totalitarismo”.

Nonostante non abbia avuto successo nell’aule di tribunale, la campagna anticomunista del governo reazionario (con l’appoggio anche dell’opposizione liberale), al servizio della borghesia polacca, ha portato quindi a nuova versione della legge che vieta l’ideologia, l’attività, i simboli o qualsiasi altro contenuto (stampe, registrazioni), così come la presentazione, la propaganda e il possesso di qualsiasi simbolo e materiale di contenuto comunista. Il nuovo codice aumenta anche le pene da 2 a 3 anni di reclusione.

In una intervista dello scorso anno, Beata Karon, dirigente del KPP, dichiarava che «l’obiettivo di questa campagna è proibire l’attività rivoluzionaria perché offre un’alternativa ai vuoti slogan del partito di governo. Il KPP è l’unico partito marxista di orientamento chiaramente di classe. È per questo che cercano di bandirlo. È parte di un progetto più ampio di limitazione delle libertà. La legislazione lavorativa polacca, ad esempio, è stata modificata per rendere quasi impossibili gli scioperi legali, attraverso ostacoli burocratici. Inoltre la legge sulle riunioni si è fatta più restrittiva, ostacolando l’organizzazione delle proteste[…] La maggioranza del popolo non è anticomunista. Coloro che hanno vissuto ai tempi del socialismo ricordano le conquiste sociali, maggiori livelli di vita e prospettive per la classe lavoratrice, senza disoccupazione e senza preoccupazione di avere un alloggio. È per questo che la propaganda anticomunista è diretta principalmente ai giovani attraverso le scuole e centri di propaganda come l’Istituto della Memoria Nazionale (IPN)».

«[…] La persecuzione – prosegue – riflette anche l’ideologia anticomunista dominante nei paesi dell’UE. Non è un caso che questo accada mentre l’Unione Europea adotta una politica di distorsione della storia del continente, ad esempio, annunciando che il comunismo è equiparabile al nazismo. Le istituzioni europee promuovono, ad esempio, il ricordo delle “vittime dei totalitarismi” marcando il comunismo come uno di essi. Inoltre cancella il ruolo del comunismo nella lotta contro il fascismo e la vittoria sui nazisti nella Seconda Guerra Mondiale. Questo avviene in un momento in cui il neofascismo è in crescita e l’Europa sta soffrendo la crisi del capitalismo. L’anticomunismo è una delle forme di difesa del capitalismo e l’appoggio all’ultradestra anticomunista è una misura di sicurezza per i capitalisti. […]»

«La Polonia – conclude – è uno Stato capitalista che recentemente ha limitato le libertà che la società ha conquistato dopo le lotte sociali […] L’attuale primo ministro, Mateusz Morawiechi, che è stato per molto tempo manager di grandi banche, rappresenta gli interessi del settore finanziario. Il suo principale obiettivo è assicurare le istituzioni internazionali che la Polonia non danneggerà i monopoli transnazionali.»

La Riscossa

red.

Głos komunistyczny w debacie Parlamentu Europejskiego

16 stycznia w Parlamencie Europejskim odbyła się debata „Wszechstronna europejska edukacja, badania i pamięć o totalitarnej przeszłości”.

Przeciwko głównej tezie jej inicjatorów – próbom zrównywania komunizmu ze zbrodniami nazizmu – wystąpił eurodeputowany Komunistycznej Partii Grecji (KKE) Kostas Papadakis:

Mówicie o totalitaryzmie… wasz cel jest oczywisty – zrównanie komunizmu z potwornościami nazizmu, dziecka kapitalistycznego barbarzyństwa, którego wszyscy bronicie. Prawda historyczna – czerwony sztandar nad Reichstagiem, dobitnie świadczy o tym, kto pokonał nazizm. Są tacy, którzy nawet dziś pozwalają wzrastać skrajnej prawicy i nacjonalizmowi oraz faszyzmowi. Widzimy to na przykładzie wydarzeń w Polsce, na Węgrzech i w krajach bałtyckich, gdzie trwają prześladowania partii komunistycznych, a jednocześnie nazistowscy kolaboranci są honorowani przy współpracy Unii Europejskiej.

Bez względu na liczbę instytucji, kłamstw w podręcznikach i drogich kampanii, które zamierzacie sfinansować, historia była i nadal jest pisana przez lud, poprzez jego walkę ze zgniłym systemem wyzysku. Osiągnięcia socjalizmu w dziedzinie edukacji, ochrony zdrowia, walki z bezrobociem oraz o prawa pracownicze, są bezsprzeczne.

UE oraz kapitalizm są ślepą uliczką. Lud, swoimi siłami, w poszczególnych krajach, może walczyć o Europę socjalizmu.

red.

Protesty przeciwko represjonowaniu komunistów

W dniu 3 grudnia przed ambasadami i konsulatami RP w różnych krajach odbyły się protesty przeciwko represjom wobec działaczy Komunistycznej Partii Polski i pisma „Brzask”. Pikiety stanowiły odpowiedź na wezwanie Europejskiej Inicjatywy Komunistycznej oraz 20. Międzynarodowego Spotkania Partii Komunistycznych i Robotniczych.

W Atenach demonstrację pod hasłem „Ręce precz od polskich komunistów i pomników antyfaszystów” zorganizowała Komunistyczna Partia Grecji (KKE) oraz Komunistyczna Młodzież Grecji (KNE). Zgromadzeni wyrażali solidarność z członkami redakcji pisma „Brzask” wydawanego przez Komunistyczną Partię Polski, którzy 7 grudnia staną przed sądem pod zarzutem „promowania totalitaryzmu”. Greccy komuniści zwracali również uwagę na likwidowanie w Polsce pomników poświęconych antyfaszystom, w tym tablicy upamiętniającej greckich uchodźców politycznych.

Potępiono sojusze zawierane przez polskie władze z neofaszystami oraz plany wprowadzenia prawnego zakazu komunistycznych symboli, poprzez zrównanie ich z faszystowskimi.

