104. rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej

W nocy z 6 na 7 listopada 1917 roku krążownik „Aurora” oddał strzał, który był sygnałem do rozpoczęcia wielkiej socjalistycznej rewolucji październikowej na ziemiach Rosji. Według obowiązującego wtedy w Rosji kalendarza juliańskiego, był to 24 i 25 października.

Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa jest cezurą dla nowej epoki w historii ludzkości, gdyż wówczas po raz pierwszy wywłaszczeni, upodleni i wyzyskiwani zdobyli i utrzymali władzę, by móc zmienić oblicze świata. Włodzimierz Lenin mówił, że czasami historia potrzebuje impulsu do zmiany na lepsze.

6 listopada 1917 r. oddziały Organizacji Wojskowej na rozkaz Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej bez oporu zajęły strategiczne punkty stolicy Rosji, zaczynając od central telefonicznych, budynku Poczty Głównej i telegrafu oraz mostów na Newie. Odbyło się to najczęściej przez prostą zmianę posterunków. Gwardia Czerwona zajmowała lokalne posterunki policji i przejmowała jej funkcje. O godzinie 21:40 7 listopada z działa okrętu „Aurory” stojącej na Newie naprzeciw Pałacu Zimowego oddano strzał jako umówiony sygnał do szturmu na Pałac Zimowy na komendę okrętowego komisarza A. Biełyszewa. Członkiem ówczesnej załogi był także Polak Leon Garbaczewski. Natomiast 12 listopada na piotrogrodzkim przedmieściu Pułkowo oddział 3000 marynarzy powstrzymał i zmusił do odwrotu interwencję zbrojną 3. Korpusu Kawaleryjskiego generała Piotra Krasnowa w obronie Rządu Tymczasowego.

Wieczorem 6 listopada do siedziby Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej dotarł Lenin. Nazajutrz 7 listopada cały Piotrogród (oprócz siedziby rządu – Pałacu Zimowego) był w rękach rewolucjonistów. Przewrót odbył się prawie niepostrzeżenie – toczyło się normalne życie miasta – jeździły tramwaje, czynne były kina, restauracje, odbywały się koncerty i występy baletowe. Pałac Zimowy został zajęty dopiero 8 listopada o godz. 2.10 w nocy. 9 listopada II Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich ogłosił po wystąpieniu Włodzimierza Lenina przejęcie władzy przez Rząd Tymczasowy Robotników i Chłopów. II Zjazd przyjął także dekret o pokoju – apelu do wszystkich państw o natychmiastowe rozpoczęcie rokowań o zawarcie demokratycznego pokoju bez aneksji i kontrybucji – oraz dekret o ziemi – ogłaszający socjalizację ziemi, tj. wycofanie jej z obrotu handlowego i przekazanie w użytkowanie lokalnym wspólnotom chłopskim.

Rząd Lenina wydał następnie dekrety o bezpłatnym, świeckim nauczaniu i inne postanowienia realizujące werbalnie postulaty socjalizmu, wprowadzające ośmiogodzinny dzień pracy, kontrolę robotniczą nad przedsiębiorstwami, o proklamowaniu suwerenności narodów dawnego Imperium, nacjonalizacji banków, zniesieniu rang cywilnych i stanów, wprowadzeniu rozwodów, oddzieleniu państwa i edukacji od cerkwi, utworzeniu Armii Czerwonej, nacjonalizacji magazynów zbożowych, handlu zagranicznego, przemysłu naftowego, wielkiego przemysłu, floty handlowej, przedsiębiorstw kolejowych, transportu, młynów, wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego, walki ze spekulacją, konfiskaty majątku rodziny carskiej czy likwidacji kolei prywatnych. W całej Rosji władzę objęły formalnie komitety rewolucyjne oraz rady delegatów robotniczych, żołnierskich i chłopskich.

78. rocznica Bitwy pod Lenino

10 października miały miejsce uroczystości w Bytomiu z okazji 78. rocznicy Bitwy pod Lenino, zorganizowane przez Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. Generała Zygmunta Berlinga.

Na pamiątkę tego wydarzenia w Polsce Ludowej obchodzono Święto Wojska Polskiego. Delegacja KPP złożyła kwiaty pod pomnikiem Wolności i Zwycięstwa w Bytomiu.

Chwała bohaterom spod Lenino i wszystkim tym, którzy przyczynili się do zwycięstwa nad faszyzmem!

Bitwa pod Lenino miała miejsce w dniach 12-13 października 1943 r. w pobliżu miasteczka Lenino nad rzeką Miereją na wschodniej Białorusi (8 km od granicy z Rosją). 33. Armia Frontu Zachodniego wraz z 1. Polską Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki zmierzyła się z 337. Dywizją Piechoty Wehrmachtu wspieraną przez odwody XXXIX Korpusu Pancernego. Polscy żołnierze pierwszy raz wzięli udział na froncie wojennym w tej bitwie i rozpoczęli szlak bojowy Ludowego Wojska Polskiego.

20 rocznica śmierci Edwarda Gierka

29 lipca, w 20 rocznicę śmierci Edwarda Gierka, polskiego robotnika i I sekretarza KC PZPR, Jego pamięć uczciło ponad 250 osób na cmentarzu w Sosnowcu.

Obecni byli, poza synem Edwarda Adamem i jego żoną, przedstawiciele organizacji lewicowych z całego kraju w tym Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i Europoseł Marek Balt.

Przypomniano sylwetkę oraz osiągnięcia dekady. Apelowano o zjednoczenie całej lewicy i wspólną walkę wyborczą z PiSem. Na grobie złożono wieńce i kwiaty.Później w Dąbrowskiej Fabryce Pełnej Życia czyli terenach po upadłej w kapitalizmie fabryki obrabiarek „Defum” odbyło się spotkanie zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Historyczne i Muzeum Miejskie Sztygarka.

Pokazano nieznane dotychczas filmy TVP Katowice o Zagłębiu Dąbrowskim. Spotkanie otworzył prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak.

W panelu dyskusyjnym „filmowe opowieści” z udziałem prof. Adama Gierka i historyka epoki Mariusza Głuszko, uczestniczyli twórcy pierwszego filmu biograficznego o Edwardzie Gierku. Producentem 2,5 godzinnego filmu jest Janusz Iwanowski z Global Studio, który mówił o jego tworzeniu wraz z współscenarzystą Rafałem Wosiem.

O realizacji filmu opowiadali również aktorzy, w tym odtwórca roli Edwarda Michał Koterski.

77. rocznica Manifestu PKWN (1944-2021)

77 lat temu, 22 lipca 1944 r. w Chełmie ogłoszono Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Był to istotnie dokument o wielkim znaczeniu społecznym i politycznym. Był zapowiedzią powstania Polski Ludowej.

Manifest zapowiadał reformę rolną, wywłaszczenie bez odszkodowań obszarników oraz niemieckich kolaborantów a także rozdzielenie ziemi pomiędzy miliony bezrolnych, małorolnych i średniorolnych chłopów, którzy w ten sposób szansę na awans społeczny.

Manifest dał chłopom to, czego nie dały kolejne rządy przedwojennej II RP. Robotnikom manifest zapewnił podniesienie płacy, a także organizację ubezpieczeń społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość. Te mechanizmy nie były dla nich dostępne w przedwojennej Polsce.

Manifest zapowiadał również uchwalenie nowego, korzystnego dla robotników, prawa pracy. Zapowiedziano dążenie do uzyskania ziem zachodnich oraz Prus Wschodnich. Miały one być włączone do Polski po pokonaniu niemieckiego nazizmu.

