Brzask

Archiwalne wydania Brzasku w latach 1991 – 2008

Archiwalne wydania Brzasku w latach 2008 – 2016

Brzask nr 0102/2017

Brzask nr 030405/2017

 


Historia Brzasku

Protoplastami Brzasku były powielaczowe gazetki PrzedświtLewą Marsz, wydawane własnym sumptem przez środowisko bytomskich działaczy robotniczych i redagowane przez towarzyszy Stanisława Zawadzkiego i Józefa Gawlika w 1991 r. Niestety ich nieregularne wydawanie w bardzo niskim nakładzie (200-300 egz.) sprawiło, że nie mogły odegrać znaczącej roli; wpłynęły jednakże na podtrzymanie idei i na kształtowanie struktur terytorialnych organizacyjnych partii.

Wielu komunistów po (niesłusznym) rozwiązaniu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej organizowało się na wielu polach, ratując od całkowitej anihilacji ideę socjalizmu. Od samego początku naszej działalności wydawniczej towarzyszyły najrozmaitsze kłopoty redakcyjne i organizacyjne.

Historia Brzasku zaczęła się w Rejonowym Komitecie Wykonawczym ZKP „Proletariat” w Bytomiu. Zespoły zaangażowanych towarzyszy tytanicznym wysiłkiem społecznym bez udziału i wsparcia profesjonalistów i bez większego finansowania z uporem, wytrwale, pokonywały mnóstwo trudności i problemów, prezentując idee proletariackiego pisma.

W środowisku bytomskich towarzyszy i na zebraniach kół i RKN-u ZKP „Proletariat” uzasadniano potrzebę wydawania lokalnego biuletynu komunistycznego. Z sześciu zaproponowanych tytułów (Wprost, Dialog, Nadzieja, Naprzód, Lutnia i Brzask) wybrano Brzask, który oznacza początek dnia. Pierwszy numer wydano 25 marca 1991 r. w formie jednostronicowego biuletynu w nakładzie 400 egz., a kolejny już w nakładzie 1000 egz. Od 4 numeru nakład wynosił ponad 2000 egz. pod redakcją tow. Mieczysława Barana.

W 1992 r. pod nowym kierunkiem tow. Andrzeja Kuwaka Brzask zmienił swoją szatę graficzną, zwiększył objętość do 6 stron i stał się organem prasowym Śląsko-Zagłębowskiego OKW. Swoim zasięgiem objął jednak wszystkie organizacje terenowe ZKP „Proletariat” w całym kraju.

W latach 1993-1996 zespołem redakcyjnym kierował tow. Antoni Terlikowski, który konsekwentnie i wytrwale udoskonalał i rozwijał pracę redakcyjną i wydawniczą. Wtedy też Brzask stał się oficjalnym organem prasowym KKW ZKP „Proletariat”, był wydawany co miesiąc w objętości do 16 stron i w nakładzie 1000-2000 egz. Ze względów zdrowotnych tow. Terlikowski musiał zrezygnować z misji kierowania zespołem redakcyjnym.

W czerwcu 1996 r. Prezydium KKW powołało kolegium redakcyjne, któremu przewodził tow. Marceli Czepiel. Kontynuowano udoskonalanie pracy redakcyjnej i wydawniczej zespołu, dzięki czemu udało się zapewnić systematyczne i regularne wydawanie biuletynu co miesiąc oraz dystrybucję na terenie całego kraju.

Brzask był prześladowany od zarania swojej historii, podobnie jak sama partia, w związku z funkcjonowaniem i działalnością na rzecz propagowania idei komunistycznych w kapitalistycznej Polsce. Kiedy w wyborach parlamentarnych w 1997 r. wygrała prawica, wtedy siły reakcyjne przystąpiły do ataku na komunistów, składając do prokuratora wniosek o natychmiastową delegalizację ZKP „Proletariat” w oparciu o art. 13 (wówczas) nowej konstytucji. Choć nie znaleziono wtedy podstaw prawnych do delegalizacji, prawica wykorzystała kruczki prawne naprędce uchwalonej ustawy o partiach politycznych, która zawierała o wiele bardziej restrykcyjne przepisy, dzięki czemu wykreślono ZKP „Proletariat” z ewidencji partii politycznych.

