W Turcji zmarła Helin Bölek w strajku głodowym przeciwko represjom politycznym Erdogana

W Turcji po 288 dniach strajku głodowego zmarła Helin Bölek – wokalistka znanej grupy muzycznej Grup Yorum. 28-latka protestowała przeciwko represjom politycznym reżimu prezydenta Erdogana. Głodówkę kontynuuje jeden z muzyków grupy – İbrahim Gökçek.

Strajk głodowy obojga stanowił odpowiedź na polityczne represje jakie spadły na Grupę Yorum. Od 2016 roku nałożono na nią zakaz występowania na terenie Turcji. Jej członkowie byli ponad 30 razy zatrzymani pod zarzutem „wspierania terroryzmu”. Policja 10 razy nachodziła również Centrum Kulturalne Idil wykorzystywane przez Grupę Yorum niszcząc lub kradnąc instrumenty oraz sprzęt muzyczny. Sześciu muzyków znalazło się na tak zwanej „szarej liście”, stworzonej przez reżim, a zawierającej nazwiska osób rzekomo „popierających terroryzm”.

Powodem represji jest między innymi wspieranie przez Grupę Yorum walk społecznych, wypowiadanie się przeciwko reżimowi oraz jego islamistycznym sojusznikom, a także popieranie walki ludu kurdyjskiego o niepodległość.

Komitet solidarności Free Group Yorum oświadczył „Helin chciała tylko swobodnie śpiewać swoje piosenki. Faszystowski reżim AKP (Partii Sprawiedliwości i Rozwoju) odpowiada za jej śmierć. Kondolencje rodzinie zmarłej złożył między innymi Komitet Centralny Komunistycznej Partii Grecji (KKE).

Turecka policja uniemożliwiła przeprowadzenie pogrzebu Helin Bölek aresztując kilkudziesięciu jego uczestników, w tym jednego z muzyków Grup Yorum.

Brzask, 5.04.2020 r.

Aresztowania i represje wobec opozycji w Turcji

Rządzący Turcją reżim prezydenta Tayipa Erdogana przystąpił do rozprawy z opozycyjnymi, kurdyjskimi samorządowcami.

19 sierpnia ze stanowisk zostali usunięci, wybrani w marcowych wyborach samorządowych burmistrzowie miast Van, Diyarbakir oraz Mardin. Reprezentują oni lewicową Ludową Partię Demokratyczną (HDP).

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło, że powodem były postępowania karne toczące się wobec samorządowców, podejrzewanych między innymi o kontakty z, uznawaną przez Turcję za terrorystyczną, Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Prezydent Erdogan określił usuniętych za stanowisk jako „służących terrorystom, nie ludowi”. Żaden z burmistrzów nie został jednak skazany. Zarzuty dotyczą między innymi ich udziału w pokojowych protestach oraz wypowiadania się przeciwko trwającym w tureckim Kurdystanie czystkom etnicznym.

Rzeczywisty cel działania stanowiło zastąpienie burmistrzów rządowymi gubernatorami regionów powiązanymi z Partią Rozwoju i Sprawiedliwości (AKP). Podobne działanie miało już miejsce w marcu 2017 roku.

Wszyscy burmistrzowie uzyskali w wyborach samorządowych zdecydowaną przewagę nad kandydatami AKP. Burmistrz Mardin stwierdził: „Dokonano politycznego puczu i pozbawiono nas możliwości służenia ludowi”. Dodał, że wykorzysta wszelkie środki prawne aby powrócić na stanowisko.

Oburzenie wywołała informacja, iż jeden z gubernatorów powiesił w swoim gabinecie portret prezydenta Erdogana zastępując nim portret Mustafy Kemala Ataturka – twórcy tureckiej państwowości i świeckiego państwa.

Po usunięciu burmistrzów do ich biur oraz lokali wykorzystywanych przez regionalne oddziały HDP wkroczyła policja i służby specjalne. Doszło do starć z grupami mieszkańców próbującymi bronić samorządowców oraz protestować przeciwko łamaniu demokracji. Aresztowanych zostało 418 osób. Do zatrzymań doszło w 29 ośrodkach, głównie na terenie tureckiego Kurdystanu. W Szmirze policja aresztowała 26 prawników i jednego dziennikarza za udział w demonstracji przeciwko dymisji burmistrzów zorganizowanej przez Stowarzyszenie Prawników na rzecz Wolności. W mieście Amed od 19 sierpnia nieprzerwanie trwa protest przeciwko działaniom władz określanym jako zamach stanu. Do protestujących dołączyli samorządowcy i parlamentarzyści HDP.

W mieście Mardin Lokalny gubernator zakazał wszelkich zgromadzeń publicznych i protestów na 30 dni. Gubernator prowincji Izmir, będącej bastionem opozycji zakazał demonstracji na 10 dni.