Wydanie Manifestu PKWN stanowiło przełomowy moment w historii Polski – początek powojennej odbudowy, dokonanej społecznym wysiłkiem oraz poprawiającej byt milionów obywateli.

Obchody 79. rocznicy zamordowania 10 pracowników Huty Bankowej

Dnia 12 czerwca upamiętniono w Dąbrowie Górniczej pamięć 10 bohaterów zamordowanych przez hitlerowców w 1942 roku. Uroczystość zorganizowała KPP oraz Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego.

Współczesna Polska targana jest licznymi sporami o swoją historię i tożsamość; niestety w kraju, tak boleśnie dotkniętym przez II wojnę światową oraz nazizm mają miejsce wystąpienia profaszystowskie. Współczesna władza mająca slogany patriotyczne na ustach pozwala mnożyć się i działać bojówkom i organizacjom skrajnie prawicowym! Jak wielu z nas ma wrażenie, iż sytuacja w naszym kraju coraz bardziej przypomina sytuację w Niemczech lat trzydziestych. Między innymi dlatego 12 czerwca 2021 roku w Dąbrowie Górniczej miała miejsce uroczystość upamiętnienia dziesięciu bohaterów, zamordowanych przez hitlerowskich okupantów w 1942 roku. Była to zbrodnia nawet jak na standardy III Rzeszy. Polskich komunistów, kilku działaczy związkowych i członków PPS-u powieszono celem zastraszenia społeczeństwa. Pamięć o nich jest tak ważna by nigdy więcej w żadnym kraju na świecie do władzy nie doszedł zbrodniczy faszyzm!

Uroczystość zorganizowana przez KPP oraz Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego oddział w Bytomiu rozpoczęła się od wkroczenia pocztu sztandarowego, pocztu z flagami Partii i uroczystego odśpiewania hymnu. Następnie głos zabrał przewodniczący KPP Krzysztof Szwej, wygłaszając krótkie przemówienie przypominające uczestnikom historię hitlerowskiej zbrodni. Przewodniczący przypomniał również postać towarzysza. Mariana Indelaka, wieloletniego zasłużonego członka KPP, tak mocno związanego z omawianą historią i budową pomnika. Marian Indelak jako młodzieniec był naocznym świadkiem zbrodni, a po wojnie pomysłodawcą i organizatorem budowy pomnika martyrologii. Później dbał aż do swej śmierci o pamięć o mordzie. Zacytuję deklarację przewodniczącego KPP Krzysztofa Szweja „My tę tradycję będziemy kontynuować dopóki będzie konieczność przypominania ludziom czym była zbrodnia, czym jest faszyzm, czym jest wojna”.

Po przemówieniu przewodniczącego w dalszym planie uroczystości było złożenie pod pomnikiem kwiatów oraz zniczy. Wiązanki składali kolejno przedstawiciele: Stowarzyszenia Tradycji Ludowego Wojska Polskiego koło w Bytomiu, Krajowego Komitetu Wykonawczego KPP, Kieleckiego oddziału KPP, Krakowskiego oddziału KPP, przedstawicielki mieszkańców Dąbrowy Górniczej.Na zakończenie uroczystości zgromadzeni odśpiewali Międzynarodówkę oraz zrobiono wspólne zdjęcie. Po uroczystości odbyło się również spotkanie w lokalu oraz dyskusja uczestników.

Niestety co trzeba odnotować z nieukrywaną przykrością, mimo tak ważnego i podniosłego w swym wyrazie wydarzenia, miały miejsce nieudolne próby zakłócania przebiegu obchodów. Podkreślam jednakże ich nieudolność, oraz zwykłą głupotę, chamstwo i brak odwagi naszych oponentów.

Relacjonował Jakub Chudy.

Zmarł Dawid Duszman (1923-2021)

W wieku 98 lat zmarł w Monachium Dawid Duszman, żołnierz Armii Czerwonej, ostatni żyjący Wyzwoliciel obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Szermierz i olimpijczyk po II wojnie światowej.

Każdy świadek tej epoki, który nas opuszcza, jest wielką stratą, ale pożegnanie z Dawidem Duszmanem jest szczególnie bolesne – Charlotte Knobloch, przewodnicząca gminy żydowskiej w Monachium, ocalała z Holokaustu.

Był jednym z wyzwolicieli obozu koncentracyjnego jako „bohater Auschwitz” i uratował niezliczoną liczbę istnień ludzkich – Charlotte Knobloch.

Pochodzący z byłego ZSRR Duszman w II wojnie światowej walczył przeciwko wojskom III Rzeszy. Brał udział w bitwie pod Stalingradem (sierpień 1942 – luty 1943) – jednej z najważniejszych bitew II wojny światowej, przegranej przez hitlerowskie Niemcy.

Jako czołgista uczestniczył 27 stycznia 1945 roku w wyzwoleniu obozu Auschwitz w okupowanej wówczas przez hitlerowców Polsce, w którym ocalało ok. 7 tys. osób. Miał wtedy 21 lat. W Auschwitz zginęło ponad milion osób, w większości Żydów.

Z dywizji Duszmana wojnę przeżyło jedynie 69 żołnierzy.

Po studiach medycznych i sportowych w 1951 roku Duszman został najlepszym szermierzem w ZSRR, a w latach 1952-1988 był trenerem kobiecej drużyny w tej dyscyplinie sportu. Właśnie jako trener szermierek był obecny podczas kryzysu z zakładnikami na Olimpiadzie w Monachium w 1972 roku, kiedy to członkowie izraelskiej drużyny olimpijskiej zostali wzięci jako zakładnicy i zamordowani przez członków palestyńskiej organizacji Czarny Wrzesień.

Dawid Duszman często był zapraszany do szkół, gdzie opowiadał uczniom historię swojego życia. Do 94. roku życia prawie codziennie chodził do swojego klubu szermierczego w Monachium, aby udzielać lekcji.

Cześć Jego pamięci!

Zmarł Josep Almudéver Mateu (1919-2021)

24 maja we Francji zmarł w wieku 101 lat Josep Almudéver Mateu, jeden z ostatnich żyjących weteranów Brygad Międzynarodowych. Almudéver walczył w szeregach 129. Brygady.

Almudéver urodził się w roku 1919 w Marsylii, w rodzinie hiszpańskich emigrantów. Jego ojciec był robotnikiem, który uciekł z Hiszpanii przed represjami politycznymi, matka pracowała w cyrku.Po proklamowaniu Republiki Hiszpańskiej rodzina wróciła do Walencji. Dzięki ojcu Josep zetknął się z ruchem rewolucyjnym. Gdy 18 lipca 1936 roku wybuchł wojskowy pucz, ukrył swój wiek i zaciągnął się do oddziałów milicji robotniczej broniącej Republiki. Walczył w Kolumnie Pablo Iglesias. Na froncie pod Teruel został ranny. Gdy władze wojskowe zorientowały się, że nie ma 18 lat, został odesłany z frontu. Powrócił jednak na pole walki. Dzięki wcześniejszym kontaktom z włoskimi antyfaszystami zaciągnął się początkowo do włoskiej brygady im. Garibaldiego, gdzie przyjęto go jako tłumacza. Później walczył w szeregach 129 Brygady Międzynarodowej. Po rozwiązaniu Brygad Międzynarodowych, w styczniu 1939 roku trafił do Francji. Wrócił jednak z emigracji do Walencji.

