Wspomnienie Fidela Castro (1926-2016)

25 listopada minęły cztery lata od śmierci Fidela Castro – niezłomnego, kubańskiego rewolucjonisty, który w latach 1953-1959 poprowadził społeczeństwo do zwycięstwa nad krwawym reżimem Fulgencio Batisty.

26 lipca 1953 roku rewolucjoniści pod dowództwem Fidela Castro zaatakowali koszary Moncada w Santiago de Cuba. Pomimo klęski militarnej akcja ta stała się symbolem walki o wyzwolenie spod tyranii. Fidel Castro nie załamał się i kontynuował działalność, najpierw z więzienia, a później z emigracji do której zmusiły go władze.

Powrócił na Kubę z grupą partyzantów i zwyciężył przeciwnika, 1 stycznia 1959 roku wyzwalając Hawanę. Pod jego przewodnictwem Kuba rozwinęła się ekonomicznie i społecznie. Po raz pierwszy w historii wyspy wszyscy jej mieszkańcy mieli zagwarantowane prawo do edukacji, opieki medycznej i wielu innych usług publicznych. Kraj rozwija się pomimo wieloletniej, bezprawnej blokady narzuconej przez Stany Zjednoczone.

Przeczytaj również nasz tekst -> Fidel Castro – symbol socjalizmu, antyimperializmu i wolności

Dziś dziedzictwem Fidela Castro jest między innymi jeden z najlepiej rozwiniętych systemów opieki zdrowotnej na świecie. Kuba znajduje się w czołówce walki z pandemią Covid-19. Nie tylko radzi sobie z zagrożeniami wewnętrznymi, ale wspiera inne państwa rozwijające się, a nawet kraje europejskie, takie jak Włochy.

KPP w obronie suwerenności Polski i przeciwko amerykańskiemu imperializmowi


Wyrażamy głębokie zaniepokojenie kierunkiem rozwoju sytuacji na arenie międzynarodowej oraz wynikających z niej zmianami o charakterze ustrojowym w Polsce. Tempo wydarzeń wyraźnie przyspiesza, a ich skutki mogą być katastrofalne!

Stany Zjednoczone Ameryki, dążąc do stworzenia świata jednobiegunowego, w którym chcą pełnić rolę hegemona, eskalują nacisk na Rosję, Chiny, Iran oraz wszystkie inne kraje, które chcą obronić własną niezależność polityczną.

Stosują przy tym politykę jedno- oraz wielostronnych sankcji, wojny handlowej, kontrolowanych z zagranicy przewrotów, zwanych „kolorowymi rewolucjami”, oraz wojen hybrydowych, polegających na stosowaniu dezinformacji, paraliżowaniu komunikacji społecznej – samodzielnie lub łącznie z pozostałymi środkami.

Najbardziej jednak przerażająca jest skokowo rosnące ryzyko poważnego konfliktu zbrojnego, w związku z groźbami kierowanymi wobec Iranu oraz działaniami, które wskazują na prawdopodobny zamiar ich realizacji. Wojna regionalna na Bliskim Wchodzie może być początkiem konfrontacji między mocarstwami.

Polska, która od roku 1989 wyraźnie zatraciła niezależność w polityce zagranicznej, gospodarczej i wewnętrznej, zaś w wyniku podpisania ręką prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego – zrzekła się głównych atrybutów suwerenności, w mijającym już okresie stanowiła kondominium amerykańsko-niemieckie.

Obecnie z kraju zależnego i eksploatowanego ekonomicznie, wespół z takimi krajami jak Ukraina, Litwa, Łotwa i Estonia, zamieniana jest w zaplecze Flanki Wschodniej NATO, tj. kraj, w którym cały porządek społeczny podporządkowany ma być właśnie takiej roli.

Dotychczas wszelka opozycja w sprawach dotyczących podstawowych kierunków polityki rządu była skutecznie odsuwana od życia publicznego i marginalizowana. Obecnie nie ma już dla niej miejsca w ogóle.

Na wszystkich, którzy kwestionują politykę rządu, zwłaszcza zagraniczną, spada nie tylko potępienie i eliminacja ze środków przekazu, ale otwarte, brutalne represje, obejmujące takie środki jak procesy polityczne, długotrwałe aresztowania i prześladowania.