Deputowany Parlamentu Europejskiego Kostas Papadakis przekazał petycję w tej sprawie sekretarzowi ambasady RP. Eurodeputowany KKE podkreślił, że represje stosowane w Polsce wobec komunistów są nie do zaakceptowania. Przypomniał, że nawet zorganizowanie przez Uniwersytet Szczeciński seminarium naukowego w 200. rocznicę urodzin Marksa stało się dla prokuratury pretekstem do formułowania oskarżeń o „promowanie totalitaryzmu”. Skrytykował też postawę Unii Europejskiej, która nie reaguje na takie działania, a nawet zachęca rządy krajów członkowskich do prowadzenia antykomunistycznej polityki.

W rozmowie z przedstawicielem ambasady Kostas Papadakis przypomniał o zdemontowaniu w Dziwnowie tablicy upamiętniającej członków Demokratycznej Armii Grecji, którzy jako emigranci polityczni trafili do Polski po wojnie domowej w Grecji. Demontaż tablicy, wykonany na żądanie IPNu, spowodował oburzenie tysięcy Greków mieszkających w Polsce.

Uczestnicy pikiety domagali się od polskich władz natychmiastowego zaprzestania wszelkich prześladowań komunistów, powstrzymania zakazu komunistycznej symboliki oraz niszczenia zabytków. Podkreślali, że będą stanowczo wyrażać solidarność z polskimi komunistami, stać ramię w ramię z emigrantami politycznymi, walczącymi o zachowanie pamięci o swojej historii.

red.

Rezolucja solidarności z Komunistyczną Partią Polski

Od dzisiaj na całym świecie przed placówkami dyplomatycznymi Polski odbywają się protesty solidarności z KPP. Będziemy na bieżąco w miarę naszych możliwości informować o bieżącym stanie rzeczy na naszych stronach. Pod koniec listopada towarzysze i towarzyszki zebrani z całego świata w Atenach przyjęli rezolucję solidarności z naszą Partią.


76 partii komunistycznych i robotniczych, uczestniczących w Międzynarodowym Spotkaniu Partii Komunistycznych i Robotniczych w Atenach, potępia eskalację antykomunistycznej kampanii przeciwko Komunistycznej Partii Polski, prowadzoną przez polskie władze.

Antykomunistyczny proces przeciwko KPP będzie kontynuowany 7 grudnia br. Polskie władze, wspierane przez UE, od prawie 3 lat prowadzą postępowanie sądowe przeciwko działaczom KPP oraz redaktorom pisma „Brzask”, przeprowadzając przesłuchania nawet w domach aktywistów KPP. Oskarżonym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek rządu, grupa robocza w polskim parlamencie zasugerowała zmiany prawa mające na celu wprowadzenie zakazu symboli komunistycznych, nikczemnie zrównując je z faszystowskimi, fałszując historię i obrażając pamięć ludu. Podkreślamy, że dotyczące tego prawo w 2009 roku wprowadziło zakaz symboli komunistycznych, jednak, w wyniku protestów, w 2011 roku zostało zniesione i uznane za niekonstytucyjne.

Te niebezpieczne działania trwają w czasie gdy Trybunał Konstytucyjny (kontrolowany przez polskie władze), na wniosek jednej z reakcyjnych organizacji, „zamierza zbadać” sprawę legalności działania Komunistycznej Partii Polski.

Te skoncentrowane działania polskich władz oraz UE pokazują, iż ich celem jest przeszkodzenie w zorganizowanej walce komunistów i ludów z kapitalistycznym barbarzyństwem.

Precz z antykomunizmem i zastraszaniem polskich komunistów!

Żądamy natychmiastowego wstrzymania procesów i zniesienia zakazów działania KPP.

Wzywamy do międzynarodowej mobilizacji oraz solidarności z polskimi komunistami 3 grudnia przed polskimi placówkami dyplomatycznymi.

Sygnatariusze

Komunistyczna Partia Albanii
Algierska Partia na rzecz Demokracji i Socjalizmu
Komunistyczna Partia Argentyny
Komunistyczna Partia Australii
Komunistyczna Partia Austrii
Demokratyczna Postępowa Trybuna, Bahrajn
Komunistyczna Partia Białorusi
Komunistyczna Partia Belgii
Komunistyczna Partia Boliwii
Komunistyczna Partia Brazylii
Brazylijska Partia Komunistyczna
Komunistyczna Partia Brytanii
Nowa Komunistyczna Partia Brytanii
Komunistyczna Partia Bułgarii
Partia Bułgarskich Komunistów
Komunistyczna Partia Kanady
Socjalistyczna Robotnicza Partia Chorwacji
Komunistyczna Partia Kuby
Postępowa Partia Ludzi Pracy – AKEL, Cypr
Komunistyczna Partia Czech i Moraw
Komunistyczna Partia w Danii
Siła Rewolucji, Republika Dominikany 
Komunistyczna Partia Ekwadoru
Komunistyczna Partia Estonii
Komunistyczna Partia Finlandii
Niemiecka Partia Komunistyczna 
Komunistyczna Partia Grecji
Węgierska Partia Robotnicza
Komunistyczna Partia Indii
Komunistyczna Partia Indii (Marksistowska)
Partia Tudeh, Iran
Komunistyczna Partia Iraku
Komunistyczna Partia Kurdystanu–Iraku
Komunistyczna Partia Irlandii
Robotnicza Partia Irlandii
Komunistyczna Partia Izraela
Partia Komunistyczna, Włochy
Partia Włoskich Komunistów
Jordańska Partia Komunistyczna
Socjalistyczny Ruch Kazachstanu
Partia Komunistów Kirgistanu
Laotańska Ludowa Partia Rewolucyjna
Libańska Partia Komunistyczna 
Partia Socjalistyczna, Litwa
Komunistyczna Partia Luksemburga
Komunistyczna Partia Macedonii
Partia Kongresu na rzecz Niepodległości Madagaskaru
Komunistyczna Partia Malty
Komunistyczna Partia Meksyku
Nepalska Partia Komunistyczna
Nowa Komunistyczna Partia Holandii
Komunistyczna Partia Norwegii
Palestyńska Partia Komunistyczna
Palestyńska Partia Ludowa
Komunistyczna Partia Pakistanu
Komunistyczna Partia Paragwaju
Rumuńska Partia Socjalistyczna
Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej
Rosyjska Komunistyczna Partia Robotnicza
Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego
Komuniści Serbii
Nowa Komunistyczna Partia Jugosławii
Komunistyczna Partia Słowacji
Południowoafrykańska Partia Komunistyczna
Komunistyczna Partia Ludu Hiszpanii
Komunistyczna Partia Sri Lanki
Komunistyczna Partia Sudanu
Komunistyczna Partia Suazi
Komunistyczna Partia Szwecji
Syryjska Partia Komunistyczna 
Komunistyczna Partia Turcji
Partia Pracy (EMEP), Turcja
Komunistyczna Partia Ukrainy
Związek Komunistów Ukrainy
Komunistyczna Partia USA
Komunistyczna Partia Wenezueli

