Europejska Inicjatywa Komunistyczna w sprawie podwyżek cen

Europejska Inicjatywa Komunistyczna wydała oświadczenie, które dotyczy stałych podwyżek cen energii elektrycznej, paliw i towarów powszechnego użytku, które uderzają w klasę robotniczą i lud pracujący.

W ostatnim okresie zauważa się gwałtowny wzrost cen różnych podstawowych dóbr, w tym energii elektrycznej, paliw i innych niezbędnych towarów. Ta sytuacja, szczególnie niepokojąca u progu sezonu zimowego, dotyka klasę robotniczą i warstwy ludowe naszych krajów, które padły ofiarą rządów burżuazyjnych oraz ich antyspołecznego zarządzania ostatnim kryzysem.

Podwyżki cen podstawowych towarów nie są zaskoczeniem ani niechcianą konsekwencją kryzysu, nie spadły z nieba. Wynikają z nasilenia samego wyzysku, dążenia do maksymalnego zysku, konkurencji, która prowadzi do wzrostu cen produktów, a także z „ekstensywnej polityki”, dostarczającej miliardy euro wielkiemu kapitałowi zwiększającemu inflację.

Wynikają one z faktu, że rynki energii i żywności zostały stworzone po to, by zaspokajać interesy kapitalistów, a nie potrzeby ludzi. Całkowita liberalizacja rynków, tzw. strategia „zielonej transformacji” z handlem zanieczyszczeniami, „monokulturą” bardzo drogich i niestabilnych odnawialnych źródeł energii oraz spekulacją dobrami podstawowymi powoduje, że ich ceny są wysokie, a nie niższe jak twierdzą reprezentanci interesów kapitału.

Ten wzrost cen energii elektrycznej i paliw wpływa na produkcję innych towarów, co przyczynia się do ogólnego wzrostu cen, pogłębiającego już istniejące problemy rosnącego ubóstwa i jeszcze bardziej utrudnia zaspokojenie podstawowych potrzeb pracowników i ich rodzin. Jednocześnie narasta ryzyko konfrontacji między mocarstwami imperialistycznymi o kontrolę źródeł energii, rynków i szlaków transportowych, wynikające z faktu, że państwa i sojusze imperialistyczne nie będą milczeć, gdy są zagrożone interesy monopoli, które reprezentują. W rzeczywistości zależność UE od zasobów energetycznych pochodzących z krajów trzecich została już wskazana jako „strategiczna słabość”, która zostanie rozwiązana poprzez bardziej agresywne działania we wschodniej części regionu Morza Śródziemnego. Ofiarami imperialistycznych planów znów będą ludzie.

Mocarstwa UE już teraz wykorzystują tę sytuację do wzmocnienia agendy „zielonego kapitalizmu”, co w rzeczywistości oznacza tworzenie warunków dla nowych opłacalnych inwestycji promowanych przez państwa kapitalistyczne. Ogromna kampania propagandowa promująca tzw. „Nowy Zielony Ład” nie dotyczy interesów ludzi ani ochrony środowiska, ale ma na celu obronę interesów różnych sektorów wielkiego kapitału.

Zarówno kapitalistyczne kryzysy, jak i napędzany zyskiem wzrost mają poważne konsekwencje dla klasy robotniczej, a warstwy ludowe ujawniają, jak niezrównoważony jest ten system. W kapitalizmie nie ma przyszłości korzystnej dla ludzi. Codzienna walka o uwolnienie od dotkliwych problemów jest połączona z walką o zaspokojenie ludzkich potrzeb poprzez naukowe centralne planowanie gospodarki oparte na władzy robotników i społecznej własności skoncentrowanych środków produkcji.

Emigranci na granicy polskiej

Fala emigrantów z krajów ogarniętych wojnami spowodowanymi między innymi przez agresywną politykę NATO a szczególnie USA, dotarła do Polski. Emigranci znajdują się na granicy polsko-białoruskiej. Należy pamiętać, że jako kraj członkowski NATO, Polska walnie przyczyniła się do tragicznej sytuacji w krajach dotkniętych wojnami, zwłaszcza Iraku i Afganistanie.

Uchodźcy mają nadzieję, że poprzez Polskę dotrą do państw Europy Zachodniej. Często ludzie ci uciekają przed fundamentalizmem islamskim, imperializmem czy brakiem perspektyw w miejscu zamieszkania. Wielu emigrantów to Kurdowie, którzy stali się ofiarą tureckiego imperializmu w Syrii i Iraku. Skutecznie walczyli z Państwem Islamskim, a teraz USA wydało ich na pastwę reżimu Erdogana, który okupuje część terytorium Syrii i dokonuje nalotów na północny Irak.

Uchodźcy znajdujący się na granicy polsko-białoruskiej nie zamierzają osiedlić się na terenie naszego kraju, są przekonani, że poprzez Polskę mogą dostać się do Europy Zachodniej. Ich sytuację pogarszają napięte stosunki polsko-białoruskie, a kwestia uchodźców stała się instrumentem konfliktu. Nie miałby on miejsca gdyby nie prowadzona od lat przez władze RP polityka ingerencji w wewnętrzne sprawy Białorusi, w tym finansowanie opozycji, a także mediów takich jak propagandowa telewizja Bielsat.

Polityka polskiego rządu wobec uchodźców poniosła porażkę i doprowadziła do śmierci co najmniej kilkunastu osób. Stawiając nowe bariery i budując mur na granicy z Białorusią polski rząd nie rozwiązuje żadnego problemu. Przyczyni się natomiast do śmierci kolejnych ludzi. Negatywne skutki społeczne i ekonomiczne, zwłaszcza w warunkach narastającego kryzysu w wielu dziedzinach życia, powoduje także zwiększanie wydatków na cele wojskowe.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego oraz zaostrzenie procedur przekraczania granicy odbija się także na lokalnych mieszkańcach. Dezorganizuje życie lokalnych społeczności, przyczynia się ogromnych strat gospodarczych, zwiększenia bezrobocia i innych problemów społecznych. Rząd, który nie umie rozwiązywać w pokojowy sposób tej sytuacji kryzysowej, powinien podać się do dymisji.

Uważamy, że obecny kryzys na granicy może być rozwiązany tylko środkami dyplomatycznymi. Niezbędne jest także udzielenie uchodźcom pomocy humanitarnej i wsparcia. Konieczna jest również zmiana polskiej polityki zagranicznej. Polska powinna wycofać się ze wspierania tureckiego reżimu destabilizującego sytuację w Syrii oraz irackim Kurdystanie a także powstrzymywać się od ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi.

Zmarł tow. Tadeusz Andruszków

Niespodziewanie odszedł od nas towarzysz Tadeusz Andruszków, działacz społeczny i polityczny, wieloletni członek Komunistycznej Partii Polski. Cześć Jego pamięci!

Żył on jak przystało na komunistę. Był człowiekiem dobrym, pogodnym, uczynnym i pracowitym. Pogrzeb odbędzie się we Wrocławiu 17 listopada na cmentarzu na Pawłowicach o godz. 12:00.

104. rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej

W nocy z 6 na 7 listopada 1917 roku krążownik „Aurora” oddał strzał, który był sygnałem do rozpoczęcia wielkiej socjalistycznej rewolucji październikowej na ziemiach Rosji. Według obowiązującego wtedy w Rosji kalendarza juliańskiego, był to 24 i 25 października.

Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa jest cezurą dla nowej epoki w historii ludzkości, gdyż wówczas po raz pierwszy wywłaszczeni, upodleni i wyzyskiwani zdobyli i utrzymali władzę, by móc zmienić oblicze świata. Włodzimierz Lenin mówił, że czasami historia potrzebuje impulsu do zmiany na lepsze.

6 listopada 1917 r. oddziały Organizacji Wojskowej na rozkaz Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej bez oporu zajęły strategiczne punkty stolicy Rosji, zaczynając od central telefonicznych, budynku Poczty Głównej i telegrafu oraz mostów na Newie. Odbyło się to najczęściej przez prostą zmianę posterunków. Gwardia Czerwona zajmowała lokalne posterunki policji i przejmowała jej funkcje. O godzinie 21:40 7 listopada z działa okrętu „Aurory” stojącej na Newie naprzeciw Pałacu Zimowego oddano strzał jako umówiony sygnał do szturmu na Pałac Zimowy na komendę okrętowego komisarza A. Biełyszewa. Członkiem ówczesnej załogi był także Polak Leon Garbaczewski. Natomiast 12 listopada na piotrogrodzkim przedmieściu Pułkowo oddział 3000 marynarzy powstrzymał i zmusił do odwrotu interwencję zbrojną 3. Korpusu Kawaleryjskiego generała Piotra Krasnowa w obronie Rządu Tymczasowego.

Wieczorem 6 listopada do siedziby Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego Rady Piotrogrodzkiej dotarł Lenin. Nazajutrz 7 listopada cały Piotrogród (oprócz siedziby rządu – Pałacu Zimowego) był w rękach rewolucjonistów. Przewrót odbył się prawie niepostrzeżenie – toczyło się normalne życie miasta – jeździły tramwaje, czynne były kina, restauracje, odbywały się koncerty i występy baletowe. Pałac Zimowy został zajęty dopiero 8 listopada o godz. 2.10 w nocy. 9 listopada II Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich ogłosił po wystąpieniu Włodzimierza Lenina przejęcie władzy przez Rząd Tymczasowy Robotników i Chłopów. II Zjazd przyjął także dekret o pokoju – apelu do wszystkich państw o natychmiastowe rozpoczęcie rokowań o zawarcie demokratycznego pokoju bez aneksji i kontrybucji – oraz dekret o ziemi – ogłaszający socjalizację ziemi, tj. wycofanie jej z obrotu handlowego i przekazanie w użytkowanie lokalnym wspólnotom chłopskim.

Rząd Lenina wydał następnie dekrety o bezpłatnym, świeckim nauczaniu i inne postanowienia realizujące werbalnie postulaty socjalizmu, wprowadzające ośmiogodzinny dzień pracy, kontrolę robotniczą nad przedsiębiorstwami, o proklamowaniu suwerenności narodów dawnego Imperium, nacjonalizacji banków, zniesieniu rang cywilnych i stanów, wprowadzeniu rozwodów, oddzieleniu państwa i edukacji od cerkwi, utworzeniu Armii Czerwonej, nacjonalizacji magazynów zbożowych, handlu zagranicznego, przemysłu naftowego, wielkiego przemysłu, floty handlowej, przedsiębiorstw kolejowych, transportu, młynów, wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego, walki ze spekulacją, konfiskaty majątku rodziny carskiej czy likwidacji kolei prywatnych. W całej Rosji władzę objęły formalnie komitety rewolucyjne oraz rady delegatów robotniczych, żołnierskich i chłopskich.

Popiersie Gagarina w parku w Lizbonie

W mieście Oeiras, na przedmieściach stolicy Portugalii Lizbony, zostało odsłonięte popiersie przedstawiające radzieckiego kosmonautę Jurija Gagarina (1934 – 1968), pierwszego człowieka który poleciał w kosmos.

Monument stanął w Parku Tagush i ma przypominać o pierwszym locie człowieka w kosmos. Obok popiersia kosmonauty ustawiony został model rakiety, która wyniosła go na orbitę okołoziemską 12 kwietnia 1961 roku.

Tagush Technopark to miejsce, w którym znajdują się siedziby firm zajmujących się innowacjami, a także muzeum techniki. Popiersie Gagarina podarowała mu międzynarodowa organizacja „Dialog Kultur – Jeden Świat”

58% Kubańczyków zaszczepionych

Ministerstwo Zdrowia Publicznego Kuby opublikowało informację iż w pełni zaszczepione zostało 58% mieszkańców wyspy. Kuba swój program szczepień przeciwko Covid-19 rozpoczęła w maju bieżącego roku.

Rząd kubański wykorzystywał trzy rodzaje rodzimych szczepionek – Abdala, Soberana 02 and Soberana Plus. Ta ostatnia, najsilniejsza, została opracowana specjalnie z myślą o szczególnie narażonych osobach, między innymi cierpiących na różne choroby przewlekłe i o obniżonej odporności.

Według portalu Our World in Data, zajmującego się analizami statystycznymi, Kuba jest, obok Zjednoczonych Emiratów Arabskich, krajem o największej liczbie podanych dawek szczepionki na 100 osób.

Obecnie celem władz wyspy jest wyszczepienie do końca roku 100% obywateli. Od czerwca kubańskie szczepionki Abdala są eksportowane do Wenezueli. We wrześniu umowę na ich dostawę podpisał Wietnam.

Szczepionki Abdala i Soberana 02 są wśród 5 najskuteczniej chroniących przed Covid-19 na świecie. Abvdala, opracowana przez Centrum Inżynierii Genetycznej i Biotechnologii osiągnęła 92,28% skuteczności, Soberana 02 wytworzona przez Instytut Szczepionek Finlay wykazała skuteczność na poziomie 91,2%.

Od września preparaty te przechodzą procedury zatwierdzenia przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Kuba, dzięki rozwiniętemu systemowi opieki zdrowotnej oraz szybkiej kampanii szczepień uniknęła kolejnej fali pandemii związanej z wariantem Covid-19 delta. Od początku pandemii na wyspie zmarło około 7,4 tys osób, natomiast wyzdrowiało 928 684, czyli 97,9% chorych.

Włoski strajk generalny

11 października we Włoszech odbył się strajk generalny. Na ulice Rzymu i innych miast wyszli pracownicy sektora publicznego oraz prywatnego, a także wspierające ich organizacje. Związki zawodowe zarzucają centrowemu rządowi Mario Draghi, że proponowany przez niego program wyjścia z kryzysu pandemicznego, przerzuca jego społeczne koszty na pracowników. Protesty spowodowały między innymi zapowiedzi cięć socjalnych, a także zwolnień w sektorze publicznym.

Bezrobocie we Włoszech przekroczyło w tym roku poziom 10%, a wśród młodych w lipcu tego roku wynosiło 27,7%. Rządowy plan zakłada przede wszystkim fundusze na stymulowanie wzrostu gospodarki nawet kosztem cięć budżetowych na usługi publiczne oraz cele socjalne. Rząd zapowiedział również dalsze zmiany między innymi prawa pracy, aby „wspierać wzrost gospodarki”.

