Sprzeciw wobec agresji na Libię

Komunistyczna Partia Polski sprzeciwia się interwencji zbrojnej w Libii oraz uważa za skandaliczną rezolucję ONZ tworzącą warunki polityczne do tej interwencji.

Wyrażamy zaniepokojenie tym, że Rada Bezpieczeństwa ONZ – organ, który winien stać na straży światowego pokoju, sankcjonuje zbrojny udział społeczności międzynarodowej w zamachu stanu, który ma miejsce w Libii, bez należytego zbadania jaka panuje tam sytuacja, oraz jakie są jej bezpośrednie przyczyny. Uważamy że libijska „rewolucja”, to nic innego jak próba uchwycenia władzy przez członków części rządowego establishmentu i części wojskowych, dla których lud stał się jedynie narzędziem w dążeniu do celu. Oczywiście cała sytuacja nie miałaby miejsca, gdyby nie zaangażowanie czynników zewnętrznych, zainteresowanych przejęciem bogactw naturalnych Libii. Według nas to właśnie siły zewnętrzne wraz z częścią sfer politycznych i wojskowych Libii oraz dzięki serii prowokacji są odpowiedzialne za destabilizację w tym kraju, a nie obwiniany o całe zło tego świata pułkownik Muamar al-Kaddafi. Sytuację tę skrzętnie wykorzystały niektóre państwa Europy Zachodniej, widzące w niej możliwość powrotu do swoich podstaw kolonialnych.

Próba obalenia rządu premiera Al-Baghdadi Ali al-Mahmudi jest próbą zdławienia w Libii jednej z ostatnich w świecie arabskim sił postępu, niepodzielnie wiodących w kraju prym od czasów Zielonej Rewolucji. Zapomina się, że to owa rewolucja doprowadziła Libię do statusu najbogatszego kraju w Afryce i zapewniła jej obywatelom najwyższy w regionie poziom życia. Wszystko, co  Libijczycy osiągnęli w ciągu ostatnich czterdziestu lat, państwa kapitalistyczne gotowe są zniszczyć dla realizacji własnych interesów ekonomicznych i politycznych.

Nie zgadzamy się na dalszą destabilizację sytuacji w Libii i na obalenie legalnego  rządu. Wielkim niepokojem napawa nas fakt zaangażowania w próbę przewrotu czynników religijnych oraz powiązanych z nimi organizacji ekstremistycznych.

Apelujemy do rządów świata:

Ujawnijcie swoje interesy gospodarcze i przestańcie zasłaniać się rzekomą troską o Naród Libijski, o wszystkich tych, którzy wciągnięci przez was w wir bratobójczej walki giną codziennie po obu stronach konfliktu. Konfliktu – który niewywołany przez rząd libijski z każdym dniem rozwija się coraz bardziej, nakręcając spiralę przemocy. Jednocześnie zwracamy uwagę, że podobnych kroków jak wobec Libijskiej Dżammahiriji nie podejmuje się wobec Jemenu i Bahrajnu, w których to krajach krwawo tłumione są antyrządowe demonstracje – w tym drugim państwie nawet przy pomocy obcych wojsk.

Kategorycznie sprzeciwiamy się wykorzystywaniu ludu jako instrumentu, pozwalającego osiągać własne cele polityczne i ekonomiczne wąskich grup kapitalistów.

Krajowy Komitet Wykonawczy KPP
19 marca 2011 r.

KPP popiera działkowców

Komunistyczna Partia Polski popiera aktywność działkowców na rzecz zachowania ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, zaskarżonej do Trybunału Konstytucyjnego przez byłego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Lecha Gardockiego. Orzeczenie Trybunału planowane jest na 11 lipca br.

Istnienie ogródków działkowych ma ponad stuletnią tradycję. W Polsce Ludowej stworzono dynamicznie rozwijający się system Pracowniczych Ogrodów Działkowych. Na przełomie lat 80. i 90. liczba działek pracowniczych przekroczyła 950 tysięcy, zlokalizowanych w ponad 5 tysiącach ogrodów działkowych o łącznej powierzchni prawie 44 tysięcy hektarów. Stały się one miejscem rekreacji oraz czynnego wypoczynku dla pracowników i ich rodzin. Są również „zielonymi płucami” rozrastających się miast, stanowiąc oazy zieleni, które wrosły w miejski krajobraz. Ich obecny stan jest efektem długoletniej pracy, poświęcenia i entuzjazmu użytkowników.

Przyszłość ogrodów działkowych jest jednak zagrożona. Od 1990 roku ze strony władz podejmowane są działania na rzecz ich likwidacji, wysuwano też roszczenia reprywatyzacyjne, które spotkały się ze sprzeciwem działkowców. Rezultatem tego starcia stała się wspomniana ustawa z 8 lipca 2005 r., która pomimo zastąpienia nazwy pracownicze ogrody działkowe – rodzinnymi, gwarantowała zachowanie ich dotychczasowego społecznego charakteru. Utrzymywała również istnienie Polskiego Związku Działkowców, zarządzającego ogrodami działkowymi i skutecznie pomagającego działkowcom w egzekwowaniu ich praw.

We wniosku do Trybunału Konstytucyjnego L. Gardocki podważył m.in. uprawnienia Polskiego Związku Działkowców do przydzielania działek oraz wymóg zgody PZD na likwidację ogrodów, co jasno wskazuje na prowadzone w interesie wielkiego kapitału dążenia do odebrania działkowcom gruntów. Wiele ogrodów znajduje się na obszarach atrakcyjnych dla biznesu, a zwłaszcza deweloperów, dla których jedynym kryterium aktywności jest zysk, bez oglądania się na skutki społeczne i ekologiczne.

Oskarżenia kierowane pod adresem Polskiego Związku Działkowców są oczywiście bezpodstawne. W polskim systemie prawnym rozwiązanie polegające na przekazaniu jednemu związkowi kompetencji w sprawie zarządzania całością zagadnień związanych z pewną specyficzną działalnością, (jaką są ogrody działkowe) zastosowano kilkukrotnie. Na podobnych zasadach działają m.in. Polski Związek Łowiecki i Polski Związek Wędkarski – nikt nie może uprawiać danej działalności nie będąc członkiem danego związku. Przytoczony przykład jest wyraźnym dowodem na to, że kolejny zmasowany atak na PZD i tym samym wszystkich działkowiczów jest motywowany nie przesłankami merytorycznymi, ale politycznymi.

KPP uważa, że ogrody działkowe pełnią ważne funkcje społeczne – zarówno rekreacyjną jak i ekonomiczną, szczególnie istotne w warunkach obecnego kryzysu gospodarczego. Tereny zajmowane przez ogrody działkowe powinny należeć do ich zbiorowych użytkowników, obecna forma działania jest przykładem dobrze zorganizowanego samorządnego ruchu społecznego, który sprawdził się w różnych warunkach politycznych.

Atak na ogrody działkowe (i tym samym chęć ich zawłaszczenia) jest zamachem na jeden z ostatnich przyczółków własności społecznej w przestrzeni miejskiej, na co Komunistyczna Partia Polski nigdy się nie zgodzi.

Krajowy Komitet Wykonawczy Komunistycznej Partii Polski

KPP przeciwko uelastycznianiu form zatrudniania

Komunistyczna Partia Polski zdecydowanie sprzeciwia się zwiększaniu wyzysku pracowników poprzez zastępowanie umów o pracę na etat zatrudnieniem na umowy czasowe lub cywilnoprawne, a często zmuszaniu pracownika do pracy bez jakiejkolwiek umowy. Nadużywanie tzw. elastycznych form zatrudnienia staje się normą. Niemal jedna trzecia Polaków pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych. Wielu jest również zmuszanych do samozatrudnienia, w związku z czym nie są nawet traktowani jak pracownicy.

Pod względem liczby umów na czas określony Polska przoduje w Unii Europejskiej. Obejmują one aż 27 procent zatrudnionych, prawie dwukrotnie więcej od średniej w Unii Europejskiej (14%). Sytuacja ta dotyczy przede wszystkim ludzi młodych. Na umowy czasowe zatrudnionych jest 65 proc. pracowników przed 30. rokiem życia i aż 85 proc. przed 24. rokiem.

Kapitaliści twierdzą, że uelastycznianie form zatrudnienia jest wymogiem niezbędnym do rozwoju gospodarki. Elementem ich propagandy jest również twierdzenie jakoby pracownicy sami woleli zawierać umowy cywilnoprawne lub na czas określony, jako dające im więcej swobody. W rzeczywistości z wszystkich raportów wynika, że większość ludzi pracy jest zmuszana do zaakceptowania tak zwanych umów śmieciowych. Zmiany takie są korzystne dla elit ekonomicznych, zwiększających przez to swoją kontrolę nad pracownikami oraz obchodzących prawo pracy. Bardziej elastyczne zatrudnienie wiąże się również z większym wyzyskiem, pogarszaniem warunków w miejscu pracy, a także problemami z wysokością, a nawet terminowością wypłaty wynagrodzeń.

Elastyczne formy zatrudnienia są wykorzystywane również do niszczenia solidarności ludzi pracy, ponieważ często ich elementem jest wprowadzanie elementów konkurencji między zatrudnionymi. Stanowi także sposób walki ze związkami zawodowymi.