Sprzeciw Komunistycznej Partii Polski wobec zniszczenia pomnika Żołnierzy Radzieckich [PL] [ENG]

18 października rozpoczęła się rozbiórka pomnika żołnierzy radzieckich w warszawskim Parku Skaryszewskim. Pomnik upamiętniał miejsce, w którym pochowano żołnierzy Armii Czerwonej poległych podczas wyzwalania warszawskiej Pragi. W ramach narzuconej przez PiS wizji historii niszczone są miejsca związane z wyzwoleniem Polski, co dzieje się wbrew opinii lokalnych mieszkańców.

Żadna z głównych partii politycznych nie sprzeciwiła się prowadzonej przez PiS polityce historycznej. Decyzję o rozbiórce podjęli miejscy urzędnicy. Pokazuje to, że rządząca w stolicy Platforma nie umie lub nie chce przeciwstawić dekomunizacji i niszczeniu miejsc pamięci.


Sprzeciw Komunistycznej Partii Polski wobec zniszczenia pomnika Żołnierzy Radzieckich

Komunistyczna Partia Polski wyraża oburzenie z powodu zniszczenia pomnika upamiętniającego żołnierzy Armii Czerwonej zlokalizowanego w warszawskim Parku Skaryszewskim. Pomnik wzniesiono w miejscu, w którym pochowani zostali żołnierze polegli we wrześniu 1944 roku podczas wyzwalania warszawskiej Pragi.

Mieszkańcy dzielnicy od lat uznawali monument za nieodłączny element krajobrazu parku i w ogromnej większości opowiadali się za jego pozostawieniem. Był to ostatni pomnik upamiętniający wyzwolenie Warszawy zlokalizowany poza cmentarzem-mauzoleum żołnierzy radzieckich.

Polskie władze od wielu lat przepisują i fałszują historię, utworzono w tym celu specjalną instytucję – Instytut Pamięci Narodowej. Służy temu również ustawa dekomunizacyjna zmuszająca samorządy do usuwania pomników symbolizujących komunizm, w tym upamiętniających żołnierzy radzieckich. Nie da się jednak ukryć, że w latach 1944-1945 Polskę wyzwalała Armia Czerwona wraz z walczącymi u jej boku żołnierzami Wojska Polskiego. W trakcie walk o wyzwolenie terenów obecnej Polski zginęło ponad 600 tysięcy żołnierzy radzieckich. Polacy zawdzięczają im ratunek przed fizyczną eliminacją przez niemieckich nazistów.

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi o przeniesieniu pomnika doprowadzono do zniszczenia monumentu. Decyzję o demontażu podjęli urzędnicy warszawskiego ratusza, czyli ludzie powiązani z Platformą Obywatelską.

Pokazuje to, że tak zwana ”demokratyczna opozycja” nie sprzeciwia się PiSowskiemu przepisywaniu historii. Samorządy innych miast sprzeciwiające się dyktatowi władz umiały znaleźć rozwiązania prawne aby uratować miejsca pamięci od likwidacji.

Niszczenie pomników jest wyrazem barbarzyństwa, który można porównać do działań talibów czy Państwa Islamskiego usuwających wszelkie pamiątki historyczne i zabytki nie pasujące do ich światopoglądu. Prawdy historycznej nie da się zniszczyć przy pomocy młota pneumatycznego.


Protest of the Communist Party of Poland against destruction of the Soviet soldiers’ monument in Warsaw

The Communist Party of Poland wishes to express its utmost indignation at the destruction of the monument commemorating the soldiers of the Red Army situated in the Skaryszewski Park in Warsaw.

The monument was erected on the site where soldiers fallen in 1944 during the liberation of Prague district were buried. The inhabitants of this district have regarded this monument as an integral part of the Park for years and the overwhelming majority of them wished to preserve it. It has been the last monument commemorating the liberation of Warsaw outside the cemetery-mausoleum of Soviet soldiers.

The authorities of Poland have been rewriting and falsifying the history. A special institution for this purpose was established – the Institute of National Remembrance. To meet these ends the special „decommunization bill” which obliges local self-government authorities to eradicate all monuments related to the communism, including the monuments of Soviet soldiers, was adopted.

Nevertheless, it is not possible to hide the obvious fact that in 1944-1945 Poland was liberated by the Red Army together with the soldiers of the Polish Army fighting by its side. During the campaign which brought the liberation of the territory of present-day Poland more than 600 thousand Soviet soldiers perished. To them, Polish people owe the rescue from the planned total physical extermination by the German Nazis.

Contrary to previous declarations of the intent to move the monument to a different site it was demolished. The decision of the demolition was taken by the officials of the Warsaw’s City Hall i.e. people affiliated to the Civic Platform. It demonstrates clearly that so-called „democratic opposition” does not object the policy of the writing history anew of the ruling party PiS. The self-government in other cities and towns which opposed the pressure on the destruction of commemorative monuments and other similar sites were able to find the appropriate means to save them from it.

The destruction of monuments is an example of barbarity which can be compared to what Talibs or Islamic State were doing, removing all historical relics not fitting to their ideology. But the historical truth can not be pushed into oblivion with the use of the pneumatic hammer.

W rocznicę niemieckiej agresji na Polskę

Dziś, 1 września, w rocznicę niemieckiej agresji na Polskę, przypominamy, że faszyzm był produktem kapitalizmu, wykreowanym z obawy burżuazji przez rewolucją społeczną. Jeden z głównych elementów faszyzmu stanowił antykomunizm.

To komuniści byli pierwszymi, którzy stawili czoła reżimom Mussoliniego oraz Hitlera. Organizowali strajki, walczyli z faszystowskimi bojówkami na ulicach, a także stanęli z bronią w ręku podczas wojny domowej w Hiszpanii.