Związkowcy przypominają, że obok wprowadzenia tak zwanego green passu – czyli ograniczeń dla osób niezaszczepionych i obowiązkowych szczepień w niektórych branżach, ukrywa się rzeczywiste intencje. Z pieniędzy przeznaczonych przez rząd na odbudowę gospodarki wiele trafi do dużych prywatnych firm, natomiast ochronę zdrowia potraktowano jako najmniej ważny element wychodzenia z kryzysu. Lewicowy związek zawodowy Unione Sindicale di Base wzywając do udziału w strajku zwrócił uwagę, że we Włoszech wciąż nie wprowadzono realnego programu śledzenia ognisk infekcji, a pracownicy ochrony zdrowia nie mają odpowiednich zabezpieczeń. Wśród postulatów protestujących znalazła się również walka z rosnącymi kosztami mieszkań, a także prywatyzacją zasobów naturalnych.

11 października największy marsz pracowniczy odbył się w Rzymie przed siedzibami Ministerstwa Usług Publicznych oraz Ministerstwa Edukacji. Wznoszono hasła pracownicze i antyfaszystowskie. Uczestnicy protestu potępili atak neofaszystowskiej bojówki partii Forza Nuova, która 9 października zaatakowała biura Włoskiej Generalnej Konfederacji Pracy (CGiL) w Rzymie. Uczestników napaści związkowcy określili mianem squadristi, nawiązując do historycznych ataków czarnych koszul Mussoliniego na ruch pracowniczy. Wielotysięczne wiece odbyły się także w Neapolu i innych większych miastach Włoch.

„Wiele firm zwalnia pracowników. Tysiące ludzi tracą pracę. Nie możemy pozwolić tym firmom i rządowi obarczać pracowników kosztami kryzysu. To miało już miejsce przy okazji poprzednich kryzysów. To szefowie i rządzący powinni zapłacić za kryzys” powiedział Guiliano Granato z lewicowej koalicji Portere del Popolo (w skład której wchodzą Włoska Partia Komunistyczna i Partia Odrodzenia Komunistycznego) wspierającej protesty.

Cztery dni później, 15 października związkowcy ponownie protestowali w Rzymie pod hasłem „Nigdy więcej faszyzmu”. W wiecu na placu Świętego Jana na Lateranie wzięło udział ponad 10 tysięcy osób, w tym przedstawiciele głównych central związkowych. Domagano się między innymi delegalizacji Foza Nuova i innych ugrupowań neofaszystowskich. „Na tym placu jest nowy ruch oporu. Ruch oporu pokonał faszyzm” – stwierdził w wystąpieniu Pierpaolo Bombardieri, przywódca lewicowej centrali związkowej Włoska Unia Pracy.

78. rocznica Bitwy pod Lenino

10 października miały miejsce uroczystości w Bytomiu z okazji 78. rocznicy Bitwy pod Lenino, zorganizowane przez Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. Generała Zygmunta Berlinga.

Na pamiątkę tego wydarzenia w Polsce Ludowej obchodzono Święto Wojska Polskiego. Delegacja KPP złożyła kwiaty pod pomnikiem Wolności i Zwycięstwa w Bytomiu.

Chwała bohaterom spod Lenino i wszystkim tym, którzy przyczynili się do zwycięstwa nad faszyzmem!

Bitwa pod Lenino miała miejsce w dniach 12-13 października 1943 r. w pobliżu miasteczka Lenino nad rzeką Miereją na wschodniej Białorusi (8 km od granicy z Rosją). 33. Armia Frontu Zachodniego wraz z 1. Polską Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki zmierzyła się z 337. Dywizją Piechoty Wehrmachtu wspieraną przez odwody XXXIX Korpusu Pancernego. Polscy żołnierze pierwszy raz wzięli udział na froncie wojennym w tej bitwie i rozpoczęli szlak bojowy Ludowego Wojska Polskiego.

Pandora papers czyli hipokryzja kapitalistów

Kapitaliści zwykli określać promowany przez siebie system jako „wolnorynkowy”, równościowy i dający szansę na bogacenie się każdemu. Ta wizja nie wytrzymuje jednak konfrontacji z rzeczywistością. Pandora papers zadaje temu kłam.

Istotą kapitalizmu są ogromne przywileje dla posiadaczy wielkiego kapitału. Ci sami kapitaliści, którzy narzekają na „zbytnie uprawnienia pracowników” oraz mechanizmy pomocy społecznej, sami korzystają z ogromnego systemowego wsparcia. Kapitał daje im możliwość działania ponad prawem.

Tak zwana afera „Pandora papers” tylko potwierdza tę zasadę. W wyniku największego śledztwa dziennikarskiego na świecie ujawnione zostały dokumenty dowodzące z jak wielkich przywilejów korzystali celebryci, właściciele największych koncernów, a także politycy. Do mediów wyciekły dokumenty firm zajmujących się zakładaniem biznesów offshore – wyprowadzaniem zysków do rajów podatkowych, czyli terytoriów lub krajów w których nie płaci się podatków dochodowych lub są one bardzo niskie.

Takim procederem zajmowało się około tysiąca firm oferujących swoje usługi posiadaczom wielkiego kapitału. Według dziennikarzy z inwestycji offshore korzystało między innymi 35 przywódców państw, wśród nich prezydent Ukrainy Włodymir Zelenski, premier Czech Andrei Babis, a także proamerykański prezydent Ekwadoru Guillermo Lasso. Dokumenty wskazują, że również prezydent Rosji Władymir Putin, mógł transferować za granicę część swoich zysków.

Na liście korzystających z biznesów offshore znalazło się ponad 300 aktywnych lub emerytowanych polityków z całego świata. Wśród nich jest między innymi Tony Blair, autor koncepcji „trzeciej drogi”, czyli reakcyjnego zwrotu socjaldemokracji ku prawicowej polityce gospodarczej. Większość wyprowadzających zyski za granicę w swoich krajach promowało pogląd, iż należy prywatyzować usługi publiczne, a także likwidować „przywileje” klasy pracującej. Według nich „rynek” weryfikował wszystkie działania.

Okazało się jednak, iż politycy ci nie stosowali się nawet do podstawowych, głoszonych haseł. Narazili gospodarki państw na ogromne straty. Dowodzi to jaką hipokryzją była troska kapitalistów o „bilansowanie budżetów” oraz „ograniczanie deficytów budżetowych”.

Na liście Pandora Papers znalazło się także 150 miliarderów z całego świata. Przedstawiciele rywalizujących centrów kapitalistycznych – koncernów z UE, Stanów Zjednoczonych czy Federacji Rosyjskiej, zgodnie ukrywali swoje dochody oraz korzystali z tych samych mechanizmów „optymalizacji podatkowej”.

Afera ma również swój polski epizod. Zdaniem dziennikarzy właściciel firmy In Post, Rafał Brzoska korzystał ze spółek zarejestrowanych w raju podatkowym na Cyprze, aby transferować do nich zyski prowadzonego przez siebie koncernu. Sam kapitalista nie widzi nic niestosownego w oszukiwaniu państwa, ani hipokryzji w tym, iż obraca ogromnymi funduszami, gdy jego pracownicy skarżą się na fatalne warunki zatrudnienia. Pracujący dla InPostu kurierzy narzekali na fatalne zarobki, a także iż nie mają czasu na przerwy oraz że obarcza się ich różnymi dodatkowymi obowiązkami.

