Lewica marksistowska wygrała wybory w Kerali

Lewicowy Front Demokratyczny (LDF) – koalicja utworzona przez Komunistyczną Partię Indii (Marksistowską) – CPI(M) oraz mniejsze ugrupowania lewicowe wygrała wybory lokalne w indyjskim stanie Kerala.

Wybory odbyły się w dniach 8-14 grudnia, a 16 grudnia komisja wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki. Spośród 1199 lokalnych organów samorządu lewicowa koalicja zdobyła bezwzględną większość mandatów lub wygrała w 670.

Główna siła opozycyjna w Kerali – centrowy Indyjski Kongres Narodowy oraz związane z nim ugrupowania będą miały większość w 471 samorządach, a prawicowa partia premiera Indii Narendy Modi’ego – Bharatiya Janata Party jedynie w 25 okręgach.

Komuniści zanotowali duży wzrost poparcia. Zdobyli większość między innymi w radzie miejskiej stolicy stanu – miasta Thiruvananthapuram. W centrum gospodarczym Kerali, mieście Kochi, po raz pierwszy od 10 lat pokonali Indyjski Kongres Narodowy, który dotąd rządził miastem.

Komentatorzy przypisują sukces wyborczy partii komunistycznej skuteczności walki z pandemią Covid-19. W Kerali zapewniono darmowy dostęp do służby zdrowia wszystkim potrzebującym.

Komunistyczne władze stanu rozwinęły także programy pomocy dla grup ludności, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii. Licząca ponad 34 miliony mieszkańców Kerala była stawiana jako wzór organizacji służby zdrowia oraz zwalczanie Covid-19. Zanotowano w niej około 2,7 tys zgonów, podczas gdy w całych Indiach było ich ponad 145 tysięcy.

Sukces koalicji stworzonej przez komunistów był możliwy również dzięki oparciu kampanii wyborczej na współpracy ze wspólnotami lokalnymi. Udało się w ten sposób przezwyciężyć propagandę części mediów komercyjnych, atakujących rządzącą lewicę i wzywających do głosowania na opozycję. Skutku nie przyniosło również zaangażowanie niektórych instytucji centralnych, które przekazywały pośrednio fundusze na promowanie partii premiera Modiego – BJP.

Władze Indii ograniczyły środki przekazywane Kerali środki z budżetu centralnego. Rząd stanu był jednak w stanie znaleźć inne środki do sfinansowania programów społecznych.Kerala jest jednym ze stanów najmocniej opierających się rządzącej Indiami prawicy. Mieszkańcy tego regionu wykazują przywiązanie do świeckich oraz postępowych wartości, a także kwestiach takich jak prawa kobiet oraz wspieranie grup wykluczonych.Wynik wyborów jest dobrym prognostykiem przed zapowiadanymi na rok 2021 wyborami do parlamentu stanowego. Sondaże wskazują, że komuniści powinni w nich zachować władzę w Kerali.

Wierni sprawie. W pamiętną rocznicę masowych egzekucji w Warszawie

DZIENNIK ŁÓDZKI, Łódź, wtorek 16 października 1962 roku, Rok XVII, Nr 247(4939), s. 1 – 2.

„16 października 1942 r. okrył Warszawę żałobą. Rozlepione na murach fioletowe płachty obwieszczeń potwierdzały wiadomości o jeszcze jednej zbrodni, dodając szczegóły i „uzasadnienie”.

W dwóch językach informowano znękaną ludność, iż to odwet za akty dywersji na liniach kolejowych i ku przestrodze, powieszono pięćdziesięciu polskich komunistów.

Gryps tego dnia przesłany z Pawiaka zawiera pięćdziesiąt nazwisk.

Trudno tu je wszystkie wymienić, trudno wyliczać kto za co trafił za bramy więzienia, by z niego wyjść tylko na śmierć.

Wszyscy, którzy zginęli na pięciu szubienicach, już w pierwszych miesiącach okupacji rozpoczęli pracę podziemną; łącząc się w organizacji

„Młot i Sierp”, w Związku Walki Wyzwoleńczej; czy Robotniczo–Chłopskiej Organizacji Bojowej.

Wielu z nich miało doświadczenie w konspiracyjnej robocie wyniesione z lat KPP.

Weterani SDKPiL stanęli do walki obok młodych patriotów, w szeregach nowo powstałej Polskiej Partii Robotniczej.

Czyż można było patrzeć bezczynnie na hitlerowskie wyczyny, coraz to bardziej bestialskie; nie mające równych w historii?