Tuż przed zakończeniem wojny, w kwietniu 1939 roku znalazł się z ojcem w Alicante, próbując opuścić Hiszpanię statkiem wraz z innymi uchodźcami. Został schwytany przez wojska frankistowskie. Josepa i jego ojca umieszczono we frankistowskim obozie koncentracyjnym. „Nie wiem dlaczego, ale zawsze kazali mi patrzeć, kiedy strzelali do ludzi, którzy próbowali uciec z obozu” – mówił po latach w wywiadzie dla dziennika „El Pais”.

Po zamknięciu obozów koncentracyjnych spędził jeszcze trzy lata w więzieniu. Zwolniony z niego w roku 1942 przyłączył się do partyzantów działających na pograniczu Francji i Hiszpanii. W roku 1947 zakończył walkę zbrojną i osiadł we Francji. Do Hiszpanii wrócił po amnestii, w roku 1965 i zamieszkał w Walencji.W roku 2014 spisał wspomnienia. W roku 2019 został uhonorowany przez władze regionalne za „bycie przykładem żyjącej pamięci o historii, która musi być zapamiętana aby wzmacniać pełną i sprawiedliwą demokrację obecnie”. Po śmierci Almudévera prezydent regionu, Ximo Puig, określił go jako „Obywatela Walencji, który walczył o demokratyczne przekonania całego swojego ludu ”.

Upadek ZSRR wbrew woli obywateli

30 lat temu, 17.031991 r. w Związku Radzieckim odbyło się referendum dotyczące przyszłości ZSRR, w którym 76% obywateli przy frekwencji 80% opowiedziało się za ZSRR.

Pytanie brzmiało: Czy uważasz za niezbędne zachowanie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich jako odnowionej federacji równoprawnych suwerennych republik, w których prawa człowieka i wolność każdej narodowości będą w pełni zagwarantowana?

Wyniki referendum były jednoznaczne. 76,4% uczestników opowiedziało się za zachowaniem ZSRR. Najwięcej, 98,6% w Turkmeńskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej, najmniej – 70,2% w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Był to wyraźny sygnał ze strony mieszkańców ZSRR (frekwencja wyniosła 80%), że chcą oni zachowania ustroju socjalistycznego.

9 przywódców republik wchodzących w skład ZSRR spotkało 23 kwietnia 1991 roku się i zaakceptowało projekt nowego traktatu związkowego.

Pomimo to w wyniku działań części partyjnej biurokracji, w tym prezydenta Związku, Michaiła Gorbaczowa i lokalnych przywódców, którzy opowiedzieli się, wbrew woli społeczeństwa, za restytucją kapitalizmu, rozpoczęła się odgórna likwidacja ZSRR.

Pełniący rolę Przewodniczącego Rady Najwyższej Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, Borys Jelcyn, wybrany nie przez lud lecz przez parlament, otrzymał nadzwyczajne pełnomocnictwa.

W wyniku jego działań RFSRR ogłosiła deklarację niepodległości. W maju 1991 roku Rosja utworzyła własne ministerstwo spraw zagranicznych. Ten wewnętrzny zamach stanu zniweczył próby zachowania ZSRR.

Dla większości republik, korzystających w wcześniejszych kontaktów handlowych, przemysłowych oraz programów społecznych, oznaczało to ogromną zapaść cywilizacyjną. W latach 1991-1994 średnia długość życia mieszkańców Rosji spadła z 68,47 lat do 64,47 lat.

Poziom PKB zmniejszył się w tym okresie z 518 mld USD do 394,1 mld USD. Referendum z 17 marca 1991 roku i kolejne wydarzenia w ostatnich 30 latach w Federacji Rosyjskiej oraz państwach byłego ZSRR, pokazało iż kapitaliści oraz służąca im biurokracja, nie przejmują się zdaniem ludu.

Społeczeństwo jest im potrzebne jedynie do wybierania kolejnych burżuazyjnych klik. Ludzie pracy nie mogą liczyć na demokratyczne procedury, prawa, czy referenda, jeśli nie są zorganizowani.

Pozostawienie państwa robotniczego, bez nadzoru ludzi pracy nad jego strukturami, prowadzi do upadku.

76. rocznica wyzwolenia Warszawy 1945-2021

17 stycznia 2021 r. minęła 76. rocznica wyzwolenia Warszawy. 17 stycznia 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej oraz 1 Armii Wojska Polskiego wyzwoliły poranioną stolicę Polski.

Walki toczyły się podczas wyzwalania centrum miasta oraz Cytadeli Warszawskiej. 2 i 6 Dywizja Piechoty I Armii WP oczyściły miasto z oddziałów niemieckich. Oddziały hitlerowców zostały szybko rozbite i zmuszone do ucieczki. Do godziny 16:00 miasto zostało wyzwolone. W operacji zginęło 110 żołnierzy WP, w tym 60 od wybuchów min. 19 stycznia 1945 roku, na ul. Marszałkowskiej odbyła się defilada oddziałów 1 Armii WP.

Henryk Gradowski 1932-2021 – pamiętamy!

15 stycznia, jak co roku, delegacja KPP oraz stowarzyszenie Historia Czerwona oddały hołd pamięci Henrykowi Gradowskiemu, młodemu komuniście zastrzelonemu przez policję polityczną w 1932 r. w nocy z 14 na 15 stycznia.

Przy warszawskim Placu Zawiszy, w miejscu, w którym do 2005 roku znajdował się głaz upamiętniający Gradowskiego, zapaliliśmy znicze i pozostawiliśmy informację przypominającą kim był.Henryk Gradowski – student i robotnik, członek Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej (KZMP), a następnie od 1931 r. także KPP – uczestniczył między innymi w organizowaniu pomocy prawnej dla represjonowanych przez reżim sanacji. W nocy z 14 na 15 stycznia policyjni agenci przeprowadzili w jego domu rewizję szukając nielegalnej „bibuły”. Znaleźli jedynie farbę drukarską i kilka ulotek, jednak Gradowski został „prewencyjnie” aresztowany. Według oficjalnej wersji wydarzeń miał zginąć od strzałów w plecy podczas próby ucieczki. Rodzina Gradowskiego zakwestionowała te ustalenia twierdząc, że został zabity z zimną krwią strzałem w głowę.Akcja upamiętniania Gradowskiego została zapoczątkowana przez Stowarzyszenie Pokolenia w 2005 r., po usunięciu przez władze Warszawy pamiątkowego kamienia. Od kilku lat jest organizowana przez KPP oraz stowarzyszenie Historia Czerwona.

103. rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej

W nocy z 6 na 7 listopada 1917 roku krążownik „Aurora” oddał strzał, który był sygnałem do rozpoczęcia rewolucji październikowej. Według obowiązującego wtedy w Rosji kalendarza juliańskiego, był to 24 i 25 października.

Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa jest cezurą dla nowej epoki w historii ludzkości, gdyż wówczas po raz pierwszy wywłaszczeni, upodleni i wyzyskiwani zdobyli i utrzymali władzę, by móc zmienić oblicze świata. Włodzimierz Lenin mówił, że czasami historia potrzebuje impulsu do zmiany na lepsze.

Z okazji 103. rocznicy wybuchu Rewolucji Październikowej Komunistyczna Partia Polski życzy wszystkim zdrowia, pomimo trudnego okresu epidemii, pogody ducha i nadziei na lepszą przyszłość. Z przeświadczeniem, że idea sprawiedliwości społecznej i budowy społeczeństwa bez zabobonów wyzysku, przemocy i wojen jest możliwa i że mimo wszelkich trudności będziemy dążyć do jego powstania.