KPP domaga się prawnego ograniczenia możliwości wykorzystywania elastycznych form zatrudnienia do sytuacji w których są one rzeczywiście konieczne, takich jak na przykład prace sezonowe, wykonywane samodzielnie zlecenia, praca twórcza itp. Domagamy się również zmiany prawa, w myśl którego dopiero trzecia umowa zawierana z pracownikiem musi być umową na czas określony. Po umowie na okres próbny zatrudniający powinien mieć obowiązek zawarcia z pracownikiem umowy na czas nieokreślony.

KPP wobec planowanych, niekorzystnych dla pracowników zmian w Kodeksie Pracy

Popierane przez rząd propozycje zmian dotyczące wprowadzenia zatrudnienia na czas realizacji określonego projektu i zmiany okresu rozliczeniowego czasu pracy na roczny uważamy za próbę dalszego zniewolenia pracownika w „wolnej RP” i pozbawienia go resztek praw do godnej pracy.

Obecnie obowiązujące regulacje prawne umożliwiają zawieranie umów na czas określony, w tym na czas realizacji konkretnego zadania. Więc ta zmiana nie wniesie niczego nowego.

Natomiast zmiany w okresie rozliczeniowym to prosta droga do pozbawienia zatrudnionych dodatkowego wynagrodzenia za ponadnormatywny czas pracy. Takie uelastycznienie, zwane przez wyzyskiwaczy „poprawą konkurencyjności” oznacza zmniejszenie wynagrodzeń pracowniczych, wzrost zysków i dochodów zarządzających oraz właścicieli.

Pracownik miałby otrzymać wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, dopiero po roku,      a w tym czasie, tzw. „pracodawca” może go okresowo nie zatrudniać i nie płacić. Po rocznym rozliczeniu okaże się, że żadnych nadgodzin nie było, bo otrzymał za nie „wolne” w innym dogodnym tylko dla kapitalisty terminie.

Niewątpliwie, poprawi to statystykę bezrobocia. Pracownik nie pracuje, nie zarabia, ale jest zatrudniony, więc nie ma prawa do zasiłku.

Za dodatkową pracę, należą się dodatkowe pieniądze, wypłacane z najbliższym wynagrodzeniem. Udzielenie, na żądanie pracownika wolnego w stosunku 1: 1 nie może go pozbawić prawa do nich.

Proponowane zmiany dobitnie wskazują, w jakim kierunku rozwija się  „wolność i demokracja” w Polsce pod rządami prawicy.

 

 

Dąbrowa Górnicza 28 05 2011r.

podpisali Przewodniczący KKW, Krzysztof Szwej

Sekretarz KKW, Marian Indelak

KPP wobec planów PO wprowadzenia 6 dniowego tygodnia pracy

Komunistyczna Partia Polski opowiada się przeciwko propozycji zmian w Kodeksie Pracy umożliwiających zatrudnienie dłuższe niż 5 dni w tygodniu. W ostatnich latach w Polsce wydłużono czas pracy poprzez między innymi podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat, a także wprowadzenie zmian pozwalających na pracę dłuższą niż 8 godzin dziennie, zależnie od interesu kapitalistów, zupełnie nie licząc się z potrzebami socjalnymi zatrudnionych Średni tygodniowy czas pracy w Polsce należy do najdłuższych w Unii Europejskiej. Dłużej pracują jedynie Grecy. Przy czym polscy pracownicy zarabiają o wiele mniej niż obywatele krajów Europy Zachodniej.

Proponowane przez PO zmiany służą interesom wielkiego biznesu takiego jak sieci handlowe czy korporacje. Są wynikiem nacisku lobby kapitalistów i grup uprzywilejowanych w obecnym systemie.

Wydłużenie tygodnia pracy nie rozwiąże problemów społecznych, zwiększy wyzysk ludzi pracy, przyczyni się do dalszego wzrostu bezrobocia. Będzie się wiązało z przemęczeniem i zmniejszeniem zasobów czasu wolnego pracowników.

W sytuacji narastającego bezrobocia z jednej, a automatyzacji pracy i nowych rozwiązań technicznych z drugiej strony, zmiany powinny iść w przeciwnym kierunku, aby umożliwić pracownikom pracę w krótszym wymiarze czasu i tym samym zwiększyć liczbę zatrudnionych.

W PRL, gdy brakowało rąk do pracy, za jej świadczenie w nadgodzinach płacono godziwie, 50% za dwie pierwsze godziny i 100% więcej za resztę. W niedzielę i święta 100% za wszystkie, traktowano to jako konieczność limitowaną do 200 nadgodzin w roku. Teraz wywodzący się z Solidarności rząd chce zlikwidować następny przepis wynikający z  21 postulatów sierpniowych.

Aby nie dopuścić do dalszych, niekorzystnych dla pracowników zmian w kodeksie pracy, powinniśmy sprzeciwić się projektowi dłuższego tygodnia pracy, już teraz, na etapie, gdy został skierowany przez posłów PO do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, a następnie pierwszego czytania w Sejmie.

Komunistyczna Partia Polski w sprawie PKP

Przyczyną obecnej sytuacji PKP są długoletnie zaniedbania, świadome działania podjęte na początku tzw. „przemian ustrojowych”, których celem było przejęcie transportu towarowego przez powstające prywatne przedsiębiorstwa transportu drogowego, którym praktycznie bezpłatnie udostępniono sieć dróg nieprzystosowanych w pełni do obsługi ciężkich pojazdów drogowych (TIRY).

Efektem było niszczenie nawierzchni dróg, remontowanych na koszt podatników.

PKP, zyskowna w PRL w zakresie transportu towarowego, nie miała szans w tej konkurencji, obciążona wszystkimi kosztami utrzymania infrastruktury sieci.

Rozbicie spójnego organizmu gospodarczego na pseudo-konkurujące ze sobą spółki, dało taki sam efekt jak w innych firmach – lawinowy wzrost biurokracji, kosztów utrzymania zarządów i spadek efektywności zarządzania. To szczególnie jest widoczne w świadczących usługi publiczne PKP.

Sposobem na poprawę jest ponowna integracja firmy pod sprawnym zarządem i znaczne zwiększenie szybkości i jakości połączeń kolejowych, aby dojazd koleją był znacząco szybszy, dogodniejszy i wygodniejszy od transportu samochodowego.   To nie będzie możliwe bez finansowej  pomocy państwa, stwarzającego priorytet dla szynowej komunikacji zbiorowej, bardziej ekonomicznej i ekologicznej, zwłaszcza, że rozwój infrastruktury kolejowej jest możliwy z wykorzystaniem już istniejących linii i nie wymaga tak wielu nowych terenów.

Rozwinięta sieć kolejowa oraz tanie, powszechne usługi transportowe były dorobkiem i chlubą demokratycznego, ludowego Państwa Polskiego oraz stanowiły ważne ogniwo spinające gospodarkę narodową. Począwszy od czasów transformacji ustrojowej ulegają one postępującej degradacji. Degradacja ta nie jest winą konkretnego rządu czy osoby, o czym próbują nas przekonać media, zrzucając odpowiedzialność za obecny bałagan na kolei na ministra Grabarczyka. Grabarczyk będąc ministrem wybitnie nieudolnym sam nie mógł jednak doprowadzić do takiej ruiny kolei. Ta jest wynikiem wieloletnich zaniedbań i świadomie prowadzonej od ponad dwudziestu lat polityki. Polityka faworyzowania transportu samochodowego nad kolejowym doprowadziła do likwidacji tysięcy kilometrów linii kolejowych (około 6 tys. od 1990 r.) i pogorszenia stanu pozostałych, dewastacji dworców, zmniejszenia liczebności  i pogorszenia stanu technicznego taboru kolejowego, niemal całkowitej likwidacji krajowego przemysłu kolejowego. Doprowadzono do rozczłonkowania sieci kolejowej, nieruchomości i obsługi na poszczególne spółki. Lokalny transport osobowy zrzucono na barki samorządów.

Skutki tej polityki są dziś aż nadto widoczne. Godzą one przede wszystkim w interesy zwykłych ludzi. Wiele osób straciło możliwość taniego, szybkiego i wygodnego dojazdu do pracy, jakość usług jest skandaliczna, a prędkość poruszania się pociągów jest niższa niż na początku XX wieku. Upadek kolei to także dotkliwy cios dla przemysłu, który nie może się obyć bez sprawnego transportu.

Statystyki są bezlitosne i nie pozostawiają złudzeń, że przyczyna obecnego stanu leży po stronie zaniedbywania kolei i niedostrzegania jej znaczenia przez wszystkie rządy od 1989 roku poczynając. Od upadku PRL następuje stałe zmniejszanie się ilości przewozów pasażerskich i towarowych, systematycznie likwidowane są też linie kolejowe. Kolejowy transport osobowy stanowi zaledwie 1/3, a towarowy to tylko 70% stanu u schyłku PRL-u. Nie da się tego wytłumaczyć wyłącznie większą dostępnością samochodów.