W 1942 r., w masowych łapankach zabrano około pół miliona osób.

Mnożyły się publiczne egzekucje.

Polityka stania z bronią u nogi wyraźnie bankrutowała.

PPR wysunęła hasło bezpardonowej walki z okupantem.

Zaczęto organizować Gwardię Ludową, która będzie zadawała Niemcom dotkliwe straty i podtrzymywała w społeczeństwie wiarę w ostateczne zwycięstwo.

Rozdrażnieni pierwszymi niepowodzeniami pod Stalingradem hitlerowcy tym brutalniej reagują na każdą próbę oporu.

Latem i jesienią 1942 r. coraz częściej nocą słychać walenie kolbami do drzwi domów.

Warszawska PPR ponosi wówczas najdotkliwsze straty.

Za bramy Pawiaka trafiają działacze Woli, Powiśla, Ochoty i praskiego brzegu stolicy.

Po nieludzkich „przesłuchaniach” w Alei Szucha miał nastąpić tragiczny epilog październikowy.

Wśród tych co zginęli, większość stanowili warszawscy robotnicy i rzemieślnicy.

Byli tramwajarze, wojskowi, kilku inteligentów.

Wszyscy do końca dowiedli wierności sprawie, o którą wspólnie walczyli.

I. S.”

materiał przesłał: Ryszard Rauba

Tylko pod sztandarem Komunistycznej Partii Polski zjednoczeni wyzwolimy lud polski!

Bardzo ciekawy referat jednego z towarzyszy-delegatów wygłoszony na V Zjeździe KPP podczas dyskusji o działaniach Partii w przyszłości, o tym czym jest Komunistyczna Partia Polski, kim są komuniści, jak działać i docierać do ludzi. Wystąpienie zostało zakończone oklaskami towarzyszy. Zapraszamy do lektury.


Na V Zjeździe decydujemy o przyszłości Komunistycznej Partii Polski, awangardy całego polskiego ruchu komunistycznego, naszej Partii dziś mocno poobijanej. Spotykamy się w czasie niewątpliwie historycznym. Od nas i naszych decyzji tu i teraz zależeć będzie nie tylko los całej organizacji, ale także i przede wszystkim los całego polskiego ruchu komunistycznego na kolejne lata. Dlatego też jestem przekonany, że ten Zjazd będzie przełomowym i Partia nasza strukturalnie po tym Zjeździe stanie się silniejszą i liczniejszą.

Komuniści – jako jedyni – znają i rozumieją prawdziwe (zarówno ukryte jak i jawne) mechanizmy ustroju kapitalistycznego, potrafią analizować i interpretować rzeczywistość społeczno-gospodarczą i wyciągać właściwe wnioski. Dzięki Karolowi Marksowi, Fryderykowi Engelsowi i Włodzimierzowi Leninowi oraz ich nowatorskiej perspektywie na sprawy ekonomiczne. To Marks i Engels dostarczyli nam potrzebne do rozumienia kapitalizmu narzędzia, a Lenin rozwinął marksizm na nowe tory.

Opis i analiza to nie wszystko, czym dysponujemy. Wiemy dokładnie, jak znieść wyzysk człowieka przez człowieka, wyzysk jednego narodu przez inny naród. Wiemy doskonale, jak zbudować lepszy i sprawiedliwszy świat. Musimy teraz tylko przekonać masy proletariackie o tej prawdzie o nas, o komunistach i naszej Partii.

Dzisiaj Partia nasza działa legalnie w systemie prawnym i posiada dostęp do tych samych narzędzi co inne partie (jak pozyskiwanie środków finansowych, tworzenie własnych think tanków, kolportowanie materiałów prasowych, legalna – niekaralna – agitacja na rzecz partii itp.).

Komunistyczna Partia Polski musi podjąć kroki do zjednoczenia komunistów różnych frakcji i stronnictw. Partia nasza musi zjednoczyć pod swoim sztandarem całą polską lewicę rewolucyjną i radykalną. Żeby zjednoczyć, trzeba ich przekonać, że tylko zjednoczeni, razem, wspólnymi siłami możemy w obecnej sytuacji geopolitycznej zwyciężyć. Komunistyczna Partia Polski jako legalna forma organizacji politycznej stanowić musi platformę jednoczącą całą lewicę rewolucyjną, radykalną i komunistyczną. Podstawą ideologiczną naszej Partii niezmiennie jednak musi pozostać marksizm-leninizm i teoretyczny dorobek leninizmu. To jest bezdyskusyjne! Zapraszamy w swoje szeregi wszystkich, którzy w swoim sercu czują się komunistami, Partia nasza winna być platformą jednoczącą cały polski ruch komunistyczny, ale z uszanowaniem podstawy ideologicznej!

