Ogólnopolska konferencja komunistów w Bytomiu

9 czerwca bardzo wielu towarzyszy i towarzyszek z całego kraju spotkało się na nieformalnym spotkaniu roboczym w Bytomiu, aby skoordynować działania i wysiłki w walce z rosnącą falą antykomunizmu i faszyzmu w Polsce. Krajowy Komitet Wykonawczy reprezentował jego przewodniczący, tow. Krzysztof Szwej. 

Przewodniczący KKW zreferował sytuację prawno-organizacyjną i finansową partii oraz podzielił się aktualnościami związanymi z procesem sądowym toczącym się przeciwko redakcji „Brzasku”.

W związku z tym procesem zebrani w Bytomiu towarzysze zaproponowali, aby unowocześnić logotyp Brzasku. Przedstawiono kilka projektów, które wkrótce zostaną przedstawione na łamach biuletynu. Redakcja prosi wszystkich swoich czytelników oraz działaczy i sympatyków partii, aby – jeśli zechcą lub mają inną propozycję logotypu – nadsyłali swoje propozycje przez cały okres letni tak, aby plenum Krajowego Komitetu Wykonawczego we wrześniu mogło podjąć najbardziej racjonalną i sensowną decyzję w sprawie unowocześnienia logotypu Brzasku (czy unowocześniać, a jeśli tak, to którą propozycję z nadesłanych na adres redakcji oraz z tych, które towarzysze zaproponowali w Bytomiu).

Bardzo wzruszający był też apel towarzysza seniora Józefa Gawlika, współzałożyciela Brzasku, o koordynację działań i wysiłków wszystkich działaczy partyjnych, zjednoczonych, aktywnych i zaangażowanych, a nie podzielonych i skłóconych! Podkreślił również, że warunkiem niezbędnym jest wydawanie partyjnego organu prasowego jakikolwiek by on nie był. Kwestia logotypu czy nazwa jest rzeczą drugorzędną. Absolutnym priorytetem jest wznowić i wydawać biuletyn Partii, który jest niezbędny dla żywotności samej Partii.

Bardzo wielu towarzyszy zgodziło się w dyskusji n.t. propozycji nowego logotypu Brzasku, że nie wolno ulegać presji antykomunistom i że trzeba zawsze i wszędzie bronić symbolu sierpa i młota – symbolu jedności chłopów i robotników.

Zebrani w Bytomiu towarzysze skorzystali z okazji, by na ręce przewodniczącego KKW złożyć propozycję przeorganizowania struktur terenowych Partii poprzez zmianę nazw i obszarów Okręgów do czterech dużych (zasada 4:4) w związku z rosnącą falą dyskryminacyjną polskiego ruchu komunistycznego, a co za tym idzie podejmowanymi przez reżim próbami rozbicia naszej partii. To jest bardzo rozsądna inicjatywa w sytuacji nadchodzących wyborów nowych władz w dotychczasowych strukturach terenowych. Wg Statutu Partii KKW posiada stosowne ku temu narzędzia, aby przeorganizować struktury terytorialne.

Kadencje dotychczasowych władz obecnych Okręgów kończą się w 2018 r. a na wiosnę 2019 r. jest planowany V Zjazd Partii. W grudniu b.r. czekają nas wybory we wszystkich organach terytorialnych. Nowe władze i nowe Okręgi działałyby od momentu wygaśnięcia mandatu poprzednich władz okręgowych (na przełomie grudnia i stycznia).

Propozycja przeorganizowania struktury terenowej wg zasady 4:4 koncentruje się na powołaniu 4 dużych okręgów: Północnego (zachodnio-pomorskie, pomorskie, mazursko-warmińskie, kujawsko-pomorskie), Zachodniego (dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie, łódzkie), Południowego (opolskie, śląskie, małopolskie, podkarpackie) i Wschodniego (mazowieckie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie).

Wielce budujące było to, że bardzo wielu towarzyszy, którzy dotarli na nieformalne spotkanie robocze w Bytomiu, jest zaangażowanych i aktywnych w działalność społeczną i pozarządową w swoich miejscach zamieszkania i pracy; na szczególną zaś uwagę zasługuje zwłaszcza ich udział w rozmaite akcje i inicjatywy na rzecz świeckości państwa.

Towarzysze złożyli również na ręce przewodniczącego KKW prośbę o stanowisko Partii wobec nadchodzących wyborów samorządowych, który obiecał, że na najbliższym plenum Krajowego Komitetu Wykonawczego ta sprawa zostanie rozstrzygnięta.

Zaproponowano również, aby działacze i sympatycy naszej partii angażowali się w odbudowywanie więzi społecznych (nader często naderwanych i nierzadko zerwanych po kontrrewolucji z 1989 r.) na poziomie lokalnym poprzez wspieranie i tworzenie warunków powstania (odtworzenia) spontanicznych sąsiedli – wspólnot sąsiedzkich i osiedlowych – które po wojnie w Polsce socjalistycznej prężnie się rozwijały, a które zostały uśmiercone w Polsce kapitalistycznej.

Trzeba działać aktywnie w miarę swoich sił i możliwości w terenie np. metodą organizowania się Alinskiego, tj. metodą angażowania klas ludowych. Polega ona w pierwszej kolejności na wnikaniu oddolnych działaczy w lokalne środowisko, a następnie – na poznawaniu problemów trapiących mieszkańców poprzez wizyty w domach czy indywidualne spotkania, aby dzięki temu móc sformułować konkretne żądania do opracowania strategii działania (planowanie spotkań przygotowawczych, razem obmyślanie wspólnych i innowacyjnych akcji i oryginalnych sposobów lobbowania, dbając jednocześnie o bodźce dla współpracujących wolontariuszy, aby zagwarantować ich zaangażowanie). Należy skupiać się na kampanii, które można wygrać i które muszą wypływać z problemów bezpośrednio dotykających mieszkańców takie jak np. eksmisje, zamknięcie szkoły, ograniczenie dostępu do usług zdrowotnych, likwidacja linii autobusowej czy przystanku autobusowego, likwidacja drzew i zieleni pod miejsca parkingowe, brak miejsc parkingowych itp. Przykład brytyjskiego ruchu społecznego Momentum, zorganizowanego spontanicznie przez sympatyków Jeremy’ego Corbyn’a, który wzmacnia wpływy socjaldemokratów z partii laburzystowskiej w społeczeństwie, dowodzi o skuteczności i efektywności tej metody.

red.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s