Sprawdziło się ostrzeżenie polskich antyfaszystów, walczących w latach 1936-1939 w Hiszpanii, walczących w Hiszpanii – „Jeśli padnie Madryt, padnie też i Warszawa”. Dąbrowszczacy mieli rację. Madryt padł w kwietniu, a Warszawa we wrześniu 1939 roku.

Przed wybuchem wojny światowej, gdy komuniści ostrzegali przed skutkami przejęcia władzy przez faszystów i prowadzili z nimi walkę, prawica w imię antykomunizmu wchodziła w sojusze z Mussolinim, Franco czy Hitlerem. Rząd II RP do końca swego panowania więził i represjonował komunistów, a dąbrowszczaków w 1938 roku pozbawił polskiego obywatelstwa.

Wkrótce potem sam stał się ofiarą ataku III Rzeszy.

Doświadczenia zdobyte w czasie wojny domowej w Hiszpanii Niemcy wykorzystali w agresji na Polskę. 1 września Wieluń podzielił los Guerniki, zrównany z ziemią przez terrorystyczne bombardowanie.

Jako komuniści także dziś powtarzamy:

Nigdy więcej faszyzmu! Nigdy więcej wojny! No pasaran!

red.

Europejski apel do Komitetu Praw Człowieka ONZ w obronie KPP

Mechanizmy „podnoszenia”

Aby poczuć się „lepszym” od innych, trzeba pognębić (najlepiej nieżyjącego) przeciwnika, czemu służyła i służy „dekomunizacja” miejsc publicznych, ulic, parków i rond. Dzieło zapoczątkowane już w początku „epoki przemian” (np. zamiana w Krakowie nazwy ul. zamordowanego przez hitlerowców poety i krytyka literackiego, a także działacza lewicy, Ignacego Fika, na ul. skażonego kolaboracją z Niemcami Józefa Mackiewicza) jest dziś masowo powielane w całym kraju budząc protesty nie tylko w Polsce ale i za granicą, w tym np. we Francji!

Rzecz dotknęła pamięci po Polakach, wybitnych postaciach „Resistance” francuskiego ruchu oporu przeciw Niemcom, dziś wymazywanych u nas z pamięci zbiorowej jako „komuniści”.

W odpowiedzi miasto Aubry (na północy Francji) z poparciem Instytutu Historii Społecznej CGT nadały znacznemu fragmentowi autostrady A 12 nazwę „Autostrady Wolności im. Tomasza Rebiegi i Bronisława Kani”. Pierwszy był wybitnym działaczem francuskiego „Frontu Ludowego” i wrócił po wojnie do Polski, drugi za udział w „Resistance” został zamordowany przez hitlerowców. O tym szerzej pisze Jacques Kmieciak, francuski historyk i publicysta, który swój tekst puentuje wypowiedzią znanego filozofa Georges’a Gastaud. – Oficjalny antykomunizm to wiatr w żagle neonazistów. W Polsce klerykalno-rasistowska klika (…. ) represjonuje KPP, metodycznie niszczy pamięć o Polsce Ludowej i ośmiela haniebne marsze tęskniących za Hitlerem na ulicach Warszawy.

z listu nadesłanego przez Les Amis d’Edward Gierek


Europejski apel do komitetu praw człowieka ONZ w obronie KPP z inicjatywy Międzynarodowego Komitetu Solidarności Klasowej – ICCS, Francuskiego Stowarzyszenia Odbudowy Komunistycznej i Stowarzyszenia Przyjaciół Edwarda Gierka we Francji poparło mnóstwo ludzi w całej Europie.

Petycja jest dostępna online: KLIKNIJ TUTAJ


Od Międzynarodowego Komitetu Solidarności Klasowej (ICCS), 

Od Francuskiego Stowarzyszenia Odbudowy Komunistycznej,

Od Stowarzyszenia Przyjaciół Edwarda Gierka we Francji,

Podpisami pod tym tekstem, demokraci o różnych poglądach deklarują: 

Obrona praw KPP, które są zagrożone przez reakcyjne władze w Warszawie, to obrona demokratycznych wolności wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej.

Media milczą, a warszawski prawicowy reżim oraz jego posłuszny wymiar „sprawiedliwości” wprowadzają prawa ograniczające wolność, przypominające nagonkę senatora McCarthy’ego. W imię walki o „demokrację” KPP grozi delegalizacja, jej gazeta „Brzask” jest cenzurowana, a działacze – prześladowani.

Niedorzeczne  antykomunistyczne argumenty polskich władz słabo skrywają ich dążenie aby uniemożliwić pracownikom, młodzieży i ludowi przeciwstawianie się faszystowskim dążeniom.

Prześladując komunistów PiS chce przestraszyć Polaków, którzy nie godzą się na ograniczanie demokratycznych wolności, likwidacji zdobyczy socjalnych, niszczeniu praw kobiet i kontroli poglądów. Wspiera również faszystowskie grupy paramilitarne oraz posłusznie wypełnia zalecenia NATO dotyczące przygotowań do wojny z Rosją.

Antytotalitarne argumenty podnoszone przez polskie władze są niedorzeczne. Uważają one, że antytotalitarne jest zakazywanie wyrażania poglądów i usuwanie pamiątek po Polsce Ludowej oraz po ruchu antyfaszystowskim, a w rzeczywistości uderzają w pluralizm, co pokazuje jak fałszywy jest ich antytotalitaryzm przykrywający nienawiść możnych względem sprzeciwiających się antyspołecznej polityce związanej z restauracją kapitalistycznego wyzysku w Polsce.

Unia Europejska, szczycąca się „humanistycznymi wartościami”, jest daleka od potępienia tych działań, a nawet zachęca do skandalicznego zrównywania faszyzmu z komunizmem – nazistowskich Niemiec, które zniszczyły Polskę i eksterminowany na jej terytorium miliony Żydów, z ZSRR, który stracił 27 milionów ofiar kładąc kres nazizmowi.

UE oraz większość europejskiego kapitału, który często sam narzuca antydemokratyczne, antyzwiązkowe i antyspołeczne przemiany, wskazuje łagodną postawę wobec sympatyków Mussoliniego i Hitlera, którzy wchodzą nawet w skład wielu europejskich rządów.