Prawo do zrzeszania się ograniczane jest środkami pozaprawnymi, zaś prawo do wolności wypowiedzi sprowadza się coraz bardziej do wolności popierania kierunków polityki rządu i ewentualnie licytowania się z rządem w gorliwości realizacji jej celów.

Wkroczenie do Polski wojsk amerykańskich, poprzedzone czołobitnym rytuałem błagania o ich przybycie, stanowi element przygotowań do konfrontacji zbrojnej z Federacją Rosyjską, którą amerykańscy stratedzy wojskowi zaplanowali przeprowadzić przy wykorzystaniu terytorium Polski. Taki scenariusz stanowi śmiertelne zagrożenie dla bytu całego narodu polskiego.

Polska polityka zagraniczna, sprowadza się do nadgorliwego popierania celów polityki amerykańskiej i dodatkowej eskalacji napięcia w takiej sytuacji.

Nie do przyjęcia jest brak stanowczej reakcji na ustawę Kongresu Stanów Zjednoczonych nr 447, która szkaluje Polskę i zmierza do podniesienia względem niej nieuczciwych roszczeń, pomimo istnienia wiążącej umowy międzynarodowej w tej sprawie.

Kwestionowanie ciągłości państwa, poprzez podważanie zdolności Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej do zawierania umów międzynarodowych przez ministra Waszczykowskiego, należy w tym kontekście ocenić bardzo negatywnie.

Podobnie jak nagłe podjęcie się organizacji antyirańskiej konferencji w Warszawie, której głównym beneficjentem był Izrael. Taka polityka stanowi naruszenie polskiej racji stanu.

W takiej sytuacji należy wezwać wszystkie siły polityczne w kraju, organizacje społeczne i osoby indywidualne, bez względu na orientację polityczną, ideologiczną, czy światopoglądową; dostrzegające powagę tejże sytuacji, do zawiązania porozumienia mającego na celu odsunięcie tych zagrożeń, podejmowanie wspólnych inicjatyw oraz wymianę ważnych informacji.

Sprzeciw wobec imperializmu nie może być oderwany od walki z wyzyskiem, dotykającym klasę pracującą, która najdotkliwiej odczuwa skutki militaryzmu, rosnących wydatków na zbrojenia z jednej strony, a cięć socjalnych z drugiej. Programy takie jak 500+ czy podniesienie płacy minimalnej, zmniejszyły wprawdzie skalę skrajnej nędzy, jednak nie wyeliminowały problemu biedy znacznej części społeczeństwa.

Problemem pozostają także zjawiska takie jak zatrudnienie na podstawie umów cywilnoprawnych, outsourcing usług, korzystanie z usług agencji pracy czasowej, czy inne mechanizmy służące rozbiciu klasy pracującej. Przyczyniają się one do wzmacniania wyzysku pracowników.

Do jego wyeliminowania potrzebna jest walka w obronie praw pracowniczych, o zniesienie dominacji kapitału oraz ideologii wyrażającej interesy klas posiadających.

Uważamy, że walkę o zmianę społeczną można prowadzić poprzez podnoszenie świadomości klasowej wśród ludzi pracy, włączanie się w bieżące walki społeczne oraz wspieranie akcji strajkowych. Wyzwolenie klasy pracującej powinno być dziełem niej samej.

Ideologia państwowa, narzucona jest poprzez aparat propagandowo-polityczny, w skład którego wchodzą ośrodki propagandowe – państwowe lub wspierane przez państwo, Instytut Pamięci Narodowej, a wciągane jest szkolnictwo.

Promowane są postawy ekstremistyczne, w tym wychwalane zbrodnie dokonywane z motywacji antykomunistycznej. Propagowane są niebezpieczne mity.

Zagrożona została poważnie zasada niezawisłości sądów.

Zjazd potępia praktykę prokuratorsko-sądowego prześladowania komunistycznej Partii Polski, a także innych postępowych organizacji i ich przedstawicieli.

Jako haniebną praktykę oceniamy trwający od lat proces karny mający na celu nie tylko prześladowanie działaczy naszej partii, ale zastraszenie opinii publicznej.

Zwracamy uwagę na to, że obecna sytuacja, w której na coraz bardziej masową skalę naruszane są podstawowe zasady praworządności ma swoje pierwotne źródło w naruszeniu fundamentalnej zasady demokratycznej, wyrażonej w art. 96 ust. 1 konstytucji, który gwarantuje proporcjonalność wyborów do Sejmu.

