Program minimum – o jedność w walce o prawa pracy i prawa socjalne

Celem partii komunistycznej jest urzeczywistnienie najlepiej pojętych interesów i politycznych dążeń klasy robotniczej oraz chłopstwa i inteligencji. Ostatecznie cel ten osiągnąć uda się tylko w ustroju socjalistycznym. Wielu postulatów można i trzeba dochodzić także w ramach ustroju kapitalistycznego. Najważniejsze zadania bieżące jakie obecnie należy sobie postawić to:

  1. O wystąpienie z Unii Europejskiej

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej to ukoronowanie całkowitego ubezwłasnowolnienia politycznego i gospodarczego Polski. UE jest tworem wielkiego kapitału, powołanym przez mocarstwa imperialistyczne. Jej poszerzanie nie służy ani klasie robotniczej nowych krajów członkowskich, która traktowana jest jako rezerwa taniej siły roboczej, ani robotnikom krajów Europy Zachodniej, stanowiąc pretekst do pogarszania ich pozycji i demontowania systemów gwarancji socjalnych. Unia Europejska narzuca krajom członkowskim absurdalne normy, standardy i prawo. W kwestiach takich jak: szeroko pojęte prawa i swobody obywatelskie, podatki, pomoc publiczna, rolnictwo, ochrona środowiska i wiele innych państwa są zmuszone do stosowania zaleceń i prerogatyw unijnych. Wystąpienie z UE leży w naszym najlepiej pojętym interesie. Prowadzenie samodzielnej polityki gospodarczej, celnej i fiskalnej będzie o wiele większym pożytkiem dla Polski niż wątpliwe unijne dotacje.

  1. Przeciwko NATO

Przeciwstawiamy się polityce Paktu Północnoatlantyckiego – zbrojnego ramienia zachodniego imperializmu, odpowiedzialnego za szereg krwawych konfliktów zbrojnych, brutalne agresje, łamanie praw człowieka i narodów. Włączenie Polski do struktur NATO odbyło się z pogwałceniem norm demokratycznych, bez ogólnonarodowego referendum i przy sprzeciwie wielkiej części społeczeństwa. Udział polskich wojsk w akcjach paktu naraża nas na duże obciążenia finansowe i jeszcze większe straty moralne. Przynależność do NATO uważamy za haniebną i sprzeczną z potrzebami naszego kraju. Domagamy się natychmiastowego wystąpienia Polski z NATO.

  1. O utrzymanie praw i wolności demokratycznych

Zdając sobie sprawę z niedemokratyczności obecnego systemu politycznego bronimy tych praw i wolności, które on w pewnym stopniu zapewnia. Musimy przeciwstawiać się dalszemu ograniczaniu wolności słowa, prawa do zgromadzeń i dostępu do informacji. Wykazywać i publicznie potępiać łamanie praw obywatelskich, korupcję i arogancję władzy. Naszym zadaniem jest przeciwstawianie się dążeniom do zawężania przestrzeni publicznej i kryminalizacji społeczeństwa, wykorzystanie istniejących możliwości dla urzeczywistniania naszych celów.

Priorytetowym zadaniem jest przeciwstawienie się odradzającym się tendencjom faszystowskim, ksenofobicznym i homofobicznym, w brutalny sposób zawłaszczającym przestrzeń publiczną. Państwo nie może być bezsilne wobec prób zastraszania, nakłaniania do przemocy czy wobec retoryki nienawiści i rasizmu. Należy bronić praw do swobody wypowiedzi, wyrażania swoich poglądów, odmienności i do protestu. Niedopuszczalne jest zakazywanie lub ograniczanie przez państwo z powodów ideologicznych działalności partii politycznych. Ulica powinna być miejscem, w którym można swobodnie demonstrować siłę argumentów, a nie argument siły.

  1. O zaprzestanie prywatyzacji i reprywatyzacji

Nie można patrzeć bezczynnie, jak majątek wypracowany przez całe społeczeństwo przechodzi w prywatne ręce. Jeżeli ktoś spodziewa się zysków, to dlaczego pod państwowym zarządem przedsiębiorstwa te miałyby być nieefektywne? Należy walczyć o ujawnienie i przeciwdziałanie wszelkim nadużyciom, domagać się ukarania osób dopuszczających się niegospodarności. Prowadzonej dotychczas polityki prywatyzacji należałoby nie tylko zakazać, ale i gruntownie ją rozliczyć. Osoby, które zarządzając majątkiem narodowym dopuściły się niegospodarności należy pociągnąć do odpowiedzialności materialnej i karnej. Przestępstwa przeciwko mieniu publicznemu, które dziś nie są ścigane z przyczyn politycznych, nie powinny podlegać przedawnieniu.