Utrudniono działalność ruchu komunistycznego, co spowodowało zamieszanie w szeregach komunistów i doszło do rozbicia na przede wszystkim dwie duże frakcje: W 2001 r. zawiązała się grupa inicjatywna Polskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (podobnej charakterem do PPS-u), a ideowi komuniści, pozostający wiernymi marksizmowi, powołali do życia, rok później, czyli w 2002 r. Komunistyczną Partię Polski. Na I Zjeździe KPP postanowiono zachować ciągłość istnienia Brzasku jako organu prasowego partii, a kierowanie jego redakcją w bardzo trudnym okresie powierzono tow. Lechosławowi Kercherowi.

Od 2006 r. zmienił się już skład kolegium redakcyjnego, któremu przewodzi do dnia dzisiejszego jako redaktor naczelny – tow. Krzysztof Szwej. Wraz z rozwojem i upowszechnianiem się internetu pojawiła się też pierwsza strona internetowa partii pod (dziś nieistniejącym już) adresem kompol.org, na którym umieszczane były kolejne numery Brzasku w formie elektronicznej. Strona ta posiadała własne forum dyskusyjne. Wraz z rozwojem mediów społecznościowych od 2011 r. pojawiły się też na facebooku strony o charakterze newsowo-snippetowym Brzasku. Równolegle zaczęły działać na facebooku i twitterze strony Komunistycznej Partii Polski.

Kiedy pierwsza strona internetowa partii została zlikwidowana, wtedy powstała druga (na silniku wordpress) i aktualna pod adresem kom-pol.org, a wszystkie numery Brzasku zostały umieszczone na osobnym serwerze na stronie scribd.com. Na aktualnej stronie internetowej partii funkcję przestrzeni do dyskusji (dawne forum) pełni dzisiaj możliwość komentowania pod każdym z zamieszczonych na stronie materiałów. Partia posiada własny mail (na skrzynce gmail.com) oraz łatwy i intuicyjny formularz kontaktowy.

W 2013 r. swoją krucjatę przeciwko redakcji Brzask oraz przeciwko naszej Partii rozpoczął Bartosz Kownacki z PiS, zawiadamiając prokuraturę o możliwość popełnienia przestępstwa o propagowanie systemu totalitarnego i wnioskując o delegalizację KPP. Wówczas Elżbieta Tkaczewska-Kuk, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, stwierdziła: Zawiadomienie było enigmatyczne, zbadaliśmy statut i program tej organizacji i nie dopatrzyliśmy się znamion przestępstwa, umarzając sprawę.

Kilka miesięcy później Prokuratura Okręgowa w Katowicach, na polecenie prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta przeprowadziła analizę wszystkich spraw prowadzonych w regionie związanych z nienawiścią rasową, wyznaniową czy propagowaniem systemów totalitarnych. Nakazała wtedy śledczym wznowić postępowanie i zbadać treści znajdujące się na starej stronie internetowej KPP kompol.org. Pod lupę wzięto zwłaszcza Brzask i sprawdzono numery wydawane w latach 2008-2014.

Śledczy część z tych materiałów wysłali do IPN-u z prośbą o opinię, która początkowo była niejednoznaczna. Adam Dziurok z tej placówki stwierdził tylko: publiczne głoszenie i propagowanie wartości komunistycznej w formie prezentowanej przez KPP jest co najmniej kontrowersyjne, nawet jeśli w otwarty sposób nie odwołuje się do totalitarnych metod i praktyk (Pismo z dnia 21-05-2015, sygn. 1 Ds. 104/15).

Dlatego też powołano dodatkowo biegłego sądowego, religioznawcę i politologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego (Rafał Łętocha) i na podstawie jego tendencyjnej opinii w czerwcu 2015 r. postawiono w stan oskarżenia 4 towarzyszy, zarzucając im „zamieszczanie publikacji odwołujących się do idei komunistycznego ustroju państwa, marksizmu i leninizmu”.