Komunistyczna Partia Polski jest przekonana, że polityka w zakresie kolei zmierza do ich prywatyzacji. Podobnie jak miało to miejsce w przeszłości z wieloma państwowymi zakładami, a obecnie dzieje się chociażby ze służbą zdrowia, dąży się do postawienia kolei    w takiej krytycznej sytuacji, aby społeczeństwo samo doszło do przekonania, że jedynym ratunkiem dla niej jest sprzedaż prywatnemu kapitałowi. W takim wypadku, klasa polityczna która sprzeda kolej za bezcen, przeistoczy się w oczach nieuświadomionego politycznie społeczeństwa i garstki tzw. „ekspertów” z grabarzy kolei w ich uzdrowicieli i wybawców.

Komunistyczna Partia Polski takiej polityce się przeciwstawia. Żądamy konsolidacji kolei w jeden organizm gospodarczy pod sprawnym nadzorem skarbu państwa bez zbędnego balastu biurokracji i rozrośniętych obecnie ponad zdrowy rozsądek struktur zarządczych. Kolej powinna ponownie stać się dobrem powszechnym o standardzie odpowiadającym wymogom rozwiniętego społeczeństwa. Obowiązkiem państwa powinno być rozwijanie komunikacji publicznej – w tym kolejowej w szczególności – gdyż   jest to transport tani, efektywny i ekologiczny. Będziemy bronić kolei państwowych pod hasłem: „Sprawna kolej ważniejsza niż autostrady” i „Tiry na tory”.

II Plenum KPP, 15.01.2011

Warszawa: Uczczono pamięć ofiar mordu w Odessie 2 maja

2 sierpnia b.r. w ramach ogólnoeuropejskiej akcji złożenia hołdu pomordowanym 2 maja br. w Odessie, w Warszawie protestowaliśmy pod ukraińską ambasadą. 

Relacja z portalu lewica.pl:

Z inicjatywy Komitetu Ukraińskiego pod budynkiem ambasady Ukrainy w Warszawie odbyła się 2 sierpnia uroczystość w trzecią miesięcznicę zbrodni w Odessie, dokonanej 2 maja br. przez neonazistowskie bojówki na przeciwnikach politycznych.

Zebrani, w większości działacze warszawskich środowisk lewicowych, uczcili pamięć ofiar mordu chwilą ciszy. Zapalono znicze. Wypuszczono w powietrze 48 czarnych balonów, symbolizujących oficjalnie zidentyfikowane ofiary zbrodni.

Podobne uroczystości odbyły się o tej samej godzinie w wielu stolicach europejskich oraz przed Domem Związków Zawodowych w Odessie, gdzie doszło do mordu.

2 maja neonazistowskie i kibolskie bojówki związane z „Prawym Sektorem” zamordowały w Odessie co najmniej 48 osób z grona działaczy tzw. Antymajdanu. Część osób została spalona żywcem, pozostałe zmarły w wyniku zaczadzenia lub bestialskiego pobicia.

Śmierć ponieśli m.in.: znany odeski poeta Wadim Niegaturow, aktywista lewicowego Zjednoczenia „Borot’ba” Andriej Brażewski, 17-letni działacz Komsomołu Wadim Papura i deputowany rady obwodowej Wiaczesław Markin. Wiele osób odniosło rany. Sprawcy nie zostali dotąd ukarani.

Jacek C. Kamiński, lewica.pl

Oświadczenie KPP ws. Tajnych więzień CIA w Polsce

Komunistyczna Partia Polski domaga się osądzenia i ukarania osób winnych zgody na zlokalizowanie w Polsce tajnych więzień CIA, w których torturowano więźniów podejrzanych o terroryzm. Stosowanie tortur to złamanie podstawowych praw człowieka. Ponadto podejrzanych pozbawiono prawa do uczciwego procesu oraz obrony. Byli wśród nich ludzie przypadkowi, porywani i więzieni ze względu na podobieństwo do poszukiwanych terrorystów lub dostarczeni przez afgańskich sojuszników Waszyngtonu otrzymujących nagrody za każdego schwytanego taliba. Żaden z więźniów nie został skazany prawomocnym wyrokiem, ani nawet nie stanął przed sądem.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, nakazujący wypłacenie przez Polskę odszkodowań za łamanie praw człowieka to kolejny dowód tego, jak daleko Polska odeszła od demokratycznych standardów w ramach tak zwanej „wojny z terroryzmem”  i wasalnej postawy wobec USA.

Za skandaliczne uważamy wypowiedzi Leszka Millera, który zamiast przepraszać za wplątanie Polski w aferę z więzieniami CIA uznaje wyrok Trybunału za „niemoralny”. Leszek Miler oraz inni politycy SLD odpowiadają za wasalną politykę wobec Waszyngtonu, prowadzoną w czasach gdy sprawowali władzę.  Przypominamy, że jeszcze niedawno ci sami ludzie zaprzeczali istnieniu jakichkolwiek tajnych więzień CIA. Dopiero obnażenie tych kłamstw zmusiło ich do zmiany linii obrony. Dziś prezentują brak jakiejkolwiek refleksji i dowodzą, że wszelkie zapewnienia o nowej jakości SLD oraz jego zwrocie na lewo to tylko puste slogany.

Uważamy, że koszty wyroku ETPC powinni ponieść nie obywatele Polski, ale politycy odpowiedzialni za udostępnienie polskiego terytorium CIA. Politycy ci powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, a motywy ich działania oraz korzyści jakie odnieśli ze współpracy z CIA zostać zbadane i ujawnione.

 

Krajowy Komitet Wykonawczy

Komunistycznej Partii Polski

26.07.2014 r.

Potępienie ludobójstwa i represji politycznych na Ukrainie

Komunistyczna Partia Polski zdecydowanie potępia barbarzyńskie ataki na ludność Związku Republik Ludowych, prowadzone przez ukraińskie wojsko z użyciem broni ciężkiej i artylerii. W wyniku działań ukraińskiej armii i grup paramilitarnych zginęło już kilkaset osób. Naloty na Donieck, Ługańsk i inne miasta wschodniej Ukrainy wymierzone są przede wszystkim w ludność cywilną. Mieszkańcy Donbasu są też pozbawiani wody i elektryczności, a warunki w których żyją stają się tragiczne. Władze w Kijowie celowo dążą do wyniszczenia terytorium republik ludowych, powodując katastrofę humanitarną, mającą miejsce przy milczącej zgodzie krajów Unii Europejskiej i USA. Przed działaniami zbrojnymi z obszaru objętego wojną oraz represjami na terytorium Federacji Rosyjskiej uciekło już ponad 130 tysięcy osób pozbawionych perspektyw oraz środków do życia. Nie mogą liczyć na międzynarodowe wsparcie, a informacja o nich jest pomijana przez media, zarówno w Polsce, jak i na zachodzie Europy.

W tym samym czasie gdy trwają ataki na teren Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych, władze Ukrainy przygotowują grunt pod nowe wybory parlamentarne. Podejmują działania zmierzające do delegalizacji Komunistycznej Partii Ukrainy. Ataki na działaczy KPU i innych opozycyjnych ugrupowań oraz ograniczanie wolności słowa pokazują jak daleka od demokratycznych standardów jest ukraińska polityka. Opanowane przez oligarchów władze wszelkimi środkami, włącznie z napaściami oraz politycznymi morderstwami, dążą do likwidacji opozycji.

Przypominamy, że ograniczanie swobody działania komunistów ma miejsce w tym samym czasie gdy neofaszyści swobodnie demonstrują na ulicach Kijowa, Lwowa i innych miast zachodniej Ukrainy. Przedstawiciele partii Swoboda, odpowiedzialni za ataki na przeciwników politycznych, między innymi na terenie parlamentu, nie ponoszą za to żadnych konsekwencji, a władze korzystają w wojnie domowej ze wsparcia neofaszystowskich ochotników.

Gdyby w tych warunkach odbyły się wybory parlamentarne, nie spełniałby podstawowych wymogów pluralizmu i demokracji. Nie może być mowy o wolnych wyborach, gdy w kraju toczy się wojna domowa.

KPP domaga się od ukraińskich władz natychmiastowego zaprzestania działań wojennych oraz swobody działania organizacji komunistycznych.

 

Krajowy Komitet Wykonawczy

Komunistycznej Partii Polski

26.07.2014 r.

Masakra ludu Palestyny musi się zakończyć

WSPÓLNE STANOWISKO PARTII KOMUNISTYCZNYCH I ROBOTNICZYCH.

MASAKRA LUDU PALESTYNY MUSI SIĘ ZAKOŃCZYĆ!