Niedopuszczalnym jest akceptowanie roszczeń spadkobierców, którzy po wielu latach próbują wyłudzić od państwa odszkodowania za znacjonalizowany majątek. Wszystkie obiekty przejęte przez państwo w latach 1945-89 należy uznać za nabyte zgodne z prawem bez możliwości ich zwrotu lub rekompensat. Nieruchomości odbudowane po zniszczeniach wojennych wysiłkiem społeczeństwa muszą być szczególnie chronione przed roszczeniami „spadkobierców”. Należy zweryfikować rekompensaty jakie otrzymał kościół za znacjonalizowany majątek i odzyskać tę cześć, przy której doszło do nadużyć na szkodę skarbu państwa.

  1. O skrócenie czasu pracy zamiast bezrobocia

Jeżeli dzisiaj podobno brakuje miejsc pracy, to najwyższy czas domagać się skrócenia czasu pracy. Dałoby to zatrudnienie bezrobotnym i przyniosło oczywiste korzyści pracującym. Skrócenie czasu pracy do 30 godzin tygodniowo bez obniżania płac, to więcej czasu na wypoczynek i kształcenie się. Jeżeli zwiększenie efektywności pracy osiągnięto nakładem naszych wysiłków, to czy nie zasłużyliśmy na udział w korzyściach, a nie na bezrobocie?

Skracanie czasu pracy jest nieuchronnym trendem dziejowym, podążającym za rozwojem społecznym i technologicznym postępem produkcji – wynikało ze wzrostu wydajności pracy i zastosowania nowych maszyn. Trzeba pamiętać, że zawsze następowało w rezultacie zorganizowanej walki o zmniejszenie wyzysku pracujących. Wraz ze stopniowo malejącą niezbędną do wyprodukowania jednostki dóbr ilością pracy ludzkiej musi stopniowo zmniejszać się obciążenie pracą pojedynczego człowieka. W przeciwnym razie pojawiają się takie paradoksy, że pracujący cierpią z powodu zbytniego obciążenia, gdy tymczasem dla pozostałych pracy nie ma w ogóle.

„Przeciążenie pracą zatrudnionej części klasy robotniczej pomnaża szeregi jej rezerwy, gdy odwrotnie, spotęgowany nacisk, który rezerwa ta swoją konkurencją wywiera na robotników zatrudnionych zmusza ich do nadmiernej pracy i do podporządkowania się dyktatowi kapitału. Skazanie pewnej części klasy robotniczej na przymusowa bezczynność kosztem przeciążenia pracą innej jej części (…) staje się środkiem bogacenia poszczególnych kapitalistów… ” K. Marks

We współczesnym społeczeństwie, w którym wzrost zapotrzebowania za pracę wykonywaną przez człowieka nie nadąża za wzrostem wydajności pracy i wzrostem demograficznym, tylko skrócenie dnia roboczego jest w stanie doprowadzić rynek pracy do stanu równowagi przy prawie pełnym zatrudnieniu.

Skrócenie czasu pracy do 6 lub 7 godzin dziennie i bezwzględne respektowanie tego prawa (dzisiaj tylko w teorii dzień roboczy to 8 godzin, w praktyce znaczny odsetek pracujących pracuje nawet ponad 12 godzin dziennie) w naturalny sposób wymusi zwiększenie zatrudnienia. W obecnej sytuacji robotnicy sami szykują na siebie pęta. Ich coraz bardziej zintensyfikowana i wydajna praca, dająca na roboczogodzinę coraz więcej produktu, wcale nie powoduje wzrostu jakości ich życia, przeciwnie – zwiększa zagrożenie bezrobociem i pogarsza warunki pracy i płacy.

Polacy na tle innych krajów europejskich powinni szczególnie postulować skrócenie czasu,. Pod względem czasu pracy Polska zdecydowanie wyprzedza resztę Europy. Z danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju wynika, że w 2012 roku przepracowaliśmy średnio aż 1929 godzin, gdy np. Czesi o 130 godzin mniej, a Niemcy o ponad 200 godzin mniej.

  1. O godziwe zarobki

Obecna wysokość płacy minimalnej nie zapewnia godziwego bytu wielu rodzinom. Utrzymywanie jej na tak niskim poziomie pogłębia i tak rażąco niesprawiedliwą rozpiętość dochodową. Domagamy się zagwarantowania wysokości płacy minimalnej na poziomie 60% średniej krajowej oraz socjalnych i rodzinnych dodatków z budżetu państwa. W szczególności domagamy się udziału robotników w wytwarzanym produkcie. Nie godzimy się z sytuacją, w której rośnie wydajność pracy, a płace robocze pozostają bez zmian lub nawet realnie maleją.