„Niestety, zamiast skupiać się na rozwoju biznesu, nieść polską flagę na mapie Europy, udowadniać, że Polak potrafi nie tylko być pracownikiem najemnym w krajach UE, ale może tworzyć miejsca pracy w tych krajach – muszę spędzać czas swój i swoich pracowników na odpieraniu niezrozumiałego i taniego ataku” – skomentował doniesienia mediów Brzoska. Jest to typowa reakcja kapitalistycznego hipokryty uważającego, że dzięki jego chciwości rozwija się cały kraj.

Tymczasem działalność typu offshore jest podwójnie szkodliwa. Nie tylko pozbawia budżety państw funduszy z podatku od dochodów, kieruje również pieniądze na działania społecznie szkodliwe. Firmy offshore były przez kapitalistów wykorzystywane między innymi do zakupu luksusowych rezydencji w Stanach Zjednoczonych oraz na francuskim Lazurowym Wybrzeżu. Część środków trafiało również do sekretnych funduszy powierniczych, które obracały ogromnymi kwotami. Według szacunkowych i zapewne zaniżonych danych OECD do biznesów offshore trafiło 11,3 biliona dolarów.

Działo się to również w okresach kryzysów, gdy kapitalistyczna propaganda zalecała społeczeństwom „zaciskanie pasa” oraz ograniczanie wydatków. Luksusowe rezydencje kupowano wówczas, gdy państwowe systemy opieki zdrowotnej waliły się w wyniku niedofinansowania podczas pandemii Covid-19.Problem rajów podatkowych jest obecnie dostrzegany nawet przez część kapitalistów oraz kapitalistycznych sojuszy, w tym Unię Europejską.

Uderza on nie tylko w interesy państw narodowych oraz klasy pracującej, ale nawet mniejszych kapitalistów, którzy przegrywają konkurencję z kapitałem korzystającym z przywilejów podatkowych. Pomimo, że wiele rajów podatkowych to terytoria zależne państw UE, a nawet państwo członkowskie Unii – Cypr, wciąż nie znaleziono rozwiązania.

W kapitalizmie jest to bowiem niemożliwe. Wielki kapitał zawsze będzie miał tendencję do uciekania przed opodatkowaniem oraz tworzenia przywilejów. Obecny system nie opiera się bowiem na produkcji czy usługach. Dominuje kapitał finansowy, który pomnaża się dzięki operowaniu i spekulacjom wielkimi kwotami. Nie kontroluje go nikt poza wąską grupą najbogatszych kapitalistów. Nie ma żadnej społecznej odpowiedzialności ani kontroli nad przepływami tego kapitału.

Protest pracowników ochrony zdrowia

11 września na ulice Warszawy wyszły dziesiątki tysięcy pracowników ochrony zdrowia w ramach strajku. Na czele demonstracji niesiono transparent „Grabarze murem za ministrem i rządem”.

Demonstrujący przypominali, że kryzys służby zdrowia zagraża zdrowiu i życiu obywateli. Pracownicy medyczni protestowali przeciwko pogarszającym się warunkom płacowym, a także nakładaniu na nich nowych obowiązków. Nowe zasady wynagradzania w zawodach medycznych spowodowały, iż wynagrodzenia wielu z nich spadły. Jedną z najbardziej poszkodowanych grup zawodowych są ratownicy medyczni. Pomimo iż podczas kolejnych fal pandemii Covid-19 znajdowali się na pierwszej linii walki, nie otrzymali z tego tytułu odpowiednich gratyfikacji finansowych.

Według danych portalu Rynekzdrowia.pl najczęstsza pensja ratownika to około 3920 zł brutto. Godzina jego pracy w ciężkich warunkach jest wyceniana na około 21 zł brutto, najwyższe wynagrodzenie to 36 zł brutto za godzinę, lecz mało który z ratowników je otrzymuje. Bardzo różnorodne są również warunki pracujących na etatach oraz kontraktach. Ci drudzy zostali pozbawieni wielu dotychczasowych uprawnień. W trakcie pandemii musieli walczyć między innymi o przydział odpowiednich strojów ochronnych.

Malejąca siła nabywcza pensji, a także nowe obowiązki, wynikające najczęściej z braków kadrowych, spowodowała, że ratownicy medyczni zaczęli masowo rezygnować z pracy. W niektórych stacjach pogotowia ratunkowego zabrakło personelu. Przez pewien czas braki łatano między innymi wysyłając do nagłych przypadków lotnicze pogotowie ratunkowe, czyli generując ogromne wydatki na loty śmigłowców w sytuacjach, w których wystarczyła by obsada zwykłej karetki.

Niewiele lepiej przedstawia się sytuacja pielęgniarek. Biały personel, niezbędny w każdym szpitalu, zarabia bardzo mało. Często są to wynagrodzenia niewiele wyższe od najniższej pensji. Aż 40% respondentów skierowanej do pielęgniarek ankiety, przygotowanej przez pozarządowe Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe, zarabiało poniżej 3 000 zł netto, 42% zarabiało z kolei między 3000 a 4500 zł netto. Nie dziwi więc, że pielęgniarek zaczyna brakować, a średnia wieku w tym zawodzie w roku 2020 przekroczyła 53 lata. Brakuje nowego personelu, a wielu absolwentów i absolwentek szkół pielęgniarskich swoje szanse widzi tylko w emigracji do państw Europy Zachodniej.

Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi rozprzestrzeniało między innymi fałszywe informacje o rzekomo bardzo wysokich zarobkach pracowników ochrony zdrowia. Pielęgniarki, według jego danych, zarabiają nawet 6 000 złotych. Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych, komentując te doniesienia udowodnił, że na wynagrodzenie takie pielęgniarka musiałaby pracować 300 godzin miesięcznie oraz wykonywać wszelkie możliwe procedury oraz zabiegi. Jest to więc fizycznie niemożliwe.

2 sierpnia powstał Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Opieki Zdrowia. 9 września przedstawił on Ministerstwu Zdrowia listę postulatów. Najważniejsze z nich to:

  • Szybszy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości 8 proc. PKB.
  • Zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej.
  • Zwiększenie liczby pracowników w systemie ochrony zdrowia do poziomów średnich w krajach OECD i UE (w tym dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego) i wprowadzenie norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów.
  • Realny wzrost wyceny świadczeń medyczny, ryczałtów i tzw. dobokaretki oraz poprawa dostępności pacjenta do świadczeń.

Po demonstracji 11 września przed kancelarią premiera wzniesione zostało Białe Miasteczko, w którym pozostała część protestujących. Wsparły ich organizacje lewicowe i społeczne. Swoje poparcie dla protestu wyraziła także rolnicza Agro Unia.

Trudno prognozować jak zakończy się protest medyków. Jego uczestnicy domagają się rozmów bezpośrednio z premierem, ponieważ uważają ministra zdrowia za niekompetentnego oraz winnego tragicznej sytuacji służby zdrowia. Protestujący mają poparcie niemal 70% ankietowanych Polaków.Jednocześnie nie pada jednak odpowiedź jak zwiększyć środki na służbę zdrowia.