My, przedstawiciele partii komunistycznych i robotniczych podpisanych pod stanowiskiem potępiamy barbarzyńskie i bandyckie ataki państwa Izrael na lud Palestyny.
Wyrażamy pełną solidarność z ludem Palestyny i wzywamy pracowników na całym świecie do mobilizacji aby wzmocnić potępienie Izraela oraz aby w praktyczny sposób wyrazić solidarność z ludem Palestyny.
Stany Zjednoczone również ponoszą ogromną odpowiedzialność za te krwawe wydarzenia poprzez wspieranie na wszelkie sposoby Izraela w jego ucisku oraz masakrowaniu ludu Palestyny.
UE również ponosi odpowiedzialność, ponieważ zajmuje stanowisko „równego dystansu” do ofiary i sprawcy i jednocześnie rozwija współpracę ekonomiczno-polityczną oraz militarną z Izraelem.
Partie komunistyczne i robotnicze podpisane pod stanowiskiem domagają się:
– potępienia przestępstw wobec ludu Palestyny,
– natychmiastowego powstrzymania bombardowań i ofensywy lądowej przeciwko ludowi Palestyny,
– natychmiastowego zwolnienia wszystkich więźniów politycznych z izraelskich więzień,
– zburzenia muru granicznego oraz zniesienie wszelkich form blokady Palestyńczyków w Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy,
– natychmiastowego powstrzymania osadnictwa i wycofania osadników osiedlonych poza granicami z 1967 roku,
– powrotu palestyńskich uchodźców do domów zgodnie z odpowiednimi postanowieniami ONZ,
– anulowania wszystkich wspólnych ćwiczeń wojskowych i porozumień militarnych z Izraelem,
– utworzenia palestyńskiego państwa w granicach z 1967 roku i Wschodnią Jerozolimą jako stolicą.

ENGLISH VERSION JOINT STATEMENT OF COMMUNIST AND WORKERS’ PARTIES

1.    Komunistyczna Partia Albanii
2.    PADS, Algieria
3.     Komunistyczna Partia Australii
4.    Demokratyczna Postępowa Trybuna, Bahrajnu
5.    Komunistyczna Partia Bangladeszu
6.    Robotnicza Partia Bangladeszu
7.    Robotnicza Partia Belgii
8.    Brazylijska Partia Komunistyczna
9.    Komunistyczna Partia Brazylii
10.    Komunistyczna Partia Brytanii
11.    Nowa Komunistyczna Partia Brytanii
12.    Partia Bułgarskich Komunistów
13.    Komunistyczna Partia Kanady
14.    Komunistyczna Partia Chile
15.    Socjalistyczna Robotnicza Partia Chorwacji
16.    AKEL, Cypr
17.    Komunistyczna Partia Czech i Moraw
18.    Komunistyczna Partia w Danii
19.    Komunistyczna Partia Danii
20.    FARC-EP , PCCC
21.    Komunistyczna Partia Finlandii
22.    Zjednoczona Komunistyczna Partia Gruzji
23.    Niemiecka Partia Komunistyczna
24.    Komunistyczna Partia Grecji
25.    Węgierska Partia Robotnicza
26.    Komunistyczna Partia Indii
27.    Komunistyczna Partia Indii (Marksistowska)
28.    Partia Tudeh, Iran
29.    Komunistyczna Partia Irlandii
30.    Robotnicza Partia Irlandii
31.    Partia Włoskich  Komunistów
32.    Jordańska Partia Komunistyczna
33.    Komunistyczna Partia Luksemburga
34.    Komunistyczna Partia Malty
35.    Komunistyczna Partia Meksyku
36.    Socjalistyczna Partia Ludowa – Narodowe Zrzeszenie Polityczne, Meksyk
37.    Nowa Komunistyczna Partia Holandii
38.    Komunistyczna Partia Norwegii
39.    Komunistyczna Partia Pakistanu
40.    Komunistyczna Partia Palestyny
41.    Palestyńska Partia Ludowa
42.    Komunistyczna Partia Peru
43.    Komunistyczna Partia Filipin (PKP-1930)
44.    Komunistyczna Partia Polski
45.    Portugalska Partia Komunistyczna
46.    Komunistyczna Partia Rumunii
47.    Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej
48.    Rosyjska Komunistyczna Partia Robotnicza
49.    Nowa Komunistyczna Partia Jugosławii, Serbia
50.    Partia Komunistów Serbii
51.    Komunistyczna Partia Słowacji
52.    Komunistyczna Partia Południowej Afryki
53.    Komunistyczna Partia Hiszpanii
54.    Komunistyczna Partia Ludu Hiszpanii
55.    Komunistyczna Partia Katalonii, Hiszpania
56.    Komunistyczna Partia Sudanu
57.    Komunistyczna Partia Szwecji
58.    Syryjska Partia Komunistyczna
59.    Związek Komunistów Ukrainy
60.    Komunistyczna Partia USA
61.    Komunistyczna Partia Wenezueli

Inne Partie
1.    Partia Pracy Austrii
2.    Komunistyczna Robotnicza Partia Białorusi
3.    Związek Komunistów Bułgarii
4.    Biegun Komunistycznego Odrodzenia we Francji
5.    Związek Rewolucyjnych Komunistów Francji
6.    Komunistyczna Partia Macedonii
7.    Partia Komunistyczna, Włochy
8.    Galicyjski Związek Ludowy, Hiszpania
9.    Komunistyczna Partia, Szwecja
10.  Partia Komunistów, USA

Dziedzictwo manifestu PKWN w XXI wieku

22lipca7867

MANIFEST PKWN JEST DROGOWSKAZEM DLA NASZYCH MARZEŃ O WOLNEJ POLSCE ORAZ

DZIEDZICTWEM HISTORYCZNYM, DO KTÓREGO TREŚCI POWINNIŚMY SIĘ ODWOŁYWAĆ W WALCE O LEPSZĄ POLSKĘ.

70 LAT TEMU OGŁOSZONO MANIFEST PKWN.

CO DZISIAJ OZNACZA DLA NAS MANIFEST WOLNEJ POLSKI?

JAKIE PRZESŁANIE ZAWIERA W SOBIE DLA NAS MANIFEST PKWN Z 1944 ROKU?

MANIFEST PKWN TO POLSKIE DZIEDZICTWO WCIĄŻ AKTUALNE W XXI WIEKU.

Dyktatura ustanowiona w wyniku zamachu stanu Józefa Piłsudskiego została obalona we wrześniu 1939 roku, ale konstytucja sanacyjna – dopiero w 1944 roku. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego – pierwszy w realiach wojennych podziemny parlament RP – rozpoczął swoją działalność na podstawie demokratycznej konstytucji Republiki Polskiej z 1921 r.

PKWN miał za cel skatalogowanie strat wojennych na terytorium RP i przygotowanie planu odbudowy ojczyzny, tak aby Polacy mogli wieść stabilne i godne życie po zakończeniu działań wojennych, zorganizowanie na nowo administracji polskiej, utworzenie służb porządkowych i zapewniających bezpieczeństwo obywatelom a także zabezpieczenie mienia przed szabrownikami, a przede wszystkim PKWN miał przeprowadzić powszechną reformę rolną i wyzwolenie chłopów z resztek feudalnych i kapitalistycznych oraz uspołecznienie środków produkcji przemysłowej.

PKWN ogłosił, że ustawodawstwo niemieckie, a zwłaszcza obowiązujące zakazy hitlerowskie na terytorium Polski zostaną zniesione i podkreślała wybitną rolę inicjatywy prywatnej na ożywienie gospodarcze kraju.

Ponadto wprowadzono powszechny obowiązek edukacji szkolnej. Postanowiono o natychmiastowej odbudowie polskich szkół i otoczeniu specjalną opieką ludzi nauki.

Do Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, należeli nie tylko komuniści z PPR, ale także socjaliści, socjaldemokraci i demokraci.

Od 1 sierpnia 1944 roku PKWN obrał za tymczasową siedzibę Lublin z uwagi na trwające walki z okupantem niemieckim o Warszawę. Znaczna część Generalnej Guberni była już wyzwolona, mimo trwających w terenie walk i potyczek.

II Armia Polska w walce z hitlerowskim okupantem walczyła ramię w ramię z żołnierzami tak z Armii Czerwonej jak i Armii Krajowej, gdyż żołnierz polski niezależnie z jakiej formacji wojskowej i jaką tułaczkę przeżył chciał walczyć i walczył o wyzwolenie z niewoli hitlerowskiej swojej Ojczyzny.

Dzisiaj Manifest PKWN z 22 lipca 1944 roku jest drogowskazem naszych marzeń o Polsce i walce o:

– stabilizację i bezpieczeństwo socjalne obywateli,

– uspołecznienie środków produkcji przemysłowej,

– zapewnienie pracy i godnej pensji pracownikom, robotnikom i rolnikom,

– polskie szkoły, w których uczyć się będzie samodzielnego, krytycznego i kreatywnego myślenia i pisania, a także oczytania, rozumienia zjawisk w skali makro i mikro oraz liczenia,

– walkę z nienawiścią, zawiścią i podziałami narodowymi i rasowymi

– a przede wszystkim by w Polsce ważniejszym od kapitału, pieniędzy i bezdusznych przepisów prawnych był człowiek, byli ludzie i by zawsze i wszędzie sprzeciwiać się zbrodniczej ideologii faszystowskiej.

 

Z okazji Narodowego Święta Odrodzenia Polski

życzymy wszystkim Polakom i Polkom

Godnej pracy i płacy, bezpieczeństwa socjalnego, stabilizacji życiowej i spełnienia marzeń o lepszej Polsce!