Jego skutkiem jest doprowadzenie do duopolu politycznego, w której motywacja do głosowania nie wynika z rzeczywistego poparcia dla konkretnej partii politycznej, ale z obawy przed tą drugą.

Wobec takiej sytuacji zwracamy się z apelem do wszystkich postępowych i demokratycznych sił o podjęcie wspólnej walki w obronie fundamentalnych zasad demokracji i praworządności.

Niech żyje pokój!

Niech żyje socjalizm!

V Zjazd Delegatów KPP, Bytom dnia 21 lipca 2019 r.

Fidel Castro – symbol socjalizmu, antyimperializmu i wolności – w 92. rocznicę urodzin

13 sierpnia 1926 roku urodził się Fidel Castro. Z tej okazji dzisiaj obchodząc rocznicę jego urodzin, przypominamy jego dokonania, które inspirują ruch robotniczy i komunistyczny na świecie.

Fidel Castro (13.08.1926-25.11.2016) był kubańskim komunistą, rewolucjonistą i przywódcą politycznym, który zmienił swój kraj w pierwsze państwo socjalistyczne w euroatlantyckiej strefie kapitalistycznej. Stał się symbolem rewolucji komunistycznej w Ameryce Łacińskiej, od kiedy w 1959 r. na czele małej armii guerillas obalił dyktatora Fulgencio Batistę i zdobył władzę. W tym samym roku – roku obalenia dyktatury kapitalizmu – został premierem Kuby, pozostając nim do 1976 r., kiedy to został wybrany na prezydenta. W 2006 r. Fidel przekazał swoje obowiązki wiceprezydentowi Raulowi Castro, który został wybrany na prezydenta w 2008 r. (W 2018 r. Raula zastąpił na stanowisku prezydenta Miguel Diaz-Canel).

Fidel Castro stał się inspiracją nie tylko dla południowoamerykańskich, ale i na całym świecie, ruchów antyimperialistycznych, a zwłaszcza dla argentyńskiego Perón, gwatemalskiego Árbenza, wenezuelskiego Chaveza, boliwiańskiego Moralesa, dla Sankary z Burkina Faso, Mandeli z RPA i wielu innych liderów na świecie.

Przez całe swoje życie Fidel Castro wspierał rewolucyjne grupy antyimperialistyczne, marksistowskie rządy w Chile, Nikaragui czy Grenady. Pomagał sojusznikom, wysyłając swoje oddziały, w wojnie Jom Kippur, Ogaden czy w wojnie domowej w Angoli.

Fidel Castro był liderem Ruchu Państw Niezaangażowanych w latach 1979-1983 i przyczynił się do tego, że dziś Kuba słynie z bardzo wysokiego poziomu bezpłatnej opieki zdrowotnej i z jednej z najwyższych na świecie średniej długości życia swoich obywateli. Kuba wiedzie również prym w rozwoju medycyny i biotechnologii oraz zaangażowaniu w międzynarodowych misjach medycznych.

Fidel Castro jest postrzegany dzisiaj jako symbol socjalizmu, antyimperializmu i rządów rewolucyjnych, które przyczyniły się do rozwoju ekonomicznego i sprawiedliwości społecznej na Kubie, a nader wszystko – stał się symbolem niepodległości Kuby, wolnej od imperializmu amerykańskiego.

red.

Potępienie imperialistycznej agresji wobec Syrii

Światowa Rada Pokoju stanowczo potępia dzisiejszy poranny kryminalny nalot imperialistów USA, Wielkiej Brytanii i Francji przeciwko Syrii. Bombardowanie syryjskich celów pod pretekstem użycia broni chemicznej przez armię syryjską na wschodzie stolicy, którego nigdy nie potwierdzono, miało miejsce zaledwie kilka dni po tym, jak Syria zwyciężyła nad uzbrojonymi najemnikami we wschodniej części Ghouta i ewakuacji obszaru, który zaczął powracać do względnej normalności.