Zarówno rząd jak i liberalna opozycja odmawiają przyznania tego co oczywiste – konieczna jest radykalna podwyżka składki zdrowotnej, zwłaszcza dla najbogatszych. Potrzeba również większej progresji podatkowej i radykalnego opodatkowania wielkiego kapitału.

Duopol POPiS nie zamierza również zmienić priorytetów budżetowych na przykład zmniejszając wydatki na zbrojenia, aby sfinansować służbę zdrowia. Rezygnacja z zakupu myśliwców F-35 umożliwiłaby zapewnienie sprawnego funkcjonowania ratownictwa medycznego. Skutki przynosi „tresowanie” społeczeństwa przez kapitalistyczne media. Tylko 37% ankietowanych byłoby gotowych płacić wyższe podatki w zamian za lepszą ochronę zdrowia. Większość badanych nie rozumie również idei opodatkowania najbogatszych, niechętnie odnosząc się do jakiegokolwiek podnoszenia podatków.

Porażka imperialistów w Afganistanie

Wkroczenie w sierpniu talibów do stolicy Afganistanu Kabulu kończy najdłuższą z tzw. „wojen z terroryzmem”. Marionetkowe władze utworzone pod patronatem USA i NATO rozpadły się.

Nastąpiło to jeszcze przed zakończeniem zapowiadanego wycofania z Afganistanu wojsk USA. Prezydent Aszraf Ghani zapewniał, że Kabul będzie się bronić, a sytuacja jest pod kontrolą. Jeszcze tego samego dnia uciekł z oblężonej stolicy, a wyposażone przez Waszyngton afgańskie wojsko złożyło broń niemal bez wystrzału.

Do władzy w kraju powrócili talibowie – kontynuatorzy radykalnego, islamskiego ruchu utworzonego dzięki wsparciu Pakistanu oraz USA w latach 80. zeszłego wieku. Wówczas radykałowie wyznający średniowieczne normy obyczajowe oraz islam w jego najbardziej zacofanej wersji, byli im potrzebni do walki z Armią Czerwoną.

Zwalczali również społeczne zdobycze, osiągnięte w latach 70. i 80. XX wieku, za czasów istnienia Ludowo-Demokratycznej Republiki Afganistanu. To CIA organizowało wsparcie finansowe dla islamistów, przerzut ochotników oraz szkolenia. Odpowiadało za radykalizację środowisk islamskich oraz promowanie najbardziej reakcyjnej wahabickiej odmiany islamu.

Bez zewnętrznej pomocy religijni radykałowie, zwani mudżahedinami nie byliby w stanie przejąć władzy ani się rozwinąć. Od 1992 roku, czyli momentu upadku Ludowo-Demokratycznej Republiki Afganistanu, kraj ten był pogrążony w ciągłej wojnie domowej. Wyłonili się z niej talibowie, kolejne pokolenie radykalnych islamistów, często przybyłych z Pakistanu. To oni w roku 1996 powołali islamski emirat Afganistanu – oparty na religijnych, reakcyjnych zasadach, nie uznający praw kobiet ani mniejszości narodowych.

Stworzony przez nich system odrzucał wiele zdobyczy nowoczesności. Najbardziej reakcyjne grupy zbrojne, w tym Al-Kaida, zaczęły tworzyć w Afganistanie swoje centra treningowe. Waszyngton sam stworzył ruch, który od 2001 roku zwalczał, napadając na Afganistan.

USA oraz ich sojusznicy, w tym Polska, ponoszą całkowitą winę za zniszczenie Afganistanu. 20 lat obcej okupacji oraz marionetkowych, proamerykańskich rządów to okres niszczenia infrastruktury oraz ogromnej korupcji. Okupanci nie interesowali się losem ludności cywilnej ani reformami społecznymi. Rozwijali jedynie ufortyfikowane bazy, z których wyruszali na karne wyprawy, aby zastraszać, zabijać i niszczyć. Współpracowali z lokalnymi watażkami, których rządy były równie krwawe co w okresie władzy Talibów.

Wybory w Afganistanie, wykorzystywane propagandowo jako „pierwsze wolne”, nie spełniały żadnych standardów demokratycznych, a na większości obszaru kraju stanowiły farsę. Lokalni przywódcy i urzędnicy zastraszali głosujących lub fałszowali wyniki. Brak nadzoru oraz przejrzystych procedur oznaczał, iż niemożliwa była weryfikacja kto wygrał. Ghani nie może więc być określany mianem demokratycznego prezydenta. Został nim tylko i wyłącznie ze względu na wypełnianie rozkazów płynących z Waszyngtonu, który przymknął oko na jego autorytarne tendencje.

Prawa kobiet, będące jednym z pretekstów do walki z Talibami, nie zostały zagwarantowane na terytoriach kontrolowanych przez proamerykańskich watażków. Postęp ograniczył się do nielicznej wielkomiejskiej elity. Powszechnie szerzył się natomiast chaos, porwania dla okupu oraz handel narkotykami. Pozbawieni zniszczonych upraw rolnicy, nie mogący dowieźć swoich produktów do miast, zostali zmuszeni do uprawiania opium lub współpracy z talibami. Pomoc udzielana Afgańczykom przez siły okupacyjne miała czysto propagandowy wymiar, a jej zakres był minimalny.

Skorumpowane władze Afganistanu rozsypały się jak domek z kart. Podobnie 300-tysięczna armia szkolona i wyposażona przez Amerykanów. Okazało się, iż całe jej oddziały istniały jedynie na papierze, aby lokalni watażkowie mogli pobierać wynagrodzenia oraz defraudować pieniądze na żołd. Żołnierze przechodzili na stronę przeciwnika lub dezerterowali nie wierząc skorumpowanym, proamerykańskim politykom. Okazało się, iż inwazja oraz 20 lat okupacji były prowadzone jedynie w interesie imperialistów. Twierdzenia o „wprowadzaniu demokracji” okazały się propagandowymi hasłami tworzącymi przyzwolenie społeczne na wojnę napastniczą.

Konflikt w Afganistanie obnażył bezwzględny charakter kapitalistycznej i imperialistycznej agresji. Przeciwko ludziom żyjącym w skrajnej nędzy, bez dostępu do opieki zdrowotnej, edukacji czy nawet czystej wody, skierowano najnowocześniejsze rodzaje broni. Tak zwana „koalicja antyterrorystyczna” złożona z sił NATO powodowała liczne ofiary cywilne. Wykorzystywała drony oraz bombardowania lotnicze do atakowania wiosek podejrzewanych o sprzyjanie ruchowi oporu.

Bezpośredni koszt wojny w Afganistanie przez 20 lat wyniósł około 2 biliony dolarów, czyli około 300 mln USD dziennie. Przekazanie nawet części tej kwoty Afgańczykom mogłoby odmienić ich życie, pozwolić na odbudowę ze zniszczeń i normalizację sytuacji. Liczba ludności Afganistanu to 39 040 000, 2 miliardy dolarów przełożyłyby się więc na 52,5 tys USD na każdego mieszkańca kraju.