6 listopada 1917 r. oddziały Organizacji Wojskowej na rozkaz Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej bez oporu zajęły strategiczne punkty stolicy Rosji, zaczynając od central telefonicznych, budynku Poczty Głównej i telegrafu oraz mostów na Newie. Odbyło się to najczęściej przez prostą zmianę posterunków. Gwardia Czerwona zajmowała lokalne posterunki policji i przejmowała jej funkcje. O godzinie 21:40 7 listopada z działa okrętu „Aurory” stojącej na Newie naprzeciw Pałacu Zimowego oddano strzał jako umówiony sygnał do szturmu na Pałac Zimowy na komendę okrętowego komisarza A. Biełyszewa. Członkiem ówczesnej załogi był także Polak Leon Garbaczewski. Natomiast 12 listopada na piotrogrodzkim przedmieściu Pułkowo oddział 3000 marynarzy powstrzymał i zmusił do odwrotu interwencję zbrojną 3. Korpusu Kawaleryjskiego generała Piotra Krasnowa w obronie Rządu Tymczasowego.

Wieczorem 6 listopada do siedziby Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej dotarł Lenin. Nazajutrz 7 listopada cały Piotrogród (oprócz siedziby rządu – Pałacu Zimowego) był w rękach rewolucjonistów. Przewrót odbył się prawie niepostrzeżenie – toczyło się normalne życie miasta – jeździły tramwaje, czynne były kina, restauracje, odbywały się koncerty i występy baletowe. Pałac Zimowy został zajęty dopiero 8 listopada o godz. 2.10 w nocy. 9 listopada II Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich ogłosił po wystąpieniu Włodzimierza Lenina przejęcie władzy przez Rząd Tymczasowy Robotników i Chłopów. II Zjazd przyjął także dekret o pokoju – apelu do wszystkich państw o natychmiastowe rozpoczęcie rokowań o zawarcie demokratycznego pokoju bez aneksji i kontrybucji – oraz dekret o ziemi – ogłaszający socjalizację ziemi, tj. wycofanie jej z obrotu handlowego i przekazanie w użytkowanie lokalnym wspólnotom chłopskim.

Rząd Lenina wydał następnie dekrety o bezpłatnym, świeckim nauczaniu i inne postanowienia realizujące werbalnie postulaty socjalizmu, wprowadzające ośmiogodzinny dzień pracy, kontrolę robotniczą nad przedsiębiorstwami, o proklamowaniu suwerenności narodów dawnego Imperium, nacjonalizacji banków, zniesieniu rang cywilnych i stanów, wprowadzeniu rozwodów, oddzieleniu państwa i edukacji od cerkwi, utworzeniu Armii Czerwonej, nacjonalizacji magazynów zbożowych, handlu zagranicznego, przemysłu naftowego, wielkiego przemysłu, floty handlowej, przedsiębiorstw kolejowych, transportu, młynów, wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego, walki ze spekulacją, konfiskaty majątku rodziny carskiej czy likwidacji kolei prywatnych. W całej Rosji władzę objęły formalnie komitety rewolucyjne oraz rady delegatów robotniczych, żołnierskich i chłopskich.

W Ambrosijewce w Donieckiej Republice Ludowej z okazji rocznicy Rewolucji Październikowej komuniści odnowili pomniki rewolucjonistów.

Natomiast Białorusini tłumnie uczcili rocznicę Rewolucji Październikowej pod pomnikiem Włodzimierza Lenina na placu Niepodległości w Mińsku. Liczny udział w obchodach wzięli członkowie Komunistycznej Partii Białorusi (KPB). Do zebranych pod pomnikiem Lenina przemówił pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego KPB Alieksiej Sokoł, który podkreślił historyczne znaczenie Wielkiego Października zarówno dla całej ludzkości, jak i dla narodu białoruskiego.

Do bieżącej sytuacji politycznej w kraju odniósł się Komitet Centralny KPB, który 7 listopada odbył plenarne zebranie. Białoruscy komuniści potwierdzili poparcie dla prezydenta republiki Aleksandra Łukaszenki i potępili „próbę burżuazyjnego zamachu stanu”, jaka miała miejsce po wyborach prezydenckich z 8 sierpnia. Ocenili, że białoruskie siły opozycyjne działają na rzecz „geopolitycznych interesów ponadnarodowych korporacji i międzynarodowego kapitału” a główną rolę w tej operacji odgrywają polskie kręgi rządzące. Wyrazili satysfakcję z faktu, że „mądry naród białoruski nie dał się zwieść tym, którzy chcieli wykorzystać wybory prezydenckie dla zburzenia fundamentów i pryncypiów rozwoju młodego państwa białoruskiego”.

KC Komunistycznej Partii Białorusi określił także bieżące zadania białoruskich komunistów: „My, komuniści, widzimy swoje zadanie w tym, żeby zabezpieczyć kontynuację socjalnie zorientowanej polityki realizowanej w kraju, żeby aktywnie i wytrwale wcielać w życie konstytucyjne normy naszego demokratycznego, socjalnego państwa prawnego, bazując na fundamentalnych wartościach historycznych i tradycjach narodu białoruskiego oraz pozytywnych doświadczeniach budownictwa socjalistycznego, wzbogacając je o współczesne doświadczenia postępu naukowo-technicznego. Dla dobra ludzi pracy, dla dobra naszej Białorusi!”. Należy podkreślić, że Białoruś jest jedynym krajem byłego ZSRR, w którym 7 listopada pozostał świętem państwowym i jest dniem wolnym od pracy. 7 listopada 2020 r. prezydent Białorusi dokonał uroczystego otwarcia pierwszego bloku elektrowni atomowej w Ostrowcu.

Wśród Rosjan – wzrasta liczba pozytywnych ocen jej skutków, które wyraża już 54% ankietowanych, przy 23% tych, którzy są odmiennego zdania. Ponadto 55% respondentów sondażu ośrodka badań opinii publicznej FOM uważa, że rocznica wybuchu Rewolucji powinna być znów obchodzona w Rosji jako święto państwowe. Przeciwników tego święta jest 34%. Aż 43% ankietowanych twierdzi, że ich przodkowie walczyli w wojnie domowej po stronie bolszewików, 10% miało przodków po obu stronach konfliktu, a zaledwie 1% Rosjan przyznaje się do przodków w obozie „białych”. Najwięcej Rosjan ceni Rewolucję Październikową za to, że przyczyniła się do poprawy warunków życia ludzi, przyniosła rozwój ekonomiczny i polityczny kraju oraz za to, że przyniosła wolność i równość.

76. rocznica bitwy pod Ewiną

Środowiska lewicowe uczciły 13 września pamięć bohaterów jednej z największych bitew partyzanckich II wojny światowej na ziemiach polskich – starcia pod Ewiną.

76 lat temu w okolicach tej niewielkiej wsi pod Radomskiem oddziały 3 Brygady Armii Ludowej im. Józefa Bema odparły przeważające siły Wehrmachtu.

Pamięć o wielkich bitwach partyzanckich jesieni 1944 r., stoczonych głównie siłami komunistycznej Armii Ludowej, wypierana jest ze świadomości społecznej Polaków w wyniku polityki historycznej IPN. Trwa jednak na poziomie lokalnych społeczności.

Dla mieszkańców okolic Ewiny rocznica bitwy wciąż pozostaje ważnym wydarzeniem. W tegorocznych obchodach wzięło udział kilkaset osób, w tym przedstawiciele miejscowych władz samorządowych, nie tylko okolicznych gmin, ale także powiatu radomszczańskiego i miasta Radomsko.

Organizatorom nie przeszkodziły nawet obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Główny organizator uroczystości, lider SLD w powiecie radomszczańskim Arkadiusz Ciach powiedział nam:

Daliśmy sobie z tym radę. Uroczystości podzielone były na trzy oddzielne imprezy, teren podzieliliśmy na wygrodzone strefy, miejsce dla każdego uczestnika było specjalnie oznakowane. Zachowaliśmy dystans społeczny i obowiązek maseczkowy.