Świadomi, że bez względu na okoliczności, antykomunizm prowadził do niczego więcej jak prawicowego ekstremizmu, cięć socjalnych, ograniczania praw ludu i zagrożenia dla pokoju, podpisani pod apelem domagają się od Komisji Praw Człowieka ONZ:

– Otwartego potępienia dyskryminującego i antydemokratycznego zachowania polskich władz,

– Zapewnienia nieograniczonej wolności wypowiedzi i organizacji dla KPP, jej mediów oraz działaczy,

– Zakazania faszystowskiego rewizjonizmu dotyczącego zbrodni wojennych i wsparcia oraz poszanowania antyfaszystowskiej roli pełnionej przez polskich robotników,

– Przypomnienia UE, że deklarowała obronę wolności politycznej oraz wolności poglądów dla obywateli oraz wszystkich mieszkańców Unii.

Vincenty Flament*

George Gastaud*

Jacques Kmieciak*


*Vincenty Flament – Sekretarz Generalny Międzynarodowego Komitetu Solidarności Klasowej (ICCS).

*George Gastaud – Sekretarz Krajowy Centrum Odbudowy Komunistycznej we Francji (PRCF) i syn Raymonda Gastaud odznaczonego przez Polskę Ludową za pomoc Polakom w unikaniu służby w Wehrmachcie.

*Jacques Kmieciak – Dziennikarz i Przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaciół Edwarda Gierka we Francji.

List Portugalskiej Partii Komunistycznej do polskiej ambasady

13 lipca 2018 r. Portugalska Partia Komunistyczna wystosowała list do Ambasady RP w Lizbonie, którego treść przytaczamy poniżej:

Do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej
Jego Ekscelencja Jacek Junosza Kisielewski
Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny

Portugalska Partia Komunistyczna pragnie wyrazić zdecydowany sprzeciw w związku z aktami prześladowań i represji ze strony polskich władz przeciwko przywódcom Komunistycznej Partii Polski, a także przeciwko innym polskim antyfaszystom i demokratom.

Takie akty, włącznie z postępowaniem sądowym oraz podjęciem arbitralnych działań mających na celu zamknięcie publikacji i mediów, stanowią przykład poważnego naruszenia demokratycznych praw, wolności i gwarancji w Polsce.

Podobnie, demonstracje państwowego przyzwolenia dla reakcyjnych sił o charakterze neofaszystowskim i antydemokratycznym oraz promowanie antykomunizmu i ksenofobii są przyczyną wielkiego niepokoju i powodem jednoznacznego potępienia.

Zgodnie ze swoim dziedzictwem walki o wolność i demokrację, PCP będzie nadal prowadzić swój protest przeciwko próbom ograniczenia wolności i działalności politycznej komunistów i wszystkich tych, którzy walczą o demokrację, postęp społeczny i socjalizm, w szczególności poprzez działania wspólne ze wszystkimi, którzy wyrazili swoje oburzenie i potępienie antykomunistycznej i antydemokratycznej eskalacji w Polsce.

Ufamy, że potraktujecie tę sprawę z największą uwagą.

Sekretariat Komitetu Centralnego
Portugalskiej Partii Komunistycznej

List Przewodniczącego KPFR Ziuganowa: Wolność dla Olega Khorzhana!

6 czerwca 2018 r. władze Nadniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej aresztowały sekretarza Rady Centralnej UCP-CPSU, przywódcę komunistów nadniestrzańskich Olega Khorzhana. Jeszcze przed jego aresztowaniem wielu naszych towarzyszy zostało już aresztowanych.

Postawiono tow. Olegowi, przewodniczącemu Komitetu Centralnego Partii Nadniestrzańskiej i zastępcy przewodniczącego w MTR, absurdalne oskarżenia o rzekome atakowanie funkcjonariuszy organów ścigania. To jest typowe działanie władz, które próbują zastraszyć wszystkich niezależnie myślących obywateli, a także chcą łagodzić rosnący gniew społeczny w kraju. Oleg Khorzhan jest znany jako odważny i bezkompromisowy bojownik o praworządność.

Nadniestrzański reżim polityczny, udający demokrację, dokonuje haniebnego prześladowania polityków na korzyść oligarchii, a zwłaszcza ukarania Khorzhana. Atakując komunistów, reżim podąża drogą nazistów, „Leśnych Braci” i banderowców.

W zeszłym roku na całym świecie obchodzono stulecie Wielkiego Października. Aż 132 delegacje przybyły do Rosji. Podjęto wspólnie decyzję o walce z wielbicielami Stepana Bandery i wszystkimi formacjami neonazistowskimi w sposób energiczny i kolektywny. Niestety, administracja Nadniestrza stosuje triki, aby przywrócić do czci tych, których idee i działania zostały dawno temu przez wszystkich na świecie potępione.

Związek partii komunistycznych i siły narodowo-patriotyczne z oburzeniem dostrzegają rosnącą presję na na podobnie myślących ludzi, którzy nie zgadzają się na rosnące w siłę bojówki nacjonalistyczne. My, komuniści stoimy zawsze na czele obrońców wolności i i niezależności młodego państwa nadniestrzańskiego. Wielu naszych towarzyszy i przyjaciół poświęciło swoje życie dla pokoju, stabilności, bezpieczeństwa, sprawiedliwości społecznej i demokracji na ziemiach nadniestrzańskich.

Protestujemy przeciwko prowokacjom politycznym i deklarujemy solidarność z nadniestrzańskimi towarzyszami. Żądamy natychmiastowego uwolnienia Olega Khorzhana i wszystkich bezprawnie uwięzionych!

Wzywamy wszystkich naszych przyjaciół i sympatyków z różnych krajów na świecie do wyrażenia sprzeciwu wobec tej arbitralności władz nadniestrzańskich. Uważamy, że Rada Bezpieczeństwa i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji powinny jasno wypowiedzieć się, że takie działania są niedopuszczalne.

Otwarcie głosimy, że prezydent MTR VN Krasnosel’skij i przewodniczący Rady Najwyższej Republiki AS Scherba ponoszą osobistą odpowiedzialność za życie i zdrowie więźniów politycznych. Podejmiemy wszelkie środki, aby uwolnić naszych towarzyszy i powstrzymać despotyzm. W tym celu wykorzystamy wszystkie niezbędne środki ochrony prawnej, a także szerokie poparcie postępowych sił Europy.