„Koalicja antyterrorystyczna” popełniła zbrodnie przeciwko ludom Afganistanu. Doprowadziła do śmierci nawet kilkudziesięciu tysięcy cywilów. Dziś debatuje nad tym jak ograniczyć swoją odpowiedzialność. Stara się nie przyjmować jako uchodźców, nawet tych Afgańczyków, którzy z nią wcześniej współpracowali. Administracji prezydenta Joe Bidena na rękę jest zwiększanie niestabilności w regionie oraz tworzenie kolejnego zagrożenia dla państw poradzieckich. Dopełnia się scenariusz, o którym od roku 2001 mówiły ruchy antywojenne, konsekwentnie walczące z imperializmem. Agresje militarne nie wyeliminowały terroryzmu, ani nie poprawiły sytuacji międzynarodowej.

50. kongres YCL

W Anglii odbył się 50. kongres Młodzieżowej Ligii Komunistycznej, na którym wybrano Komitet Centralny. Uczestniczyło kilkudziesięciu delegatów reprezentujących struktury lokalne YCL z Anglii i Szkocji.

Wybrano 20-osobowy Komitet Centralny. Gośćmi kongresu byli przedstawiciele Komunistycznej Partii Brytanii. Do zebranych przemawiał również redaktor naczelny ”Morning Star”, który przedstawiał rolę socjalistycznej prasy w działaniach antywojennych.

95. rocznica urodzin Fidela Castro

95 lat temu, 13 sierpnia 1926 roku, w okolicach Biran (tj. w regionie południowo-wschodniej Kuby) urodził się Fidel Alejandro Castro Ruz – przywódca rewolucji kubańskiej.

Fidel był jednym z siedmiorga dzieci lokalnego farmera i służącej. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie w Hawanie. Widząc niesprawiedliwość oraz ogromne dysproporcje społeczne panujące wówczas na Kubie, związał się z ruchem rewolucyjnym. Uczestniczył w próbach obalenia dyktatur na Dominikanie i w Kolumbii.

Po ukończeniu studiów kontynuował działalność polityczną. Był jednym z liderów opozycji przeciwko dyktatorskim rządom generała Fulgencio Batisty, który sięgnął po pełnię władzy w kraju w roku 1952. Z niewielką grupą rewolucjonistów Fidel przygotował zbrojny atak na koszary Moncada, który miał poruszyć kubańskie masy i doprowadzić do powstania ludowego. Akcja nie udała się, a Fidel trafił do więzienia.

Pomimo wszelkich przeciwności po zwolnieniu kontynuował walkę. W 1956 roku powrócił na Kubę z grupą partyzantów. Stoczył szereg ciężkich walk z o wiele silniejszym przeciwnikiem. Wspierana przez Stany Zjednoczone dyktatura rzuciła przeciwko jego ludziom ogromne siły.

Fidel nie poddał się. Dzięki wysokiemu morale, a także strajkowi generalnemu przeciwko Batiście, reżim został obalony. 1 stycznia 1959 roku rewolucjoniści wkroczyli do Hawany rozpoczynając nowy rozdział w historii kraju.

Fidel Castro jako przywódca Kuby sprawował władzę w interesie ludu. Wprowadził wiele reform kierując kraj ku socjalizmowi. Po raz pierwszy kubańskie dzieci miały dostęp do powszechnej i darmowej edukacji. Rozwinęła się służba zdrowia i inne usługi publiczne. Z zacofanego państwa, zależnego od USA, Kuba rozwinęła się w państwo bez analfabetyzmu i skrajnej biedy.

Rządom Fidela, które zyskały poparcie ludu, Kuba zawdzięcza oparcie się nielegalnej blokadzie ekonomicznej narzuconej przez Stany Zjednoczone.

Fidel Castro zmarł prawie 5 lat temu, 25 listopada 2016 roku, jednak jego dziedzictwo pozostaje aktualne.

Kuba dzięki rozwiniętej służbie zdrowia, poradziła sobie między innymi z kolejnymi falami pandemii Covid-19. Wzmogła również wsparcie medyczne dla innych ciężko dotkniętych epidemią państw oraz opracowała własną szczepionkę.Fidel Castro jest przykładem skutecznej realizacji rewolucyjnych idei. Łączył teorię z praktyką, a przede wszystkim słuchał głosu ludu. Pozostanie jedną z najwybitniejszych postaci w historii najnowszej.

Sukcesy olimpijskie Kuby

Reprezentacja z Kuby osiągnęła spory sukces na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Zdobyła 15 medali, w tym 7 złotych. Kubańscy zawodnicy olimpijscy dominowali podczas zawodów bokserskich.

Jeden z czterech złotych medali zdobył w wadze ciężkiej Julio Cesar la Cruz. W drodze do finału zdecydowanie pokonał naturalizowanego Hiszpana kubańskiego pochodzenia – Emmanuela Reyesa.

Julio Cesar la Cruz po pokonaniu przeciwnika wzniósł okrzyk „Partia o muerte! Venceremos!” – „Ojczyzna lub śmierć! Zwyciężymy!”. Walka miała polityczny podtekst, ponieważ Reyes publicznie głosił wcześniej antykubańskie poglądy. Podczas walki jego asystenci wznosili okrzyki wymierzone we władze Kuby.

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel pochwalił wyniki kubańskich olimpijczyków, a także patriotyczny gest Julio Cesara la Cruz. Odbył również rozmowy telefoniczne ze zdobywcami złotych medali.

Kapitalizm inwigiluje obywateli

Na jaw wychodzą kolejne przypadki wykorzystywania przez kapitalistyczne władze oprogramowania do inwigilacji Pegasus, który gromadzi dane z telefonów, smartfonów a także tabletów bez wiedzy użytkowników.

Pegasus gromadzi dane o prowadzonych rozmowach telefonicznych, wysyłanych wiadomościach, lokalizacji smartfonów i inne. Może również, korzystając z kamery oraz mikrofonu smartfona, bez wiedzy użytkownika nagrywać jego rozmowy. Stworzony przez izraelską firmę NSO Group, specjalizującą się w cyberwojnie, program oficjalnie służy „walce z terroryzmem”. Może być instalowany między innymi w smartfonach bez wiedzy ich właścicieli. Aby go uruchomić nie jest konieczne oszukiwanie ofiary i skłanianie jej do wejścia na fałszywą stronę lub kontaktu mailowego inicjującego inwigilację. Korzystająca z oprogramowania agencja wywiadowcza czy policja nie musi również kontaktować się z dostarczycielem usług telekomunikacyjnych. Ogromnie ogranicza to możliwość nadzoru nad zakresem inwigilacji i tworzy pole do nadużyć. Eksperci twierdzą, że przeciętny użytkownik smartfona nie jest w stanie obronić się przed takim atakiem.