22 lipca – Manifest Wolnej Polski

PKWN_Manifest

MANIFEST POLSKIEGO KOMITETU WYZWOLENIA NARODOWEGO

(Dz.U. z 1944 r. nr l – załącznik)

 

Do narodu polskiego! Polacy w kraju i na emigracji! Polacy w niewoli niemieckiej!
   R o d a c y!

Wybiła godzina wyzwolenia. Armia Polska obok Armii Czerwonej przekroczyła Bug. Żołnierz polski bije się na naszej ziemi ojczystej. Nad umęczoną Polskę powiały znów biało-czerwone sztandary.
Naród Polski wita żołnierza Armii Ludowej, zjednoczonego z żołnierzem Armii Polskiej w ZSRR. Wspólny jest wróg, wspólna walka i wspólne sztandary.

Zjednoczeni ku chwale Ojczyzny w jednym Wojsku Polskim pod wspólnym dowództwem wszyscy żołnierze polscy pójdą obok zwycięskiej Czerwonej Armii do dalszych walk o wyzwolenie Kraju.
Pójdą poprzez Polskę całą po pomstę nad Niemcami, aż polskie sztandary nie załopocą na ulicach stolicy butnego prusactwa, na ulicach Berlina.
   R o d a c y!

Naród walczący z okupantem niemieckim o wolność i niepodległość stworzył swą reprezentację, swój podziemny parlament – Krajową Radę Narodową. Weszli do Krajowej Rady Narodowej reprezentanci stronnictw demokratycznych – ludowcy, demokraci, socjaliści, członkowie PPR i innych organizacji. Podporządkowały się Krajowej Radzie Narodowej organizacje Polonii zagranicznej i w pierwszym rzędzie Związek Patriotów Polskich i stworzona przezeń Armia.
Krajowa Rada Narodowa, powołana przez walczący naród, jest jedynym legalnym źródłem władzy w Polsce.
Emigracyjny „rząd” w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną. Opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku. „Rząd” ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, swą awanturniczą polityką pchał Polskę ku nowej katastrofie.
W chwili wyzwolenia Polski, w chwili gdy sojusznicza Armia Czerwona i wraz z nią Wojsko Polskie wypędzając okupanta z Kraju, w tym momencie musi powstać legalny ośrodek władzy, który pokieruje walką narodu o ostateczne wyzwolenie.

Dlatego Krajowa Rada Narodowa, tymczasowy parlament narodu polskiego, powołała

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego

 

jako legalną tymczasową władzę wykonawczą dla kierowania walką wyzwoleńczą narodu, zdobycia niepodległości i odbudowy państwowości polskiej.

Krajowa Rada Narodowa i Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego działają na podstawie konstytucji z 17 marca 1921 roku, jedynie obowiązującej konstytucji legalnej, uchwalonej prawnie. Podstawowe założenia konstytucji z 17 marca 1921 r. obowiązywać będą aż do zwołania wybranego w głosowaniu powszechnym, bezpośrednim, równym, tajnym i stosunkowym Sejmu Ustawodawczego, który uchwali, jako wyraziciel woli narodu, nową konstytucję.
   R o d a c y!

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego za naczelne swe zadania uważa wzmożenie udziału narodu polskiego w walce o zmiażdżenie Niemiec hitlerowskich.

Wybiła godzina odwetu na Niemcach za męki i cierpienia, za spalone wsie, za zburzone miasta, zniszczone kościoły i szkoły, za łapanki, obozy i rozstrzeliwania, za Oświęcim, Majdanek, Treblinkę, za wymordowanie getta.

  R o d a c y!

Sojusznicza Armia Czerwona swym bohaterstwem i ofiarnością zadała miażdżące ciosy Niemcom hitlerowskim. Armia Czerwona jako armia wyzwoleńcza wkroczyła do Polski.
Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wzywa ludność i wszystkie podległe mu władze do jak najściślejszego współdziałania z Czerwoną Armią i najwydatniejszej dla niej pomocy. Jak najwydatniejszy udział Polaków w wojnie zmniejszy cierpienia narodu i przyspieszy koniec wojny.

Chwytajcie za broń! Bijcie Niemców wszędzie, gdzie ich napotkacie! Atakujcie ich transporty, udzielajcie informacji, pomagajcie żołnierzom polskim i sowieckim! Na terenach wyzwolonych wypełniajcie karnie nakazy mobilizacyjne i śpieszcie do szeregów Wojska Polskiego, które pomści klęskę wrześniową i wraz z armiami Narodów Sprzymierzonych zgotuje Niemcom nowy Grunwald!

Stawajcie do walki o wolność Polski, o powrót do Matki-Ojczyzny starego polskiego Pomorza i Śląska Opolskiego, o Prusy Wschodnie, o szeroki dostęp do morza, o polskie słupy graniczne nad Odrą!
Stawajcie do walki o Polskę, której nigdy już nie zagrozi nawała germańska, o Polskę, której zapewniony będzie trwały pokój i możność twórczej pracy, rozkwit kraju!

Historia i doświadczenia obecnej wojny dowodzą, że przed naporem germańskiego imperializmu ochronić może tylko zbudowanie wielkiej słowiańskiej tamy, której podstawą będzie porozumienie polsko-sowiecko-czechosłowackie.
Przez 400 lat miedzy Polakami i Ukraińcami, Polakami i Białorusinami, Polakami i Rosjanami trwał okres nieustannych konfliktów ze szkodą dla obydwu stron. Teraz nastąpił w tych stosunkach historyczny zwrot. Konflikty ustępują przyjaźni i współpracy, dyktowanej przez obopólne życiowe interesy. Przyjaźń i bojowa współpraca, zapoczątkowana przez braterstwo broni Wojska Polskiego z Armią Czerwoną, winny przekształcić się w trwały sojusz i w sąsiedzkie współdziałanie po wojnie.

Krajowa Rada Narodowa i powołany przez nią Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego uznają, że uregulowanie granicy polsko-radzieckiej powinno nastąpić w drodze wzajemnego porozumienia.
Granica wschodnia powinna być linią przyjaznego sąsiedztwa, a nie przegrodą między nami a naszymi sąsiadami, i powinna być uregulowana zgodnie z zasadą: ziemie polskie – Polsce, ziemie ukraińskie, białoruskie i litewskie – Radzieckiej Ukrainie, Białorusi i Litwie. Trwały sojusz z naszymi bezpośrednimi sąsiadami, ze Związkiem Radzieckim i Czechosłowacją, będzie podstawową zasadą zagranicznej polityki polskiej, realizowanej przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego.

Braterstwo broni, uświęcone wspólnie przelaną krwią w walce z niemiecką agresją, jeszcze bardziej pogłębi przyjaźń i utrwali sojusz z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Polska dążyć będzie do zachowania tradycyjnej przyjaźni i sojuszu z odrodzoną Francją, jak również do współpracy z wszystkimi demokratycznymi państwami świata.

Polska polityka zagraniczna będzie polityką demokratyczną i opartą na zasadach zbiorowego bezpieczeństwa.
Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego ustalać będzie systematycznie straty, zadane narodowi polskiemu przez Niemców, i poczyni kroki dla zapewnienia Polsce należnych jej odszkodowań.
   R o d a c y!

W imieniu Krajowej Rady Narodowej Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego obejmuje władzę na wyzwolonych terenach Polski. Ani chwili na ziemi polskiej, uwolnionej od najazdu niemieckiego, nie może działać żadna inna administracja prócz polskiej. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego sprawuje władzę poprzez Wojewódzkie, Powiatowe, Miejskie i Gminne Rady Narodowe i przez upełnomocnionych swych przedstawicieli. Tam, gdzie Rady Narodowe nie istnieją, demokratyczne organizacje obowiązane są natychmiast powołać je do życia, włączając w ich skład cieszących się zaufaniem ludności Polaków-patriotów, niezależnie od ich poglądów politycznych.

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego nakazuje natychmiastowe rozwiązanie organów administracji okupantów.

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego nakazuje natychmiastowe rozwiązanie tzw. granatowej policji.

Rady Narodowe tworzą niezwłocznie podlegającą im Milicję Obywatelską, której zadaniem będzie utrzymanie porządku i bezpieczeństwa.

Zadaniem niezawisłych sądów polskich będzie zapewnić szybki wymiar sprawiedliwości. Żaden niemiecki zbrodniarz wojenny, żaden zdrajca narodu nie może ujść kary.
   R o d a c y!

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, przystępując do odbudowy państwowości polskiej, deklaruje uroczyście przywrócenie wszystkich swobód demokratycznych, równości wszystkich obywateli bez różnicy rasy, wyznania i narodowości, wolności organizacji politycznych, zawodowych, prasy, sumienia. Demokratyczne swobody nie mogą jednak służyć wrogom demokracji. Organizacje faszystowskie, jako antynarodowe, tępione będą z całą surowością prawa.
   R o d a c y!

Kraj wyniszczony i wygłodzony czeka na wielki wysiłek twórczy całego narodu. Krzywdy, zadane przez okupantów, muszą być jak najprędzej naprawione. Własność, zrabowana przez Niemców poszczególnym obywatelom, chłopom, kupcom, rzemieślnikom, drobnym i średnim przemysłowcom, instytucjom i kościołowi, będzie zwrócona prawowitym właścicielom. Majątki niemieckie zostaną skonfiskowane. Żydom po bestialsku tępionym przez okupanta zapewniona zostanie odbudowa ich egzystencji oraz prawne i faktyczne równouprawnienie.