Ten pochopny imperialistyczny atak ponad 100 pociskami przez USA, Brytanię i Francję, roszczącymi sobie rolę „prokuratorów, sędziów i egzekutorów”, stanowi prowokację wobec miłującej pokój przytłaczającej większości narodów świata, oraz podkreśla prawdziwy cel imperialistów, którym jest realizacja ich planu „Nowego Bliskiego Wschodu”, kontrola źródeł i szlaków transportu energii, stref wpływu i rynków oraz gwałtowna zmiana rządów i ustanowienie przyjaznych reżimów.

Światowa Rada Pokoju nigdy nie miała najmniejszych wątpliwości co do celów imperialistów na Bliskim Wschodzie. Zwracamy szczególną uwagę, że obecny atak rakietowy na Syrię był tolerowany i wspierany przez NATO i UE, organizmy, które przed atakiem i po nim w swoich pierwszych oświadczeniach zgadzają się z kontekstem, duchem i treścią barbarzyńskiego imperialistycznego ataku.

Światowa Rada Pokoju wyraża stanowczą solidarność i poparcie dla Syryjczyków, którzy przez siedem lat byli skonfrontowani z imperialistycznymi planami i wzywa członków oraz przyjaciół Światowej Rady Pokoju do mobilizacji i potępiania agresji wobec Syrii oraz do bycia czujnym na ewentualne przyszłe ataki.

Nie dla imperialistycznej agresji w Syrii!

Nie dla wojen imperialistycznych!

Niech żyje międzynarodowa solidarność narodów!

Światowa Rada Pokoju 
Ateny, 14 kwietnia 2018 r

Specjalny wywiad przedstawiciela KPP dla ICP

KPP: Klasowe stanowisko w międzynarodowych antyimperialistycznych i antymilitarystycznych inicjatywach. 

Specjalny wywiad przedstawiciela Krajowego Komitetu Wykonawczego Komunistycznej Partii Polski dla ICP – International Communist Press (Międzynarodowe Pismo Komunistyczne).

Wywiad w języku angielskim na stronie WWW International Communist Press (wystarczy kliknąć na „WWW”). English version is here: WWW.

International Communist Press: Można zauważyć, że żołnierze NATO/Stanów Zjednoczonych nie zostali umieszczeni wyłącznie w Polsce, tylko wzdłuż linii sięgającej od państw bałtyckich po Węgry. Jeśli rozważymy już istniejące bazy wojskowe, stanie się jasne że granice Rosji zostaną otoczone półokręgiem sięgającym aż do Morza Śródziemnego. Ponadto Putin opisuje rozmieszczanie wojsk NATO w Europie Środkowej jako zagrożenie przeciwko bezpieczeństwu. Jak oceniają Towarzysze tę sytuację z punktu widzenia walki pomiędzy imperialistycznymi centrami?

Komunistyczna Partia Polski: W ostatnich latach byliśmy świadkami ekspansji NATO w Europie Środkowo-Wschodniej. NATO próbuje otoczyć Rosję, wbrew amerykańskim obietnicom z lat 90., o braku przesuwania wojsk na Wschód. Łuk otaczający Federację Rosyjską, widzianą jako „strategiczny przeciwnik”, rozciąga się od państw bałtyckich po Bułgarię. We wszystkich tych krajach rośnie obecność NATO. Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg jasno ogłosił, że jego celem jest przesunięcie „linii frontu”. Amerykańska administracja próbuje zrealizować plan Zbigniewa Brzezińskiego polegający na izolacji, marginalizacji i rozpadzie Federacji Rosyjskiej.

Ustanowienie amerykańskich baz w Polsce i innych krajach stanowi przykład rozszerzającego się imperializmu i militaryzmu. USA organizuje pokaz siły, aby zwiększyć poparcie społeczne dla wzrostu wydatków na zbrojenia w krajach Europy Wschodniej. NATO naciska na poszczególne państwa w celu modernizacji armii. Władze państwowe wykorzystują tę sytuację do kontroli ludności i demontażu opozycji. Nie jest zaskoczeniem, że wszystkie główne siły polityczne w Polsce osiągnęły konsensus odnośnie wzrostu wydatków na wojsko i baz USA. Polska zdecydowała podnieść swój budżet wojskowy do przeszło 2% PKB, zgodnie z wymaganiami NATO. Polska modernizuje swoje siły zbrojne, jednak nie w celach defensywnych, tylko pod kątem uczestnictwa w kolejnych imperialistycznych agresjach. Wielkie międzynarodowe firmy zbrojeniowe, głównie mające swoje siedziby w USA, usiłują zdobyć więcej kontaktów w regionie. Tak zwane „Siły Szybkiego Reagowania”, stworzone w Europie, będące w stanie interweniować w ciągu 48 godzin, są częścią tego planu. Napięcia militarne i pokazy siły są także blisko powiązane z imperialistyczną grą pomiędzy rosyjskimi firmami, ich europejskimi partnerami i wielkimi międzynarodowymi koncernami. Walka pomiędzy imperialistycznymi centrami jest także walką o rynki i dostęp do surowców naturalnych, głównie ropy i gazu. Jej częścią jest rywalizacja o rurociągi z Zakaukazia i Azji Środkowej do Europy i walka o wyeliminowania Rosji jako kraju transferowego z rejonu Morza Kaspijskiego.

