Rząd jeszcze bardziej zależny od kapitału

Donald Tusk w reakcji na spadające notowania swojej partii dokonał rekonstrukcji rządu. Źli ministrowie zostali wymieniani na jeszcze gorszych, a cała zamiana to nic innego jak próba odwrócenia uwagi od problemów ekonomicznych oraz afer korupcyjnych, których bohaterami są politycy PO.

Z rządu odszedł minister finansów Vincent Rostowski, który popadł w konflikt z korporacjami finansowymi, ze względu na krytykę systemu OFE. Jego miejsce zajął Mateusz Szczurek, dotychczas główny ekonomista banku ING. Do władzy doszedł bezpośredni reprezentant interesów wielkich korporacji, który już na starcie zapowiedział, że jest przeciwnikiem likwidacji OFE, a także, że w najbliższych latach nie da się zmniejszyć bezrobocia.

Nominacja Macieja Grabowskiego na ministra środowiska to sygnał, że rząd Donalda Tuska nie ma zamiaru dbać o ekologię. Trudno oczekiwać aby zmiana dokonana podczas trwającego w Warszawie szczytu klimatycznego ONZ, została dobrze przyjęta na arenie międzynarodowej. Maciej Grabowski jest zwolennikiem wydobycia gazu łupkowego, czyli de facto lobbystą koncernu Chevron. Uznaje on doprowadzenie do wydobycia gazu za jeden ze swoich priorytetów, pomimo że protestują przeciwko temu mieszkańcy terenów na których miałoby ono mieć miejsce.

Elżbieta Bieńkowska zastąpiła odchodzącego w atmosferze skandalu ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka. Oficjalnym powodem jego dymisji jest niewykazanie w deklaracji majątkowej drogiego zegarka, który miał być prezentem od żony. Trudno jednak uwierzyć, aby była to jedyna przyczyna. Już wcześniej pojawiały się informacje, że Nowak może być zamieszany w afery korupcyjne, więc możliwe, iż rządzący chcieli się zabezpieczyć przed kolejnymi skandalami. Dokonano rekonstrukcji struktury ministerstwa tworząc Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, mające zajmować się zarówno transportem, jak i budownictwem, gospodarką morską, rozwojem miast, dotacjami z UE na rozwój regionalny i wieloma innymi sprawami. Utworzono super resort o bardzo szerokich kompetencjach. Nie wiadomo jakie będą jego kompetencje, jednak z doświadczeń wiadomo, że tego typu ministerstwa służą głównie promocji prowadzących je polityków.

Zmiany dokonały się w resortach Nauki oraz Edukacji. Nowa minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska, osoba bez większego doświadczenia, obejmuje resort w momencie, gdy narasta spór miedzy władzą a nauczycielami. Kontynuowana jest polityka zamykania szkół przez samorządy, a także pogarszania warunków zatrudnienia pracowników oświaty. Rząd dąży do likwidacji ochrony, jaką daje im Karta Nauczyciela i stara się jak najbardziej skomercjalizować edukację. Być może chodzi więc o odwrócenie uwagi od tych problemów i znalezienie osoby, która w razie problemów weźmie na siebie winę za spadający poziom oświaty.

Zmiany dokonane w Ministerstwie Sportu oraz Ministerstwie Cyfryzacji mają o wiele mniejsze znaczenie. Kuriozalne może wydawać się głównie utrzymywanie drugiego z tych resortów. Istnienie Ministerstwa Cyfryzacji stwarza pytanie czy aby nie chodzi o zagwarantowanie interesów wielkich korporacji również w przetargach związanych z cyfryzacją administracji publicznej.

Zmiany w rządzie to część strategii PO. Nie chce ona zmieniać swojej antyspołecznej polityki, ale jednocześnie widzi spadające poparcie przed zbliżającymi się wyborami. Rozważania nad nowymi ministrami to również sposób odwrócenia uwagi od sporej afery korupcyjnej w którą mogą być zamieszane osoby z szefostwa GUS oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Miały one w zamian za łapówki ustawiać wyniki przetargów na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych.

Afery korupcyjne nie ograniczają się tylko do polityków koalicji. Problemy ma również Adam Hoffman, poseł i rzecznik prasowy PiS. CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa. Miał on w deklaracjach majątkowych z lat 2007-2012 zataić część dochodów. Dziennikarze dowiedzieli się, że mogło chodzić o kwoty około 100 tys. zł. Hoffman zrezygnował z członkowstwa w PiS oraz stanowiska rzecznika prasowego partii.

Jak widać w systemie kapitalistycznym, gdy pieniądz staje się najwyższą wartością nie ma miejsca na żadną etykę i uczciwość. Politycy różnych opcji deklarują przywiązanie do zasad, jednak dążenie do bogactwa za wszelką cenę jest czymś co wykracza poza partyjne ramy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s