Wsparcie dla rządu zadeklarowała neofaszystowska Partia Ruchu Nacjonalistycznego (MHP).

Działanie władz potępiła miedzy innymi Komunistyczna Partia Turcji (TKP). W wydanym oświadczeniu stwierdziła, że „Decyzja [o usunięciu burmistrzów] nie ma żadnej podstawy prawnej, ponieważ w Turcji nie ma rządów prawa”. Dodała iż w Turcji władza jest sprawowana w oparciu o niepisane zasady i bezprawnie dymisjonuje oraz aresztuje ludzi”. TKP stwierdza także, że „AKP przez 17 lat rządów zawsze broniła tego co złe i niewłaściwe w sprawowaniu władzy, a obecnie poczuła potrzebę działania bezprawnego, ponieważ jest siła kontrrewolucyjną”.

red. 07.09.2019

PCM z apelem solidarności z KPP

8 grudnia Komunistyczna Partia Meksyku zorganizowała akcję solidarności z prześladowanymi działaczami KPP i redakcją  Brzask pod ambasadą RP w Meksyku z hasłami: „NO pasaran dla metod i praktyk antykomunistycznych!” oraz „Niech żyje internacjonalizm proletariacki!”.

red.

PCI z apelem solidarności z KPP

6 grudnia 2018 r. przed polską ambasadą w Rzymie odbył się protest przeciwko represjom wobec KPP i antykomunistycznej polityce polskiego rządu zorganizowany przez Włoską Partię Komunistyczną (PCI).

PCI wystąpiła także z „Apelem solidarności z Komunistyczną Partią Polski”, podpisanym przez setki osób, w tym intelektualistów, profesorów uniwersyteckich, liderów włoskiego ruchu robotniczego oraz artystów.

3 grudnia PCI zorganizowała demonstracje przed konsulatami RP w Palermo, Genui, Turynie, Mediolanie, Neapolu i Bolonii. Konsulom RP przekazano kopię „Apelu solidarności z KPP”. W pikietach udział wzięli także przedstawiciele innych włoskich organizacji komunistycznych i antyfaszystowskich.

red.

KKE w sprawie antykomunistycznych prześladowań w Polsce

Komunistyczna Partia Grecji potępia oburzające prześladowania, które polskie władze zastosowały wobec profesora. Ten zorganizował na Uniwersytecie Szczecińskim konferencję naukową o marksizmie. 

W roku, w którym przypada 200-lecie urodzin Karola Marksa, policja wkroczyła na teren należący do uniwersytetu i na polecenie prokuratury poszukiwała dowodów, jak twierdziła, potwierdzających prowokacyjne oskarżenie o „promowanie totalitaryzmu”. Są to takie same oskarżenia jakie zastosowano wobec członków Komunistycznej Partii Polski oraz redakcji pisma „Brzask”, których proces trwa już od dwóch lat. Podobne prześladowania dotykają też innych dziennikarzy oraz pism.

Pomimo, że antykomunizm jest wspierany przez Unię Europejską i burżuazyjne rządy, nie uda mu się zwyciężyć. Procesy, prześladowania i fałszywe oskarżenia muszą być potępione przez lud. Prawda, którą głoszą komuniści, nie może zostać zniekształcona, a niezwyciężone idee Marksa fałszowane.

Ręce precz od komunistów i Komunistycznej Partii Polski!

KKE

Nowy etap represji politycznych w Polsce

Prokuratura domaga się ponownego osądzenia członków Komunistycznej Partii Polski oraz redakcji pisma „Brzask”, którzy zostali oskarżeni o „propagowanie totalitaryzmu”.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach, twierdząc, że „odwoływanie się do ideologii marksistowsko – leninowskiej wskazuje na propagowanie ustroju totalitarnego”, odwołała się od decyzji Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej, który umorzył toczące się od ponad roku postępowanie karne.

Pierwszy wyrok skazujący zapadł w trybie nakazowym wyłącznie w oparciu o akt oskarżenia przedstawiony przez prokuraturę, bez udziału oskarżonych w rozprawie. 31 marca 2016 roku czworo członków redakcji „Brzasku” zostało skazanych na 9 miesięcy prac społecznych oraz grzywny za odwoływanie się do marksizmu-leninizmu. Wszyscy oskarżeni złożyli odwołanie od wyroku, domagając się rozpatrzenia sprawy w toku standardowej procedury.

26 stycznia Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej podjął decyzję o umorzeniu postępowania. Sąd przypomniał, że zarówno KPP, jak i „Brzask” są legalne. W publikacjach nie dopatrzył się propagowania totalitarnego ustroju. Dodał, że „nie jest karalne identyfikowanie się z (…) ideologią komunistyczną”.

10 dni przed umorzeniem postępowania zmarł jeden z oskarżonych – Marian Indelak.

Ponownym rozpatrzeniem sprawy zajmie się Sąd Okręgowy w Katowicach.