Obecnie zyski są prywatyzowane i zagarniane przez wąskie grono kapitalistów, natomiast koszty i skutki kryzysów są uspołeczniane i przerzucane na barki społeczeństwa. Należy wymagać wzrostu płacy roboczej w stopniu odzwierciedlającym wzrost wydajności pracy. Jak wynika z danych OECD, wydajność pracy Polaków rośnie stale od 2008 r., a w latach 2010-12 jej nominalny przyrost przekraczał 3,5 proc. Potwierdzają to dane Eurostatu, który wzrost wydajności w 2012 r. oszacował aż na 5,6 proc. Polscy pracownicy mają jeden z największych wzrostów wydajności pracy w Europie, nie ma to jednak odzwierciedlenia w płacy. To kolejny dowód, że pracodawcy, wykorzystując straszak kryzysu, sztucznie zaniżają wynagrodzenia.

  1. O prawo pracowników do zrzeszania się

Przeciwstawiamy się wszelkim przejawom dyskryminacji życia związkowego, ograniczania możliwości zrzeszania się pracowników. Występujemy przeciwko próbom dalszego limitowania prawa do zgromadzeń publicznych. To jedyne sposoby walki ludzi pracy przeciwko systematycznemu pogarszaniu się ich położenia społecznego. Przeciwstawiamy się zmianom w Kodeksie Pracy i ustawie o związkach zawodowych, których kolejne nowelizacje ograniczają prawa pracownicze i możliwości działania organizacjom pracowniczym, stwarzają pole do nadużyć, pogarszania warunków pracy i zaniżania płacy.

Związki zawodowe powinny być niezależne od pracodawcy i wyposażone w odpowiednie narzędzia prawne aby chronić pracowników przed niesprawiedliwym traktowaniem i wyzyskiem. Prawo powinno chronić pracowników chcących się organizować i tworzyć zachęty do samoorganizowania się. Bezwzględnie i surowo należy karać próby zastraszania, utrudniania zrzeszania się, lokautów i innych form wywierania presji na pracowników.

  1. O reformę systemu podatkowego

Domagamy się progresywnego, sprawiedliwszego systemu podatkowego. Żądamy ograniczenia podatków pośrednich VAT – najbardziej szkodliwych ekonomicznie i społecznie. Stawki VAT na produkty pierwszej potrzeby (żywność, ubrania, środki czystości, podręczniki) powinny być obniżone. Progresywny podatek dochodowy powinien stanowić podstawę wpływów do budżetu państwa. Osoby zarabiające powyżej 200 tys. zł rocznie należy opodatkować dodatkową znacznie wyższą stawką podatkową. Należy uszczelnić i uprościć system podatkowy, uniemożliwiając osobom o najwyższych zarobkach i spółkom opodatkowanie poza granicami kraju oraz unikanie opodatkowania poprzez zaniżanie dochodów. Dodatkowymi podatkami należy obciążyć obrót dobrami luksusowymi, służącymi do konsumpcji na pokaz a także przychody związków wyznaniowych. Należy rozważyć wprowadzenie podatku od bankowych operacji kapitałowych dotyczących wysokich kwot. Nie obciążałby budżetów domowych a dotyczyłby wyłącznie instytucji finansowych i banków dokonujących dużych transakcji – obrót akcjami i obligacjami, instrumentami pochodnymi, spekulacje walutowe itp. Ten niewysoki podatek np. 0,2% byłby sprawiedliwy społecznie – dotykałby tylko najbogatszych uczestników rynku finansowego, a w skumulowanej wartości stanowiłby znaczne źródło dochodów państwa.

  1. O bezpłatną i powszechną oświatę

Domagamy się prawa do bezpłatnej edukacji dla wszystkich. Oświata publiczna powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa. Prowadzona i zarządzana przez organy państwowe z ujednoliconym programem nauczania. Państwo powinno szczególną opieką otaczać młodzież uzdolnioną, zapewniając jej warunki do maksymalnego rozwoju. Szkoły niepubliczne powinny być tylko uzupełnieniem oferty publicznej – nie tak jak stało się w szkolnictwie wyższym, w którym mają już dominującą rolę. Nie można likwidować placówek oświatowych, jeżeli utrudnia to młodzieży dostęp do kształcenia. Należy przeciwdziałać pogłębianiu się dyskryminacji mieszkańców wsi. Szczególnie trzeba zadbać o rozwój placówek przedszkolnych i żłobków, których jest deficyt.

Pośpiesznie i bezmyślnie wprowadzona reforma oświaty tworząca gimnazja i likwidująca szkoły zawodowe poczyniła wiele szkód w wychowaniu młodzieży i okazała się błędem jeśli chodzi o kształcenie wykwalifikowanych pracowników. Trzeba to jak najszybciej naprawić, przywracając ośmioletnią szkołę podstawową i tworząc współpracujące z zakładami pracy szkoły zawodowe i techniczne.