To właśnie lokalna organizacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej od dziesięciu lat kontynuuje tradycję obchodów. Na uroczystości przybyła delegacja Komunistycznej Partii Polaki a także Polskiej Partii Socjalistycznej, która nawiązała do udziału w III Brygadzie AL oddziału Socjalistycznej Organizacji Bojowej.

Stoisko edukacyjne, prezentujące elementy wyposażenia i uzbrojenia partyzantów, zaprezentowało Stowarzyszenie Historia Czerwona. Wieńce pod pomnikiem złożyły delegacje samorządowców, leśników, strażaków, różnorodnych organizacji społecznych, młodzieżowych i paramilitarnych, klubów motocyklowych oraz wojskowi z rosyjskiego attachatu wojskowego. Niestety, trudności z dotarciem na pole bitwy mieli w tym roku kombatanci z Warszawy, którym Wojsko Polskie odmówiło, pod pretekstem pandemii, udostępnienia autokaru.

Po części oficjalnej rozpoczął się wiejski festyn z występami zespołów ludowych, piwem, grochówką ze strażackiego kotła i atrakcjami dla dzieci. Plebejski charakter i mocne zakorzenienie środowiska lewicowego wśród lokalnej społeczności stanowi cenny i specyficzny rys ewińskich obchodów. Arkadiusz Ciach zwraca uwagę, że integracji miejscowych wokół lewicowej tradycji partyzanckiej sprzyja fakt, że większość żołnierzy III Brygady AL stanowili miejscowi chłopcy. „To jest nasza pamięć, nasza historia” – podkreśla.

Bitwa pod Ewiną miała miejsce w dniach 12-13 września 1944 r. Partyzanci 3 Brygady Armii Ludowej im. Józefa Bema zadali znaczne straty przeważającym siłom wojsk okupacyjnych.

W starciu poległo 12 partyzantów a 11 odniosło rany, podczas gdy straty niemieckie wyniosły około 100 zabitych i 200 rannych. W skład brygady wchodziły m.in. pododdziały Batalionów Chłopskich i Socjalistycznej Organizacji Bojowej oraz żołnierze radzieccy.

Współpraca polskich partyzantów z Armią Czerwoną podczas wyzwalania Kielecczyzny (1944-1945)

Prezentujemy tekst Filipa Bojovica, który powstał jako praca konkursowa w związku z 75. rocznicą Zwycięstwa nad faszyzmem.


Tegoroczna 75 rocznica Wielkiego Zwycięstwa jest okazją do wielu przemyśleń i wspomnień związanych z Wielką Wojną Ojczyźnianą. Jest ona też okazją do poszukiwania odpowiedzi na wciąż niewyjaśnione pytania i do badania wydarzeń, które nie są znane szerszej części społeczeństwa.

W niniejszym eseju podejmę próbę przedstawienia tematu współpracy polsko-radzieckiej na Kielecczyźnie podczas jej wyzwalania w latach 1944 – 1945, jednocześnie starając się przedstawić to zagadnienie w sposób najbardziej krótki i przystępny jak to tylko możliwe. Utrzymujący się od kilkunastu lat klimat polityczny w Rzeczypospolitej Polskiej nie sprzyja publikowaniu prac o polsko-radzieckim braterstwie broni na szerszą skalę. W obliczu takiego stanu rzeczy tym bardziej potrzebne jest naświetlanie faktów z najnowszej historii Polski, aby przedstawiać bieg dziejów niezależnie od aktualnie forsowanych wzorców i przeciwdziałać tendencjom zagrażającym pokojowi między sąsiadującymi narodami.

W trakcie przeprowadzania operacji lwowsko-sandomierskiej przez 1 Front Ukraiński pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa na terenie całej Kielecczyzny operowało kilka ugrupowań partyzanckich organizujących akcje zbrojne przeciwko hitlerowcom. Pomimo różnic programowych, prowadziły na większą bądź mniejszą skalę walkę konspiracyjną przeciwko Niemcom. W chwili dotarcia pierwszych sił frontowych do brzegu Wisły w rejonie Sandomierza (29 lipca 1944 r.), na Ziemi Kieleckiej aktywna była Armia Ludowa, Bataliony Chłopskie oraz Armia Krajowa. Obecna była również otwarcie faszystowska i kolaborująca z hitlerowcami Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych, którą z przyczyn oczywistych nie można zaliczyć do podziemia niepodległościowego.

Polsko-radziecka współpraca militarna w regionie świętokrzyskim nie rozpoczęła się bynajmniej wraz z nadejściem Armii Czerwonej latem 1944 r. W wielu jednostkach partyzanckich walczyli obywatele ZSRR, co więcej na Kielecczyźnie już w 1941 r. działały radzieckie formacje partyzanckie. Walczący w świętokrzyskich lasach obywatele radzieccy byli najczęściej zbiegami z obozów jenieckich2. Pierwsze grupy bojowe w Górach Świętokrzyskich to oddział osławionego Wasyla Wojczenki „Saszki” i oddział Andrieja Andriejewa, sformowane jesienią 1941 r., czyli przed powstaniem PPR. Należy tu wspomnieć o ludności wsi kieleckiej, która wykazała olbrzymią pomoc wycieńczonym radzieckim jeńcom. Większe radzieckie jednostki bojowe pojawiły się w 1944 r. Od maja 1944 r. działała solidnie wyszkolona drużyna bojowa Aleksieja Botiana. 30 lipca 1944 r. w rejonie Świniej Góry zrzucono grupę desantową dowodzoną przez Wladimira Jaromowa, a w sierpniu w powiecie włoszczowskim grupę mjr Gromowa oraz oddział kpt. Baranowa.

Największa ilość partyzantów radzieckich walczyła w szeregach Armii Ludowej. Występowali oni w każdej brygadzie. Rozkazem Dowództwa Obwodu III AL z 13 września 1944 r. sformowano dwie specjalne brygady złożone w 85% z partyzantów radzieckich: 10 Brygada AL „Zwycięstwo” i 11 Brygada AL „Wolność”. Dowodzenie nad 10 Brygadą AL objął st. lejtn. Nikołaj Dońców, a oficerem politycznym został lejtn. Iwan Gromow. Na czele 11 Brygady AL stanął st. lejtn. Stiepan Riaszczenko, a politoficerem został lejtn. Wasyl Markitienko. Brygada „Pobieda” liczyła 295 żołnierzy, zaś Brygada „Swoboda” – 200. Połączone dowództwo nad obiema brygadami sprawował płk Tierientij Nowak3.

Partyzanci radzieccy służyli także w Batalionach Chłopskich, które prowadziły wspólne zadania bojowe z AL. W efekcie potyczek prowadzonych przez BCh na Kielecczyźnie, na stronę ruchu oporu przeszło ponad 400 byłych jeńców radzieckich, wcielonych przymusowo do Ostlegionów. Aż 340 z nich walczyło w zgrupowaniu BCh Jana Sońty „Ośki”. Partyzanci radzieccy walczyli także w Armii Krajowej, głównie w 25 Pułku Piechoty AK.