ICP: Amerykańskie władze uznają rosyjską interwencję na Ukrainie jako uzasadnienie swoich militarnych posunięć. Dzisiaj, jak widać, na Ukrainie mamy sytuację wojenną, która posiada krytyczne znaczenie dla równowagi sił, rozproszonych pomiędzy neonazizm i chrześcijański reakcjonizm. Jaka jest rola reakcjonistów dla sił NATO w Polsce?

KPP: Ukraina jest przykładem, jak Stany Zjednoczone i Unia Europejska wtrącają się w wewnętrzne sprawy innych krajów. Mające miejsce 3 lata temu obalenie ukraińskiego rządu zostało wykorzystane do nowego przesunięcia na wschód i stworzenia nowych rynków dla zachodnich monopoli. Waszyngton i Bruksela wykorzystały swoje pieniądze dla finansowania ruchów destabilizujących sytuację w Kijowie i doprowadziły de facto do puczu. Instytucje takie jak USAID, National Endowment for Democracy (Narodowy Fundusz na rzecz Demokracji), International Republican Institute (Międzynarodowy Instytut Republikański) i fundacje Sorosa zostały użyte do transferu surowców dla pupili imperialistów. NATO wspiera sojusz neoliberałów i neofaszystów, który rządzi w Kijowie, wbrew łamaniu przez ukraiński rząd ustaleń z Mińska i braku demokracji na Ukrainie. Ta wojna stanowi element eskalacji napięć i konfrontacji pomiędzy mocarstwami nuklearnymi, które może skończyć się destrukcyjną, totalną wojną.

Sytuacja na Ukrainie, przedstawiana w wypaczony sposób, jest także używana jako uzasadnienie agresywnej doktryny NATO. W Polsce stanowi jedno z uzasadnień dla powołania Obrony Terytorialnej – ochotniczych oddziałów, złożonych głównie z prawicowych bojówkarzy. Wspomniani bojówkarze są bezużyteczni z militarnego punktu widzenia, lecz mogą stanowić istotny czynnik w wypadku wewnętrznych niepokojów. Polska może powtórzyć model ukraiński, w którym reakcjoniści stanowią ważne wsparcie dla rządu, a postępowe, komunistyczne siły, są prześladowane.

ICP: Oczekiwano, że wybory prezydenckie w USA złagodzą globalne napięcia. Trumpowi została przypisana rola niemalże uzdrowiciela relacji rosyjsko-amerykańskich. Jak myślicie, Towarzysze, jaki kurs przyjmie NATO-wska obecność w Europie podczas prezydencji Trumpa.

KPP: Nie mamy żadnych złudzeń co do polityki USA po nominacji Trumpa. Powinniśmy pamiętać, że potężni lobbyści z korporacji i zbrojeniówki, wpływowi w Waszyngtonie, nie mogą pozwolić na wycofanie się NATO z Europy. To oni powtarzają wcześniejszą propagandę o „agresji” przeciwko Ukrainie. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych w ONZ ogłosili, że nie zniosą sankcji wobec Rosji, jeśli Rosja nie odda Krymu.
Zbrojeniówka zdobywa nowe wpływy i środki. Trump właśnie ogłosił wzrost wydatków na wojsko w 2017 pod hasłem „Uczyńmy wojsko USA znowu wielkim” („Make US military strong again” – analogia do sloganu wyborczego Trumpa „Make America great again”). Trump planuje zamówić nowe okręty dla misji wojskowych US Navy. Możemy być świadkami pewnych zmian w języku polityki, imperialistyczna rywalizacja będzie jednak kontynuowana. Stany Zjednoczone i Rosja wciąż będą miały sprzeczne interesy na Bliskim Wschodzie i w Europie Środkowej. Trump chce zachować dobre relacje z Wielką Brytanią, która wciąż posiada imperialistyczne ambicje i rosnącą siłę militarną. Prezydent USA zapewnił sobie współpracę monarchii saudyjskiej w sprawie Syrii, zgodził się na działalność jednostek specjalnych USA na Bliskim Wschodzie. Jest mało prawdopodobne, że zmieni cokolwiek jeśli chodzi o użycie dronów, które powodują śmierć wielu cywili.