Partia nasza nie musi być jednak partią masową. Nie ulegajmy mirażowi, wynikającemu z błędnej interpretacji marksowskiej koncepcji partii komunistycznej (los PZPR jest przykładem historycznej niepoprawności przyjmowania w szeregi partii komunistycznej osób niebędących komunistami lub skrycie będących antykomunistami).

Wystarczy jeden charyzmatyczny komunista w odpowiednim miejscu i czasie, by przekonał masy do protestu, strajku lub wiecu! Masy pracownicze mogą nas popierać, wspierać i sympatyzować bez konieczności wstępowania do Partii Komunistycznej!

Komunistą jest każdy, kto ma poglądy komunistyczne. Ale cóż to znaczy „mieć poglądy komunistyczne”? Powiedzieć – że chce zniesienia wyzysku w ogóle, wyzysku jednego przez drugiego, człowieka przez człowieka, narodu przez inny naród – to rzec za ogólnie. Powiedzieć – że w konsekwencji zgadza się z wnioskami naukowymi Marksa, Engelsa i Lenina – to tak jakby nic nie rzec. A zatem?

Komunista zna i rozumie mechanizmy ustroju kapitalistycznego. Potrafi analizować i interpretować rzeczywistość społeczno-gospodarczą i wyciągać właściwe wnioski dzięki Karolowi Marksowi i Fryderykowi Engelsowi i ich nowatorskiej perspektywie na sprawy ekonomiczne, którzy to dostarczyli nam potrzebne narzędzia do rozumienia kapitalizmu.

Komunista wie dokładnie, jak znieść wyzysk jednego przez drugiego, jak zmienić niesprawiedliwą dystrybucję dóbr i obalić niesprawiedliwą dyktaturę kapitału. Komunista wie doskonale, jak zbudować lepszy i sprawiedliwy świat. Komunista oferuje realną alternatywę dla kapitalizmu, którą jest socjalizm, stanowiący jedyną na tu i teraz drogę do komunizmu.

Komunista nie daje opium dla mas, jak kościoły i religie, oferujące utopię w innym świecie. Komunista daje realną, możliwą do realizacji, utopię tu i teraz, w tym świecie!

Komunistyczną Partię Polski postrzegam jako polityczną platformę do wspólnego działania dla całej lewicy radykalnej, rewolucyjnej i komunistycznej, w demokratycznej walce o postęp i socjalizm.

Na Zjeździe wybierzemy lidera, na którego nałożymy olbrzymi ciężar odpowiedzialności. Wybierzemy lidera, który będzie musiał się zmierzyć z niezliczonymi wyzwaniami. Przede wszystkim zaś najważniejszym priorytetem nowego kierownictwa musi stać się wzmacnianie struktur Partii w całym kraju, co wiąże się z koniecznością permanentnego podróżowania wzdłuż i wszerz. Nasi liderzy sami tego nie zrobią.

Partia komunistyczna nie jest partią jednego człowieka czy grupy osób. Nasza Partia to my, wszyscy jej członkowie. Wszyscy musimy się wzajemnie wspierać, a gdy nasi liderzy będą jeździć po kraju, bądźmy z nimi i wspierajmy ich, wspomagajmy organizacyjnie.

Działajmy w ramach Kół. Każdy towarzysz powinien być przypisany do właściwego terytorialnie Koła, w którym cyklicznie będzie się spotykać z pozostałymi członkami Koła. Każdy z nas powinien w miarę swoich możliwości i sił działać w jakimś obszarze. Każdy z nas powinien regularnie też opłacać składki członkowskie.

Oddziałujmy na najbliższe nasze otoczenie: bliskich, krewnych, przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Pielęgnujmy i odbudowujmy więzi społeczne.

Reaktywujmy społeczne wspólnoty sąsiedzkie. Współorganizujmy pikniki, grille, spotkania na kawę lub herbatę, pogaduszki, mecze sportowe, piłkarskie, szachowe, brydżowe i inne. Inicjujmy akcje i protesty: dodatkowe ławki w parku, lepsze oświetlenie uliczne, naprawę drogi, budowę chodnika czy placu zabaw.

Zachęcajmy do tworzenia otwartych przestrzeni publicznych do wspólnego w nich spędzania czasu. Twórzmy koła zainteresowań, koła czytania prasy i literatury, koła szachowe, dyskusyjne kluby filmowe czy koła spotkań towarzyskich.