Żądamy zaprzestania brutalnego naruszania praw człowieka!

Wolność dla Olega Khorzhana!

Ręce precz od Komunistycznej Partii Naddniestrza!

Giennadij Ziuganow, Przewodniczący UCP – Rada CPSU, CPRF Central С, Moskwa 19.06.2018

tłumaczenie, red.

Nie dajmy się zastraszyć pisowskim mediom!

W programie „Magazyn Śledczy Anity Gargas” z dnia 07.06.2018 autorzy dopuścili się politycznie motywowanej manipulacji. Wykorzystując paranoiczne oskarżenia o bycie „rosyjską agenturą wpływu” wysunęli zarzuty pod adresem Komunistycznej Partii Polski. 

W materiale wypowiedzi przedstawicieli i przedstawicielek KPP, w tym przewodniczącego Krajowego Komitetu Wykonawczego, zmieszano z innymi, wyrywając z kontekstu i stwarzając wrażenie jakoby KPP miała związki z rosyjskimi czy jakimikolwiek innymi władzami.

„Magazyn Śledczy” to program wykorzystywany do celów politycznych przez obecną PiSowską, autorytarną władzę. Materiał z dnia 7 czerwca jest elementem antykomunistycznej kampanii, mającej tworzyć przyzwolenie na prześladowania polityczne.

KPP jest legalnie działającą partią polityczną kierującą się ideami marksizmu i wykorzystującą symbole ruchu robotniczego. Atak na komunistów jest dowodem na to, że władza boi się sił antykapitalistycznych oraz szykuje do likwidacji demokratycznych swobód takich jak wolność wypowiedzi oraz zrzeszania się.

NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ PISOWSKIM MEDIOM!

red. 

KKE w sprawie antykomunistycznych prześladowań w Polsce

Komunistyczna Partia Grecji potępia oburzające prześladowania, które polskie władze zastosowały wobec profesora. Ten zorganizował na Uniwersytecie Szczecińskim konferencję naukową o marksizmie. 

W roku, w którym przypada 200-lecie urodzin Karola Marksa, policja wkroczyła na teren należący do uniwersytetu i na polecenie prokuratury poszukiwała dowodów, jak twierdziła, potwierdzających prowokacyjne oskarżenie o „promowanie totalitaryzmu”. Są to takie same oskarżenia jakie zastosowano wobec członków Komunistycznej Partii Polski oraz redakcji pisma „Brzask”, których proces trwa już od dwóch lat. Podobne prześladowania dotykają też innych dziennikarzy oraz pism.

Pomimo, że antykomunizm jest wspierany przez Unię Europejską i burżuazyjne rządy, nie uda mu się zwyciężyć. Procesy, prześladowania i fałszywe oskarżenia muszą być potępione przez lud. Prawda, którą głoszą komuniści, nie może zostać zniekształcona, a niezwyciężone idee Marksa fałszowane.

Ręce precz od komunistów i Komunistycznej Partii Polski!

KKE

Wandale złapani na gorącym uczynku dzięki spacerowiczom

Adam Słomka znany jest głównie ze swojej warcholskiej działalności w ramach KPN. Ataki na sądy, wyrywanie broni policjantowi przez jednego z jego zwolenników, oto główne „osiągnięcia” środowiska Słomki.

Ostatnio postanowił po raz kolejny zaatakować pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej poległych przy wyzwalaniu Polski, zlokalizowany w warszawskim Parku Skaryszewskim.

Działanie Słomki i jego kilku zwolenników mażących po pomniku czerwoną farbą zostało zauważone przez oburzonych przechodniów. Interweniowała wezwana przez nich policja, która złapała wandali na gorącym uczynku.

Mamy nadzieję, że pan Słomka i jego zwolennicy rzetelnie odpracują swoje winy, a także poniosą w pełni koszty oczyszczenia pomnika.

red.

Francja: O jedność i solidarność z KPP

Rewolucyjna Komunistyczna Partia Francji: Solidarność z polskimi komunistami!

W Polsce, w „prawicowo-homofobicznym” kraju UE, za samo głoszenie idei komunistycznych grozi oskarżeniem przed sądem i karą więzienia.

Właśnie to grozi członkom Komunistycznej Partii Polski, których proces rozpocznie się 1 marca 2018 r. w Warszawie.

27 stycznia 2018 r. w Paryżu przed polską ambasadą miał miejsce wiec solidarności, zorganizowany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Edwarda Gierka i przy wsparciu francuskich organizacji komunistycznych (w tym też przez Rewolucyjną Komunistyczną Partię Francji – PCRF).

Petycja w obronie wolności słowa w Polsce jest ważniejsza niż kiedykolwiek! Podpisz ją i wyślij!

Niniejsza petycja, której podgląd (screen) pokazujemy w tej notce prasowej, jest kolportowana w całej Francji.

List od Komunistycznej Partii Polski do zebranych, który został odczytany przed polską ambasadą w Paryżu na wiecu poparcia dla polskich komunistów 27 stycznia 2018 r.

Dziękujemy wszystkim zebranym, a zwłaszcza tym, którzy wspierają nas od półtora roku w walce z antykomunistycznymi represjami w Polsce. Przez dwa lata członkowie Komunistycznej Partii Polski (KPP) muszą zmagać się z sytuacją, w której są oskarżani o „propagowanie komunizmu” w ich gazecie „Brzask” i na partyjnej stronie internetowej. Są oskarżani o nawoływanie do rewolucji, która ma pokonać to, co jest prawdziwym totalitaryzmem, tj. kapitalizm. Polskie władze prześladują poglądy komunistyczne, przedstawiając je i ośmieszając jako „idee totalitarne”. Rok temu sąd w apelacji unieważnił skazujący wyrok sądu niższej instancji, ale prokuratura odwołała się i wniosła kasację, przez postępowanie zostało wznowione. Termin najbliższej rozprawy wyznaczono na 1 marca 2018 r.

Za pisanie niewinnych, zwykłych tekstów członkom KPP grożą 2 lata więzienia!