Z meldunków poszczególnych jednostek taktycznych 1 Frontu Ukraińskiego jasno wynika, że stosunek ludności polskiej do wkraczającej Armii Czerwonej był przepełniony entuzjazmem i radością w związku z wypędzeniem znienawidzonych hitlerowców. Istnieje mnóstwo przykładów współpracy polskich cywili z czerwonoarmistami, lecz przekracza to zakres tego krótkiego eseju. Również formacje partyzanckie wszystkich orientacji politycznych (z wyjątkiem NSZ) włączyły się do wspólnej walki z Niemcami i wsparły działania wojsk radzieckich. Pod koniec lipca 1944 r. w powiatach Opatów, Sandomierz i Stopnica siły AL, BCh i AK liczyły 19 tys. ludzi pod bronią.

28 lipca 1944 r. zgrupowanie BCh Jana Sońty „Ośki” dokonało rozbicia sztabu Wehrmachtu w Chwałowicach. Plany operacyjne i zdjęcia lotnicze odcinka frontu Puławy – Sandomierz przekazano Armii Czerwonej. 30 lipca oddział BCh Stanisława Ordyka „Czernika”4, wspomógł w przeprawie na drugi brzeg Wisły pierwszy pododdział radziecki z 13 Armii w rejonie Kępy Nagnajewskiej.

Następnie partyzanci polscy osłaniali przeprawy rzeczne dalszych jednostek radzieckich uniemożliwiając Niemcom przebicie się do zdobytego przyczółku. Jako przykład można podać walkę jaką nawiązał 2 pułk piechoty Legionów AK na brzegu rzeki Koprzywianki 31 lipca, kiedy w sile 600 osób zablokował niemieckie przeciwnatarcie z kierunku Sandomierza. Opór partyzantów przyczynił się do sprawnego desantu na zachodni brzeg Wisły 55 brygady pancernej płk Dawida Draguńskiego. 1 sierpnia 1944 r. Armia Czerwona przy współdziałaniu z batalionem AK kpt. „Pochmurnego” (Stefan Kępa) wyzwoliła Staszów. Na ratuszu wywieszono biało-czerwoną flagę.

5 sierpnia 1944 r. po ciężkiej walce obroniono miasto Skalbmierz. Tego dnia o świcie batalion Wehrmachtu wespół z oddziałami Sonderdienstu złożonego z Ukraińców przystąpili do odbicia miasta z rąk partyzantów w ramach likwidacji Republiki Pińczowskiej. Pluton Armii Krajowej nie był w stanie przeciwstawić się niemieckiemu atakowi i został wyparty z zajmowanego przez siebie terenu. Okupant rozpoczął mordowanie mieszkańców i palenie domostw.

Na prośbę AK z odsieczą przybyły dwa pododdziały Armii Ludowej kpt. Zygmunta Bieszczanina i por. Antoniego Dobrowolskiego, ściągnięte na miejsce walki w trybie alarmowym przez dowódcę 1 Brygady AL Ziemi Krakowskiej mjr Józefa Saturna. Do walki przystąpił także oddział Batalionów Chłopskich dowodzony przez kpt. Jana Pszczołę. Partyzanci zdołali utrzymać swe pozycje, jednak nie mieli możliwości na dłuższą metę stawiać oporu. Polacy postanowili zwrócić się o ratunek do patrolu Armii Czerwonej stacjonującego w Wiślicy. O wyniku bitwy przesądziły dwa czołgi T-34, które zmiotły siły niemieckie z powierzchni ziemi.

W bitwie poległo 21 partyzantów i ok. 80 cywili. Straty niemieckie wynosiły ok. 100 zabitych. Bitwa o Skalbmierz została zapamiętana jako spektakularne zwycięstwo, w którym po jednej stronie przeciwko Niemcom walczyła AK, AL, BCh i Armia Czerwona. Warto podkreślić, że Skalbmierz dalece wykraczał poza przyczółek baranowsko-sandomierski i ów brawurowy rajd był najdalszym „wyskokiem” Armii Czerwonej podczas walk o rozszerzenie przyczółku.

O wkładzie Armii Ludowej w powodzenie radzieckiej ofensywy nie sposób napisać w kilku zdaniach. Przez cały okres pobytu radzieckich jednostek taktycznych na Kielecczyźnie, AL prowadziła najszerzej zakrojoną działalność dywersyjną wymierzoną w niemiecki transport kolejowy. Regularne zasadzki na linię kolejową Kielce-Częstochowa i Radom-Kielce paraliżowały niemiecki ruch towarowy, czyli dostarczanie broni i posiłków na front wschodni. Partyzanci AL brali także udział w największych bitwach na Kielecczyźnie (m.in. bitwa pod Gruszką 29-30 września 1944 r.) odciągając siły niemieckie od głównego odcinka frontu. Brygada „Grunwald” mjr „Maksa” zadała straty Niemcom w postaci 110 żołnierzy i blokowała ich ruch na drogach między Sandomierzem, Staszowem, a Chmielnikiem. Po ustabilizowaniu się frontu AL-owcy przekazywali informacje o niemieckich umocnieniach i liniach obronnych Polskiemu Sztabowi Partyzanckiemu, ten zaś dalej do Armii Czerwonej.

Pozostała część Kielecczyzny została wyzwolona w połowie stycznia 1945 r. w trakcie operacji wiślańsko-odrzańskiej. Do tego czasu większość żołnierzy AL przeszło na wyzwoloną Ziemię Lubelską, wstępując w szeregi Ludowego Wojsk Polskiego, a na miejscu pozostały pojedyncze grupy. Partyzanci radzieccy, którzy zostali na miejscu, wstępowali później do regularnych jednostek Armii Czerwonej i kontynuowali bój. Oddziały AK i BCh z rozkazów dowództwa głównego dokonały demobilizacji przed nadejściem zimy. Siły główne frontu posuwały się w kierunku Częstochowa – Wrocław, zostawiając czasami na swych tyłach pojedyncze oddziały hitlerowców, którym udało się zaszyć w świętokrzyskich lasach.

W likwidacji niedobitków brali udział partyzanci Armii Ludowej, wśród których nadrzędną rolę odegrał Stanisław Olczyk ps. „Garbaty”. Rozbił on ostatnie garnizony Niemców pod Krzepinem i pod Kwiliną, w efekcie czego poległo 43 Niemców, a 126 rozbrojono i przekazano Armii Czerwonej.

Niniejszy temat, z powodu ograniczonej ilości stron, skróciłem maksymalnie do wybranych przykładów skupiając się na najistotniejszych faktach. Zasługuje on na oddzielną i obszerniejszą monografię naukową. Zasługują na nią przede wszystkim ci chłopcy i dziewczęta, którzy tworzyli tę historię, aby następne pokolenia już nigdy nie zaznały okropieństwa wojny.

Filip Bojović, 16.05.2020 r.

Prawdziwi wyklęci

Warto 1 marca wspomnieć o współcześnie i autentycznie wyklętych żołnierzach 1. i 2. Armii Wojska Polskiego, Batalionów Chłopskich, partyzantów z PAL/GL/AL walczących z Niemcami.

Pamiętajmy o Polakach walczących w szeregach Armii Czerwonej, a także o żołnierzach Armii Krajowej, którzy podporządkowali się rozkazom dowództwa AK, o żołnierzach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy wrócili do swojej ojczyzny, o Polakach, którzy odbudowali zniszczone przez hitlerowskich Niemców polskie miasta.

Pamiętajmy o lekarzach, którzy zajęli się okaleczonymi na frontach i w obozach naszymi rodakami, o nauczycielach, inżynierach, robotnikach. Pamiętajmy o żołnierzach i milicjantach walczących z bandziorami spod znaku UPA.

Pamiętajmy o chłopach, którzy dla dobra całego narodu produkowali niezbędną żywność i pomimo zagrożeń gospodarowali na danej im ziemi. Pamiętajmy o tych co zaopiekowali się wojennymi sierotami. Pamiętajmy o przesiedleńcach z Wschodu, którzy zagospodarowali nasze Ziemie Zachodnie. Pamiętajmy o tych księżach, którzy swoją roztropnością studzili romantyczne wariactwa.