Dzięki działalności dziennikarzy śledczych oraz wyciekom informacji okazało się, iż Pegasus był i nadal jest wykorzystywany w czysto politycznych celach. Szereg autorytarnych reżimów zakupił oprogramowanie aby szpiegować opozycję oraz dziennikarzy. Arabia Saudyjska wykorzystywała Pegasusa do śledzenia opozycyjnych dziennikarzy i bloggerów. Celem akcji był między innymi zamordowany przez reżim Jamal Khashoggi – dziennikarz kanału Al Arabiya. Użytkownikami Pegasusa są między innymi Zjednoczone Emiraty Arabskie, które szpiegowały Roule Khalaf, redaktorkę „Financial Times”, opisującą powiązania rządzących Emiratami szejków. Również kilka krajów afrykańskich wykorzystywało oprogramowanie do inwigilowania ludzi mediów oraz działaczy opozycji. Przypadki takie miały miejsce w Togo oraz Burundi. Marokański reżim shakował telefony dziennikarzy z Francji i Hiszpanii, opisujących marokańską okupację Sahary Zachodniej.Pegasusa używają liczne państwa europejskie. Skandal z prowadzeniem nielegalnej inwigilacji wybuchł na Węgrzech. Szpiegowani byli dziennikarze śledczy, prawnicy, a także były minister gospodarki w pierwszym rządzie Wiktora Orbana, obecnie radykalny krytyk reżimu.

Oprogramowanie Pegasus zostało prawdopodobnie zakupione również przez Polskę. W roku 2018 Najwyższa Izba Kontroli informowała, że mogło zostać na ten cel przeznaczone 25 mln zł. pieniądze na system mogły pochodzić z Ministerstwa Sprawiedliwości, czyli z funduszu pomocy ofiarom przestępstw. Użytkownikiem Pegasusa zostało prawdopodobnie Centralne Biuro Antykorupcyjne, choć władze nie potwierdziły informacji o zakupie oprogramowania do inwigilacji. Kanadyjska organizacja pozarządowa CitizenLab, monitorująca między innymi ruch w internecie stwierdziła, że w Polsce działa operator systemu Pegasus, posiadający własną bazę danych z inwigilacji.

Kolejne ujawnione informacje pokazują jak niebezpieczny okazał się Pegasus również dla stosujących go władz. Szpiegowani byli nie tylko przeciwnicy polityczni, ale również członkowie rządów. Wśród inwigilowanych mogli być między innymi prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Iraku Barham Salih, prezydent RPA Cyril Ramaphosa, a także premier Pakistanu Imran Khan. Na liście szpiegowanych od 2016 roku osób, która wyciekła do mediów, znalazło się około 50 tysięcy nazwisk. Prawdopodobnie dostęp do oprogramowania uzyskały też organizacje przestępcze, w tym meksykańskie kartele narkotykowe.

Pegasus nie tylko nie ułatwia walki z terroryzmem, lecz stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa stosujących je państw. Nie wiadomo w jakim stopniu bazy danych przechowujące pozyskane informacje są zabezpieczone przez dostępem ze strony izraelskiego producenta. NSO Group to podmiot prywatny, jednak działający pod kontrolą władz oraz prowadzony przez ludzi powiązanych wcześniej z działalnością wywiadowczą oraz państwowym systemem inwigilacji obywateli. Wedle niektórych doniesień medialnych jeden ze współtwórców NSO Group służył w zajmującej się tym tajnej Jednostce 8200. Testowała ona między innymi środki do powszechnej inwigilacji nie tylko osób mogących mieć powiązania z terrorystami, ale często również przypadkowych cywilów, których chciano pozyskać do współpracy wykradając ich dane wrażliwe. Państwo Izrael w przeszłości udowodniło, że eksport technologii traktuje jako część rozgrywki politycznej oraz wywiadowczej.

Afera Pegasusa skłania do zastanowienia czy na rozpowszechnianie oprogramowania szpiegowskiego nie powinny zostać nałożone podobne ograniczenia, jak na wiele rodzajów broni. Pegasus okazał się bowiem bardziej niebezpieczny od większości rodzajów konwencjonalnego uzbrojenia i de facto jest bronią. Zagrożenie nadużywaniem technik inwigilacji w sieci rośnie. W roku 2013 Edward Snowden ujawnił, że agencje wywiadowcze USA i Wielkiej Brytanii mogą infekować smartfony oprogramowaniem szpiegowskim. Od tego czasu technologia inwigilacji rozwinęła się tak bardzo, iż oferują ją prywatne firmy. Niedługo może zostać wykorzystana również do celów komercyjnych, aby w niezauważalny sposób wpływać na zakupy oraz zdobywać wiedzę o transakcjach online.

Świat kapitalistyczny staje się miejscem wszechobecnej inwigilacji, braku prywatności oraz fikcyjnych wolności obywatelskich.

20 rocznica śmierci Edwarda Gierka

29 lipca, w 20 rocznicę śmierci Edwarda Gierka, polskiego robotnika i I sekretarza KC PZPR, Jego pamięć uczciło ponad 250 osób na cmentarzu w Sosnowcu.

Obecni byli, poza synem Edwarda Adamem i jego żoną, przedstawiciele organizacji lewicowych z całego kraju w tym Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i Europoseł Marek Balt.

Przypomniano sylwetkę oraz osiągnięcia dekady. Apelowano o zjednoczenie całej lewicy i wspólną walkę wyborczą z PiSem. Na grobie złożono wieńce i kwiaty.Później w Dąbrowskiej Fabryce Pełnej Życia czyli terenach po upadłej w kapitalizmie fabryki obrabiarek „Defum” odbyło się spotkanie zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Historyczne i Muzeum Miejskie Sztygarka.

Pokazano nieznane dotychczas filmy TVP Katowice o Zagłębiu Dąbrowskim. Spotkanie otworzył prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak.

W panelu dyskusyjnym „filmowe opowieści” z udziałem prof. Adama Gierka i historyka epoki Mariusza Głuszko, uczestniczyli twórcy pierwszego filmu biograficznego o Edwardzie Gierku. Producentem 2,5 godzinnego filmu jest Janusz Iwanowski z Global Studio, który mówił o jego tworzeniu wraz z współscenarzystą Rafałem Wosiem.

O realizacji filmu opowiadali również aktorzy, w tym odtwórca roli Edwarda Michał Koterski.

77. rocznica Manifestu PKWN (1944-2021)

77 lat temu, 22 lipca 1944 r. w Chełmie ogłoszono Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Był to istotnie dokument o wielkim znaczeniu społecznym i politycznym. Był zapowiedzią powstania Polski Ludowej.

Manifest zapowiadał reformę rolną, wywłaszczenie bez odszkodowań obszarników oraz niemieckich kolaborantów a także rozdzielenie ziemi pomiędzy miliony bezrolnych, małorolnych i średniorolnych chłopów, którzy w ten sposób szansę na awans społeczny.

Manifest dał chłopom to, czego nie dały kolejne rządy przedwojennej II RP. Robotnikom manifest zapewnił podniesienie płacy, a także organizację ubezpieczeń społecznych na wypadek choroby, inwalidztwa, bezrobocia oraz ubezpieczenia na starość. Te mechanizmy nie były dla nich dostępne w przedwojennej Polsce.

Manifest zapowiadał również uchwalenie nowego, korzystnego dla robotników, prawa pracy. Zapowiedziano dążenie do uzyskania ziem zachodnich oraz Prus Wschodnich. Miały one być włączone do Polski po pokonaniu niemieckiego nazizmu.

Wydanie Manifestu PKWN stanowiło przełomowy moment w historii Polski – początek powojennej odbudowy, dokonanej społecznym wysiłkiem oraz poprawiającej byt milionów obywateli.