Bo tak dotrzemy do ludzi, prezentując nasz punkt widzenia, nasze poglądy i zachęcając do poparcia dla naszej Partii czy chociażby zakomunikowania o fakcie istnienia naszej Partii, jako organizacji prospołecznej, propracowniczej i propolskiej.

Musimy wyjść do ludzi! Być z nimi na dobre i na złe. Codziennie. W sprawach ważnych, mało ważnych i nieważnych. Musimy być nie tylko blisko ludzi, ale z ludźmi! Nie tylko przez komunikatory internetowe. Musimy z ludźmi przede wszystkim rozmawiać na spokojnie, bez emocji, merytorycznie!

Ale powiecie, przecież za chwilę nas zdelegalizują. Powsadzają nas do więzień. Napuszczą na nas bandytów i zatłuką w jakimś zaułku. Absolutnie w to nie wierzę, ale nawet jeśli! Nawet jeśli zdelegalizują naszą Partię, to przejdziemy do Podziemia. Nawet jeśli całe kierownictwo Partii i większość z nas wyłapią i powsadzają do więzienia, to będziemy walczyć o lepszy świat! O obalenie dyktatury kapitału i o socjalizm!

A jeśli – w co nie wierzę ani przez chwilę – wyłapią nas wszystkich i będą nas torturować, to towarzysze z zagranicy i zagraniczne partie komunistyczne będą walczyć w naszym imieniu! Jeśli w Polsce burżuazja i faszyści wymordują nas co do jednego, że już nie będzie ani jednego komunisty, idee komunistyczne nie umrą!

Ludzie zawsze i wszędzie będą podnosić rękę przeciwko niesprawiedliwości i dyktaturze kapitału! Komuniści niczego się nie boją! Przetrwamy to i jeszcze więcej, bo to my mamy rację!

Pamiętajmy towarzysze, że nas jest więcej i zawsze będzie więcej! A burżuazja? Reakcja? Faszyści? NO PASARAN!

kyfo, Bytom 21 lipca 2019 r.

1 maja – zjednoczeni w nieustannej walce o lepszy świat

1 maja – od 132 lat kontynuujemy walkę przeciwko kapitalistycznemu wyzyskowi, wojnie, bezrobociu i nędzy.

Oddajemy cześć walkom klasowym oraz bohaterom naszej klasy starając się być ich wartościowymi i zdolnymi następcami.

Święto Ludzi Pracy to dzień, w którym możemy ocenić nasze siły, organizację, bojowość oraz ideologiczno-polityczną gotowość do spełnienia wielkich wymogów współczesnej walki klas.

1 maja to nie tylko dzień pamięci dla całej klasy pracującej.

To jest szczególnie dzień odpowiedzialności za to jak każdy robotnik może uczestniczyć w walce klas, organizować się w każdym miejscu pracy, w każdej branży.

Obecnie konkurencja między głównymi centrami imperialistycznymi, ich burżuazją oraz sojuszami, zaostrza się.

Całe regiony są trawione przez pożary wynikające z imperialistycznych interwencji – od Syrii bombardowanej ponownie przez USA, Francję i Wielką Brytanię ze wsparciem UE oraz NATO, po cały Bliski Wschód, Europę Wschodnią, Ukrainę, Bałkany, rejon Morza Czarnego czy Afrykę Północną. NATO, UE oraz rządy państw członkowskich sieją śmierć i zniszczenie, nakłaniają ludzi do walki ze sobą na rzecz interesów monopoli.

Grupy biznesowe, państwa oraz ich rządy biorą udział w intensywnej konkurencji o kontrolę nad zasobami naturalnymi i rynkami. Jednak wszystkie prowadzą wspólną politykę przeciwko klasie pracującej, polegającą na maksymalnej redukcji kosztów pracy poprzez promowanie antypracowniczych reform, zwiększanie zakresu elastycznej i bezpłatnej pracy, intensywny terror przedsiębiorców i uderzanie w największą zdobycz pracowników – prawo do strajku.

132 lata po wysunięciu postulatu ośmiogodzinnego dnia pracy, istnieje ogromna szansa jeszcze krótszego dnia pracy, móc aby rozwijać się, przy jednoczesnym znaczącym wzroście płac i emerytur, przy zachowaniu pełni zabezpieczeń społecznych, wolnego czasu na kulturę, edukację, udział w działaniach społecznych, przy wzroście standardów życiowych i intelektualnych społeczeństwa, darmowej oraz zaawansowanej opiece zdrowotnej oraz edukacji dla wszystkich, mieszkaniach dla wszystkich, pracy nad prawami dla wszystkich. Klasa pracująca produkuje bogactwo, które do niej należy i o które walczy.