To co się dzieje w Polsce jest kluczowym elementem całości represji przeciwko rewolucyjnej i komunistycznej lewicy. Oskarżenie członków KPP o pisanie obiektywnych artykułów stanowi narzędzie służące do delegalizacji Komunistycznej Partii Polski oraz służące do kryminalizacji idei komunistycznych. Pod koniec roku 2015 rządy partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) wzmogły się represje a antykomunizm stał się obowiązującą doktryną oficjalnej ideologii państwowej. Niszczenie i eliminowanie z przestrzeni publicznej wszystkich zabytków i oznak pamięci o czasach socjalizmu i zajmowanie postawy skrajnie antysocjalistycznej to faszyzm.

Zgodnie z ustawą o dekomunizacji wyrugowano już nazwy ulic, związane z historią ruchu robotniczego. Władze niszczą również pomniki wzniesione ku pamięci żołnierzy Armii Czerwonej, żołnierzy którzy wyzwalali Polskę i Polaków od nazizmu. Niszczycielska siła antykomunistyczna dotyka nawet cmentarze, co wywołuje słuszne gniew, sprzeciw i protesty na arenie międzynarodowej. Te barbarzyńskie akty wandalizmu są ściśle połączone z nachalną propagandą fałszującą historię i likwidującą wszystkie pozytywne osiągnięcia socjalizmu. Kampania kłamstw i oszczerstw obejmuje nawet szkolne podręczniki.

Kluczowym graczem w tej kampanii jest Instytut Pamięci Narodowej (IPN), cóż za złowieszcza ta pamięć! To jest wszechpotężna instytucja, która powstała w 1997 r. w czasach 1 fali lustracji i którą nie przewiduje Konstytucja. IPN to agencja państwowa łącząca w sobie funkcje archiwum, prokuratury i sądu, przejąwszy wszystkie dwudziestowieczne archiwa służb mundurowych, milicji oraz tajnej służby (SB). IPN może orzekać na podstawie swoich zdobyczy o losie i życiu swoich obywateli, a obywatele nie mają prawa do odwołania się od wyroku ipeenowskiego! Instytut o tak szerokich uprawnieniach jurysdykcyjnych potrafi złamać niejedną karierę zwykłego człowieka, zniesławić bezkarnie wielu ludzi i uniemożliwić obywatelom o ubieganie się w wyborach o stanowiska w administracji rządowej i samorządowej. Wymuszanie na obywateli, chcących kandydować w wyborach, wypełniania specjalnych arkuszy lustracyjnych i bycie lustrowanym przez IPN jest niezgodne całkowicie z wykładnią wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (EKPC), prawami człowieka i wartościami Unii Europejskiej. Znamienne jest, że UE potrafi błyskawicznie obwiniać Rosję o łamanie praw człowieka, a nie dostrzegać łamania praw człowieka w Polsce!

Instytut Pamięci Narodowej otrzymuje coraz większe fundusze z budżetu państwa, by dalej zatruwać polskie umysły, zwłaszcza młodzież, by dalej i efektywniej manipulować pamięcią narodową, gloryfikując polskich faszystów – tzw. „niezłomnych żołnierzy wyklętych” czy wielbiąc polskich faszystów z Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) lub banalizując tragedię Powstania Warszawskiego jako pospolitą i „fajną” grę planszową dla dzieci. Co więcej niektórzy członkowie Zarządu IPN mają jawne powiązania z ruchem neofaszystowskim.

Polska roku 2018 nie szanuje wolności słowa, prawa do wolnych zgromadzeń i zrzeszeń. Dlatego też bardzo ważna jest dziś solidarność i jedność międzynarodowych sił rewolucyjnych. KPP potrzebuje naszego wsparcia w kontynuowaniu walki o podstawowe prawa człowieka.

Państwa mogą zakazać zrzeszania się ludzi w partie i stowarzyszenia, ale nie mogą zakazać idei!

KPP potrzebuje potęgi rewolucyjnego ruchu komunistycznego: solidarności całego świata!

Precz z represjami antykomunistycznymi w Polsce!

Niech żyje międzynarodowa komunistyczna solidarność!

List od Rewolucyjnej Komunistycznej Partii Francji, który został odczytany przed polską ambasadą w Paryżu na wiecu poparcia dla polskich komunistów 27 stycznia 2018 r.

Drodzy Towarzysze i Przyjaciele!

Rewolucyjna Komunistyczna Partia Francji z radością wita wszystkich uczestników manifestacji solidarności komunistów francuskich z Komunistyczną Partią Polski, która stała się i jest ofiarą prześladowań kontrrewolucyjnego rządu polskiego.

Wszyscy wiemy, jakie reakcyjne stanowiska zajmuje polski rząd: w zakresie praw kobiet, zakazu aborcji, dyskryminacji uchodźców, nieprzyjmowania imigrantów (nieudzielania im pomocy), przejmowania kontroli partyjnej nad wymiarem sprawiedliwości czy ograniczania wolności słowa i prawa do swobodnego zrzeszania się. Ale nikt nie krzyczy o barbarzyńskim antykomunizmie tego rządu, który z lubością niszczy pomniki ku pamięci poległych bojowników z hitlerowskimi zbrodniarzami, którzy polegli nie tylko za wolność Polski ale którzy oddali swoje życie, by naród polski przetrwał, ten naród polski, który przez hitlerowców został skazany na zagładę. Nie ma też ani słowa o antypracowniczych prawach i o kontrrewolucyjnych sektorach [chodzi zapewne m.in. o specjalne sektory ekonomiczne, przyp. red.], nawet od dawnych członków ruchu Solidarności z czasów Polski Ludowej. Tymczasem w krajach bałtyckich, w Czechach, w Bułgarii, w Rumunii i na Węgrzech jesteśmy świadkami rosnących i wzmacniających się tendencji autorytarnych, dyktatorskich, rasistowskich i ksenofobicznych. Tego lata w Estonii podczas inauguracji prezydencji unijnej zorganizowano antykomunistyczną unijną orgię, ogłaszając dzień 24 sierpnia świętem antykomunizmu. W krajach bałtyckich kolaboranci nazistowscy są rehabilitowani, a ludzie rosyjskojęzyczni – dyskryminowani i nękani. Na Węgrzech wygląda to tak samo z tą wszak różnicą, że okazuje się nagle, że zwolennicy Horthy’ego mają być dobrymi faszystami w kontrze do złych Krzyży Strzały!