W dzisiejszym dniu wspominamy i oddajemy cześć wszystkim tym, którzy swoją pracą przyczynili się do odbudowy, stabilizacji i rozwoju kraju w okresie powojennym, bez względu na to z jakiej tradycji politycznej się wywodzili i w jakiej armii służyli. Pamiętamy szczególnie tych, którzy ponieśli najwyższą ofiarę w służbie państwa i zginęli z rąk uzbrojonych band, wywyższanych obecnie przez burżuazyjne i reakcyjne rządy krajów Europy Wschodniej.

Pamiętajmy o tych, którzy wbijali słupy graniczne na Odrze i Nysie! Już 27 lutego 1945 roku polscy saperzy z 6. Samodzielnego Zmotoryzowanego Batalionu Pontonowo-Mostowego wbili pierwsze słupy graniczne nad Odrą w okolicach Czelina!

Źródła: 1maja.info Ciekawostki historyczne

1 marca – dzień hańby i historycznego fałszu

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – propagandowe święto wymyślone przez prawicę, zarówno nacjonalistyczną, jak i tą „europejską”, liberalną, ustanowiono w Polsce w 2011 roku.


Terminem „żołnierze wyklęci” określono grupy zbrojne prowadzące terrorystyczne akcje po drugiej wojnie światowej. Wyklętych” było ledwie kilka tysięcy, a ich znaczenie militarne znikome. Z kolei lista ich zbrodni jest bardzo długa.

Ofiarą bohaterów współczesnej „polityki historycznej” padło ponad 5 tysięcy cywilów, w tym 187 dzieci do 14 roku życia. Do najbardziej znanych zbrodni wojennych należą pacyfikacje podlaskich wsi dokonane w styczniu i lutym 1946 roku przez bandę Romualda Rajsa „Burego” i zamordowanie nią co najmniej 79 osób (najmłodsza ofiara miała 7 dni). Inny „wyklęty” – Józef Kuraś „Ogień” – dezerter z AK i lokalny watażka działający na Podhalu, „zasłużył się” atakami na Żydów i Słowaków, w których zamordował kilkudziesięciu cywilów, a także grabieżami wiosek oraz atakami na dawnych partyzantów, którzy nie chcieli przyłączyć się do jego grupy. Oddział NSZ Mariana Mieczysława Pazderskiego „Szarego” w czerwcu 1945 roku wymordował około 200 mieszkańców wsi Wierzchowiny, w tym starców, kobiety i dzieci.

Do „Wyklętych” zaliczana jest również brygada świętokrzyska NSZ – największa polska formacja kolaborująca z hitlerowcami. Przy wsparciu wojsk niemieckich przeszła ona front i dotarła na teren Czech. W jej sztabie znajdowali się łącznikowi funkcjonariusze gestapo, a NSZowcy byli szkoleni na dywersantów, których Niemcy planowali użyć przeciwko Wojsku Polskiemu i Armii Czerwonej.

Wszyscy wyklęci walczyli o swoje przywileje klasowe zlikwidowane przez władzę ludową, atakowali chłopów korzystających z reformy rolnej i próbujących normalnie żyć i rozwijać się obywateli. Sprzeciwiali się likwidacji analfabetyzmu i bojkotowali odbudowę kraju, marząc o kolejnej trzeciej wojnie światowej pomiędzy zachodem a ZSRR. Wojnie, która doprowadziła by do kompletnego zniszczenia Polski.

Kult morderców oraz nazistowskich kolaborantów jest miarą degeneracji i zakłamania współczesnej polskiej „polityki historycznej”.

Zmarł Aleksy Botjan – obrońca Warszawy z 1939 r.

W czwartek, 13.02.2020 r., zmarł w Moskwie płk. Aleksy Botjan, żołnierz Wojska Polskiego i Armii Czerwonej. Obrońca Warszawy w 1939 roku, gdzie zestrzelił 3 niemieckie bombowce.

Od 1941 r. uczestniczył w walkach pod Moskwą a później na froncie wschodnim. Był oficerem Samodzielnej Grupy Strzelców Zmotoryzowanych Specjalnego Przeznaczenia i dowódcą oddziału partyzanckiego, współpracującego z oddziałami Armii Ludowej, Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich.

Aleksy Botjan zlokalizował i unieszkodliwił materiały wybuchowe, które miały posłużyć do wysadzenia miasta. Dzięki jego działaniom hitlerowcy nie zdołali wysadzić Krakowa w powietrze. Po II wojnie światowej był wieloletnim i cenionym oficerem KGB.

Był wielokrotnie odznaczany, w tym Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Medalem „Polakom byłym żołnierzom Armii Czerwonej”, Złotą Gwiazdą Bohatera Federacji Rosyjskiej, Orderem Czerwonego Sztandaru Pracy.

Aleksy Botjan miał 103 lata.

z informacji umieszczonej na FB przez tow. B.B.

75. rocznica wyzwolenia więźniów Auschwitz przez Armię Czerwoną

75 lat temu, 27 stycznia 1945 roku Armia Czerwona wyzwoliła więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Uwolnionych zostało ponad 7,5 tysiąca więźniów, których naziści nie zdążyli ewakuować do innych obozów w tak zwanych „marszach śmierci”. W obozie czerwonoarmiści znaleźli ponad 600 ciał więźniów rozstrzelanych przez uciekających SSmanów oraz zmarłych z wycieńczenia.

Podczas wyzwalania Auschwitz i okolicznych terenów przez oddziały 1 Frontu Ukraińskiego doszło do potyczek z wycofującymi się Niemcami, w ich wyniku, a także od eksplozji min, zginęło ponad 230 żołnierzy radzieckich, wśród nich dowódca 472 pułku, pułkownik Siemen Lwowicz Biesprozwannyj.

Po wyzwoleniu żołnierze Armii Czerwonej rozpoczęli organizację pomocy medycznej oraz dożywiania uratowanych byłych więźniów.

Od kwietnia 1940 do 27 stycznia 1945 roku w Auschwitz niemieccy naziści zamordowali ponad 1,3 mln ludzi – 1,1 mln Żydów z Polski i innych państw okupowanych, 150 tysięcy Polaków, 23 tysiące Romów i ponad 30 tysięcy innych więźniów, w tym antyfaszystów z różnych krajów, również niemieckich.

W Auschwitz zginęli między innymi znani działacze ruchu komunistycznego i robotniczego tacy jak Juliusz Rydygier, Julian Wieczorek. Jedna z działających w obozie grup ruchu oporu złożona była z socjalistów oraz komunistów z różnych państw.

Byli wśród nich weterani antyfaszystowskiej walki z Brygad Międzynarodowych – Emanuel Mink oraz Dorota Lorska. Ta ostatnia przygotowała dla ruchu oporu raport o pseudomedycznych eksperymentach dokonywanych na więźniach przez nazistów. W obozowym ruchu oporu uczestniczył także późniejszy premier PRL Józef Cyrankiewicz.

Podczas uroczystości rocznicowych przedstawiciele polskich władz wiele mówili o konieczności walki z rasizmem, antysemityzmem i nienawiścią. Jak pokazuje to przykład poprzednich rocznic, zapomną o tych deklaracjach już na drugi dzień. Będą kontynuować kampanię nienawiści oraz zakłamywanie historii, między innymi poprzez zrównywanie komunizmu z nazistowskim ludobójstwem, niszczyć pomniki i pamięć oraz zakazywać mówienia o wyzwoleniu przez Armię Czerwoną.