Wznosimy wysoko sztandar klasy pracującej. Walczymy z imperialistyczną wojną aby wyplenić jej przyczyny. Wspólnie z pracownikami wszystkich krajów, o świat bez wyzysku, wojny, uchodźców.

Klasa pracująca ma swoją własną broń: jedność klasową i solidarność klasową, które wykorzystuje w nowej, zażartej walce z wyzyskiwaczami oraz ich politycznymi pomocnikami, aż do obalenia ich władzy.

W trakcie długiej historii, klasa pracująca osiągnęła zdobycie władzy poprzez poświęcenia i krew. Pokazała, że klasa pracująca może wygrać gdy jest zorganizowana, gdy ma plan oraz jest zdeterminowana do walki z kapitalistycznym wyzyskiem oraz starcia z grupami biznesowymi i ich partiami. Aby klasa pracująca wypełniła obowiązki konieczny jest wstępny warunek istnienia silnych partii komunistycznych.

Przesyłamy najszczersze, bojowe pozdrowienia dla demonstracji pierwszomajowych w Europie i na całym świecie.

Poświęcamy się będąc w pierwszym szeregu bojowej organizacji walki klas o prawo każdego ludu do wyboru własnej drogi rozwoju, w tym wystąpienia z zależności od UE i NATO, wzmacniając walkę o socjalizm, wyzwolenie społeczeństwa od wyzysku człowieka przez człowieka.

Poświęcenie pracowników świata, robotników z Chicago, pracownic Nowego Jorku, rosyjskiego proletariatu, nie poszły na marne. Przeciwnie, są latarnią na drodze, którą dziś musimy podążać do ostatecznego zwycięstwa.

NIECH ŻYJE ROBOTNICZY 1 MAJA!

Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!

Europejska Inicjatywa Komunistyczna

***

Członkowie i sympatycy KPP jak co roku uczestniczyli w demonstracji pierwszomajowej w Warszawie. W demonstracji wzięło udział około czterystu osób m.in. z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, Kampanii Historia Czerwona, Czerwonego Frontu, Alternatywy Socjalistycznej, Pracowniczej Demokracji.

Tematami przewodnimi tegorocznego protestu był między innymi sprzeciw wobec reprywatyzacji budynków mieszkalnych oraz polityki historycznej władz.

Podczas przemówień nawiązywano do prześladowań komunistów. Jeden z mówców wspomniał o tym, że nie może być zgody na procesy polityczne wytaczane za artykuły prasowe mówiące np. o konieczności rewolucji społecznej.

Po wiecu przy pomniku partyzanta uczestnicy demonstracji przeszli ulicami miasta pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Po zakończeniu demonstracji jej uczestnicy grupowo przeszli pod Sejm aby wyrazić wsparcie dla protestujących tam opiekunów osób niepełnosprawnych.

red.

***

Na obchodach pierwszomajowych w Brzeszczu, zorganizowanych przez działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej głos zabrał również przewodniczący KKW tow. Krzysztof Szwej. W swoim wystąpieniu przed Ośrodkiem Kultury mówił o polskiej drodze do komunizmu.

Źródło: Bogusław Kwiecień, Dziennik Zachodni, 03-05-2018

red.

Walka lewicy ramię w ramię z pracownikami

Andrzej Żebrowski napisał 1 czerwca 2013:

Niektórzy aktywiści szeroko pojętej radykalnej lewicy mają opory przed włączeniem się do akcji związkowych. Wskazują na biurokratyzację związków zawodowych i na powiązania z PiS czy SLD.

Nieraz posługują się stereotypowym myśleniem, uważając że większość związkowców ma wsteczne poglądy w różnych sprawach.

Trzeba przekonywać, że w systemie opartym na wyzysku pracowników nie ma niczego ważniejszego od walki samych pracowników.

Zadaniem autentycznej lewicy nie jest więc głoszenie swoich krytycznych uwag przy staniu z boku tej walki, lecz angażowanie się w nią ramię w ramię z pracownikami – zarówno uczymy się od pracowników obok nas, jak i przekonujemy ich do swoich argumentów.

Sam tekst jest mocno dyskusyjny, jeśli nie wątpliwy, ale na uwagę zasługuje jedno zdanie w zacytowanym jego fragmencie.