Ale elity UE nie zakrzątają sobie głów polityką rządu polskiego wobec pracowników i związków zawodowych. To niezwykłe, że powrót kapitalizmu zrodził się dzięki ich wsparciu! To nie jest tzw. eurosceptycyzm polskiego rządu, który chętniej spółkuje z USA Trumpa i oswobadza ekspansję dla burżuazji. Prawdą jest, że polska burżuazja podzielona jest między frakcję amerykańską, której przedstawiciele wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych jeszcze w czasach Polski Ludowej, a frakcją francuskich i niemieckich imperializmów. Acz tak naprawdę nie ma ona nic wspólnego z polską demokracją, a ściśle związana jest z reakcyjnym Kościołem katolickim i dąży do zniewolenia ludu pracującego [zapewne chodzi o instalację pańszczyzny kapitalistycznej – przyp. red.]. Nikt nie chce śmierci UE, gdyż UE stanowi gwarancję i zabezpieczenie przed odrodzeniem ruchu rewolucyjnego w czasie kryzysu kapitalizmu.

Nasi towarzysze w Polsce i na Węgrzech posiadając skromne zasoby i środki podejmują się tytanicznej i przykładnej walki przeciwko całej tej polityce burżuazyjnej polskich i węgierskich kapitalistów. Niezmiennie przypominają socjalistyczną przeszłość ich krajów, czasy i warunki, w których fabryki należały do pracowników i przynosiły dochody całym narodom i gdzie bieda i nędza nie istniały! Właśnie dlatego UE, której geneza pochodzi z czasów zimnej wojny i budowania zapory przed komunizmem, milczy, zajmując się drugorzędnymi problemami, o ile te nie są związane z walką klasową i momentem który położy kres kapitalizmowi i jego antyproletariackim związkom, depczącym prawa narodów.

Musimy zdać sobie sprawę, że w UE ma miejsce bezprecedensowa sytuacja, zagrażająca wolnościom demokratycznym, której pierwszym krokiem jest delegalizacja Komunistycznej Partii Polski w Polsce i wszystkich partii komunistycznych w krajach bałtyckich, na Węgrzech, w Bułgarii, w Rumunii, w Czechach i na Morawach, na Słowacji i pozostałych krajach unijnych. Nie jest zaskakujące, że partie europejskiej centrolewicy przyjęły brukselskie dyrektywy o wprowadzeniu legislatury „w celach kryminalizacji komunizmu”. Prawda li to, że przeciwnik burżuazji (proletariat) pragnie zastąpić kapitalizm socjalizmem i pozwolić klasie pracowniczej ruszyć w kierunku budowy komunizmu.

Nie pozwolimy pogrzebać tych dążeń i pragnień o lepszym świecie. Będziemy walczyć w obronie Komunistycznej Partii Polski! Będziemy walczyć w obronie Partii Robotniczej Węgier! Będziemy walczyć w obronie Partii Socjalistycznej Łotwy! Będziemy walczyć w obronie Litewskiej Ludowej Partii Socjalistycznej! Będziemy walczyć w obronie Komunistycznej Partii Ukrainy! Będziemy walczyć w obronie Komunistycznej Partii Turcji (której sekretarz generalny został ostatnio skazany w Turcji, w której mnożą się represje prawne i agresje faszystowskie)! Ta walka przyczyni się do wzmocnienia jedności komunistów we Francji oraz wszystkich komunistów i robotników w całej Europie.

Niech żyje jedność i solidarność działań i inicjatyw komunistów francuskich przeciwko represjom antykomunistycznym w Polsce!

Niech żyje proletariacki internacjonalizm!

Paryż, 27 stycznia 2018 r.

Teksty i poglądy wyrażone w niniejszych tekstach należą do ich autorów i niekoniecznie oznaczają stanowisko KPP. Zostały umieszczone w celach informacyjnych i prasowych.

Źródło: Rewolucyjna Komunistyczna Partia Francji (przekład własny).

red.

Walka z antykomunizmem trwa!

28 lutego 2018 r. Europejska Inicjatywa Komunistyczna wydała oświadczenie, które dodaje nam odwagi i energii w kontynuowaniu walki z polskim szaleństwem antykomunistycznym. Gesty poparcia i solidarności płynące od towarzyszy i towarzyszek z krajów Europy i świata są dla nas bardzo ważne. Zapowiedź o kolejnych protestach w obronie nas i naszej Partii, Wasza nieustępliwość i solidarność, najlepiej charakteryzują międzynarodowy ruch komunistyczny. Zawsze i wszędzie razem! Do samego końca!

OŚWIADCZENIE EUROPEJSKIEJ INICJATYWY KOMUNISTYCZNEJ KLIKNIJ TUTAJ

Na rozprawie 1 marca utwierdziliśmy się w przekonaniu, że nasi oprawcy szukają wyłomu, jakiegoś pretekstu do delegalizacji naszej Partii, mimo stosowania kuriozalnych i głupich argumentów, z którymi rozprawiłby się byle student 1. roku na studiach prawniczych.

Dlaczego chcą nas zdelegalizować? Żeby nas upokorzyć? Bo stoimy im w gardle i nie mogą nas przełknąć? Bo jesteśmy solą w ich oku? To też, ale przede wszystkim chcą pozbawić nas środków i możliwości komunikowania się z ludźmi. Zadaniem i misją Komunistycznej Partii Polski jest walka w obronie praw polskich proletariuszy, a także i przede wszystkim przygotowywanie klasy pracowniczej do wspólnej i świadomej walki o wyeliminowanie wszelkiego wyzysku poprzez budowę społeczeństwa bezklasowego w ramach ustroju socjalistycznego. Komunistyczna Partia Polski, odwołując się do najlepszych idei i poglądów postępowych, jest jedyną reprezentacją proletariuszy, wyzyskiwanych i zniewolonych w reżimie kapitalistycznym. KPP jest partią proletariacką, prowadzącą działalność publiczną w interesie całego Proletariatu. Dlatego chcą nas zdelegalizować i zepchnąć do podziemia.

red.