Majątek narodowy, skoncentrowany dziś w rękach państwa niemieckiego oraz poszczególnych kapitalistów niemieckich, a więc wielkie przedsiębiorstwa przemysłowe, handlowe, bankowe, transportowe oraz lasy, przejdą pod Tymczasowy Zarząd Państwowy. W miarę regulowania stosunków gospodarczych nastąpi przywrócenie własności.
   R o d a c y!

Aby przyspieszyć odbudowę Kraju i zaspokoić odwieczny pęd chłopstwa polskiego do ziemi, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przystąpi natychmiast do urzeczywistnienia na terenach
wyzwolonych szerokiej reformy rolnej.

W tym celu utworzony zostanie Fundusz Ziemi, podległy Resortowi Rolnictwa i Reform Rolnych. W skład tego funduszu wejdą wraz z martwym i żywym inwentarzem i budynkami ziemie niemieckie, ziemie zdrajców narodu oraz ziemie gospodarstw obszarniczych o powierzchni ponad 50 ha, a na terenach przyłączonych do Rzeszy – w zasadzie o powierzchni ponad 100 ha. Ziemie niemieckie i ziemie zdrajców narodu zostaną skonfiskowane. Ziemie gospodarstw obszarniczych przejęte zostaną przez Fundusz Ziemi bez odszkodowania, zależnego od wielkości gospodarstwa, lecz za zaopatrzeniem dla byłych właścicieli. Ziemianie, mający zasługi patriotyczne w walce z Niemcami, otrzymują wyższe zaopatrzenie. Ziemie skupione przez Fundusz Ziemi, z wyjątkiem przeznaczonych na gospodarstwa wzorowe, rozdzielone zostaną między chłopów małorolnych, średniorolnych, obarczonych licznymi rodzinami, drobnych dzierżawców oraz robotników rolnych. Ziemia rozdzielona przez Fundusz Ziemi za (minimalną) opłatą stanowić będzie na równi z dawniej posiadaną ziemią własność indywidualną. Fundusz Ziemi będzie tworzył nowe gospodarstwa względnie dopełniał gospodarstwa małorolne, biorąc za podstawę normę 5 ha użytków rolnych średniej jakości dla średniolicznej rodziny. Gospodarstwa, które nie będą mogły otrzymać tej normy na miejscu, będą miały prawo do udziału w przesiedleniu przy pomocy państwa na tereny z wolną ziemią, zwłaszcza na ziemie wywindykowane od Niemiec.
   R o d a c y!

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego stawia przed sobą jako bezpośrednie zadanie natychmiastową poprawę bytu szerokich rzesz narodu.

Kontyngenty, zabierające chłopu całą jego krwawicę, będą natychmiast zniesione. Dla potrzeb armii i aprowizacji miast na czas wojny na podstawie polskiej ustawy o świadczeniach wojennych
zostaną wprowadzone ściśle ustalone świadczenia w naturze, wydatnie zmniejszające ciężary wsi w stosunku do kontyngentów niemieckich.

Płace robotnicze i pracownicze, utrzymywane przez Niemców przymusowo na poziomie przedwojennym, zostaną ustawowo podniesione do norm, zapewniających minimum egzystencji.
Natychmiast rozpocznie się odbudowa i rozbudowa instytucji Ubezpieczeń Społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość. Instytucje Ubezpieczeń Społecznych oparte będą na zasadach demokratycznego samorządu. Wprowadzone zostanie nowoczesne prawodawstwo w dziedzinie ochrony pracy, rozpocznie się rozładowywanie nędzy mieszkaniowej.
Zniesione zostaną niemieckie znienawidzone zakazy, krępujące działalność gospodarczą, obrót handlowy między wsią i miastem. Państwo popierać będzie szeroki rozwój spółdzielczości. Inicjatywa prywatna, wzmagająca tętno życia gospodarczego, również znajdzie poparcie państwa. Zapewnienie normalnej aprowizacji będzie jedną z podstawowych trosk.
  R o d a c y!

Jednym z najpilniejszych zadań Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego będzie na terenach oswobodzonych odbudowa szkolnictwa i zapewnienie bezpłatnego nauczania na wszystkich szczeblach. Przymus powszechnego nauczania będzie ściśle przestrzegany. Polska inteligencja zdziesiątkowana przez Niemców, a zwłaszcza ludzie nauki i sztuki, zostaną otoczeni specjalną opieką. Odbudowa szkół zostanie natychmiast podjęta.
   R o d a c y!

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego dążyć będzie do najszybszego powrotu emigracji do kraju i podejmie kroki dla zorganizowania tego powrotu.

Jedynie dla agentów hitlerowskich i dla tych, którzy zdradzili Polskę we wrześniu 1939 r., granice Rzeczypospolitej będą zamknięte.
   R o d a c y!

Stoją przed nami gigantyczne zadania.

Będziemy je realizować dalej nieugięcie i zdecydowanie. Odrzucimy precz warchołów, agentów reakcji, którzy przez rozbijanie jedności narodowej, przez próby prowokowania walk między Polakami idą na rękę hitleryzmowi.

Zadanie wyzwolenia Polski, odbudowy państwowości, doprowadzenie wojny do zwycięskiego końca, uzyskanie dla Polski godnego miejsca w świecie, rozpoczęcie odbudowy zniszczonego kraju – oto nasze naczelne zadanie.

Nie można tych zadań urzeczywistnić bez jedności narodowej. Wykuwaliśmy tę jedność w ciężkiej walce podziemnej.

Powstanie Krajowej Rady Narodowej było wyrazem jej urzeczywistnienia. Powstanie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego jest dalszym krokiem na tej drodze.

    R o d a c y!

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wzywa Was: Wszystko dla najprędszego wyzwolenia Kraju i rozbicia Niemców!
   P o l a c y!

Do walki! Do broni!

Niech żyje zjednoczone Wojsko Polskie, walczące o wolność Polski!

Niech żyje sprzymierzona Armia Czerwona, niosąca Polsce wyzwolenie!

Niech żyją nasi wielcy sojusznicy – Związek Radziecki, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej!

Niech żyje jedność narodowa! Niech żyje Krajowa Rada Narodowa – reprezentacja walczącego narodu!
Nich żyje Polska wolna, silna, niepodległa, suwerenna i demokratyczna!

  Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego

25 lat kapitalizmu w Polsce

Tekst ten publikujemy z okazji szumnie obchodzonej rocznicy 25-lecia wyborów z 4 czerwca 1989 r. Tytuł główny oraz pogrubienia w tekście od redakcji. Jednocześnie informujemy, że nie wszystkie teksty, które są oznaczone kategorią: „Publicystyka” lub „Historia” są oficjalnym głosem Komunistycznej Partii Polski i jako takie też nie mogą być traktowane jako oficjalne stanowisko Partii.

Problemy Daniela i jego dzieci to prawdziwy obraz Polski

Media ogólnopolskie nagłośniły problem samotnego ojca Daniela Andrzejaka przeżywającego ogromny dramat, którego przyczyną jest śmierć żony bezpośrednio po porodzie. Pan Daniel został z piątką dzieci sam mogąc liczyć tylko na siebie, rodzinę i dobre serce tych, którzy nie mają praktycznie nic oprócz otwartych serc, tym co mają dzielą się z Panem Danielem – mieszkańcem Strzelec Krajeńskich w woj. lubuskim. Jako dziennikarz, który niejedno widział i obywatel tego dziwnego kraju przyzwyczaiłem się, że jeżeli czegoś się nie nagłośni, nie pokaże w głównym wydaniu wiadomości, to nikt o tym nie wie. Po nagłośnieniu sprawy natychmiast przypominają sobie o niej wszyscy, podnosząc krzyk i strojąc obłudne i fałszywe miny współczucia, obiecując pomoc. A gdzie byli wcześniej panowie oligarchowie tworzący prawo pod siebie?

Jak zwykle w takich przypadkach, których znam bardzo wiele, bo nie tylko o jednego Daniela chodzi, ale [chodzi] o setki i tysiące matek, ojców i rodzin borykających się z polską rzeczywistością, która ich upadla i prowokuje do gniewu, zapominając o ludziach, którzy nigdy o nic nie proszą, zawsze starają się ciężko pracować. Takich ludzi śmiem twierdzić jest 90 %. Państwo skutecznie im to uniemożliwia, robi z własnych obywateli idiotów. A nasze pseudoelity myślą, że „głupi lud wszystko kupi” będąc tak zmęczonym sztuką własnego przetrwania, że będzie mu wszystko jedno, byle nie stracić i tego co się zdołało uciułać ciężką pracą.