Sąd w 2016 r. wydał wyrok skazujący dla 4 towarzyszy w trybie nakazowym (o czym sami skazani dowiedzieli się z mediów, gdyż nie zostali wezwani na wokandę i nie mieli żadnych szans złożenia wyjaśnień), ale towarzysze od niego się odwołali. Tow. Krzysztof Szwej – red. naczelny Brzasku – stwierdził wówczas: Działamy legalnie, jesteśmy zarejestrowani, jesteśmy przeciwni totalitaryzmowi oraz przemocy w polityce. Ten wyrok jest niedorzeczny i będziemy tego dowodzili w procesie. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej wydał postanowienie o umorzeniu, ale prokuratura odwołała się w 2017 r. do Sądu Okręgowego w Katowicach i ten nakazał przeprowadzenie procesu ponownie wobec 3 towarzyszy, gdyż w styczniu zmarł jeden z oskarżonych towarzyszy (tow. red. Marian Indelak).

Sprawa oskarżenia redaktorów Brzasku – najprawdopodobniej – ma wymiar polityczny.

W marcu 2018 r. z rozkazu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego (w jednej osobie) Zbigniewa Ziobry wszczęto dochodzenie by znaleźć jakieś kruczki prawne, by móc zdelegalizować Partię Razem i KPP (podobno jest już gotowy materiał pod wniosek do pisowskiego Trybunału Konstytucyjnego). 30 kwietnia dokonano bezprawnej rewizji w mieszkaniu jednego z redaktorów portalu „Władza Rad”, 11 maja policja zakłóciła konferencję naukową o marksizmie w ośrodku Uniwersytetu Szczecińskiego w Pobierowie. W tym samym czasie na podstawie nieuzasadnionych oskarżeń anonimowych donosicieli tymczasowo zniknęły strony Brzasku i KPP na facebooku. Dzięki staraniom towarzyszy z redakcji udało się je przywrócić do pełnej funkcjonalności (oskarżenia anonimów okazały się bezpodstawne).

Reżim stosuje z jednej strony próbę zastraszania i zniechęcania komunistów do angażowania się i aktywności, a z drugiej strony sonduje, jak zdelegalizować grupy, stowarzyszenia i organizacje, które mu przeszkadzają. Wrogiem publicznym nr 1 dla prawicy i sił reakcyjnych zawsze byli i nadal są komuniści.

Brzask nie jest tylko gazetą czy czasopismem, ale efektem zaangażowania i twórczej pracy bardzo wielu towarzyszy. Brzask jest historią naszej Partii.

Brzask jest fenomenem w historii polskiej prasy, gdyż było i jest redagowane w pełni społecznie przez ludzi (ponad 160 autorów!), całkowicie oddanych sprawie ochrony dorobku Polski Ludowej i podejmowania różnych inicjatyw, ratujących filozofię marksistowską w obliczu furii antykomunistycznej.

Wdrażanie do świadomości społeczeństwa marksizmu – wg jednego z byłych redaktorów naczelnych Brzasku, Antoniego Terlikowskiego – stanowi jedną z najskuteczniejszych metod Komunistycznej Partii Polski w celu budowy sprawiedliwego i demokratycznego państwa. 

Brzask był i jest wierny idei marksistowskiej.

Na jego łamach większość jego publikacji od chwili powstania czasopisma poświęcona jest szerzeniu prawdy n.t. ruchu komunistycznego i jego ideologii (zwłaszcza zadawaniu kłamu licznym antykomunistycznym fałszerstwom) oraz propagowaniu idei humanizmu. 

Dotychczasowi redaktorzy naczelni Brzasku:

  • 1991 – 1992 Mieczysław Baran,

  • 1992 – 1993 Andrzej Kuwak,

  • 1993 – 1996 Antoni Terlikowski,

  • 1996 – 2002 Marceli Czepiel,

  • 2002 – 2006 Lechosław Kercher,

  • 2006 – ____ Krzysztof Szwej.

Na podstawie artykułów Antoniego Terlikowskiego i Józefa Gawlika (Brzask nr 03/2006) oraz artykułu Józefa Gawlika (Brzask nr 03/2011), a także artykułu z 29-04-2016 Marcina Pietraszewskiego w GW i artykułu z 21-12-2017 Piotra Nowaka.