ICP: Pod koniec grudnia, w swoim przemówieniu w stolicy Estonii, Tallinie, amerykański senator John McCain stwierdził, że obecność wojskowa USA w Europie nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa, szczególnie dla Polski, wręcz przeciwnie, stanowi ona gwarancję bezpieczeństwa. Jak Polacy odczuwają obecność wojsk NATO w kryteriach bezpieczeństwa. Czy istnieje społeczny przeciw przeciwko amerykańskim żołnierzom?

KPP: Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o stosunku mieszkańców Polski do baz USA. Dziś ich obraz w oczach społeczeństwa został ukształtowany przez rządową propagandę i slogany o „obronie narodowej”. Przybycie wojsk USA do Polski poprzedziła propagandowa kampania w mediach głównego nurtu. Były organizowane przejazdy konwojów z amerykańskim uzbrojeniem i międzynarodowe ćwiczenia wojskowe mające na celu zademonstrować społeczeństwu wyposażenie żołnierzy USA. W połowie stycznia, gdy przybyły wojska USA, w całym kraju Ministerstwo Obrony Narodowej zorganizowało wojskowe pikniki, nie były one jednak zbyt popularne. Wygląda na to, że większość społeczeństwa jest bierna w tej kwestii. Wielu ludzi jest po prostu zmęczonych i skupionych na kwestiach socjalnych. Miało miejsce kilka wypadków komunikacyjnych z udziałem amerykańskich pojazdów wojskowych, które stały się obiektem żartów. Trudno jednak powiedzieć, jaka będzie opinia społeczeństwa na temat żołnierzy USA w przyszłości.

ICP: W jaki sposób Komunistyczna Partia Polski walczy przeciwko ustanowieniu wojskowej obecności NATO w Polsce podczas trwającej imperialistycznej agresji?

KPP: Od samego początku KPP sprzeciwia się członkostwu Polski w NATO. Protestowaliśmy kiedy Polska wstępowała do NATO w 1999 roku, a także, kiedy niewiele później doszło do inwazji NATO na Jugosławię. KPP otwarcie sprzeciwiła się wszystkim wojnom prowadzonym przez NATO i Stany Zjednoczone w Afganistanie, Iraku, Libii i innych krajach. W naszych materiałach przypominamy, że żadna z tych agresji nie przyniosła pokoju. Wszystkie zakończyły się wewnętrznymi konfliktami, zniszczeniem infrastruktury zaatakowanych krajów i kosztowały życie milionów. Zawsze wyrażaliśmy naszą solidarność z ludami cierpiącymi w wyniku imperialistycznych agresji i ich walką wyzwoleńczą.

KPP jest przekonana, że opór powinien być międzynarodowy. Uczestniczymy w międzynarodowych antywojennych i antymilitarystycznych inicjatywach takich jak protesty przeciwko szczytowi NATO w Warszawie w lipcu 2016.

KPP, w przeciwieństwie do partii oportunistycznych, nie nawołuje do reform NATO, czy też zastąpienia go europejską armią. Wzywamy do jego kompletnego rozwiązania i zastąpienia go solidarnością ludów. Prezentujemy klasowe stanowisko odrzucające nacjonalizm i militaryzm, ponieważ nacjonalizm i militaryzm są używane przeciwko klasie robotniczej, zwłaszcza w czasach kryzysu. Wydatki na wojsko są powiększane kosztem dobrobytu mas, służby zdrowia i edukacji.

Teraz, gdy siły NATO stacjonują w Polsce, kontynuujemy naszą anty-militarną aktywność. Jesteśmy pewni że opór, szczególnie wśród lokalnych społeczności w miejscach, w których powstały bazy, będzie rosnąć.