Chcę oświadczyć, że od 25 lat nie żyjemy w państwie, my żyjemy w oligarchicznym folwarku i nawet nie mamy się komu poskarżyć, bo to państwo jest oplecione siecią biznesowo-biurokratycznych układów i wszyscy robią wszystko by się elity utrzymały a urzędnicy nie ponoszą odpowiedzialności indywidualnej za podejmowane decyzje. Politycy dostają nagle 12 czy 70 tysięcy złotych, tyle bowiem mniej więcej wynosi dieta europarlamentarna czy parlamentarna, pieniądze o, których większość z nas nie ma pojęcia. Jeżeli zatem polityk, który nagle dostaje grubą kasę to przestaje widzieć takiego Pana Daniela, Panią Izę z Białegostoku, Panią Kasię, samotną mamę z małą córeczką czy Panią Patrycję harująca od rana do wieczora i odmawiającą sobie wielu rzeczy po to by dzieci głodne nie chodziły. Taki polityk natychmiast odfruwa, układ go wsysa i to sprawia, że zapomina do czego i przez kogo został wybrany. Jak się jeden dureń z drugim dostanie do europarlamentu, sejmu, senatu czy samorządu to natychmiast patrzy jak umieścić w pajęczej sieci układów rodzinę i kuzynów do 7 pokolenia aby mieć poczucie komfortu i tego, że jestem przy korycie. Co tam jakaś biedota z Koziej Wólki, ja tu pokażę, no kto mi podskoczy? Tacy są nasi politycy o mentalności Nikodema Dyzmy. Nie umiejący się nawet wysłowić. Ich jedynym obecnie zmartwieniem jest to czemu na szmirowatym festiwalu Eurowizja wygrała Conchita Wurst i kto do tego dopuścił. Ci panowie są żałośni. Nawet jeżeli jakiś problem społeczny jest nagłaśniany to w trakcie pseudo kampanii po to by jeden idiota z drugim mógł się wylansować na krzywdzie najsłabszych. Jak ludzie za długo protestują to się ich dzieli w jednych rzucając ochłapem, o pozostałych wykluczonych zapominając całkowicie.

Biedny naród pyta sam siebie co taki pan Daniel może. Takie stawia pytanie, przecież zaraz zabiorą mi dzieci, uznają za nieodpowiedzialnego. Co może reszta tego upodlonego narodu, który wciąż jest dzielony i skłócany by łatwiej nim rządzić i wmawiać mu wiele bzdur? Może bardzo wiele. Przede wszystkim ludzie musicie sobie zacząć uświadamiać, organizować się oddolnie, patrzeć na ręce władzom we własnych wsiach i miastach. Żaden rząd niczego za was nie załatwi. Musicie stale pogłębiać własną kreatywność, uczyć się pracować u podstaw, być zawsze sobą mieć świadomość tego, że sami za siebie jesteście odpowiedzialni. Rządowi i władzy na każdym szczeblu zależy na tym by was dzielić, skłócać i straszyć kryzysem. Każdy rząd i każda władza boi się jedności i kreatywności własnych obywateli. Nam od pokoleń się wmawia jedno. Obyś nie ważył się być kreatywny. Na ten schemat nakładają się jeszcze uwarunkowania historyczne. Aby pokazać, że jestem lepszy od kogoś natychmiast muszę pokazać, że ktoś jest gorszy. Takie myślenie niszczy. Takie sytuacje są wykorzystywane do rujnowania więzi społecznych, zabijania godności i kreatywności w człowieku.

Bardzo dużo czasu poświęcam na rozmowy i spotkania z moimi przyjaciółmi, którzy wyjechali na emigrację. Gdy pytam czemu wyjechaliście, mówią że nie chodzi tylko o pieniądze. Też jest ciężko, bardzo wielu zaczynało dorywczo zarabiając mało. Mieli dość ćwiczenia sztuki przetrwania. Tam ludzie po prostu inaczej myślą, są odpowiedzialni za siebie, najsłabszym pozwala się żyć a polityk, który coś ukradnie jest w stanie ulec ludziom i podać się do dymisji. Politycy mają wstyd. Przynajmniej co 10 z nich.

A zatem co robić, jak żyć? Bardzo wielu z was ma już tak dość, że myśli tylko jak przeżyć od do i nie stracić tego co ma. Ale jeżeli chcecie by problemy samotnego Daniela czy każdego i każdej z was były dostrzegane to czas na radykalne zmiany! Od zaraz. Albo pracujemy nad sobą, uświadamiamy sobie, że to praca tworzy powodzenie tego kraju, że jesteśmy jego obywatelami, że nasi przodkowie o niego walczyli i czas zawalczyć o swoje organizując się od dołu na swojej klatce w bloku, podwórku, mieście czy wsi. Być dla innych motywującym przykładem. Albo pozwolimy na to by nadal nas dzielono, podpuszczano i wmawiano nam, że jesteśmy nic nie znaczącym trybem w maszynie.

Nigdy w to nie uwierzę. Kaleki od urodzenia Marcin Antoniak nigdy nie da sobie wmówić, że nie jest nic wart. Jest zawsze kimś dla siebie, od niego i tylko od niego i wielu innych wkurzonych zależy to jak będzie wyglądało ich życie w codziennych jego wymiarach. Nas może uratować tylko bunt i uświadomienie sobie, że jesteśmy za siebie odpowiedzialni, czas pogonić tych idiotów z folwarku Wiejska. Ale wpierw trzeba w sobie na nowo wzniecić proces pracy nad sobą, nad uporządkowaniem własnych serc, musimy zacząć od podania ręki sąsiadowi, od przytulenia własnego męża czy żony, od zgody na zmiany jakie mają nadejść od zgody jaka ma się zacząć w nas i to przede wszystkim sobie musimy odpowiadać na pytanie kim jestem, dokąd idę w życiu i jaki jest tego cel? Czy jestem otwarty i chcę zmienić siebie, wieś, miasto, kraj. Czy lepiej jest nic nie robić i ograniczyć się do narzekania? „Jak myśli człowiek takim jest” jak mawia pisarz James Allen. To czy rozwiążemy nasze problemy zależy od nas, od tego czy będziemy zdolni do pracy nad sobą, do uśmiechu na co dzień, do zgody i do tego by dostrzec piękno w sobie i wokół siebie. Na moją pomoc zawsze możecie liczyć. Zapraszam do odwiedzin adres podam można pisać i dzwonić, mój zapał, zaangażowanie, pomysły i serce chętnie oddam pracującym nad sobą, pracując z tymi, którzy idą przodu i nie narzekają, nie przyczyniają się do podziałów. Jeżeli ktoś chciałby mnie zabrać na ciekawą dyskusję, spotkanie, panel, protest proszę podjechać samochodem za koszty podróży zwrócę. Mam świadomość tego, że samochody na wodę nie jeżdżą, liczę na rozmowy z wami na to, że się spotkamy kiedyś. Gdyby ktoś zapytał mnie kto za mną stoi, odpowiedziałbym 80 % mającego dość narodu. Ludzie potrzeba waszej siły, waszego intelektu, świadomości i niczego więcej. Jeszcze nie wszyscy stąd wyjechali. Sami naprawiajcie świat zaczynając od wglądu w wasze serca i przestańcie narzekać. Jesteście kimś więcej niż wasze problemy. Pobudka! Ten artykuł to wynik moich własnych doświadczeń i obserwacji Polski ludzi i złożoności trudności i piękna życia.

Marcin Antoniak

Kondolencje i wyrazy poparcia dla walki tureckich górników [with Eng. ver.]

Komunistyczna Partia Polski wyraża poparcie dla walki tureckich górników i organizacji pracowniczych protestujących po śmierci górników w kopalni Soma.

Ta śmierć nie była wynikiem wypadku, ale morderstwem popełnionym przez szefów i kapitalistów. Ludzie zginęli w wyniku braku odpowiednich procedur bezpieczeństwa, warunków pracy oraz kwalifikacji.

Gdy kopalnie i fabryki są prywatyzowane bezpieczeństwo robotników jest zagrożone. Dla kapitalistów znaczy ono mniej niż ich zyski.

Przekazujemy nasze kondolencje rodzinom i przyjaciołom ofiar tej masakry.

Jednocześnie potępiamy tureckie władze za używanie siły przeciwko pracownikom protestującym po śmierci górników. Pokazuje to, że tureckie państwo służy interesom kapitalistów i pomaga im wyzyskiwać klasę pracującą.

W imieniu KPP

Krzysztof Szwej

Przewodniczący

Condolences and support for the struggle of Turkish miners

Communist Party of Poland express its support for the struggle of Turkish miners and workers organizations protesting after death of miners in Soma mine.

This death was not a result of an accident but murder committed by the bosses and capitalists. People died because of lack of adequate safety regulations, work conditions and training.

When coal mines and factories are being privatised safety of workers is endangered. To capitalists they mean less than profits.

We send our condolences to families and friends of victims of this massacre.

At the same time we condemn Turkish authorities for using force against workers protesting after death of miners. It shows that Turkish states serves interests of the capitalists and helps them to exploit the working class.

On behalf of the Communist Party of Poland

Krzysztof Szwej

Chairman

Kondolencje KPP dla KKE. KPP’s condolences for KKE

Kondolencje w związku ze śmiercią towarzysza Babisa Angourakisa

Do KC Komunistycznej Partii Grecji

Drodzy towarzysze,

Z przykrością dowiedzieliśmy się o śmierci towarzysza Babisa Angourakisa. W imieniu Komunistycznej Partii Polski proszę KKE oraz grecką klasę pracującą o przyjęcie naszych najgłębszych kondolencji z powodu tej straty.