Partie komunistyczne i organizacje młodzieżowe z różnych krajów Europy upamiętniły 75. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz przez Armię Czerwoną.

Prezentujemy rocznicowe grafiki przygotowane przez Partię Pracy Austrii (PdA), Robotniczą Komunistyczną Partię Hiszpanii (PCTE), Portugalską Partię Komunistyczną (PCP), Nową Komunistyczną Partię Jugosławii (NKPJ), Front Młodych Komunistów (FGC) z Włoch oraz Młodych Komunistów (JC) z Lyonu.

Fronte della Gioventù Comunista (FGC) Front Młodych Komunistów (Włochy)

Jeunes Communistes Lyon Młodzi Komuniści z Lyonu

Nowa Komunistyczna Partia Jugosławii (NKPJ) z Serbii

Partitdo Comunista de los Trabajadores de Espana (PCTE) Komunistyczna Partia Pracujących Hiszpanii

Portugalska Partia Komunistyczna (PCP)

Partia Pracy Austrii (PdA)

Pamięci Proletariatczyków

Uroczystość upamiętniająca członków Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat odbyła się 26 stycznia, w związku ze zbliżającą się kolejną rocznicą stracenia w 1886 roku na stokach Cytadeli Warszawskiej czołowych działaczy tej partii – Piotra Bardowskiego, Stanisława Kunickiego, Michała Ossowskiego i Jana Pietrusińskiego.

Organizatorem obchodów była Historia Czerwona, a wzięli w nich udział również przedstawiciele KPP, Studenckiego Komitetu Antywojennego, Lewicy Razem oraz portalu Strajk.

Uroczystość rozpoczęła się przed Bramą Straceń, a następnie uczestnicy przeszli pod tablicę upamiętniającą Proletariatczyków, gdzie złożono wieniec oraz zapalono znicze. Przemawiali także reprezentanci ww. organizacji.

Przedstawicielka KPP przypomniała, że hasła o które w walczyła Socjalno-Rewolucyjna Partia Proletariat, takie jak prawo do zrzeszania się, godnej pracy i godziwej płacy, są wciąż aktualne, a prawa pracownicze łamane. Nie zmienił się bowiem charakter kapitalistycznego wyzysku. Podkreśliła, iż Proletariatczycy działali pomimo srogich represji, walce poświęcili życie, pomimo że byli młodymi ludźmi. Powiedziała, że obecnie Proletariatczycy są usuwani z pamięci historycznej jako nie pasujący do nacjonalistycznej wersji historii. Na zakończenie wezwała do obrony tradycji ruchu robotniczego.

Oficjalne obchody 75. rocznicy wyzwolenia Krakowa z udziałem KPP

18 stycznia odbyły się oficjalne obchody 75. rocznicy wyzwolenia miasta Krakowa, w których udział wzięli m.in. Przewodniczący Komunistycznej Partii Polski wraz z krakowskim kołem KPP i innymi działaczami Partii.

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 12.00 pod pomnikiem wdzięczności Armii Czerwonej na cmentarzu wojskowym Rakowice. Patronat objął prezydent miasta Jacek Majchrowski, który jako jeden z nielicznych prezydentów miast w Polsce odważył się zorganizować obchody wyzwolenia wbrew nagonce i woli władz PiS.

Po odegraniu hejnału krakowskiego jako pierwszy głos zabrał gospodarz Jacek Majchrowski, następnie przemawiali: konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Krakowie Siergiej Liniewicz oraz prezes zarządu małopolskiego oddziału Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego Michał Płatosz. Na zakończenie odegrano sygnał „Cisza”.

Kolejnym punktem obchodów było złożenie wieńców i kwiatów pod pomnikiem, składały delegacje Miasta wraz z prezydentem, konsul, weterani, Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im gen. Berlinga, delegacje partii i organizacji lewicowych. Nie zabrakło też działaczy KPP. Nie było przedstawicieli WP. Następnie uczestnicy przenieśli się na część cywilną cmentarza Rakowickiego, gdzie miało miejsce złożenie kwiatów u stóp pomnika ku czci partyzantki antyhitlerowskiej. Tu również nie zabrakło działaczy KPP.

75 lat temu żołnierze 135 Dywizji Strzeleckiej 59 Armii dowodzonej przez generała Iwana Koniewa przyniosły wolność mieszkańcom Krakowa. Na uwagę zasługuje fakt, iż wojska radzieckie nie użyły bombowców ani ciężkiej artylerii, co ograniczyło zniszczenia w mieście do minimum. Dzięki temu Kraków nie podzielił losu Warszawy, a bezcenne zabytki naszej historii przetrwały. Iwan Koniew został uwieczniony także w polskim filmie „Ocalić miasto” opowiadającym historię uratowania Krakowa.

Społeczne obchody 75. rocznicy wyzwolenia Kielc

18 stycznia 2020 r. na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Kielcach odbyły się obchody 75. rocznicy wyzwolenia miasta przez Armię Czerwoną. Obchody nie były w żadnym stopniu zorganizowane przez władze miasta, lecz odbyły się z inicjatywy mieszkańców Kielc i okolic, m.in. działacza Stowarzyszenia KURSK i lokalnego antyfaszysty – Filipa Bojovića. Władze miasta od kilku lat zaprzestały organizowania oficjalnych uroczystości.

Podczas wspólnego świętowania złożono kwiaty pod pomnikiem znajdującym się na terenie cmentarza oraz wysłuchano kilku przemówień. Jako pierwszy przemawiał Filip Bojović, który przypomniał uczestnikom wydarzenia przebieg bitwy o Kielce, a także poruszył temat odebrania 29 żołnierzom Armii Czerwonej honorowego obywatelstwa miasta Kielce, dewastacji nekropolii radzieckiej, a także tzw. agresywnej dekomunizacji na terenie miasta.

Kielczanin przypomniał również sukcesy Stowarzyszenia KURSK w zakresie odrestaurowywania radzieckich i polskich miejsc pamięci z okresu II wojny światowej, podkreślając, że wiele z wyremontowanych pomników zostało barbarzyńsko zburzonych bądź zasypanych ziemią na polecenie wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszek (obecnie posłanka PiS).

Wystąpiła również Barbara Olszowy ze Stowarzyszenia KURSK, która przypomniała słuchaczom wiersz o wyzwoleniu Kielc autorstwa Zdzisława Brzezińskiego – 93-letniego, nadal żyjącego, przewodniczącego kieleckiego koła Stowarzyszenia Tradycji LWP. Ciekawa była wypowiedź Jevgeniji Kulczyckiej – Rosjanki, nauczycielki języka rosyjskiego w gminie Chęciny.

Wspomniała ona o 336 osobach narodowości polskiej, pochowanych na w/w nekropolii, w tym o dwóch bohaterach rozstrzelanych jeszcze na początku wojny przez okupantów hitlerowskich. Osoby te nie mają absolutnie żadnego upamiętnienia. To właśnie mogiła, w której pochowani są Polacy została zdewastowana przez tzw. polskich patriotów w 2016 r., co jest paradoksem i świadczy o przerażającej płytkości intelektualnej samych wandali.

Przemawiająca na zakończenie uroczystości przedstawicielka KPP zwróciła uwagę na potrzebę pamięci o setkach tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polegli podczas wyzwalania Polski oraz sprzeciwu wobec fałszowania historii i polityki historycznej rehabilitującej faszyzm. Podkreśliła także konieczność sprzeciwu wobec niszczenia pomników upamiętniających zwycięstwo nad faszyzmem.