Strajk górników w Brzeszczach

Kilka tysięcy osób manifestowało w czwartek 6 czerwca w Brzeszczach w obronie miejscowej kopalni. Demonstracja rozpoczęła się o godzinie 11.30, a zakończyła się po godzinie 13. Górników z kopalni Brzeszcze, należącej do Kompanii Węglowej, w czasie manifestacji wspierali pracownicy innych kopalń należących do spółki, a także mieszkańcy miasta. Protest, który miał mieć pokojowy charakter, zakończył się interwencją policji.

Problemem kopalni są plany budowy drogi ekspresowej S1. Jej przebieg w jednym z wariantów, które ma do wybory Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zagraża dalszemu funkcjonowaniu zakładu. Wariant ten jest popierany przez władze gminy, które nie przyjmują argumentów ze strony związków zawodowych, dyrekcji kopalni oraz zarządu Kompanii Węglowej. Warto przypomnieć, że kopalnia Brzeszcze zatrudnia ponad 3000 osób, a jedno miejsce pracy w górnictwie generuje około 4 miejsc w innych sektorach gospodarki. Likwidacja kopalni oznacza zatem, że grono bezrobotnych w Brzeszczach i okolicznych gminach może wzrosnąć o kilkanaście tysięcy osób.

Protestujący zebrali się pod halą sportową, skąd przemaszerowali pod Urząd Gminy. Poza licznymi transparentami dotyczącymi obrony kopalni, pojawiło się sporo petard, a także głośny ryk wuwuzeli. Manifestujący swoje niezadowolenie przejawiali także wykrzykując antyrządowe hasła i głośno żądając ustąpienia burmistrz Brzeszcz Teresy Jankowskiej.

W trakcie pochodu w stronę Urzędu Gminy protestujący wieźli na wozie wypełnionym gnojem kukłę przedstawiającą gospodynię miasta, która optuje za wariantem budowy drogi zagrażającym przyszłości kopalni.

Po dotarciu na pod Urząd Gminy do manifestujących przemówili liderzy organizacji związkowych. Głos zabrali m.in. Stanisław Kłysz – lider Solidarności w kopalni Brzeszcze, Jarosław Grzesik – lider górniczej Solidarności, Dominik Kolorz – przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, Wacław Czerkawski – wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, Bogusław Ziętek – szef Sierpień ’80 oraz Dariusz Trzcionka – lider PZZ Kadra.

Po przemówieniach Stanisław Kłysz złożył w kancelarii Urzędu Gminy petycję, w której zażądano, by burmistrz Jankowska i Rada Miasta złożyli dymisje.

Na tym oficjalnie zakończono manifestację. Pomimo próśb związkowych liderów manifestujący nie opuszczali terenu wokół Urzędy, głośno przy tym skandując: „Gdzie jest burmistrz?”. Napięta sytuacja spowodowała interwencję policji, która była zmuszona użyć gazu łzawiącego i pałek w sytuacji, gdy część protestujących chciała wedrzeć się do Urzędu Gminy. Wśród prowokujących znaleźli się także nastoletni, którzy byli wyjątkowo agresywni i zaogniali sytuację.

Ostatecznie po 30 minutach policja uspokoiła sytuację i ostatni z protestujących opuścili okolice Urzędu.

Przypomnijmy, że Kompania Węglowa zapowiedziała restrukturyzację zakładu, w którym zatrudnionych jest trzy tysiące osób. Tłumaczy, że powodem restrukturyzacji kopalni są jej złe wyniki. Górnicy uważają, że jest to jednak początek końca zakładu, który jest największym pracodawcą w rejonie. Kompania Węglowa uspokaja jednak i zaznacza, że nie ma zamiaru likwidować kopalni do momentu, kiedy nie nastąpi szczerpanie złoża. Warto podkreślić, że we wtorek (4 czerwca) w czasie posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników w Warszawie, strona rządowa, pracodawcy i reprezentanci związków zawodowych podpisali apel w sprawie kopalni Brzeszcze.

za: KMP, 6 czerwca 2013 r., źródło: Portal Górniczy nettg.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s