Jest to również wielka strata dla światowego ruchu rewolucyjnego. Towarzysz Angourakis, euro parlamentarzysta KKE i kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego przez wiele lat pracował na rzecz międzynarodowej współpracy partii komunistycznych. W pełni doceniamy jego wkład. Mieliśmy tez kilkakrotnie okazję spotkać się z nim.

Życie, praca i oddanie towarzysza Anguorakisa będzie wzorem dla młodszych pokoleń komunistów w Grecji i na całym świecie.

W imieniu KPP

Krzysztof Szwej

Przewodniczący

Condolences on the Passing away of Comrade Babis Angourakis

To the CC of the Communist Party of Greece

Dear Comrades,

We are saddened to hear about passing away of comrade Babis Angourakis. On behalf of the Communist Party of Poland I ask the Communist Party of Greece and Greek working class to accept our deepest condolences on your loss.

This is also a great loss for the whole world revolutionary movement. Comrade Babis Angourakis, MEP of the KKE and candidate for the EU Parliamentary elections, for many years worked for the international cooperation of communist parties. We highly appreciate his contribution. We had the opportunity to meet him personally several times.

The work, life and dedication of comrade Babis Angourakis will become an example for a younger generations of communists in Greece and worldwide.

On behalf of the Communist Party of Poland

Krzysztof Szwej

Chairman

Ukraina: Krwawy Dzień Zwycięstwa w Mariupolu

9 maja doszło do ciężkich walk w Mariupolu, gdzie panował dotąd względny spokój. Do miasta wkroczyły jednostki Gwardii Narodowej, które zaatakowały rejonowy urząd spraw wewnętrznych obsadzony przez milicjantów zbuntowanych przeciwko tzw. rządowi tymczasowemu w Kijowie.

Budynek został ostrzelany przez gwardzistów z ręcznej broni przeciwpancernej i działek pojazdów pancernych a następnie podpalony. Milicjanci bronili się. Są sprzeczne doniesienia o liczbie ofiar śmiertelnych. Według przedstawiciela Centrum „Jugo-Wostok” Konstantina Knyrika, zginęło nawet 20 osób, w większości cywilnych mieszkańców miasta oraz milicjantów. Śmierć poniósł również co najmniej jeden z napastników. Ciężko ranny w brzuch został operator telewizji Russia Today. W sumie liczbę rannych ocenia się na 27 osób.

W mieście nie było zbrojnych oddziałów Donieckiej Republiki Ludowej, więc opór gwardzistom stawili tylko milicjanci i cywilna ludność, która budowała barykady. W momencie ataku na ulicach w centrum miasta było dużo ludzi ze względu na obchody Dnia Zwycięstwa. Operację pacyfikacyjną przeprowadziły jednostki specbatalionu „Azow” i specnazu „Omega”. Wśród napastników byli także uzbrojeni nacjonalistyczni bojówkarze w cywilnych ubraniach z niebiesko-żółtymi opaskami.

Po południu jednostki Gwardii Narodowej wycofały się z miasta. Mieszkańcy przejęli jeden z porzuconych przez gwardzistów pojazdów pancernych (BTR). Nocą z 9 na 10 maja w niewyjaśnionych okolicznościach spłonął budynek miejskiej administracji, który w poprzednich dniach kilkukrotnie przechodził z rąk do rąk.

Wielotysięczne tłumy wzięły udział w obchodach Dnia Zwycięstwa w miastach Południowego-Wschodu Ukrainy, m.in. w Doniecku, Ługańsku, Charkowie i Słowiańsku. W Odessie nad Domem Związków Zawodowych, gdzie 2 maja ukraińscy neonaziści zamordowali co najmniej kilkadziesiąt osób, mieszkańcy zawiesili tzw. Sztandar Zwycięstwa, czyli flagę ZSRR. W Kijowie głównych przedstawicieli nowych władz, Arsenija Jaceniuka i Ołeksandra Turczynowa, powitano wrogimi okrzykami „Hitler kaputt, Bandera kaputt!”, gdy próbowali złożyć kwiaty w Parku Wiecznej Sławy.

Pod Donieckiem, po zakończeniu obchodów Dnia Zwycięstwa, nowo sformowany batalion „Wostok” Pospolitego Ruszenia Donbasu rozbroił po kilkuminutowej wymianie ognia 120-osobowy oddział Gwardii Narodowej przybyły z Czernichowa i Dniepropietrowska. Nikt nie odniósł obrażeń.

http://lifenews.ru/news/132941 http://rusvesna.su/news/1399645391 http://rusvesna.su/news/1399657205 http://rusvesna.su/news/1399653159 https://www.youtube.com/watch?v=nrpCYXkbyDY&feature=youtu.be http://www.kp.ru/online/news/1731277/ http://lifenews.ru/news/132917

JCK

Dzień Zwycięstwa w Warszawie

Kilkaset osób wzięło udział w obchodach Dnia Zwycięstwa odbywających się 9 maja w Warszawie na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Na uroczystości przybyli weterani z różnych organizacji kombatanckich oraz przedstawiciele ambasady rosyjskiej, białoruskiej oraz innych państw byłego ZSRR. Pod pomnikiem pojawili się również kombatanci Armii Czerwonej oraz młodzież z rosyjskich szkół i przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych w mundurach radzieckich z czasów II wojny światowej. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele organizacji lewicowych, w tym 5 osobowa delegacja KPP.

Zgromadzonym asystowała kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego ze sztandarem. Obchody rozpoczęło odegranie hymnu rosyjskiego i polskiego w wykonaniu orkiestry wojskowej. Pod pomnikiem zostały złożone liczne wieńce i kwiaty. Na zakończenie uroczystości odegrana została pieśń „Dzień Zwycięstwa”.

W specyficzny sposób Dzień Zwycięstwa obchodził warszawski PiS. Kilkanaście osób próbowało owinąć folią zlokalizowany w Parku Skaryszewskim Pomnik Żołnierzy Radzieckich, poświęcony poległym w dniach 10-15 września 1944 roku podczas wyzwalania praskiej strony Warszawy. „Opakowaniu” pomnika zapobiegła interwencja policji.

B. K.

Niech się święci 1 maja!

128 lat temu chicagowscy robotnicy swoją krwią przypłacili walkę o lepszy byt i o sprawiedliwszy dla nich los, o lepszy świat.

122 lat temu polscy robotnicy wyszli na ulice przemysłowej Łodzi w walce z carskim feudalizmem i dzikim kapitalizmem rosyjskim.

Pierwsza Międzynarodówka, aby uczcić pamięć poległych towarzyszy z chicagowskiej fabryki, ogłosiła, że co roku 1 maja będzie dniem hołdu i chwały dla wszystkich robotników na świecie, a sztandarem Proletariatu i Międzynarodówki Komunistycznej będzie Sztandar Czerwony.

Raz do roku, co roku, wyzyskiwani i ciemiężeni przez kapitalistów wolni ludzie, ludzie pracy manifestują swoją jedność, siłę i wiarę w lepsze jutro socjalistyczne.

Tylko zjednoczeni, tylko razem proletariusze mogą zwyciężyć i zbudować świat sprawiedliwy, bez wojen, nędzy, głodu i wyzysku.

Zawołajmy na pochodzie pierwszomajowym pod czerwonym sztandarem:

Wiwat 1 maja!

Wiwat Proletariat!

Wiwat Rewolucja i socjalizm!

Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!

Przeciwko próbom destabilizacji sytuacji w Wenezueli

Komunistyczna Partia Polski wyraża zaniepokojenie falą przemocy przetaczającą się przez Wenezuelę w wyniku działania inspirowanych z zewnątrz opozycyjnych ugrupowań. Agresywne działania demonstrantów mają na celu dokonanie zamachu stanu.

Protesty, trwające od połowy lutego w części wenezuelskich miast nie są wyrazem społecznego niezadowolenia, ale dążenia do odzyskania przywilejów przez dawną klasę polityczną. Opozycja twierdząca, że reprezentuje wenezuelskie społeczeństwo, w rzeczywistości jest finansowana przez kapitalistów i siły polityczne wrogie Rewolucji Boliwariańskiej. Członkowie grup opozycyjnych atakowali budynki rządowe oraz masowe wiece zwolenników władz. Celowo dążyli do starć i ofiar śmiertelnych. Walcząc rzekomo o wolność mediów, atakowali i zastraszali dziennikarzy. Zdecydowane działania policji oraz gwardii narodowej oraz zwolenników władz zapobiegły większemu rozlewowi krwi i zamachowi stanu.

Potępiamy próby destabilizacji sytuacji w Wenezueli oraz fałszowania obrazu wydarzeń w tym kraju. Wyrażamy pełne poparcie dla Rewolucji Boliwariańskiej, występującego w jej obronie ludu Wenezueli oraz stojącego na jej straży prezydenta Nicolasa Maduro.

Krajowy Komitet Wykonawczy

Komunistycznej Partii Polski

8 marca 2014 r.