  1. Nauka dla rozwoju i przemysłu

Należy stworzyć warunki dla rozwoju nowoczesnych technologii – podstawy postępu technicznego i rozwoju. Wymaga to preferencji dla uczelni kształcących w zakresie nauk ścisłych i technicznych, znacznych nakładów na zaplecze badawcze i laboratoryjne. Dla ich sprawnego finansowania należy wprowadzić ulgi – odpisy podatkowe od kwot przeznaczonych na badania i wspieranie instytucji naukowych dla firm i osób prywatnych.

  1. O bezpłatną służbę zdrowia

Każdy powinien mieć prawo do pełnej, bezpłatnej opieki zdrowotnej, bez względu na sytuację zawodową i miejsce zamieszkania. Należy dążyć do powstrzymania likwidacji publicznych szpitali, do zwiększania liczby dostępnych usług medycznych. Trzeba znieść od początku niesprawiedliwy system finansowania służby zdrowia, oparty na urzędowej wycenie usług i limitach świadczeń. Zapewnienie opieki medycznej i jej finansowanie powinno być obowiązkiem państwa. Należy powstrzymać komercjalizację służby zdrowia. Ma ona realizować swoje społeczne cele, a nie być tylko luksusem dla kapryśnej, bogatej klienteli. Służba zdrowia nie może kierować się wskaźnikami ekonomicznymi i kosztem pacjentów dążyć do bilansowania się.

  1. Przeciwko dyskryminacji spółdzielni i własności społecznej

Przeciwstawiamy się marginalizacji i eliminowaniu ruchu spółdzielczego. Domagamy się ustawowego zakazu przekazywania majątku spółdzielni spółkom. Rolnicze spółdzielnie produkcyjne powinny otrzymać w dzierżawę grunty skarbu państwa na preferencyjnych warunkach. Należy ustalić górną, ustawową granicę wysokości opłat ponoszonych przez spółdzielnie mieszkaniowe z tytułu dzierżawy gruntów. Zapobiegnie to sztucznemu obciążaniu mieszkańców wysokimi czynszami.

Zdecydowanie sprzeciwiamy się wszelkim działaniom wymierzonym przeciwko działkowcom. Uważamy, że tereny zajmowane przez ogrody działkowe powinny należeć do ich zbiorowych użytkowników, a obecna forma działania jest przykładem dobrze zorganizowanego samorządnego ruchu społecznego. Obserwowany ostatnimi laty atak na ogrody działkowe jest wywołany chęcią ich zawłaszczenia. Jest to zamach na jeden z ostatnich przyczółków własności społecznej w przestrzeni miejskiej.

  1. O ograniczenie administracji publicznej

Wiele partii o tym mówi, ale żadna nie ma odwagi przejść od słów do czynów. Administracja publiczna jest przerośnięta. Dziesiątki niepotrzebnych funduszy, agencji, rzeczników, kancelarii itp. jest bezsensownym obciążeniem dla budżetu. W pierwszej kolejności zlikwidować należy: Instytut Pamięci Narodowej, etaty kapelanów, Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Fundusz Reprywatyzacji. Inne podobne instytucje należy zlikwidować lub włączyć w kompetencje odpowiednich ministerstw. Namnożono wiele niepotrzebnych instytucji wykonujących podobne zadania. Każda z nich ma swoje siedziby, placówki terenowe, dyrektorów itp. Instytucie o podobnym charakterze powinny być połączone i zreformowane np. Agencja Nieruchomości Rolnych, Agencja Rynku Rolnego i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Najważniejszą reformą powinna być likwidacja powiatów i przejęcie ich kompetencji przez gminy. To konkretne oszczędności budżetowe, ale też krok ku ograniczeniu biurokracji i uporządkowaniu samorządu lokalnego. Obecnie aby załatwić najprostsze sprawy ludzie krążą od wójta do starosty. Urzędy często wchodzą w swoje kompetencje (np. zarząd drogami czy terenami wodnymi), co nie sprzyja rozwiązywaniu problemów.

  1. O świeckie państwo

Od państwa należy wymagać, aby zapewniało równouprawnienie wszystkich związków wyznaniowych i zrównało je w prawach z innymi organizacjami społecznymi. Należy zlikwidować przywileje duchowieństwa oraz zakazać finansowania związków wyznaniowych z budżetów państwa i budżetów lokalnych. Nauka religii powinna być całkowicie dobrowolna i organizowana przez związki wyznaniowe poza terenem szkół publicznych. Polska powinna być nowoczesnym państwem świeckim, w którym praktyki religijne mogą być odprawiane z poszanowaniem innych religii i osób niewierzących, bez jakiejkolwiek preferencji ze strony administracji publicznej. Należy zmierzać do wypowiedzenia konkordatu.