Kosmiczne loty Bezosa i Bransona służą zabawie elit

Komercyjne loty w kosmos, zapoczątkowane przez Richarda Bransona i Jeffa Bezosa, pokazują dobitnie jak kapitalizm marnotrawi zasoby Ziemi i zamiast rozwojowi ludzkości służy zabawie elit.

Loty Bransona i Bezosa odbyły się 60 lat po wyczynie Jurija Gagarina – pierwszego człowieka w kosmosie, który 12 kwietnia 1961 roku poleciał w kosmos i w ciągu 108 minut okrążył kulę ziemską. Dokonał tego dzięki osiągnięciom kraju, który 16 lat wcześniej odniósł zwycięstwo w wyniszczającej wojnie, z której wciąż się odbudowywał.

Lot Gagarina służył całej ludzkości, celom naukowym, badaniom przestrzeni kosmicznej oraz rozwinięciu nowych technologii. Branson i Bezos polecieli w kosmos jako pionierzy komercyjnych wycieczek dla multimilionerów. Pomimo znacznie większych środków oraz postępu techniki, nie udało się im powtórzyć osiągnięcia radzieckiego kosmonauty. Ich loty nie przyczyniły się do postępu nauki lecz służyły wyłącznie ich prywatnej przyjemności oraz podkreśleniu ich statusu wśród najbogatszych kapitalistów. Richard Branson, trwoniący obecnie miliardy dolarów na zabawę w lot kosmiczny jeszcze niedawno starał się wymusić na władzach Wielkiej Brytanii wsparcie finansowe dla swoich przedsiębiorstw „zagrożonych podczas pandemii koronawirusa”.

Jeff Bezos, najbogatszy człowieka na świecie, pochwalił się, że za jego 10 minutowy lot, zapłacili pracownicy koncernu, który zbudował – Amazona. 800 tysięcy zatrudnionych w różnych krajach, często w urągających godności warunkach, za pensje nie wystarczające do przeżycia, zrzuciło się na kolejną rozrywkę miliardera. Lot był możliwy również dzięki ogromnym przywilejom podatkowym, jakie Amazon uzyskał w wielu państwach. Bezos nie stał się bowiem najbogatszym człowiekiem na świecie dzięki własnej pracy, lecz przypadkowi, powiązaniom politycznym oraz wyzyskowi pracowników. Na jaw wyszły również nieuczciwe praktyki Amazona przy niszczeniu konkurencji oraz utylizowanie nowych produktów, których nie zdołano sprzedać w odpowiednim czasie. Obecnie niemal 800 tysięcy pracowników na całym świecie może zostać bez środków do utrzymania, ponieważ Amazon stoi na skraju bankructwa. Nie dotknie ono Bezosa. On opuszcza tonący statek i bawi się w lot kosmiczny.

Jako komuniści uważamy, że możliwość korzystania z najnowszych osiągnięć technologii nie może być warunkowana bogactwem. Komercyjne wykorzystanie wynalazków nie przynosi rozwoju ludzkości, ponieważ korzystają z niego nie najzdolniejsi, lecz niewielka grupa multimilionerów. Domagamy się powszechnego dostępu do edukacji, nauki oraz technologii w oparciu o kryterium umiejętności i zdolności korzystających z nich ludzi oraz pożytku dla całego społeczeństwa.

Kuba zwycięży! – wspólne oświadczenie partii komunistycznych i robotniczych

Ponad 60 partii komunistycznych i robotniczych, w tym także KPP, wydało wspólne oświadczenie odnoszące się do sytuacji na Kubie: Kuba zwycięży! Ręce precz od Kuby!

Partie komunistyczne i robotnicze potępiają zorganizowane prowokacje oraz działania wywrotowe ugrupowań kontrrewolucyjnych na Kubie i za granicą, które korzystając z wyzwań, jakie niesie wzmożona przestępcza blokada Stanów Zjednoczonych, której skutki potęguje pandemia Covid-19, starają się stworzyć obraz destabilizacji w celu usprawiedliwienia i nasilenia imperialistycznej interwencji w wewnętrzne sprawy Kuby oraz jej mieszkańców. Potępiamy politykę Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, którzy od ponad 60 lat zacieśniają niedopuszczalną przestępczą blokadę, ignorując rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ, jednostronnie i arbitralnie zaliczają Kubę do „krajów wspierających terroryzm”, a także wspierają wszelkiego rodzaju awanturnicze grupy najemników walczące z Kubą i jej społeczeństwem.

Potwierdzamy naszą pełną solidarność z narodem kubańskim, Partią Komunistyczną i rządem kubańskim. Sprzeciwiamy się wszelkim imperialistycznym atakom, naruszaniu suwerenności oraz praw jej obywateli.

Ręce precz od Kuby!

Natychmiast zakończyć blokadę Kuby przez Stany Zjednoczone!

Natychmiast powstrzymać wszelkie imperialistyczne interwencje!

Ludy muszą nasilić walkę z NATO i planami imperialistów – wspólne stanowisko partii komunistycznych i robotniczych

Kilkadziesiąt partii komunistycznych oraz partii robotniczych, w tym także Komunistyczna Partia Polski, wystąpiło ze wspólnym stanowiskiem: Ludy muszą nasilić walkę z NATO i planami imperialistów.

Partie komunistyczne i robotnicze jasno i wyraźnie deklarują, że odrzucają agresywne plany imperialistycznego sojuszu NATO, które zostały zintensyfikowane po ostatnim szczycie organizacji. Nowe i stare preteksty takie jak bezpieczeństwo, obronność, zmiany klimatyczne, cyberataki oraz inne zagrożenia asymetryczne, są wykorzystywane aby eskalować agresję przeciwko ludom oraz zapoczątkować nowy, niekontrolowany wyścig zbrojeń.

Agenda NATO 2030 jest strategiczna doktryną NATO na kolejną dekadę, uzupełniającą i wprowadzającą w życie niebezpieczne decyzje podjęte we wcześniejszym okresie. NATO 2030 stanowi więc eskalację agresji, przygotowanie do wojny, a także dowodzi zaostrzania rywalizacji z Rosją i Chinami. Militarne otaczanie Rosji, uderzanie w Chiny i Iran, ogłaszanie doktryny wyprzedzającego uderzenia atomowego, a także wielkie ćwiczenia „DEFENDER-Europe 21” rozwiewają mity o „pokoju i bezpieczeństwie społeczeństw”.

Robotnicy i inne warstwy ludowe nie potrzebują nowej „zimnej wojny”, ani imperialistycznych planów, interwencji oraz wojen w Azji Południowo-wschodniej, Afryce, Ameryce Łacińskiej, Azji Centralnej, Kaukazie, rejonie Morza Czarnego, Południowo-wschodnim regionie śródziemnomorskim, na Bliskim Wschodzie i gdziekolwiek indziej.

Ludy przelały wystarczająco dużo krwi!

Mają siłę do walki z niebezpiecznymi planami, do nasilania sprzeciwu w każdym państwie przeciwko NATO oraz imperialistycznym planom masakr; przeciwko bazom wojskowym i broni masowego rażenia w rękach imperialistów.Walka jest potrzebna do tworzenia warunków dla pracowników i ich władzy, do zakończenia imperialistycznej rywalizacji, wojen oraz zniesienia imperialistycznych organizacji.

Kapitalizm jest najbardziej zabójczym i śmiertelnym wirusem!