Drogą najkrótszą – w rocznicę bitwy pod Lenino

W 76 rocznicę bitwy pod Lenino przypominamy tekst rocznicowy: K. G., „Drogą najkrótszą” „Dziennik Łódzki”, Łódź, niedziela 12 października 1947 r., Rok III, Nr 280 (830), s. 1.

„Przed czterema laty niedaleko Smoleńska rozegrała się w dniach 12-ym i 13-ym bitwa, która przeszła do historii jako „bitwa pod Lenino”.

Większość polskich konspiracyjnych „gazetek” w kraju fakt ten zbagatelizowała.
Jedynie wściekłość Niemców, którzy gwałtownie wmawiali społeczeństwu polskiemu, że żołnierze polscy walczyli „pod przymusem”, że przy pierwszej sposobności przechodzą na stronę niemiecką itp. brednie, wskazywały, iż hen na Białorusi nastąpił fakt o poważnym, zasadniczym znaczeniu.

Nie minął rok, a żołnierze spod Lenino wyzwalać zaczęli wespół z Armią Czerwoną, polską ziemię.

Prawda o Lenino i historyczne znaczenie tej bitwy okazały się w całej pełni.

Tu zaczął się wspaniały szlak bojowy polskiego żołnierza I-ej Armii.

Tu pełnym blaskiem zajaśniało bohaterstwo szeregowców i oficerów, w szeregach których obok mężczyzn walczyły kobiety.

Żołnierze – Kościuszkowcy pod Lenino pierwszy raz znaleźli się w boju i mimo dużych sił przeciwnika przełamali linię nieprzyjacielskiej obrony, sforsowali rzekę i zajęli dwie wsie w pobliżu miasteczka Lenino.

Nie jest najważniejsze, że zdobyli owe miejscowości.

Najważniejsze jest to, że potrafili wykonać przydzielone im zadanie bojowe.

Dobry znak na przyszłość.

Chcąc właściwie ocenić znaczenie bitwy pod Lenino, nie można jej rozpatrywać w oderwaniu od rozgrywających się wówczas wypadków.

Dopiero w ich świetle znaczenie epizodu, jaki bitwa ta stanowiła w przebiegu ogólnych działań wojennych, nabiera szczególnej mocy i wyrazistości.

Jaki był najważniejszy front w czasie zmagań z machiną wojenną hitleryzmu?

Niewątpliwie front wschodni.

Na tym froncie zadecydować się miały losy wojny.

Żołnierz polski, jednostki wojska polskiego walczyły jednak aż po wrzesień 1943 r. na wszystkich frontach działań wojennych, z wyjątkiem właśnie tego jednego, najważniejszego – frontu wschodniego.

Polacy wykrwawili się w Norwegii i Cyrenajce, we Francji i na oceanach.

Nie było ich tylko na tym froncie, który istotnie zamykał drogę do Ojczyzny, którego przełamanie oznaczało wolność dla Polski.

Było to wynikiem nie postawy żołnierzy, ale błędnych kalkulacji polskich polityków emigracyjnych.

Stworzenie I-ej Dywizji, bitwa pod Lenino – stały się pierwszymi oznakami, że powstał prąd, który w sposób zdecydowany, aktywny zaczyna realizować nakazy polskiej racji stanu, nakazy patriotyzmu – wbrew londyńskim politykierom i ponad ich głowami.

Bitwa pod Lenino to pierwszy krok na najkrótszej drodze, która wiodła żołnierza do Ojczyzny, naród – do wolności.

K. G.”

Powyższy, okolicznościowy i historyczny materiał źródłowy przesłał Ryszard Rauba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s